46

PIXEL – sprawdź system operacyjny z Raspberry Pi na PC i Macu

Gotowy do rozpoczęcia programowania komputer za 35 dolarów, to cel Fundacji Raspberry Pi. Obok rozwoju platformy sprzętowej równie istotnym elementem staje się system operacyjny PIXEL, który debiutował we wrześniu. Dziś każdy chętny może go sprawdzić na (niemal) dowolnym komputerze.

Przygotowane przez Fundację dyski instalacyjne są gotowe do użycia na komputerach PC oraz Macach. W grę wchodzą też, a może przede wszystkim(?) starsze laptopy, dla których PIXEL może okazać się szansą na drugą młodość.

Między innymi dlatego w roli przykładowego sprzętu wystąpił 10-letni laptop IBM ThinkPad X40 z 512 megabajtami pamięci RAM należący do CEO Fundacji. Jak jest to zaznaczane na każdym kroku – system radzi sobie naprawdę nieźle. Ale czego można się po nim tak naprawdę spodziewać?

Najważniejsze informacje to oparcie systemu o GNU/Linux. przejrzysty i nowoczesny interfejs, odpowiedni zestaw narzędzi i aplikacji do programowania (darmowych, choć nie tylko), przeglądarka Chromium z preinstalowanymi rozszerzeniami (na przykład uBlock czy Adobe Flash). Dzięki wykorzystaniu Debiana jako podstawy użytkownicy uzyskuja dostęp do tysięcy darmowych aplikacji.

Początkowo jedynymi wspieranymi platformami były Raspberry Pi 2 i 3, choć według relacji użytkowników system radził sobie nawet nieźle na wcześniejszych wersjach – Pi 1 i Pi Zero. Taka wąska lista obsługiwanych urządzeń stała się powodem do coraz częstszego zadawania tego samego pytania – kiedy pojawi się edycja dedykowana komputerom PC i Mac. Oto ona.

Eksperymentalna wersja Debian+PIXEL jest dostępna do pobrania w formie obrazu płyty DVD, który możecie umieścić na krążku lub pendrivie. Obecne jest wsparcie dla bootowania live, więc można od razu uruchomić system. Osoby mieszkające w krajach, gdzie ukazuje się magazyn MagPi mogą nabyć jego najnowszy numer właśnie z DVD w zestawie w przyjemnym dla oka opakowaniu.

Dlaczego powstał PIXEL? Powody jego stworzenia zawarto w oficjalnym poście na blogu – pierwszym z nich jest łatwy dostęp do systemu na przykład na szkolnych komputerach, zaś drugim chęć stworzenia najlepszego środowiska desktopowego, dostępnego nie tylko na urządzeniach Raspberry Pi.

Obraz dysku waży około 1,3 GB i możecie go pobrać dokładnie stąd.

Źródło, zdjęcia: raspberrypi.org

  • Daniel Rahl

    nice :)

  • PIXEL to kolejny shit jak RemixOS , na leciwym już eeepc mam Lubuntu zainstalowany i też do netu i sprawdzenia poczty w zupełności wystarcza i niczego więcej to linux badziewie

    • johny

      jdsfjr2fsf93urjficodsjjasjeqpowjds93jdpoajdqkadspqwedjalsjeoi3h2ducodasjodaldae32fawerj

      i jeszcze

      adf0923jdeicslerj0f4h3udosajerfuiwosqdjkledlhlkjlqj3edkdwqjasr4ferede24

    • zakius

      remix to android, jeszcze gorzej

    • Ja do tych wynalazków podchodzę z dystansem i tylko preferuję ms win10 , linux przestał mnie interesować jak ciągle kręcą się wokół własnego ogona od 15 lat i nic sensownego nie powstało a ci kolesie debile od tych dystrybucji sami ze sobą się gryzom jak wściekłe psy i nie potrzeba do tego windy aby mieli kogo hejtować :)

    • Assses Besses

      Co z tego ze linux na PC prawie nie istnieje skoro poza pctami jest praktycznie wszędzie. Linux jest dużo bardziej używany niz Windows tylko służy do czego innego. Masz rację co do PC, nie ma sensu bawić się w linuxy i ciągle kombinować jak coś zrobić itp, ale rasspberry pi akurat do tego służy, jest to środowisko dla programistów i hobbystów, dlatego nie rozumiem co twój komentarz wnosi.

    • Dziecko ale to Pi to zabaweczka dla dzieci w Indiach i trzecim świecie dla tych których nie stać na tablet czy laptop za 100-200usd
      Polecam nie pitolić bzdur i nie zmyślać mitów .

      Spokojnych Świąt

    • Bartek

      Ktoś na tym świecie próbuje jeszcze rzeczowo rozmawiać z Nazirem xD

    • gom1

      Co z tego ze linux na PC prawie nie istnieje

      To też nie do końca prawda, w zależności jak rozumiesz określenie PC. Jeśli wyłącznie jako komp stacjonarny czy notebook, to OK. Ale rozszerzając to pojęcie na resztę „osobistej elektroniki” okazuje się, że tu też dominuje Linux. W moim przypadku tylko 2 z 9 sprzętów jest pod kontrolą „okienek”.

    • mmar

      eeepc702 to gówno dla gimbazy, jak kiedyś dorośniesz i pójdziesz do pracy to może kupisz sobie prawdziwy komputer no i może jeszcze na raty prawdziwy smartfon dla prawdziwych facetów, tak z 6,5 cala, a na razie to oglądaj swoje redtuby na 5″ galaksy notes.

  • zakius

    chromium?
    okej…
    rozumiem, że edge nie działa na nim, ale docelowo powinni zaoferować coś, co faktycznie będzie działać na słabym sprzęcie

    • armv7taskforce

      edź nie umi działać na normalnych systemach operacyjnych. Masz do wyboru Firefox albo Chromium, ale też setki innych przeglądarek.

    • zakius

      które są gorszymi wersjami chromium lub firefoksa?
      jak ktoś ma odrobinę cierpliwości to ff, jak nie ma to chropera (ale traci się wtedy masę ważnych funkcji)
      chromium? ani toto wydajne ani ładne ani nie oferuje nic ciekawego

  • Anty

    „nieźle na wcześniejszych wersjach – Pi 1 i Pi Zero” polecam najpierw zapoznać się z kolejnością wydawania kolejnych wersji bo nie, 0 nie było przed 1 czy 2. Kurde, sprawdzajcie informacje (https://en.wikipedia.org/wiki/Raspberry_Pi) które podajecie, bo piszecie bzdury. .

    • gom1

      To wszystko przez „Star Wars” i „Dziady”.

  • bre

    >przejrzysty i nowoczesny interfejs
    gdzie?

    >ThinkPad X40 z 512 megabajtami pamięci RAM
    >Chromium z preinstalowanymi rozszerzeniami … Adobe Flash)
    powodzenia ;)

    jedyny plus to „reklama” dzięki której ktoś może tego spróbuje tego a potem zechce czegoś lepszego bo jest w czym wybierać.

  • regoat

    Fajnie. Ale z tym mowoczesnym wyglądam to trochę przesada. Wygląda dość staro. Paskudne ikony

  • Daniel

    No ale dobra. Co ma takiego Pixel czego nie ma inna dystrybucja Linuxa? Działa na 512 MB RAM? Są takie dystrybucje co śmigają na 256 MB RAM. Posiada Chromium? No ale jak większość Linuxów posiada albo Chromium albo FF więc co to za super sprawa? A co do wyglądu. Jeżeli tak się prezentuje ten system to lepiej już wygrzebać starego Windowsa – będzie podobny efekt „Pixel” . Oczywiście sprawdziłem z czym się to je i …. gaci nie urywa.

    • cyanoone

      Na starego Windowsa nie ma nowego oprogramowania.

    • IdontgiveaF

      To nie jest dystrybucja którą instalujesz zamiast TinyCore, Damm Small Linux czy SliTaz; względnie niskie wymagania to efekt pochodzenia a nie cel sam w sobie.

      Why do we think this is worth doing? Two reasons:

      A school can now run PIXEL on its existing installed base of PCs, just as a student can run PIXEL on her Raspberry Pi at home. She can move back and forth between her computing class or after-school club and home, using exactly the same productivity software and programming tools, in exactly the same desktop environment. There is no learning curve, and no need to tweak her schoolwork to run on two subtly different operating systems.
      And bringing PIXEL to the PC and Mac keeps us honest. We don’t just want to create the best desktop environment for the Raspberry Pi: we want to create the best desktop environment, period. We know we’re not there yet, but by running PIXEL alongside Windows, Mac OS, and the established desktop GNU/Linux distros, we can more easily see where our weak points are, and work to fix them.

  • Juras

    Z tytułu można wnioskować, że to jakiś nowy OS, choć od razu domyślałem się, że chodzi o Linuksa. Cóż kolejna dystrybucja jakich pełno na rynku. I nie gotowy za 35, bo jeszcze trzeba mieć klawiaturę, monitor. No każdy ma jakiegoś kompa, szkoły uczelnie również i mogą mieć Linuksy za 0 nie za 35. Raczej do domowego zastosowania nie ma to najmniejszego sensu. Co innego do wszelakich zastosowań gdzie potrzebny komputer malutki, ale na desktop opcja całkowicie bezsensowna.

  • Boże, ale z nich sieroty.
    Też mam laptopa sprzed 10 lat. Niedługo będzie 11. Jest nim Asus A3Hf z Celeronem M 1,6 GHz. Oczywiście 1 rdzeń.
    Tak, miałem 512 MB RAMu. Ale nie płakałem, tylko dokupiłem 2GB za 20zł z wysyłką.
    System? Debian 8 + Mate + ładna skórka. Wiecie jak to zapieprza? Nie, nie trzeba specjalnego systemu, PIXEL to pic na wodę. Nie da się bardziej odchudzić Debiana, to co oni pokazują to zwykły debian z xfce, czyli oszczędność kilku MB RAM, kosztem ładnego ui.

    • Wróc, to może być LXDE z paskiem przeniesionym na górę. Nawet nie chce mi się tego sprawdzać.
      Aha, na malinie mam Raspbiana i nie narzekam. Do jasnej cholery ten komputerek został stworzony do ciekawszych rzeczy, niż udawanie że malina zastąpi komputer.

    • IdontgiveaF

      Wiecie jak to zapieprza?

      No jak zapieprza? :) Nadal uruchamiasz wszystkie programy na jednym, wolnym jajku bez żadnej akceleracji sprzętowej w powszechnie używanych kodekach. Nie wiem do czego wykorzystujesz tego lapka, że „zapieprza” ;)

    • NobbyNobbs

      Można np do bankowości

    • IdontgiveaF

      Jasne, że można, sam wykorzystuję sprzęty pokroju mobilnego c2d do bankowania / terminal ssh/RDP. Ale to co Adrian napisał wskazuje, że mobilny celeron nadaje się do ogólnego zastosowania co jest podobną bzdurą co twierdzenie, że RPi może zastąpić zwykłego dekstopa i sprawdzać się w tym zadaniu równie dobrze co dobry dwu/czerojajowy desktop sprzed 6-8 lat ;)

    • NobbyNobbs

      Jak korzystasz z przeglądarki i jakichś prostych programów to może na prawdę dawać radę. Miałem kiedyś notebooka na atomie jednojajowym 1GB RAM. Na Windowsie 7 czy XP – tragedia. Na Ubuntu 10.04 do internetu, prostej edycji tekstu i oglądania filmów się nadawał. Nie twierdzę, że działał jak rakieta ale nie był irytujący.

    • IdontgiveaF

      To już mocno zależy od indywidaulnego progu bólu ;) Ostatnio miałem okazję poklikać na takim archaicznym Celeronie M 1,7 i krótki rekonesans po kilku stronach w poszukiwaniu informacji trochę mnie zmęczył. Nie mówiąc już o włączeniu głupiego filmiku na YT (w przypadku Atoma powinno być lepiej) czy nie daj Boże przeglądaniu Allegro – strasznie mułowato chodziła ta strona, nic dziwnego, że muszą mieć osobną aplikację mobilną na telefony.

      Dlatego powątpiewam w to „zapieprzanie” Debiana 8 + Mate na sprzęcie Adriana ;) Mobilne c2d lub coś równoważnego to jednak minimum, żeby coś sensownego na laptopie z linuxem robić, wszystko niżej to tylko szukanie zastosowań dla sprzętu, który obiektywnie do szerszego zastosowania się dzisiaj nie nadaje, zwłaszcza, że i ekran w laptopie sprzed dekady odstaje od dzisiejszych standardów.

    • Pisanie tekstów w edytorze WordPressa (często po 5 kart w firefoksie ze względu na materiały źródłowe) a czasem montuję filmy w Kdenlive. Filmy są w 720p także daje radę.

  • Wypróbuję na mojej starej Toshibie. Może będzie to alternatywa dla Xubuntu?

    • Darthnorbe

      Nie będzie. Za duże wymagania.

    • Tzn. PIXEL, a kokretnie jego interfejs graficzny ma większe wymagania? Jak to postawili na maszynie z 512RAM, to moja Toshiba z 2GB da radę. Xubuntu chodzi OK. Ubuntu muli. Głównie dlatego, że interfejs graficzny ma duże wymagania i nie można w nim wyłączyć wszystkich wodotrysków nawet w Low Graphics Mode.

    • Odpaliłem właśnie obraz ISO na maszynie wirtualnej w VirtualBox. Działa OK. Więc warto poczekać i obserwować jak projekt będzie się rozwijał.

    • Darthnorbe

      wiesz i windowsa 10 można postawić na 256 mb ram, problem jest w tym żeby to działało, a do tego trzeba przynajmniej 2gb ram

    • Cyr4x

      Nie sądzę, bo po screenach widzę, że Pixel to nic innego jak Debian z LXDE. Wątpię, by w środku poczynili jakieś znaczące modyfikacje w kierunku wydajności. Będziesz miał inną bazę, pewnie starsze paczki, a w gruncie rzeczy i tak prawie to samo z trochę innym środowiskiem.

    • Możliwe, że masz rację. Tylko, że np, Lubuntu oparte na LXDE zdecydowanie szybciej działa niż PIXEL. Przynajmniej na VirtualBox.

  • Skarpet

    Nie wygląda najgorzej, ale i tak zostane przy elementary os ;)

    • Artur Gusiński

      Jestem ciekaw tej dystrybucji : jak chodzi , jakie ma wymagania, jak z aktualizacjami? Mam na półce lapka z C2D i 2 GB Ram – jak będzie działać ?

    • Na mojej Toshibie chodzi OK. Ale stara wersja. Nowe są już tylko 64bit. :/

    • Skarpet

      Ja używam na intel core i3 5005u,4 GB RAMu i zintegrowana grafika. Jak narazie nie narzekam, całość chodzi szybciej od windowsa 10, animacje chodzą płynnie i nic nie tnie. Miałem wcześniej sprzęt z C2D i 3GB RAM to działało to przyzwoicie, zdarzało się że jakaś animacja lagowała ale ogólnie nie było problemów. Wymagania: intel core i3 lub procesor o podobnej wydajności (tylko 64 bit), 1GB RAM i 15GB miejsca na dysku :)
      PS ElementaryOs jest zbudowany na Ubuntu (obecnie 16.04LTS).

    • elementaryOS jest fajny. Ale nowe wersje są tylko 64bit. Więc porzucili stare komputery. Szkoda. :/

  • scribe_pl

    ach Ci pasjonaci, nikomu nie potrzebne udowadnianie udowodnionego

  • Marek Czesio Pi

    „640 KB pamięci operacyjnej powinno każdemu wystarczyć.” BG
    Wpadliśmy w spirale, z której nie da się tak łatwo wyjść, niemniej jednak Microsoft ja spowolnił.
    Pamiętacie Dos-a? Tak 16 bitowy system operacyjny…
    Windows 95? Do normalnej pracy 64MB ramu, tak samo Windows 98.
    XP to bez 512 nie podchodź…
    co tak naprawdę realnie jest uruchomione w systemie ze wymagane są takie wielkości ramu i zajmują od pyty miejsca? Linux nie jest takim ramozerca i tez działa… dlaczego sterowniki nie mogą być w kości na sprzęcie? A system się komunikuje wg ustalonego standardu?
    Dlaczego system musi zajmować 8GB, skąd te wielkości?
    Problem zapewne jest bardzo mocno skorelowany z producentami sprzętu… musi być wilk syty i owca cała… tak to do dziś dnia bym siedział na swoim 486 i wszystko by mi działało … w zasadzie, nie mam wielkich wymagań od systemu, potrzebuje dostęp do WWW, poczty, office, jakiś plik exe odpalić… i żeby żaden syf mi się sam nie zainstalował, czyli zarządzanie uprawnieniami… już abstrahując od 640KB ale to
    Wszystko powinno być zoptymalizowane a nie jest… w dobie tak szybkiego internetu, zainstalowany system powinien mieć to z czego użytkownik będzie korzystać i z czego może kozystac… a nie zainstalowane coś co potencjalnie może kiedyś użyje… w zasadzie można by stworzyć linuxa który jest zaimplementowany w płycie głównej a KDE jako GUI które jest instalowane… na dysku…

    • gom1

      w zasadzie, nie mam wielkich wymagań od systemu, potrzebuje dostęp do WWW, poczty, office, jakiś plik exe odpalić… i żeby żaden syf mi się sam nie zainstalował, czyli zarządzanie uprawnieniami… już abstrahując od 640KB ale to
      Wszystko powinno być zoptymalizowane a nie jest… w dobie tak szybkiego internetu, zainstalowany system powinien mieć to z czego użytkownik będzie korzystać i z czego może kozystac

      Wypisz wymaluj Chromebooki z ChromeOS ;-)

      Na marginesie: w tle lecą właśnie kolędy. Chromebit, głośnik BT, Spotify w przeglądarce. Nic więcej nie trzeba :-D

  • Staszewszki

    Bardzo lubię ideę lekkich systemów open source, ale jak widzę UI PIXELA to rzygać mi się chce. W ogóle nie podoba mi się pod kątem wizualnym i nie wygląda na nowoczesny :(

  • Na szczęście nie wycięli Wolfram Mathematica z pakietu — samo to powoduje, że chcę to.