Planujprace.plDoradziłem ostatnio pewnemu startupowi, aby wstrzymał się z rozsyłaniem notek PR do czasu doszlifowania każdego detalu produktu i strony, ponieważ ze względu na logo “Innowacyjnej Gospodarki” będzie oceniany znacznie ostrzej niż konkurencja, która z dotacji nie korzysta. Dlaczego tak się dzieje wyjaśnił dziś Grzesiek, prezentując kolejny przykład marnowania unijnych pieniędzy. Tym bardziej należy cenić każdy przykład dobrze przygotowanego produktu, który urodził się dzięki 8.1, a PlanujPrace.pl ma prawie wszystko, czego potrzeba aby osiągnąć sukces. 

Słowami twórcy, Planujprace.pl to sieciowa aplikacja wspomagająca planowanie pracy zmianowej w przedsiębiorstwie. Służy do układania grafików zgodnych z Kodeksem Pracy z uwzględnieniem preferencji pracowników. Umożliwia także ich drukowanie, udostępnianie, eksport, generowanie statystyk oraz powiadomienia dla pracowników. I to właściwie tyle. Aż tyle.

PlanujPrace.pl

Oprogramowanie może być wykorzystywane wszędzie gdzie występuje zmianowy system pracy. Obsługuje ono ponadto wszystkie najważniejsze systemy pracy (podstawowy, ciągły, równoważny) oraz dyżury zwykłe i medyczne. Co ważne, projekt otrzymał nie tylko dotację, ale też wsparcie prawne ze strony Kancelarii Wierzbowski Eversheds, wspierającej młode startupy.

Nowoczesny i całkiem wygodny interfejs zaprojektowany i zbudowany przez Tomasza Woźniaka,weryfikacja wprowadzanych danych pod kątem prawem pracy, eksport grafików w kilku formach do PDF, XLS, powiadomienia na email i GG oraz trwające ciągle poprawki świadczą, że w PlanujPrace.pl naprawdę włożono sporo wiedzy, pracy i czasu. Tak przed startem 10.10.2010, ale również po uruchomieniu serwisu.

Najważniejsza jest praktyka…

PlanujPrace.pl

Sprawia wrażenie dobrze przemyślanego, choć trudno mi to ocenić z punktu widzenia docelowego użytkownika, ponieważ nigdy nie byłem zmuszony szukać tego rodzaju rozwiązań. W każdym razie, możliwość ”zdjęcia ograniczeń” sugeruje, że twórcy zdają sobie sprawę, że w naszym pięknym kraju teoria sobie, a praktyka sobie. To dobrze wróży PlanujPrace.pl.

Jeśli mieliście doświadczenia z organizowaniem pracy rozpisanej na zmiany, skorzystajcie proszę z darmowego 30-dniowego okresu próbnego oferowanego przez serwis i podzielcie się doświadczeniami.

Gdzie jest haczyk?

W samym produkcie? Brak. Wygląda solidnie, działa sprawnie, a cennik wydaje się być rozsądny. Jednak podjąłem próbę wcielenia się w rolę przedsiębiorcy szukającego takiego rozwiązania za pomocą Google. Niestety, ani „system planowania pracy zmianowej”, ani „praca zmianowa”, ani „oprogramowanie do planowania pracy zmianowej”, ani żadne inne wypróbowane zapytanie nie zwracało nawet wzmianki na temat PlanujPrace.pl.

Szukając po nazwie serwisu jest nieco lepiej, ale widać, że marketing w sieci nieco kuleje. Mam szczerą nadzieję, że PlanujPrace.pl ma przynajmniej jednego sprzedażowca w biurze i działa poza siecią, inaczej dobry produkt może źle skończyć – choć jestem pewien, że w Polsce istnieją tysiące firm, którym mógłby ułatwić funkcjonowanie.

 

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://seo20.pl Szkolenia z pozycjonowania

    Trochę dziwi mnie ten fakt, że na łamach tego bloga z jednej strony, przy każdej możliwej sytuacji Grzegorz pisze, że nie przepada za branżą SEO, czy SEM. Przeważnie wrzuca te dwa rodzaje marketingu w wyszukiwarkach do jednego worka. Natomiast z drugiej strony np. Gniewomir wytyka serwisom to, że z usług tej branży nie korzystają:)

    PS. To nie jest złośliwy komentarz, tylko zwrócenie uwagi na przyszłe, lepsze traktowanie tej, niezbędnej branży:)

    • Gniewomir Świechowski

      Nie ma w tym żadnej sprzeczności. :) Z jednej strony SEO jest efektywną strategią, gdy wiemy czego szuka konsument, a z drugiej strony sami jesteśmy konsumentami produktu jakim jest wyszukiwanie. Który – przynajmniej w Google – staje się coraz gorszy ze względu na wysiłki speców od pozycjonowania.

      Może to wyglądać na rozdwojenie jaźni, ale nie odradzę SEO startupowi który może na nim skorzystać, ale też nie będę się cieszył, gdy mi wyskakują nierelewantne wyniki w Google, lub gdy trafię na precla na pierwszej stronie.

      Po prostu opinia zależy od punktu siedzenia. W tym momencie życzę dobrze PlanujPrace.pl. Jutro mogę napisać o tym, dlaczego Bing wykorzystując dane z FB może posłać Google i SEOwców na zieloną trawkę i dlaczego mnie to ucieszy. :)

  • http://testuj.pl testuj.pl

    Wszystko OK, ale dlaczego to ma być dowód na słuszność POIG? To samo można byłoby zrobić bez dotacji. Kiedyś drogi budowano bez dotacji, teraz uważa się, ze bez kasy z UE żadnej drogi nie da się zbudować. Czy podobnie ma być z webaplikacjami i serwisami?

    Oczywiście sam projekt wydaje się ciekawy, gratuluję Twórcom i życzę sukcesu, ale nie róbmy z każdego dobrze zrobionego projektu laurki dla UE/PARP itd.

    • Gniewomir Świechowski

      W tekście nie ma dobrego słowa o POIG/UE/PARP, jest tylko informacja, że zdecydowana większość dotowanych projektów to porażki. Tak więc to był komentarz do wpisu, którego nie napisałem. :)

  • http://danieldryzek.pl Daniel Dryzek

    Plus za zabezpieczenie IDNa, czyli planujpracĘ.pl – i tak ten serwis powinien być w tytule podany :P
    ——–
    Poza tym zgadzam się z testuj.pl. Dochodzi do sytuacji, że jak jakiś serwis z dotacjami z UE wyjdzie, to już gratulacje i laurka ;) Ja rozumiem, że lepiej powiedzieć, że traktor ma trzy koła niż, że jednego nie ma. Ale jednak straty płynące z dotacji i z faktu, jak te pieniądze są w większości marnotrawione, są o wiele większe moim zdaniem niż kilka projektów, którym się uda. Temat za szeroki, żeby poruszać go w komentarzy. A tylko się człowiek niepotrzebnie zdenerwuje ;)
    Tak czy inaczej – powodzenia!

    • Gniewomir Świechowski

      Chyba to wymaga dokładniejszego wyjaśnienia, niż w komentarzu odpowiedzi dla testuj.pl. :)

      System przyznawania dotacji to patologia i nigdy nie twierdziłem, że jest inaczej. Zwłaszcza, że sam rozważałem kiedyś skorzystanie z usług przyjaciół zajmujących się już niemal zawodowo pisaniem wniosków i sporo mi o tym opowiedzieli. Mimo to, cieszę się na każdy projekt, który zamiast dojenia kasy wykorzystuje ją produktywnie. :)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001002354394 Kamil Rydzyński

    Założyłem konto testowe aby sprawdzić aplikację i po 20 minutach klikania wymiękłem – nie byłem nawet w połowie pracy; poddałem się i zamknąłem okienko. To wszystko jest tylko na pozór proste i czytelne – a w rzeczywistości zaś bardzo skomplikowane, czasochłonne i zupełnie niewygodne. Ujawnia się tu bardzo ciekawa rzecz moim zdaniem – mianowicie stawiam dolary przeciw orzechom, że autor programu nigdy w życiu nie miał do czynienia z ustalaniem jakichkolwiek grafików pracy ;) Cały interfejs wygląda jak zrobiony z punktu widzenia „geeka” czy też speca od usability i pięknych designów, a tu potrzebny jest punkt widzenia… prostej pani kadrowej.

    Ja, tak jak pewnie 99% firm w naszym kraju do ustalania grafików pracy korzystam z prostego arkusza kalkulacyjnego w Excelu. Excel tak czy inaczej jest już w każdej firmie (lub darmowy OpenOffice). Nie widzę więc sensu, aby dodatkowo płacić za takie rozwiązanie i to niemałe pieniądze. Mój arkusz w Excelu ma 150 KB, zawiera jedno makro (tylko ze względu na moje lenistwo) i polega na wypełnianiu odpowiednich komórek, przyporządkowanych do godzin, kolorami odpowiadającymi konkretnym pracownikom. Jest prosto i czytelnie, sprawdza się to doskonale, a ustalenie grafiku na marzec zajęło mi dosłownie 2 minuty i sprowadziło się de facto do skopiowania „cyklu pracy” odpowiednią ilość razy, zaczynając od odpowiedniego dnia.

    System działał sprawnie nawet kiedy zatrudniałem 9 osób. W większych firmach albo mają dedykowane aplikacje, za które już zapłacili, albo – znając życie – również posiłkują się Excelem. W jednym znanym mi przedsiębiorstwie grafiki w systemie 4-brygadowym ustala się właśnie w Excelu, a robią to kierownicy poszczególnych działów i system działa, mimo zatrudniania prawie 300 osób w zakładzie.

    Podsumowując – dla kogo te rozwiązanie? Tak naprawdę nie wiem. Duże firmy, jak już pisałem wcześniej, mają albo dedykowane rozwiązania, albo programy kadrowe (niektóre ustalają grafiki), albo arkusz kalkulacyjny, tak czy inaczej – korzystają już z czegoś sprawdzonego, a na przepisywanie grafików stracą tylko czas i nie ma to dla nich żadnego sensu. Małe firmy – zatrudniające do 15 osób – raczej nie będą chciały za to płacić (bo i po co?). Firmy zatrudniające 3-5 osób – ustalenie takiego grafiku to banał, robi się to w głowie :) Należy także wziąć pod uwagę, że zdecydowana większość firm działających na rynku pracuje na jedną lub dwie zmiany – więc tu ustalanie grafiku żadnego sensu nie ma (każdy wie kiedy przychodzi na rano, a kiedy po południu).

    Ciekaw jestem jak autor aplikacji to widzi. Może się wypowie?

  • Gniewomir Świechowski

    Ciekaw jestem jak autor aplikacji to widzi. Może się wypowie?

    Dziękuję bardzo za ocenę praktyka. Właśnie o to mi chodziło. Poprosiłem twórcę via @, aby odniósł się do tego komentarza.

    Pozdrawiam!

  • http://www.planujprace.pl Przemek / PlanujPrace.pl

    Dziękuję za wpis i odpowiadam na pytania:

    „Haczyk” Google – rzeczywiście na frazach sprawdzonych przez Gniewomira nas nie ma – nasz błąd. Ale na „grafik pracy”, „grafik program”, „układanie grafiku”, „przykładowy grafik” już jest dużo lepiej. Nie mamy speca od SEO, robimy własnymi siłami.

    Sprzedaż – tak mamy ludzi od sprzedaży poza siecią, ale cały czas jeszcze budujemy „dział sprzedaży”, więc korzystając z okazji, chętnych do współpracy proszę o kontakt.

    Dotacja – temat rzeka, ale chyba prawie wszystko było już powiedziane na Antyweb. My próbowaliśmy zacząć bez dotacji, ale nie udało się zdobyć finansowania więc stanęło na 8.1.

    @Kamil Rydzyński – ma Pan rację, nigdy nie byłem kadrową, ale nie jestem też geekiem ani specem od usability, niestety (ale dziękuję). Nie czepiałbym się „prostej pani kadrowej” – nie ładne określenie. Poziom wiedzy informatycznej w naszym społeczeństwie jest taki, a nie inny. Natomiast Kodeks Pracy wcale prosty i przejrzysty nie jest.
    Rzeczywiście Excel w tej dziedzinie króluje, a i fakturowanie w wielu firmach robi się w Excelu (znam i takie gdzie wypisuje się samokopiujące druczki, zamiast skorzystać np. z wfirma.pl).
    Nasze podejście do problemu nie jest szablonowe, nie ma nic wspólnego z wpisywaniem godzin w komórki arkusza jak np. na grafikionline.pl.
    Nie wszystkie duże firmy mają dedykowane rozwiązania do planowania pracy, a i małe coraz częściej chcą korzystać z nowoczesnych rozwiązań i płacić za nie – to wiemy z naszego doświadczenia.
    Czy 50-100zł miesięcznie to dużo dla firmy zatrudniającej kilkanaście osób, jeśli można zaoszczędzić kilka godzin pracy i nie martwić się o kontrolę z PIP? Na pewno nie.
    Pisze Pan, że założył Pan konto. Ale chyba na fikcyjne dane, bo nie widzę :)

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001002354394 Kamil Rydzyński

      Zawsze zakładam konta w takich serwisach używając fikcyjnych danych. Nie mam ochoty udostępniać swoich danych nikomu obcemu kiedy nie jest to wymagane. Minus dla Was, że nie ma konta demo z już wypełnionymi grafikami, żeby można było swobodnie potestować, poedytować, pobawić się – bez podawania maila, imienia, nazwiska, nazwy firmy i akceptowania regulaminu usługi.

      Powodzenia! Bardzo porządne wykonanie, musi Wam się udać.

  • https://www.facebook.com/gniewomir.swiechowski Gniewomir Świechowski

    Przemek / PlanujPrace.pl: “Haczyk” Google – rzeczywiście na frazach sprawdzonych przez Gniewomira nas nie ma – nasz błąd. Ale na “grafik pracy”, “grafik program”, “układanie grafiku”, “przykładowy grafik” już jest dużo lepiej. Nie mamy speca od SEO, robimy własnymi siłami.

    Nie pomyślałem o „grafiku” jako głównym haśle. Mój błąd. :)

  • Tomasz Chomicz

    Zawsze kiedy widze takie projekty zastanawia mnie jakie metryki byly brane pod uwage przy ocenianiu potencjalnej rentownosci ? Ilosc firm w Polsce ? W POIGu takie cos istnieje wogole ? :)

  • http://www.planujprace.pl Przemek / PlanujPrace.pl

    Daniel Dryzek: Plus za zabezpieczenie IDNa, czyli planujpracĘ.pl – i tak ten serwis powinien być w tytule podany :P

    Tak czy inaczej – powodzenia!

    Chyba, że przyjmiemy iż jest to liczba mnoga, wtedy „prace” bez ogonka są poprawnie ;)
    Dzięki.

  • AK.

    Jeżeli ten system dałoby się wykorzystać w szkołach do planowania planu lekcji, to miałby wzięcie. Tego typu robota – trzeba wziąć pod uwagę bardzo wiele czynników, łącznie z fizyczną wytrzymałością uczniów – to zawsze dzień z głowy, a później i tak są „reklamacje” bo pan Zenek nie chce prowadzić dziesiątego WF-u we wtorek bo biega razem z uczniami. Tylko jak to wszystko sparametryzować? Wyjdzie pewnie kobyła jak googlowski wzór na pagerank :)

    • http://www.planujprace.pl Przemek / PlanujPrace.pl

      Trochę inna dziedzina. Akurat żona jest nauczycielką i słyszałem że są jakieś programy, ale daleko im do ideału. Ja wiem o http://www.planzajec.pl ale nie testowałem.

  • http://www.planujprace.pl Przemek / PlanujPrace.pl

    Kamil Rydzyński: Minus dla Was, że nie ma konta demo z już wypełnionymi grafikami, żeby można było swobodnie potestować, poedytować, pobawić się – bez podawania maila, imienia, nazwiska, nazwy firmy i akceptowania regulaminu usługi.Powodzenia! Bardzo porządne wykonanie, musi Wam się udać.

    Dzięki. Wersji demo nie ma i nie planujemy. Dla nas ma to więcej plusów niż minusów.

  • http://www.efektywnezycie.pl Paweł

    Czy ja wiem? Okres próbny jest lub demo ze ustalonym logowaniem chyba powinno być.

  • Andrej

    Jesli chodzi o POIG to ja się zastanawiam ile i po co dano dotację na salon24.pl.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000746837233 Michał Archacki

    Nie moge zrozumiec tego typu startupow, ktore odpalaja bez demo. Niedorzeczne.

  • Marcin Deręgowski

    Ja bym chętnie zobaczył ZARABIAJĄCY, a nie tylko fajny projekt.

  • Przemek

    Macie przykłady i prezentację, to po co jeszcze demo? Przecież to wystarczy, żeby zobaczyć na czym wszystko polega.

  • https://www.facebook.com/gniewomir.swiechowski Gniewomir Świechowski

    Marcin Deręgowski: Ja bym chętnie zobaczył ZARABIAJĄCY, a nie tylko fajny projekt.

    Osobiście wierzę, że planujprace.pl ma szansę na zarobek. Co prawda, nie sposób pominąć uwag Kamila Rydzyńskiego (polecam lekturę całego komentarza):

    Kamil Rydzyński: Założyłem konto testowe aby sprawdzić aplikację i po 20 minutach klikania wymiękłem – nie byłem nawet w połowie pracy; poddałem się i zamknąłem okienko. To wszystko jest tylko na pozór proste i czytelne – a w rzeczywistości zaś bardzo skomplikowane, czasochłonne i zupełnie niewygodne. [...]

    Ale wartość oferowana przez PP to tak naprawdę automatyczna weryfikacja ustalanych grafików z Kodeksem Pracy. Coś, za co warto zapłacić, chcąc uniknąć problemów w wypadku kontroli – podejrzewam że znacznie kosztowniejszych niż abonament na PP.

    • http://www.planujprace.pl Przemek / PlanujPrace.pl

      Nie tylko zgodnie z KP, ale także preferencjami czasowymi pracowników. Co więcej pracownicy sami mogą sobie te preferencje definiować, o ile pracodawca umożliwi im logowanie do serwisu.

      Mamy też możliwość połączenia profilu takiego użytkownika-pracownika z więcej niż jednym kontem pracodawcy, dzięki czemu unikniemy konfliktów jeśli osoba pracuje np. w dwóch firmach.

      Link do danych w formacie iCal można wrzucić do Google Calendar i mamy grafik np. na smartfonie, a do tego powiadomienia SMS całkiem za darmo.

  • https://www.facebook.com/gniewomir.swiechowski Gniewomir Świechowski

    Andrej: Jesli chodzi o POIG to ja się zastanawiam ile i po co dano dotację na salon24.pl.

    jakby nie patrzeć, jest to największe polityczne blogowisko w kraju, które niejednokrotnie już generowało newsy zauważalne przez mainstream. Jego orientacja polityczna wynikła z „founder effect” i niespójnej polityki moderacji nie ma tu nic do rzeczy, a wydaje mi się, że do tego się pan odnosił.

    DISCLAIMER: Przez dwa lata byłem redaktorem salonu24.

  • http://www.ziarnica.pl Baldi

    zgadzam się z KRydzyńskim.
    moja Małżonka ustala grafiki dla podległego personelu w Excelu, co zajmuje jej jeden wieczór (praca ciągła, dwuzmianowa, 24h na dobę). ustawienie kilku funkcji sprawdzających poprawność (np. noc *musi* być obstawiona przez jednego specjalistę + dwóch pomagierów) to pryszcz w arkuszu kalkulacyjnym, czy aby na pewno taka funkcjonalność jest w opisywanym serwisie? (przepraszam, zbyt szanuję swój czas, by zakładać „testowe konto”).
    ustalanie grafików dla poszczególnych przedsiębiorstw jest bardzo specyficzne i dla nich powinien być produkt szyty na miarę (i naprawdę są takie produkty, serio).
    większość osób ustawiających grafiki doskonale radzi sobie najprostszymi narzędziami, żeby dane wrażliwe Firmy trzymać „gdzieś, na Internecie”? sorry.

    • http://www.planujprace.pl Przemek / PlanujPrace.pl

      Przykład podany przez Pana jest dość prosty i na pewno udało by się to zrobić. Myślę, że wieczór można spędzić przyjemniej niż układając grafik – to tak a propos szanowania czasu.

      Ustalanie grafików jest specyficzne, zgadzam się, dlatego nasz produkt jest dość elastyczny. Nie narzuca żadnych szablonów itp. Pilnuje czego trzeba, automatyzuje i dodaje całą otoczkę jak udostępnianie, praca grupowa, eksport, integracja, powiadomienia…
      Wątpię aby każda firma potrzebowała produkt szyty na miarę. Na pewno takim narzędziem nie jest Excel i nie uwierzę, że Pana arkusz ma większą funkcjonalność.

      Odnośnie bezpieczeństwa danych to nie ma Pan racji. To mit w który już mało kto wierzy. Dane trzymane na firmowym komputerze (a tym bardziej przenoszone/przesyłane do domu) nie są bezpieczniejsze od danych gromadzonych w profesjonalnej serwerowni i przesyłanych szyfrowanym kanałem.
      Kiedyś nikt nie wyobrażał sobie, że firma może nie mieć swojej floty, czy działu technicznego. Dzisiaj wynajem i outsourcing to standard i to samo dzieje się z oprogramowaniem.

  • http://shows.pl Grzegorz Dufajn

    http://grafikionline.pl/ inspiracja ? ;)

    • http://www.planujprace.pl Przemek / PlanujPrace.pl

      Nie, ale są wysoko w Google ;)

  • lukasz

    Moim skromnym zdaniem będzie ciężko zrobić z tego sensowny biznes. Macie jakieś plany, tzn na pewno macie bo jakieś wskaźniki musieliście podać we wniosku. Realny? W PL i pewnie w wielu krajach króluje EXCEL, przekonali się CI, którzy pracowali na etatach w dużych firmach. Nie jest tajemnicą też ze klasyczne ERP kuleją czasami przy Excelu. Wartość dodana w 3 punktach to?

    • http://www.planujprace.pl Przemek / PlanujPrace.pl

      Oczywiście, że będzie (jest) ciężko. Mamy plany do zrealizowania i to robimy. Realny to był socjalizm i upadł :)

  • Pingback: Facebook patentuje “social search”