51

Pierwszy raz pojechałem na wakacje z Airbnb… i już nie chcę podróżować inaczej

Podróżowanie jest dziś o wiele prostsze niż kiedyś. Mamy mapy i nawigacje w smartfonach, serwisy informujące o atrakcjach, systemy ocen wystawianych przez użytkowników... Ja dopiero teraz odkryłem Airbnb i jestem zachwycony.

O Airbnb słyszał chyba już każdy. Serwis jest platformą z ofertami wynajmu pokojów, mieszkań lub nawet domów. Korzystają z niego użytkownicy na całym świecie. Zastosowane mechanizmy i funkcje pozwalają wynajmującemu w bardzo szczegółowy i precyzyjny sposób opisać ofertę. Osoba decydująca się na wynajem natomiast ma możliwość dokonania opłaty za pośrednictwem serwisu, a także wygodnego kontaktu przez wbudowany system wiadomości. Mało tego, Airbnb pozwala też na tworzenie planów podróży i zapraszania do noclegu innych użytkowników. Mamy zatem do czynienia z niemalże kompletną usługą do organizowania noclegu. Nie to jednak mnie tutaj oczarowało.

strona główna airbnb - atrakcje, domy, popularne kierunki

Okazuje się bowiem, że Airbnb to przede wszystkim fantastyczne oferty i mnóstwo interesujących ludzi. Kilka dni temu wróciłem z podróży po hiszpańskiej Andaluzji. Za pośrednictwem Airbnb zorganizowaliśmy noclegi w czterech miejscach (okolice Rondy, w Sewilli, Kadyksie, Marbelli). Każdy z tych czterech strzałów był strzałem w dziesiątkę. Mało tego, ogólny koszt był nieprzyzwoicie wręcz niski, a dodam, że w jednym miejscu mieliśmy do swojej dyspozycji cały apartament, a w innym trzypiętrowy domek z basenem i garażem. To nie wszystko – ludzie, którzy wynajmowali za pośrednictwem Airbnb te miejsca okazali się niezwykle pomocni, sympatyczni i otwarci. Niektórzy wcielali się wręcz w rolę naszych przewodników po mieście, wskazując najważniejsze atrakcje i lokalizacje, które warto zobaczyć.

propozycje wycieczek airbnb

Sam proces wynajmowania przebiegał banalnie prosto. Wskazanie terminu, liczby osób, zlecenie zapłaty i wiadomość dla wynajmującego. Dobrze czytacie – musimy się zapowiedzieć naszemu gospodarzowi. W sytuacji, gdy nasze konto jest nowe i nie ma jeszcze żadnych pozytywnych komentarzy, to szczególnie ważne, bo może zależeć od tego, czy otrzymamy zgodę na pobyt (gospodarz zawsze może odrzucić naszą ofertę wynajmu, a wówczas pieniądze wrócą na nasze konto – z tego tez powodu należy płacić kartą kredytową, gdzie konkretna kwota jest po prostu blokowana).

mieszkanie z airbnb

A skoro o komentarzach mowa – są one szczególnie istotnym elementem całego serwisu. Wybierając miejsce pobytu, zwracaliśmy na nie uwagę i wybieraliśmy miejsca o bardzo dobrych opiniach. Podejrzewam, że nie tylko my. Im lepiej oceniana oferta, tym większym zainteresowaniem będzie się cieszyła – to proste. Dlatego też gospodarzom bardzo zależy na tym, by ich goście byli zadowoleni. Zresztą to działa w dwie strony, bo goście też otrzymują komentarze. Jednym i drugim powinno zatem zależeć o pozostawieniu po sobie jak najlepszego wrażenia.

basen przy domu - airbnb

To prosty ale bardzo skuteczny mechanizm legitymizujący, który internet stosuje od lat. Tutaj jednak wprowadzono dodatkowe zabezpieczenia. I tak np. gość strona nie zobaczy komentarza na swój temat, dopóki sama nie wystawi swojego. W ten sposób liczba opinii stale rośnie (bo kto nie chce zobaczyć komentarza?), a jednocześnie wyeliminowane są sytuacje, gdy użytkownicy wystawiają złe oceny tylko dlatego, bo sami takie otrzymali.

Gdyby się zastanowić, to w Airbnb (reflink) nie ma tak naprawdę niczego rewolucyjnego. Ot serwis z ofertami, który zapewnia wszystko, co niezbędne gościom i gospodarzom. Jego siła tkwi jednak w ogromnej liczbie ofert, bardzo atrakcyjnych cenach (jako przykład podam nasz apartament, który znajdował się naprzeciwko hotelu, gdzie za dobę płaciło się 800 euro – nasze miejsce wcale nie ustępowało mu standardem, a płaciliśmy za dobę 100 złotych). Korzystałem wcześniej z Booking.com i innych platform do rezerwacji miejsc w hotelach, hostelach i pensjonatach, ale Airbnb bije je na głowę. I teraz, kiedy już to wiem, szczerze mówiąc, nie chcę już podróżować inaczej.

  • mario

    Teraz jest sporo możliwości, ja zazwyczaj korzystam z BookApartu czy bookingu ale jestem otwarty na nowości :)

    • janovsky

      Ja też bardzo często rezerwuję przez Bookapart, choć Airbnb też całkiem lubię

  • booz

    :) mam podobnie – 3 doświadczenia w wynajmie zagranicznym i wszystkie na + – może pierwszy raz – wybierając nocleg w Barcelonie trochę zbyt naiwnie potraktowałem parę komentarzy i nie trafiłem w najlepsze miejsce na świecie :) – ale w sumie spokojnie mogłem to wszystko przewidzieć przed potwierdzeniem rezerwacji i się wycofać – sam system jest świetny.

  • Wielkie_Nieba

    Rezerwując w Chorwacji, okazało się, że poprzez serwis ktoś inny się z nami kontaktował, a na miejscu już zastaliśmy osobę, która nie zna żadnego języka obcego. O ile dla nas było to niewielkim problemem (ich język jest na tyle podobny, że każdy po swojemu się dogadał), to dla ludzi spoza naszej grupy językowej, byłby to problem nie do przeskoczenia. Sam pobyt był bardzo udany, a mieszkanie spełniało wszystkie wymagania i było w pełni zgodne z ofertą.

    • W Hiszpanii cudem było znalezienie kogoś, kto mówił po angielsku :) W jednym z miejsc dogadywaliśmy się przez Google Translatora. Ale czy to duży problem? Ja bym to po prostu jako przygodę traktował ;)

    • Wielkie_Nieba

      Wiesz, gdybym od początku się tego spodziewał… A to zwyczajnie było małe oszustwo, bo znajomość angielskiego jednak jest atutem i raczej nie wybrałbym kogoś z kim mogę się nie dogadać.

    • Już miałem taką przygodę w Meksyku, gdzie na południu praktycznie nikt z lokalsów nie rozmawia po angielsku a ja nie rozmawiam po hiszpańsku. Musiałem w sytuacji zagrożenia życia mówić pielęgniarkom w języku, którego nie znam, że mają dać zastrzyk domięśniowo, a nie dożylnie. Bez Google Translatora byłoby krucho. Raczej nie chcę tego powtarzać. :-)

    • Artur Marciniak

      ja z kolei na Airbnb znalazłem apartament za 120 EUR, natomiast znalazłem również ich ofertę na Chorwackich stronach i z właścicielką dogadaliśmy się na 100 EUR, co przy 12 dniowym pobycie to 1000zł w kieszeni, ale i tak do SGS8Edge brakuje :(

    • Wielkie_Nieba

      Trzeba było nie jechać w ogóle ;) Poza tym nie ma takiego telefonu ;)

  • Basia Rüdiger

    W tym roku byłam w Portugalii i wynajmowałam apartamenty właśnie poprzez tą platformę. Ogólne odczucia? Super! Gospodarze przemili, bardzo pomocni, a ceny wynajmu śmiesznie niskie! (lecieliśmy w lipcu, czyli jednak tym droższym okresie take duże WOW).
    Lokalizacja za każdym razem świetna. W Lizbonie przy przepięknym Belem, Porto praktycznie przy najważniejszych zabytkach, a na wybrzeżu mieliśmy wspaniały widok na ocean. Jeśli ktoś zastanawia się czy warto korzystać z airbnb, to odpowiedź brzmi OCZYWIŚCIE! Ale sprawdzajcie każdą ofertę. :) Najlepiej rezerwować miejsca , gdzie pod zdjęciami apartamentu napisane jest, iż zostały one zweryfikowane – wtedy macie pewność, że zastaniecie po przyjeździe taki sam widok, jak na fotografiach. :)

    • Czyli widzę, że doświadczenia i przemyślenia podobne :)

    • Foldex

      A jak podróżowaliście pomiędzy miastami? Wynajętym autem, samolotem, pociągiem, busem, czy może własnym autem?
      Planuję taki wypad do Portugalii za rok lub dwa i nie wiem co najbardziej się opłaca ;)

    • Piotr Dulski

      Ja jutro zaczynam urlop w Portugalii, w planie jest m.in. Lizbona, Sintra, Cabo da Roca i Porto. Podróż między miastami najlepiej ogarnąć Comboios de Portugal, czyli „Portugalskim PKP”. Kupując z wyprzedzeniem przez internet można pojechać za śmieszne pieniądze, często niższe niż polskie trasy pociągowe.

    • TMA

      Ja polecam auto. Portugalczycy jak na południowców są dość spokojni i wyluzowani (ale tak pozytywnie) w związku z tym, wynajem auta to jakieś drobne. Grecja to chaos, na Sycylii to samo. Ale w Portugalii 4-5 dni auta kosztowało mnie jakieś 200-300 zł + dorzuciłem drugie tyle na pełne ubezpieczenie. Oczywiście do tego kosztu dojdzie benzyna (droższa niż u nas) oraz ewentualnie cena autostrady (dość drogie), ale jednak możliwość pojechania gdzie się, chce i kiedy sie chce jest dość istotna.

      P.S. jeżeli tylko duże miasta to pewnie kolej wystarczy, ale prowincja jest bardzo urokliwa i jazda po wioskach, wsród gajów pomarańczowych ma swój urok.

  • Adam W

    Wow lepiej pozno niż wcale :) witamy w 2017 roku :) ja tak podróżuje od paru ładnych lat.

    • Teraz właśnie zastanawiam się, jak wcześniej mogłem podróżować bez tego ;)

  • Reaver

    Airb jest ok ale gdzie w tym rewelacja? Cenowo czesto znajduje lepsze oferty na booking, lub innych serwisach, plus sytuacje typu wlasciciel odwolal bo zmienil plany nie zdarzaja sie u konkurencji.

    • Ogau

      Jest jakieś zabezpieczenie przed odwołaniem? Czy nawet godzinę przed przyjazdem właściciel może odwołać?

    • Krzepki Harry

      Może – nie może. To jego chałupa, jak powie: zamknięte! to przecież nie wleziesz przez okno mówiąc że masz zarezerwowane.

    • Ogau

      Tak może zrobić i właściciel hotelu/pensjonatu/pokoju. Chodzi o to na co pozwala serwis.

  • eeb

    Macie doswiadczenia z podrozowania z Airbnb z dzieciakiami? czy to raczej kwatery dla par tylko na nocleg?

    • Marek Szpak

      Zwykle właśnie to są całe mieszkania, więc spokojnie można szukać miejsc z dzieciakami.

  • Morski Morświn

    To jest ten portal co się rezerwuje prawie w ciemno bo nie wiadomo gdzie? Spoko powodzenia rozumiem że sąsiedztwo torów było wymienione jako niedogodliwość w komentarzach? :-D A widok na morze był z drobnym druczkiem „do plaży 3000m”? Kiedyś próbowałem tego użyć ale się nie dało ze względu na zatajoną lokalizację

    • Marek Szpak

      Lepiej skorzystaj zamiast pisać jakieś bzdury o plaży 3000m.

  • Marek Szpak

    Tekst ok, ale link polecający wali ostrą żenadą, autor mógł sobie już to darować.

  • puchatek2

    Ja w tym roku rezerwowałem lokum w 3 mieście na kilka dni. cena w EUR, przy płatności informacja że przeliczą na pln po kursie 4,21 WOW, wszędzie EUR po 4,25.Ok, zapłaciłem kartą kredytową. Po kilku dniach przychodzi rozliczenie z karty po kursie 4,46 oż w p….
    Wszystko się zgadza, prowizja banku 5,8% za przewalutowanie.
    Szkoda ze za lokum w pl nie można zapłacić w pln

    • Darek Kupidura

      Użyj revolut, darmowe, kursy wymiany walut bankowe, tylko bez żadnej prowizji. :) Używam pierwszy raz na wakacjach, rewelacja!

  • adam

    Jakoś tak wyszło, że od dobrych kilku lat podóżuję już tylko z AirBnB – w między czasie nie trafiłem w innym serwisie/usłudze lepszej oferty niż tam + wygodny i przejrzysty proces oraz sam interfejs (mówię o Tobie Booking.com…). Zawsze fajna miejscówka (centrum kilkuset letniego miasteczka z przepustką dla auta, mieszkanie przy samej plaży, odbajeżone studio z widokiem na NYC etc.) w rozsądnej cenie – gdzi eindziej albo musiałbym zapłacić ‚razy X’ albo dostał bym ‚norę’.

  • jamirq!

    Cały art aby złapać jak najwiecej refów. Pokaż, że masz jaja i daj bez PS

  • Sebastian

    Uwielbiam te artykuły na AntyWebie, gdzie redaktorzy na nowo odkrywają koło.
    Bardzo podobał mi się ten chyba z zeszłego roku zostało okryte, że można podłączyć PC do telewizora. Dziś czytamy o Airbnb.
    Za rok proponuję napisać: „Już nie musisz iść na pocztę czyli jak przekonałem się do e-maila”.
    Kto to w ogóle wpuszcza na stronę????

  • Ja podobnie, właśnie tydzień temu wróciłem z Malagi. Mieszkałem u Hiszpana w pokoju. Świetny sposób na poznanie języka, zwyczajów. A najważniejsze cena. Pokój nie tylko był tani, ale jeszcze Hiszpan pokazał mi lokalne miejsca, gdzie obiad kosztował mnie 2 euro, a za kufel piwa płaciłem 1 euro.

    • asd

      jak się dostałeś do malagi? samolot, auto?

    • Samolot, auto wynająłem na miejscu, ale okazało się niepotrzebne. Po pierwsze problem z parkowaniem – Malaga jest zawalona samochodami, a poza tym mała Malaga ma świetną komunikację miejską – ma autobusy i nawet jest metro. Do najbliższych miejscowości też można dojechać autobusami, co wychodzi taniej. Np. z Malagi do Nerja jedzie się około pół godziny, a co godzinę odchodzi autobus. My jechaliśmy samochodem i potem płaciliśmy za parking. Malaga jest w fajnym miejscu, ma morze, blisko jest to pięknych miasteczek jak Nerja. Niedaleko jest też Cordoba, Granada, Sewilla, trochę dalej Gibraltar i Cadiz. Piękna pogoda, dużo owoców, wszystko tanie. Najlepszy był nasz gospodarz, wszystko nam pokazywał, co warto zobaczyć od strony zabytków, ale także dobre bary i winiarnie. Nie ma jak podpowiedzi od miejscowego.

    • Jerry

      Mógłbyś podać namiary na lokum tego Hiszpana? :)

    • pewnie :)
      Gość nazywa się Fali i mieszka z pieskiem Mou. Ma kilka mieszkań i różne ceny od najtańszego u niego w domu po droższe z klimatyzacją i balkonem. Mówi dość dobrze po angielsku, a ja trenowałem też na nim mój hiszpański :)
      https://www.airbnb.co.uk/users/show/5490522

      Jakby ktoś pierwszy raz rejestrował się na airbnb to może to zrobić przez mojego linka – dostanę trochę kasy :)
      http://www.airbnb.co.uk/c/piotrb1422

    • Jerry

      Dzięki :) Na wiosnę będę się wybierał chyba do Hiszpanii, to sprawdzone miejsce na pewno się przyda 😀

  • Łukasz Sz

    Nie podniecałlbym się tak od razu jak autor tego artykułu. Wlaśnie przebywam w Hiszpanii w apartamencie, który na bookingu był 100zl tańczy za noc niż na airbnb. Szkoda że autor nie wspomina o dodatkowych opłatach pobieranych przez ten portal. Ale skoro ktoś lubi przepłacać, to jego problem..

    • adler adler

      Próbowałem dwukrotnie zarezerwować pokój przez airbnb, niestety na 8 zapytań nikt nie raczył mi odpowiedzieć nawet –
      zdecydowanie lepszy booking.. wchodzę, rezerwuje,place na miejscu i tyle w temacie, a nie żebym się prosił o nocleg. Ceny jak dla mnie te same.

  • Gosciu

    Ogólnie też jestem na super. Na kilka bookingow zdazyl mi się jeden nie miły incydent. Portugalia jedno z miejsc które wynajelismy opisane było w innej lokalizacji – miało być 3 minuty jazdy samochodem od dzikiej plaży okazało się 3 minuty piechotą od nabrzeża portowego w Lizbonie. Właścicielka nie mówiła praktycznie po angielsku posilkowala się córka. Mieszkanie miało posiadać Internet telewizje i klimatyzację oraz bezpłatne miejsce postojowe. Okazało się nie mieć żadnych z powyższych. Sypialnie zlokalizowane były w piwnicy bez wentylacji na małym balkoniku smierdzialo kanalizacjia a ż otaczających budynków odpadam tynk. Pozytyw dla serwisu za uwzględnienie reklamacji oraz rekompensatę. Minus za usunięcie mojego komentarza z profilu wynajmującej jakoby za niezgodność z regulaminem gdzie za takie samo naruszenie komentarz wynajmującej nie został usunięty. Odnoszę wrażenie że o ile uwzględniają reklamację o tyle nie chcą aby zbyt negatywnie komentować wynajmującego biuro przedstawia utratę prowizji dla nich w przyszłości. Nadmienię jeszcze że wynajmująca w międzyczasie groziła a puzniej usiłowała przekupić mnie za zmianę bądź usunięcie komentarza. Tak więc nie zawsze jest tak różowo. W trzech innych lokalizacjach jaki i w kilku innych państwach nie miałem najmniejszego problemu. Tak więc polecam ale niesmak pozostaje

  • tatiana.larina

    Ja też się nie dołączę do zachwytów. Raz szukałam miejscówki w Warszawie dla kilku osób, nie znalazłam niczego tańszego odpowiadającego moim wymaganiom, niż normalne aparthotele/hostele, które do tego wystawiają faktury (ważne dla ludzi w delegacjach służbowych). W tym roku podróżowałam solo po Anglii, nawet już miałam rezerwację na Airbnb w jednym miejscu, po czym znalazłam normalny pensjonat w tej samej cenie, ale ze śniadaniem (full english breakfast nie do pogardzenia). Poza tym nigdzie w Anglii nie znalazłam miejscówki, która byłaby tańsza od pensjonatu, a nie była z gatunku „śpisz w gościnnym i dzielisz łazienkę z gospodarzami”, bo na takie noclegi jestem już trochę za stara. Może jak się podróżuje z większą ekipą i wynajmuje całe mieszkanie, to jest to opłacalne, dla singla raczej nie.

  • Zagdan Stefan

    A czy to nie jest tak ze niska cena wynika z nieplacenia podatków? A przepraszam ja taki staroswiecki jestem i niemodny. Pamiętajcie zabierac ze sobą konserwy – będzie jeszcze taniej.

    • UserActivity

      Problem jest taki, że nie jest wcale taniej. Można znaleźć fajne hotele czy pensjonaty i nie trzeba sie martwić – przyjdzie właściciel, nie przyjdzie. Bedzie miły, czy nie. Zna język, z może nie zna? Oskarży nas po pobycie o zniszczenie czegoś, a może nie?
      Spokojnie zwiedzam sobie nocując w hotelach i mam gdzieś te strony.
      To samo dotyczy booking.com. Bardzo często wystarczy zadzwonić, czy napisać do hotelu, czy właściciela apartamentów, żeby dostać sporo lepszą cenę niż w internecie.

  • Marian Koniuszko

    Witamy w roku 2010! Bodajze wlasnie wtedy po raz pierwszy skorzystalem z airbnb. Zalety sa niewatpliwe – wynajmujemy mieszkanie lub pokoj od prywatnej osoby, jak cos idzie nie tak, to rozwiazujemy problemy przez serwis… I tu wlasnie zaczynaja sie schody i nie zycze nikomu problemow na miejscu. Bo serwis ZAWSZE zaklada wine goscia i trzeba sie czasami naprawde niezle nagimnastykowac, zeby odebrac co swoje.
    Co prawda 9/10 pobytow z airbnb to zero problemow, ale jednak czasami problemy sie zdarzaja.
    Dodatkowo biznes airbnb wykancza miasteczka turystyczne – okazuje sie, ze zamiast mieszkac wsrod lokalsow mieszkamy wsrod turystow, bo wszystkie domy/apartementy wokol sa pod wynajem na airbnb. Zamiast cichej okolicy mamy imprezownie z pijanymi brytolami 24/7.
    Z drugiej strony dzieki airbnb poznalem Maroko od tak przedziwnej strony, ze nigdy tej wycieczki nie zapomne.
    Dzieki airbnb spalem w miejscach, gdzie niemal nie ma cywilizacji (oksymoron, bo jednak airbnb jest ;)).
    Dzieki airbnb ogladalem wschodzace slonce nad jednym oceanem i zachodzace nad drugim z balkonu z kieliszkiem wina.
    Dzieki airbnb niemal stracilem zycie gdy wasaty Meksykanin pomylil mieszkania i chcial pieniedzy za narkotyki.
    Dzieki airbnb spalem w szalasie na wysepce posrodku pacyfiku.
    Dzieki airbnb nauczylem sie jak sikac na 40 stopniowym mrozie.
    Dzieki airbnb przekonalem sie ze w Poludniowej Afryce lepiej miec zawsze przy sobie bron jesli sie jest bialym.
    Dzieki mojego gospodarzowi z airbnb widzialem Mekke na zywo.
    Dzieki airbnb mam blizne na plecach ktorej okolicznosci powstania wolalbym zapomniec.
    Dzieki airbnb wiem, co jest wart dolar w kraju w ktorym dolara placi sie za tydzien pracy.
    Dzieki airbnb poznalem najlepsze i najgorsze strony tego swiata. I przekonalem sie, ze wszystko jest na sprzedaz.

  • Michał Najdora

    Ja się najpierw zakochałem w Blabla, potem w carharingu w W-wie, a teraz jeżdżę na szkolenia do Czech i do Niemiec i korzystam zwykle albo z Air, albo z Flatio (szczególnie przy wyjazdach na 2tyg i więcej bardziej się to opłaca). Jak wspominam czasy, kiedy musiałem szukać mieszkania z pośrednikiem, wpłacać kaucję i robić opłaty za miesięczne zużycie wody, gazu i całej reszty badziewia to wiem jedno – nigdy więcej. Boże błogosław internet!

  • Dzisiaj pierwszy raz chciałem skorzystać z usług tego serwisu, ale okazało się, że w kilkunastomilionowej Moskwie można znaleźć porządny hotel za ~80zł/doba, która to opcja przeważyła nad prywatnymi mieszkaniami w postsowieckich blokach za podobną cenę.

    • Michał Najdora

      @Forsaken1one:disqus Byłeś już tam? W Moskwie nie ma mieszkań za 80zł/doba. Jeśli są to coś jest w nich nie tak. Pracowałem tam w sumie około 2 lat, wynajmując mieszkania, w hotelach i na Rbnb i to nie jest realna cena za rozsądne mieszkanie. Moje pierwsze spotkanie z Moskwą wyglądało tak, że taxi na lotnisku nie wiedziało gdzie jest hotel, który wynająłem. Zatrzymał się na negocjacje w lesie pod moskwą ( taksówka z oficjalnej linii Sheremetevo) i zażądał dodatkowo 1000RUb, wtedy pewnie około 80PLN). Przyjechałem do hotelu, gdzie był taki syf, że na pościeli położyłem swoje ubrania, żeby w ogóle się położyć gdziekolwiek (zaznaczam że nie jestem kolesiem od hoteli 4*+ i namiot w górach też mi odpowiada,, bo wiem że robactwo, które po mnie wchodzi jest , jakby to powiedzieć…czyste ekologicznie). Chętnie powiem więcej na priv, alle niee jedź do hotelu za 80PLN/ doba, to też może być cena za godzinę i będziesz czekał na pokój między dziewczynami z klientami (TEZ PRZERABIAŁEM).

    • Zabukowałem na booking.com. Z tego co się zorientowałem, to jest to spory i dość popularny hotel. Budynek z zewnątrz i wewnątrz odstaje od dzisiejszych standardów, przeważają oceny 3/5 i 4/5. Wi-Fi tylko w hallu. Ale ja nie zwiedzam hoteli, więc nie mam wielkich wymagań. Co do taksówek, to mam zamiar korzystać wyłącznie z Ubera. BTW: co byś polecił na internet do smartfona na 4 dni (Skype itp.)?

    • Michał Najdora

      Билайн albo МТС – obojętnie, internet jest tani, więc jak masz aparat na 2 karty to jest to wygodne rozwiązanie.

    • Dzięki. Mam dual sim. Mam nadzieję, że sprzedają tam format nano-sim. A hotel to Ałtaj Ekonom.

  • Szemot

    Jak jak chciałem we Lwowie wynając mieszkanie to odstraszyło mnie to, że to samo mieszkanie oferowało 5 różnych osób z 5 różnymi cenami. Wygladało mocno jak szwindel ale już 3raz jechałem z Airbnb i póki co sobie chwalę. Oczywiście zawsze należy brać poprawkę, że na zdjęciach widac to co mamy zobaczyć. Podobnie jak z wynajmem mieszkania do zycia.

  • jscst

    (…)W ten sposób liczba opinii stale rośnie (bo kto nie chce zobaczyć komentarza?), a jednocześnie wyeliminowane są sytuacje, gdy użytkownicy wystawiają złe oceny tylko dlatego, bo sami takie otrzymali.(…)
    Przecież wystarczy się nie logować… a kontrolę IP oszuka TOR.