piłka nożna stadion
51

Nie zmieniajmy piłki nożnej na siłę, bo będzie nudna jak flaki z olejem

Sędziowie się mylą, piłkarze oszukują, kibice chcą sprawiedliwości. Piłka nożna potrzebuje pewnych zmian, jednak nie możemy z nimi przesadzić. Czy chcielibyście oglądać kompletnie przewidywalny sport, gdzie rządzą nie emocje, tylko nowe technologie i niekoniecznie przemyślane, nowe zasady?

Trudno jednoznacznie określić początek istnienia futbolu w ogóle. Od 1900 roku jest to dyscyplina olimpijska i na upartego można by uznać tę datę za początek współczesnej piłki nożnej. Ale, wzmianki o podobnym sporcie znajduje się w dokumentach historycznych pochodzących z XII wieku, co oznacza, że nasza cywilizacja miała zwyczaj kopać coś na wzór piłki już dużo, dużo wcześniej – ale bez jakichkolwiek zasad, które jakkolwiek by tę aktywność systematyzowały. We współczesnym futbolu sporo zasad zmieniło się na przestrzeni lat i w ostatnim czasie, jeżeli jakieś wprowadzano, to były one czysto kosmetyczne. O ile można mówić o zasadach srebrnego, czy złotego gola w kategorii zmian kosmetycznych.

Bo sędziowie się mylą, drukują mecze, a piłkarze… nic sobie z tego nie robią

Są na sali jacyś fani piłki nożnej? Muszą być – na całym świecie ów sport ma aż 4 miliardy fanów. To naprawdę sporo. W trakcie pisania tego tekstu pilnowałem się, aby na wydaną przeze mnie komendę nie podnieść ręki – tak ten sport lubię, przede wszystkim oglądać. Jeżeli uprawiać, to już niestety głównie przy konsoli. Jak się okazja przydarzy, to i futbolówkę pokopię. Po chwili jednak proszę o zmianę – wychodzi ze mnie mariaż z Philipem Morrisem, astma i ogólna, średnia kondycja.

W świecie kibiców można usłyszeć sporo opinii na temat zasad w piłce nożnej, czy podejścia do nowych technologii mających wspierać sędziów. Często zdarza się, że w trakcie meczu, gdy nie wszystko idzie po naszej myśli, jesteśmy w stanie mimowolnie wykrzyknąć w stronę sędziego, że jest… a pamiętacie Piotra Zelta w „Job – ostatnia szara komórka”? Jak nie, to sobie wyguglajcie. ;)

piłka nożna, stadion z kibicami

A tak na poważnie, to na co dzień widzę podział na dwie grupy. Jedna z nich postuluje wprowadzenie poważnych zmian do zasad w piłce nożnej i sposobów ich egzekwowania. Sędziowie się mylą, zatem trzeba ich doposażyć w mnóstwo gadżetów tak, aby sport był maksymalnie sprawiedliwy. Druga grupa natomiast uważa, że piłka wcale tego nie potrzebuje i warto by było jej nie zepsuć. Bo jak ten sport będzie do bólu przewidywalny, to sprowadzi się go do poziomu atrakcyjności oglądania szachów.

Sędziowie się mylą i widać to praktycznie w każdym meczu. Największe kontrowersje często dotyczą spalonych i fauli, przy czym piłkarze omylność arbitrów są w stanie świetnie wykorzystać. Zobaczcie, co dzieje się, gdy piłka opuszcza boisko po bezpośredniej walce między zawodnikami. Obydwie drużyny podnoszą ręce, że „nasza” w nadziei, że sędzia popełni błąd. Zawodnik wcale nie musi być na spalonym, by linia obrony rozpoczęła machanie w stronę liniowego. Nie jest niczym dziwnym również nadmierne okazywanie cierpienia, nawet po słusznym przewinieniu kolegi z drużyny przeciwnej. Wszystko to robi się, aby wytworzyć choćby minimalną przewagę dzięki wygranym stałym fragmentom, czy kartkom dla przeciwnika.

Zdarzają się jednak absolutnie patologiczne sytuacje

O ile jestem w stanie zrozumieć „lekkie” formy nacisków na sędziów, tak według mnie efektowne „nurkowanie” w polu karnym przeciwnika celem wymuszenia karnego to już futbolowy kryminał. Nie ma nic gorszego niż zawodnik, który w śmieszny sposób symuluje – wije się w konwulsjach tak, jakby z trybun dosięgła go snajperska kula. Zazwyczaj kończy się to upomnieniem dla takiego delikwenta, ewentualnie kartką. Ale niejednokrotnie widziałem, że po takiej akcji odgwizdano albo rzut wolny pod polem karnym, albo co gorsza – karnego. I wiecie co? W szatni zazwyczaj taki piłkarz staje się bohaterem meczu, bo wytworzył sytuację pozwalającą strzelić bramkę (o ile padła). W oczach kibiców jednak sporo traci, bo ci dobrze wiedzą, że zachował się wbrew zasadom fair play.

Zdarza się również, że i sędziowie są nadgorliwi w odgwizdywaniu przewinień. Już nie mówię tutaj o skrajnych przypadkach, gdzie nikt nikogo nie sfaulował, ale sędzia i tak przyznał „jedenastkę” drużynie atakującej. Najwięcej kontrowersji wzbudzają jednak kartki – widziałem sporo meczów, w których przyznano karę niewspółmierną do popełnionego wykroczenia. Co prawda, taką kartkę można podważyć i ostatecznie odwołać, ale nie zmienia to faktu, iż wpływa ona na cały przebieg spotkania.

Z pomocą ma przyjść technologia. Tak?

I tak i nie. O ile system goal-line pozwolił na wykluczenie wpadek związanych z niesłusznym orzeczeniem przekroczenia przez piłkę całym jej obwodem linii bramkowej (i odwrotnie), tak naszpikowanie czujnikami całego boiska, wprowadzenie radykalnych zmian do zasad piłki nożnej ociera się o nadgorliwość. Ostatnio zaproponowano zmiany, wedle których zmodyfikowano by procedurę wykonania rzutu wolnego, a nawet czas gry, który miałby trwać 60 minut (2 x 30). Dodatkowo, upływ czasu wstrzymywano by, gdyby gra się nie toczyła. Coś a’la piłka ręczna.

piłka nożna, stadion

Coraz częściej postuluje się również wprowadzenie systemu challenge’ów do gry, gdzie drużyna miałaby prawo zakwestionować decyzję sędziego i uzyskać dostęp do powtórki, gdzie sprawdzono by słuszność decyzji. W Ekstraklasie wprowadzono natomiast system VAR, za pomocą którego można zminimalizować ryzyko błędów arbitra.

Pytanie tylko, czy naprawdę chcemy takich zmian

Wiele kwestii trzeba poprawić, szczególnie na szczycie, gdzie drużyny na kosmicznym wręcz poziomie grają na granicy możliwości samej dyscypliny sportowej. Gra się właściwie na linii spalonego, przewinienia są trudne do wychwycenia, bo piłkarze doskonale się maskują. Zawodnicy są niesamowicie wytrenowani, szybcy, przewidujący, a niektóre akcje wykonywane z zegarmistrzowską precyzją. Tam, gdzie trzeba wspomóc sędziego i nie będzie to miało wpływu na atrakcyjność sportu, można pokusić się o wprowadzenie nowych zasad i technologii. Nie zmieniajmy jednak piłki na siłę, bo nie przyniesie to niczego dobrego.

  • Filip Straburzyński

    Chcemy! Hokej ma tę technologię od 20 lat i jest bardzo widowiskowy.

    • O którą dokładnie technologię Ci chodzi? VAR?

    • Filip Straburzyński

      O wiele. Jest np. taka innowacja, jak zatrzymywanie czasu podczas przerwy w grze, żeby nie bawić się w uznaniowe doliczanie ;) Inne innowacje to np. elektroniczny system weryfikowania czy piłka/krążek przekroczył daną linię. A jeszcze inne to np. sędzia przed ekranem, który weryfikuje zajścia na boisku/lodowisku z różnych kamer przed podjęciem decyzji.

      Sądzę, że to by wystarczyło, żeby gra stała się dużo ciekawsza, tym bardziej, że wyeliminowany zostałby przy okazji teatr zawodników.

    • Tomek Niewinnian

      bo się piorą po pysku :)

    • Filip Straburzyński

      Rzadko, ale jest to przynajmniej realne ryzyko, że jak zaczniesz bawić się w teatr, to Cię ktoś wprasuje z bodiczka w bandę. Nie mam z tym problemu, bo może dzięki temu to nie hokeiści, lecz piłkarze są pośmiewiskiem z powodu swoich reakcji na byle potrącenie palcem na poziomie gorszym niż 3-letnie dziecko :)

    • Xxxx

      Nie wypowiadaj się amatorku hokeja w sprawach futbolu. Po mordach jak się biją to są te emocje. Hokej może pomarzyć o popularności ba świecie jak piłka nożna i wiele innych dyscyplin. W tym kraju sport niszowy dla koneserów.
      Kwintesencja futbolu polega na tym, że emocje nie są sztucznymi, za każdym razem kierowanymi w lewo i w prawo przez kamera a lub bardziej, przez nowinek technologiczna, jest niezmienna od kat i to jest jej piękno z wszystkimi tego wadami.
      Kolejne debilne pomysły panów z Fifa i UEFA aż mnie mroza. To skrócenie boiska, czasu gry, zejście piłkarza ukaranego ba 2min jak w piłce ręcznej lub hokeju,ciągle wstrzymanie gry no trzeba zrobić powtórkę życia był spalony czy nie, czy była bramka czy też nie, czy faulował czy symulowal. Wara id piłki nożnej. Komercja niszczy wszystko ducha sportu i walki.

  • zakius

    ale zawsze była nudna

    • No wiesz? :/

    • Racja

      Akurat tutaj ma rację…

    • XXX

      Nie tylko dla ciebie od dzieciaka dla mnie to był mega nudny sport :P

    • ja

      racja:)

  • Ogau

    Tekst w sumie o niczym. Żadnego wniosku. Nic ciekawego i trochę bzdur.
    Autor to piłkę nożną ogląda w ogóle? Interesuje się tematem technologii w piłce? Czy tylko coś gdzieś usłyszał i tyle?
    2×30 minut? Czyj to pomysł? Szkoda, że jeszcze nie napisałeś o karnych jak w hokeju, bo (chyba) van Basten rzucił takim pomysłem. Nie oznacza to jednak, że ktoś poważnie to rozważa.
    „W Ekstraklasie wprowadzono natomiast system VAR, za pomocą którego można zminimalizować ryzyko błędów arbitra.” Ten system dopiero się pojawi. Na razie był testowo w 1 meczu.

    No i truskawka na torcie. Pierw piszesz, że może jednak zmiany są złe, za chwilę, że jednak dobre. Potem znowu, że fee, ale jednak, że gra jest szybka, na granicy spalonego i trudno wychwycić błąd. To kto ma go wychwycić, jak nie kamera/komputer? Taki tekst-zapychacz do telegazety czy faktu bardziej, niż tutaj.

    • Ale o co Ci chodzi? Pewne zmiany są konieczne, ale nie na siłę. To, co rzucił ostatnio van Basten to dramat i oby nie zostało wprowadzone.

    • Ogau

      O to, że tekst jest własnie tym, co rzucił van Basten.

      Ja też mogę powiedzieć, że dobrą zmianą jest wprowadzenie trzeciej drużyny na boisko. To, że głupotę powiedział ktoś znany nie oznacza, że trzeba o tym pisać (jak o 2x30min).

      Wyraziłem swoje zdanie. Tekst o niczym, nudny, nic ciekawego się nie dowiedziałem. Można go było przedstawić Januszom w przeglądzie sportowym, a nie tutaj.

    • zapadazmrok

      Ale które są konieczne, a które na siłę i konkretnie dlaczego? Bo nie napisałeś dlaczego. Nie ma analizy, jak to może wpływać na grę. Co złego w skróceniu czasu? Co złego w challengach? Czemu zmiany „na siłę”? Przecież miałbyby służyć pewnym celom. Zabrakło konkretów.

    • Też liczyłem na więcej. 3/4 tekstu narzekanie na ogólne sytuacje i dopiero w końcówce wymienione technologie. A gdzie jakieś wnioski? Gdzie zdanie o tym, czy VAR ma sens, czy nie. Bo o 2×30 min nie ma sensu pisać.
      Takie ogólne zdania, jak naszpikowanie całego boiska technologią. Jałowo trochę wyszło.

  • Anonim

    „Nie zmieniajmy piłki nożnej na siłę, bo będzie nudna jak flaki z olejem”
    A czy kiedyś nie była? Ostatnio piłka nożna była dla mnie interesująca, jak grałem z kolegami na szkolnym boisku.

    • Wtedy zawsze jest najbardziej interesująca. ;)

    • Anonim

      Już nie chodzi o to. Z prostej gry zespołowej na świeżym powietrzu zrobiono komercyjny festyn reklam, dopingu, przekupstwa, handlu ludźmi, układów i absurdalnie wysokich wypłat dla wszelkich zarządów. A „fani” danego zespołu potrafią wbić nóż pod żebra przypadkowemu dzieciakowi, bo ma inny szalik. No i jeszcze taki drobiazg jak ustawki. Piłka nożna w obecnej formie to w sporej części sport szkodliwy społecznie. A nudny jest, bo nie wygrywa dana reprezentacja ze względu na mocnych ludzi z kraju, ale wygrywa reprezentacja, którą było stać kupić lepszego zawodnika.

    • Ogau

      Uff, dobrze, że nas było stać na Lewandowskiego.

    • Radek
  • Radek

    Te 4 miliardy fanów to chyba jednak trochę wyssane z palca. To połowa ludzkości przecież, czyli mniej więcej wszyscy mężczyźni. Z każdego kraju. No chyba jednak naciągane…

    • Daniel Markiewicz

      to czysta statystyka, idziesz na mecz, pytasz 10 osób czy lubią piłkę, 5 osób mówi że tak, 5 parsknie śmiechem i ekstrapolujesz 4 miliardy

    • Radek

      Ew. mówią „ja lubię, ale żona i dzieci co siedzą teraz w domu to nie bardzo” :D

    • ja

      dokładnie:)
      w rosji, chinach, indiach- to mało popularna dyscyplina. w usa sport tylko dla dziewczyn:) tak naprawdę emocjonuje się tym tylko europa i ameryka południowa…i to niewielka część mieszkańców, kibice są po prostu głośni i rzucają się w oczy:D

  • Michał Korzeniowski

    „Czy chcielibyście oglądać kompletnie przewidywalny sport, gdzie rządzą nie emocje, tylko nowe technologie i niekoniecznie przemyślane, nowe zasady?” – ale jak wprowadzenie powtórek lub jakiś innych zasad miałoby to sprawić? Co trzeba by było zmienić żeby piłka była przewidywalna? – pytam serio bo nie wiem.
    Osobiście oglądam coraz mniej bo irytuje mnie oglądanie na powtórkach jak bardzo piłkarze udają.

  • ja

    Tak jakby teraz nie była nudna :>

    • Ogau

      Pod każdym artykułem o piłce zawsze znajduje się stado inteligentów, którzy uważają, że jak się nie znają, nie potrafią grać i nie wiedzą co to spalony to piłka jest nudna. :D

  • patchworked

    Akurat za nurkowanie powinny być zwyczajnie kary po meczu – kary finansowe (musiałyby być gigantyczne, żeby były skuteczne) albo kary zawieszenia, stopniowo coraz dłuższe tak, aby recydywista który ewidentnie 2-3x w sezonie próbował nurkiem wymusić karnego, pół sezonu musiał grzać miejsce na trybunach :)

    • Idealny Marcin

      za nadmierne symulowanie fauli również

    • Tak chyba jest w MLS. Howard Webb wypowiadał się, że tam zbiera się komisja i oglądają każdy mecz kolejki. Później wyciągają wnioski i dają kary.

    • patchworked

      Jeśli w MLS jest tak jak w NBA, czyli z góry zdefiniowane kontrakty maksymalne i brak możliwości wypłacania niczego dodatkowo, to i łatwiej o efektywne karanie.
      W Europie jeśłi wprowadzimy kary za nurkowanie to większość karanych na koniec sezonu będzie od klubów dostawała ekstra premie pokrywające z nawiązką wszstkie grzywny które musieli w trakcie sezonu zapłacić, więc efektywne mogą być wyłącznie kary zawieszeń na kolejne spotkania.

    • Idealny Marcin

      W Anglii też coś podobnego wprowadzili chyba od tego sezonu. Jest piłkarz, sędzia i ktoś tam jeszcze :) Jak jest jednomyślność to jest kara

  • zapadazmrok

    „W oczach kibiców jednak sporo traci, bo ci dobrze wiedzą, że zachował się wbrew zasadom fair play”
    Który zawodnik stracił? Podaj nazwiska.

    • LinekPark

      Ramos, CR14,7, Casemiro, ogólnie klub wierny(zwłaszcza w 2 ostatnich sezonach)bardzo dalej metodyce działań autora jego największych sukcesów – gen. Franco.

    • zapadazmrok

      Co stracił? Pieniądze, sławę? Co znaczy „w oczach kibiców?”. Tzn. że kibic nie weźmie autografu? Nie przyjdzie na mecz? Będzie niepochlebnie pisał po forach? :)

    • Charlie

      A tobie imponuje niesportowe zachowanie czy masz inny powód żeby pisać takie bzdury? W twoich oczach nie stracił Pepe, czy inny aktor, udając tyle razy poważnie skrzywdzonego? To jest właśnie „W oczach kibiców jednak sporo traci…”.

    • zapadazmrok

      Absolutnie mi nie imponuje niesportowe zachowanie i jestem za wprowadzeniem wysokich kar dla oszukujących i dlatego też technologie uważam za bardzo potrzebne. Nigdzie nie pisałem że jest inaczej. Wychodzi na to że sam napisałeś bzdury poprzez swoją nadinterpretację.
      Mi chodzi o samo użycie zdania w tekście. Znowu mało konkretne odniesienie. Bardzo ogólne i nic nie wnoszące. Po co ten tekst wytłuszczać? Jakby fakt ten był jakiś znacząco wpływający na piłkę nożną. Co z tego że traci w oczach kibiców. Jest to mało znaczące patrząc szerzej na piłkę nożną.

    • Idealny Marcin

      Henry za mecz z Irlandią lol

  • @gracjangk

    >XXI wiek
    >2k17
    >almost koniec czerwca
    >ludzkość jest w stanie tworzyć sztuczne chmury, przeszczepiać serca, loty w kosmos nie robią na nikim wrażenia, jesteśmy w stanie komunikować się z ludźmi z drugiego końca świata widząc ich i słysząc w jakości 4K ultraHD, niebawem postęp technologiczny osiągnie taki stan, że zamiast ruchać karyny będziemy ruchać seks lalki (roboty), gry wyglądają lepiej od świata realnego
    >wciąż są ludzie co walą kapucyna do piłki nożnej, sportu wymyślonego w XIX wieku przez angielskich roboli
    Powinno się was ośmieszać i obrażać publicznie

    • Charlie

      Gracjanku weź leki proszę.

    • XXX

      Piłka Nożna jest po prostu mega nudny sportem .

  • Andrzej

    Oczywiście, że chcemy! Popatrzcie na rugby – tam jest wstrzymywanie gry i powtórka wideo spornych sytuacji, a do tego nikt nie symuluje fauli i nie dyskutuje z sędzią – za to od razu jest źółta kartka i 10 minut na ławce kar. A nikt nie powie, że rugby to mało widowiskowy i przewidywalny sport.

    • Idealny Marcin

      Tam gra nie jest wstrzymywana nawet wtedy gdy zawodnik leży na boisku i fajne jest to że gramy 8 minut i później do „błędu”. Od razu co niektórym by się odechciało na czas grać…

  • :)

    A teraz piłka jest ciekawa ? Mówię o polskiej „piłce nożnej”. Nie można nazwać ich piłkarzami, tylko raczej gwiazdorami. Wyjdą na boisko, chwilę pobiegają i tyle z ich „gry”. Co nowy to bardziej wymalowany tatuażami… Sorry, ale nie a czego oglądać w polskiej piłce nożnej. Jednym słowem żenada, żenada i jeszcze raz żenada….

  • Idealny Marcin

    Dobrym przykładem użytkowania nowych technologii jest RUGBY. Począwszy od sędziego ( swoją drogą szacunku do niego), widzimy dokładnie to co on. Powtórki w spornych sytuacjach nie koniecznie przerywając grę, po prostu jest sędzia, który ogląda mecz na kilku monitorach i w razie czego informuje sędziego o sytuacji gdy złamano przepisy. Sędzia również może w trakcie meczu prosić o powtórkę. Pomijam sposób prowadzenia transmisji gdzie piłka nożna się chowa… Gra toczy się również gdy zawodnik leży na boisku a „lekarze” zajmują się „poszkodowanym” nie ma przerw w grze. Gra się do 80 minuty a później do „przerwy w grze”

    • patchworked

      Począwszy od sędziego ( swoją drogą szacunku do niego) (…)

      To samo w ręcznej – pyskowanie = dwie minuty.
      W nożnej powinn być podobnie, do ewentualnej rozmowy z sędzią o dyskusyjnych gwizdkach (bądź ich braku) uprawniony powinien być wyłącznie kapitan i trener, reszta za dyskusję czy inne próby bezpośredniej presji na sędziego automatycznie byłaby nagradzana zółtą kartką i dodatowymi karami po meczu.

      Choć z drugiej strony nie chciałbym żeby wyglądało to tak jak w NBA, gdzie za emocjonalną reakcję np. w postaci wyrzucenia ramion do góry – kara; za krytykę sędziów na konferencji lub w mediach – kara. To już jest przegięcie w drugą stronę.

      (…) widzimy dokładnie to co on.

      i co nawet ważniejsze – słyszymy :)

    • Idealny Marcin

      nie wiem dlaczego nie wspomniałem o tym, że również słyszymy.
      W każdym razie tam „technologie” nie przeszkadzają to w płynnej grze :)
      I nikt z sędzią nie dyskutuje :)
      Jak to mówią.. Piłka nożna to gra dżentelmenów, w którą grają chuligani, a rugby to gra chuliganów, w którą grają dżentelmeni.

  • YY

    Chcemy zmian i wyższych kar za symulowanie :)
    Już teraz na kamerach widać wszystkie pomyłki, czemu więc sędzia nie miałby na nie patrzeć?

  • YY

    Co do bezczelnych oszustw na boisku, to Suarez i Maradona powinni zostać ukarani dożywotnią dyskwalifikacją (za rękę Boga) i spędzić resztę życia w hańbie, a zamiast tego stali się ikonami footballu :)

  • Zadra

    futbol jest wlasnie nudny i zacofany teraz. powody:

    1. Mecz jest za dlugi. pilkarze maja za duzo czasu by sie opieprzac podawac bez celu itp. Ile razu z akcji pod polem karnym zaczynaja podawac do tylu az pilka trafia do bramkarza. Masakra. Mniej czasu = wieksza presja by brac sie do roboty. Mecz powinien miec 2 polowy po 30 minut. To logiczne ze im wiecej czasu aie ma tym wiecej mozna sobie pozwolic na labe. I tak to wyglada. Niekonczace sie podania w srodku pola z udzialem obroncow. Nie chce im sie atakowac bo za duzo czasu maja.

    2. Czas gry leci po wybiciu pilki na aut oraz przy kontuzjach. Idiotyzm totalny. Potem sedzia dolicza sobie na oko iles tam minut na koniec a w tym czasie padaja bramki. Legalne oszustwo. Poza tym niektorzy cwaniacy perfidnie to wykorzystuja udajac faule itp. Zatrzymanie czasu spowoduje unikniecie takich sytuacji i wyeliminowanie symulantow.

    3. Brak systemu elektronicznego do weryfikacji sytuacji na boisku. W kazdej innej dyscyplinie sportowej sa powtorki i elektroniczny nadzor nad tym co sie dzieje podczas gry. Nie ma zadnych niedomowien. W tenisie zblizenie na miejsce gdzie pilka laduje na korcie mierzy sie w milimetrach. W pilce noznej jeden sedzia decyduje o wszystkim nawet jesli reszta swiata widzi w tv i na telebimach ze sie pomylil. Absurd
    A w 2017 sie chwala ze wlasnie wprowadzaja VAR. Wow.

    4. Tylko 3 zmiany na mecz kt trwa 90 minut to tez durnota. Wiadomo ze przy bardziej intensywnym meczu i w ogole sezonie pilkarze beda sie oszszedzac i dozowac wysilek czyli beda grac zachowawczo i na pol gwizdka by sie nie zajechac. Dlatego tez jest nudno. Poza jakimis wyjatkami w kazdym meczu jest praktycznie tylko kilka fajnych akcji i kilka strzalow. Znacznie lepiej byloby wprowadzic np 5 zmian. Albo 3 zmiany na jedna polowe. Wiecej dostepnych „swiezych” zawodnikow + krotszy czas gry = dynamiczne widowisko. Proste.

    Same te 4 zmiany znacznie urozmaicilyby ten sport. Mowie to jako wielki fan futbolu ale niestety patrze na ten cyrk to mi smutno ze pilka jest tak pasywna i zacofana.