16

Niewykorzystane szanse, czyli dlaczego nie kupiłem PlayStation VR podczas WGW

Dziś mamy dwa ważne wydarzenia jeśli chodzi o gry. Mamy premierę Playstation VR oraz WGW, czyli Warsaw Games Week. Nie można było chyba wybrać lepszego miejsca na sprzedaż VR, niż właśnie podczas takiej imprezy. Według organizatorów przez warszawskie hale przewinie się w ciągu WGW kilkadziesiąt tysięcy osób.

Byliśmy dziś na WGW z Tomkiem i Paweł, kręciliśmy oglądaliśmy i graliśmy. Zawsze podczas takich imprez kusi mnie aby kupić jakiś gadżet czy drobiazg do komputera (wiecie podkładka, myszka i takie duperele). Zajrzałem więc do pobliskiego sklepu na jednym ze stoisk i widzę jest Playstation VR. Pytam czy już do kupienia i słyszę, że tak – cena poniżej 1800 PLN, więc już mój wewnętrzny geek zaczyna podpowiadać abym kupił, przecież i tak kupię – prędzej czy później nie wytrzymam, więc po co czekać?

Pytam się więc jakie gry są do kupienia na Playstation VR – pan buszuje chwilę po półkach z grami i mówi, że gier nie ma. Patrzę na niego przez chwilę i robię coraz większe oczy. Mamy premierę VR od Sony, mamy przecież najlepszy z możliwych momentów na sprzedaż plus świetną imprezę, na której przewiną się dziesiątki tysięcy graczy. Często nieletnich razem z rodzicami. Czy jest lepszy moment na sprzedaż nowego super sprzętu? Nie mogę zrozumieć dlaczego mają w sprzedaży VR, a nie mają do niego gier?

Chodząc po targach natknęliśmy się na kolejny sklep. Pytam więc czy jest do kupienia VR Sony – okazuje się, że jest. Niestety gry w pudełkach będą dostępne dopiero od jutra, bo dziś nie przywieźli.

No i niech ktoś mi powie, co jest grane? Owszem nie każdy rzuci się w dniu premiery aby kupować nowy sprzęt. Jednak na takiej imprezie, gdzie VR jest wszędzie na stoisku Sony, z takim targetem – jest duża szansa na sprzedaż. Jak jednak kupić sprzęt bez choćby jednej gry – jasne, że można kupić przez PSN, ale nie każdy lubi ten sposób kupowania gier (nie można ich potem odsprzedać itp).

Na miejscu Sony chyba był dał żółtą kartkę partnerom. No chyba, że nie oni są winni, ale skoro gry mogą mieć na następny dzień na targach, to raczej dystrybutor nie nawalił.

Gdyby były do kupienia gry może skusiłbym się dziś na Playstation VR. Teraz mam czas na przemyślenie tej decyzji i przeczytanie recenzji.