50

Po co Google pokazuje w swoim komunikatorze, że akurat rozmawiam przez telefon?

To, że Google informuje mojego rozmówcę na KOMUNIKATORZE (przepraszam za caps), że jestem na komórce albo komputerze to ok, fajne i przydatne. To, że widzi jak piszę akurat – zajebiste, ale po jaką cholerę jemu taka wiedza, że akurat rozmawiam przez telefon?? Otóż właśnie moja dziewczyna z uśmiechem na ustach zapytała mnie, z kim rozmawiałem dzisiaj przez telefon. Oczywiście bez namysłu mogłem odpowiedzieć, ale zdziwiło mnie skąd wie, że w ogóle rozmawiałem. […]

To, że Google informuje mojego rozmówcę na KOMUNIKATORZE (przepraszam za caps), że jestem na komórce albo komputerze to ok, fajne i przydatne. To, że widzi jak piszę akurat – zajebiste, ale po jaką cholerę jemu taka wiedza, że akurat rozmawiam przez telefon??

Otóż właśnie moja dziewczyna z uśmiechem na ustach zapytała mnie, z kim rozmawiałem dzisiaj przez telefon. Oczywiście bez namysłu mogłem odpowiedzieć, ale zdziwiło mnie skąd wie, że w ogóle rozmawiałem. Wiedząc, że mnie to zainteresuje podzieliła się ze mną zrzutami ekranu.

hangouts

Aż zasiadłem do komputera i zadzwoniłem, będąc zalogowany w przeglądarce, stąd mój zrzut na samej górze.

Wiem i wierzę, że wielu ludziom podobnie jak mnie może to nie przeszkadzać, ale nie potrzeba dużej wyobraźni, by przywołać kilkanaście przykładowych sytuacji, w których może się znaleźć każdy z użytkowników tego komunikatora, a w których nie chciałby, aby ktoś rozpoznał, że akurat rozmawia przez telefon (nie hangouta). Nie wiem, czy podobnie jest w przypadku iOS, ale podejrzewam, że jedynie na Androidzie (z wiadomych względów) spotkacie się z takim oznaczeniem aktywności swoich znajomych.

Zupełnie nie rozumiem tego „udogodnienia”, jaki sprawił właśnie swoim użytkownikom Google. Być może to jakiś bug, zrozumiałbym szybciej niż jako stała funkcja, powiedzmy to jeszcze raz, w zwykłym komunikatorze. Jeśli to błąd, to można go porównać z wpadką z Google Buzz, jeśli nie, zaczynam się zastanawiać nad zmianą tej formy komunikacji. Nie dlatego, że mam coś do ukrycia przed znajomymi, bo nie mam, ale dlatego, że zwyczajnie nie podoba mi się to, że samo Google rejestruje właśnie to, że rozmawiam, gdzie, pewnie z kim, jak długo. Do tego wystarczy mi mój operator komórkowy.

  • Paula Aschette Dulnik

    czas umierać!

  • Mariusz Zielezny

    1. Status I mood mozna wylaczyc
    2. Sugerowanie czy wrecz stwierdzenie, ze google rejestruje rozmowy jest klamstwem
    3. Udogodnienie o tyle dobre, ze wiesz, ze komus przeszkadzasz piszac albo wiesz dlaczego nie odpisuje
    4. Po prostu wylacz ta opcje a nie rob z igly widly.

    • Nie pytam czy można włączyć czy wyłączyć. Domyślnie włączone, nic nie włączałem takiego, pytam po co to komuś? Każdy możne to sprawdzić, nawet nie podczas rozmowy na hangoucie. To, że komuś przeszkadzam czy nie wystarczy status „zajęty”

    • Konrad Krawczuk

      Panie Grzegorzu juz któryś raz widzę na AW w Pana wykonaniu tytuł newsa, który ma się nijak do tego co znajduje się w treści. Otóż tytuł powinien brzmieć: „Google rejestruje fakt prowadzenia rozmowy telefonicznej i informuje rozmówców na hangout stosowną ikoną!” Jednak ta „pudelkowatość” tytułów pewnie przekłada się na ilość odwiedzin? Tytuł „.. rejestruje prywatne rozmowy telefoniczne” jest ewidentnym i wręcz nieprawdziwym niaciągactwem.

    • Poprawione, ale nadal uważam, że mając dostęp do tych danych, dane te są w jakiś sposób rejestrowane. Może zbyt dwuznacznie to brzmiało, ale różne takie informacje Google gromadzi, a w powiązaniu z lokalizacją i innymi podobnymi można je połączyć. Po co to komu?

    • Konrad Krawczuk

      Można te fakty połączyć, oczywiście. Każdy nieżyczliwy mógłby wykorzystać je w sposób co najmniej niebezpieczny dla naszego dobytku, zdrowia i życia. Zdaję sobie sprawę z niebezpieczeństw jakie niesie taki pro googlowy styl „udostępnie wszystko niech każdy wie wszystko”. Zgodzę się również, że takie funkcje jak omówiona przez Pana ikona statusu powinny być zawsze opt-in nigdy odwrotnie. Mimo wszystko jednak proszę zauważyć jaką wygodę niesie ze sobą często to, co narzuca google. Ja na HG spędzam 12h dziennie i już nie raz choćby ta opcja mi pomogła. Już nie raz choć mogłem tą opcję wyłączyć, miałem przyjemność spotkać się na mieście ze znajomymi zupełnie przypadkiem bo wiedzieli, ze jestem gdzieś blisko gdyż określonym znajomym udostępniam lokalizację.

      Oczywiście, że te wszystkie funkcje w połączeniu mogą być złem wcielonym ale takim złem wcielonym może być również niewłaściwie użyty młotek. Są bowiem tacy co wiedzą jak młotka się używa i do czego a są tacy co do złych celów owego młotka użyją. Tak samo jest z użytkownikami androida albo są świadomi tego co mają w telefonach i jak tego używać do własnych potrzeb albo są skazani na nieświadomy „always opt-out” i wszystkie opcje włączone na dzień dobry raportują do „G” nawet gdy kupujesz papier toaletowy. Wszystko jest kwestią świadomości usera.

    • Piotr Cedro

      Myślę, że właśnie podjąłeś kluczowy temat-świadomości usera. Google dobrze wie, że ogromna ilość użytkowników androida jest totalnie nieświadoma. Dlatego „przypadkiem” wszelkie tego typu funkcje są domyślnie włączone. I to jest według mnie największy problem…

    • jar

      dokładnie tak jest, problemem nie są funkcje lecz to że google domyslenie je włącza

    • gostek

      Ale po co siac tak wielka panike ?;)

    • A nieprawda, bo Hangouty się na początku pytały się o udostępnianie statusu (tyle, że jedna opcja obejmowała wtedy i pokazywanie typu urządzenia, i czy się rozmawia, później w ustawieniach jest to już osobno) tylko trzeba czytać uważnie i przyglądać się ikonkom widocznym wtedy na ekranie (są cztery, komputerek, smartfon, zielony telefon i uśmiechnięta emotka).

    • punkt 3 mnie rozwalił – o ile nie jestem panikarzem o tyle informacja, że rozmawiam / nie rozmawiam przez telefon nie powinna być bez mojej wiedzy udostępniana. Chciałbym po prostu sam decydować co wiedzą inni na mój temat.

      Tłumaczenie, że coś można wyłączyć zakładając, że 95% użytkowników jedzie na domyślnych ustawieniach jest słabe.

    • Tomek

      No faktycznie, bo jak ktoś do Ciebie zadzwoni i jest zajęte to tego nie wie. Kwestia podania feedbacku.

    • Jak ktoś do mnie zadzwoni to znaczy że zna numer – ja nie wiem co tu tłumaczyć. Ja po prostu nie chcę aby ktokolwiek za mnie decydował czy pokazywać, że rozmawiam, jestem w domu , oglądam TV itp

    • Marek Smoliński

      Taa, przez wyolbrzymienie można sobie wyobrazić rzeczywistość, w której smartwatch na podstawie tętna i położenia użytkownika wysyła do Internetu informację, że uprawia sex, albo że śpi. Jedno naruszałoby intymność, drugie ułatwiało pracę złodziejom. Aplikacja mogłaby po prostu zasugerować włączenie tej funkcjonalności, zamiast włączać ją w standardzie.

    • kodipar78

      Autorowi chodzi o włączanie i udostępnianie opcji bez wiedzy użytkownika – ciężko zrozumieć?
      Ciekawe ilu użytkowników jest nieświadomych tego, że przy powłączanych pewnych opcjach, na Gooogle Maps można sprawdzić historię gdzie się było. Dlaczego Google gromadzi te informacje i integruje ze swoimi mapami? Owszem, można to wyłączyć tylko 1 – trzeba o tym wiedzieć, 2 – nie powinno być włączone domyślnie.

    • go

      Najbardziek wqwiające u Google jest to, że właczą co masę cudów które nie chcesz, a kiedy przyjdzie to wyłaczyć, bez Goglania za setkami które też nie miały pojęcia jak to cholerstwo upchali w opcjach, nie dasz rady.

    • janek z jankowa

      jak to wyłączyć?

    • Sylwek

      To proste. Trzeba odinstalować androida

    • Przemek Ernestowicz

      Mariusz, prosto i na temat. Odpowiedź na pytanie: Po co? jest oczywista. Wiem, dlaczego mój rozmówca nie odpisuje. Jest to tak sama przydatna funkcja jak to, że ktoś akurat odpisuje na wiadomość.

    • M

      ad 2) skoro wyświetla, że ktoś rozmawia, to ewidentnie to zarejestrował. Czyli żadne kłamstwo, co najwyżej niefortunne sformułowanie mogące mniej uważnym czytelnikom zasugerować, że nagrywana jest treść rozmowy.

    • Sylwek

      następna aktualizacja Androida będzie rejestrowała i przesyłała do odpowiednich służb

  • też nie będę obiektywny

    ahaaaaa tytuł rodem z dupelka czy innego spermoexpressu (tak w nawiązaniu do Waszego tytułu)

  • gość

    jak to wyłączyć krok po kroku – to powinno być jako aktualizacja do tego artykułu

    • gość

      dobra już sobie znalazłem:
      1. wchodzimy w te całe hengałty
      2. wybieramy ustawienia (trzy kropki w prawym górnym rogu)
      3. ustawienia
      4. klikamy nasze konto
      5. klikamy udostępnij swój opis
      6. resetujemy nastrój
      7. odznaczamy urządzenie
      8. odznaczamy rozmawia
      takie to proste…

    • Dariusz Lenartowicz

      Bardzo :/

    • nieruchomosci_gil

      Podobno wygrali w konkursie na najbardziej przyjazną aplikację… ;) huha ha ha…

    • vaas

      :) oj proste i po srpawie

  • arjamizo

    Wczujmy się na chwilę w sposób myślenia dziewczyny Grześka.
    dziewczyna Grześka wchodząc na komunikator: „oo, jakaś nowa ikonka. No to robie screeny!”

    • i prawidłowo, pewnie jakaś nowość o której napisze, bo pisze na blogu technologicznym

    • Sylwek

      dobry bajer to połowa sukcesu

  • zawsze wszystko trzeba wyłączać, zawsze standardowo wszędzie jesteśmy widoczni…normalna paranoja…na tym świecie nie ukryjesz się bo jak ktoś będzie chciał to i tak Ciebie znajdzie w internecie, czy czasem nie przestaliśmy być animowi? czy czasem nie przesadzamy i pewnego dnia będziemy tego żałować tak że nikt nam nie da spokoju i będziemy jak na widelcu wszystkich?

    • Sylwek

      za 5-10 lat każdy będzie miał chip który będzie Ciebie śledził 24h na dobę

  • Oj Grzesiek, o tak dziwne rzeczy pytasz. Jak to po co? Dla Twojego dobra i Twej wygody. Jeszce nawet domyślnie włączą byś nie musiał się fatygować. Doceń, a nie marudzisz. :)

  • jarekt

    Każdy ma jakąś swoją granicę ingerencji w prywatność. Żeby poznać swoją wystarczy nieco poszerzyć poziom inwigilacji. Czy gdyby zamiast słuchawki telefonu komunikator pokazywał, że jedziemy samochodem byłoby ok? Przecież to szalenie użyteczne (wiadomo, że nie masz jak odpisać). Czy fajna byłaby ikona pokazująca, że jesteś w domu/pracy/na zakupach? Czy domyślnie wszyscy znajomi powinni wiedzieć, że akurat jesz, biegasz, pijesz w knajpie? To wszystko Google już o Tobie wie. Pytanie co zechce udostępnić publicznie…

  • Szczygliś

    Tadam Badum Ts

  • Mariusz Zielezny

    Ta ikona tak apropo pojawia sie tylko wtedy gdy mamy otwarte okno rozmowy z dana osoba a nie kazdemu z kim mamy konwersacje.
    Oczywiscie nic dzis ciekawego sie nie wydazylo na swiecie wiec szukamy taniej sensacji.

    PS. Google ma opcje ” delete my account „. A jak sie o czyms pisze wypadalo by wpierw zebic temat. A nie ” o rany boskie moja widziala, ze rozmawiam przez telefon. ” 5 minut pozniej wpis na AW malo rzetelny.

  • bob

    Gratuluje za artykuł! Dyskusja też niczego sobie.

  • igi

    „Otóż właśnie moja dziewczyna z uśmiechem na ustach zapytała mnie, z kim rozmawiałem dzisiaj przez telefon.”

    mniej wscibskiej nie bylo?

  • Ty

    Wszystko cacy, tylko co robi brzydkie słowo „zaj…” w zajwce?

  • Nexusik

    Czegoś tak głupiego jeszcze nie czytałem. Przecież można to wyłączyć w ustawieniach Hangouts!

  • MD

    To wyłącz to w ustawieniach. Wyłączasz nowe funkcje a nie sprawdzasz w menu jakie mają opcje. To nie jest błąd.
    Jeśli czujesz się śledzon,y inwigilowany przez google to wyrzuć telefon z androidem, skasuj gmail.

  • Przemek

    „zajebiście” – na prawdę? Wystarczy że w autobusie od menelstwa taki „przecinek” słychać tutaj także?

  • nieruchomosci_gil

    Mnie już zirytowało to, że w tych hangoutach nie mogłem się ukryć. To, że mam włączony komputer i otworzonego gmaila nie znaczy, że chcę wszystkim pokazać, że jestem dostępny. W porównaniu do standardowego czata to poważny krok w tył. Jeśli zmuszą mnie do migracji ze zwykłego czata to porzucę to usługę, trudno.
    Udostępnianie znajomym informacji, że dzwonię jest już totalna przesadą (jeśli robione bez zgody użytkownika). Natomiast rozumiem do czego to zmierza. A zmierza to do zastępowania rozmów telefonicznych rozmowami przez serwery google. To ruch w celu opanowania tradycyjnej telekomunikacji. Nie dzisiaj, nie jutro, ale może za 5- 10 lat.

  • Krzysztof Świątek

    Nie rozumiem o co ta cała sensacja. Opcja średnio przydatna, ale jak komuś pasuje niech będzie (3 kliki aby to wyłączyć, więc problemu nie widzę) Wielki lament, że ktoś widzi jak rozmawiacie przez telefon, ale jak domyślnie w faceboku wysyłacie swoje dokładne położenie to jest ok?

  • mk12345

    bo mozna dzwonic via hangouts?

  • Kamil Dzióbek

    Komentatorzy nie załapali co chciałeś przekazać. Otóż ważne z tego są dwie informacje:
    1. Masz dziewczynę.
    2. Masz telefon.
    Jeśli telefon ma wibrację to nie musisz ruchać dziewczyny (gdybyś ją ruchał myślę, że byś nas o tym poinformował.), wystarczy, że dasz jej telefon.

  • Może warto przestać wreszcie pisać o tym fatalnym programie? Ja wczoraj „zaorałem” swoje HTC One do ustawień startowych i aktualizację Google Talk do Hangouts omijać będę teraz szerokim łukiem.
    A tak przy okazji, to po ostatniej aktualizacji android’owej aplikacji Facebook nie da się już czatować z użytkownikami, chyba, że zainstalujemy Facebook Messenger, który chce niemal uprawnień „roota” do naszego telefonu. Masakra…