48

To pierwszy taki antypiracki sojusz gigantów – wśród nich Netflix, Amazon, HBO i Hollywood

Giganci mają dość kradzieży, dlatego powstała grupa ACE - Alliance for Creativity and Entertainment. Wśród członków znajdują się Netflix, Amazon, HBO, Twentieth Century Fox, Disney i wielu, wielu innych. Czy to zwiastun poważny tarapatów dla piratów?

Jak na razie nie znamy żadnych konkretów na temat planowanej działalności grupy. Wiemy jedynie, że zrzeszający ponad 30 podmiotów sojusz będzie starał się wypracowywać jak najlepsze warunki współpracy z legalnymi źródłami multimediów – filmów, seriali etc. – by utrudnić życie piratom. Takich usług jest już na świecie ponad 480.

A ci w ostatnim czasie pokazali na co ich stać. Jeden z nich twierdził, że zdołał wykraść piątą odsłonę przygód Jacka Sparrowa w okolicach premiery filmu Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara, zaś drugi pokonał zabezpieczenia Netfliksa wchodząc w posiadanie piątego sezonu serialu Orange is the new Black. Oficjalnie nikt nie zdecydował się na negocjacje z piratami, ale kulisów tych spraw nie znamy aż tak szczegółowo.

Z kim będzie współpracować ACE? Na terenie Stanów Zjednoczonych w pierwszej kolejności partnerem będzie MPAA (Motion Picture Association of America), a na Starym Kontynencie odpowiadające mu stowarzyszenia dbające o interesy studiów filmowych. Na celowniku znajdą się przede wszystkim największe nielegalne działania związane z tą branżą. Czy połączenie sił przyniesie rezultaty? Każda z firm walczy z piractwem od dawna, ale w pojedynkę najwyraźniej nie są osiągane satysfakcjonujące rezultaty. Detali odnośnie tego, jakie dokładnie działania podejmie teraz ACE, jeszcze nie poznaliśmy.

Bardzo klarowna jest jednak lista podmiotów, które znajdują się na liście członków ACE: Amazon, AMC Networks, BBC Worldwide, Bell Canada and Bell Media, Canal+ Group, CBS Corporation, Constantin Film, Foxtel, Grupo Globo, HBO, Hulu, Lionsgate, Metro-Goldwyn-Mayer (MGM), Millennium Media, NBCUniversal, Netflix, Paramount Pictures, SF Studios, Sky, Sony Pictures Entertainment, Star India, Studio Babelsberg, STX Entertainment, Telemundo, Televisa, Twentieth Century Fox, Univision Communications Inc., Village Roadshow, The Walt Disney Company oraz Warner Bros. Entertainment Inc.

To są najważniejsze podmioty branży.

ACE ma czego bronić. Według szacunków, sektor kreatywny jest odpowiedzialny za istnienie 5,5 miliona posad oraz wsparcie gospodarki kwotą 1,2 biliona dolarów. Postawmy to w perpektywie z szacowaną liczbą nielegelnych pobrań treści z internetu – raporty mówią o 5,4 miliarda pobrań. Co więcej, w 2016 wygenerowano około 21,4 miliarda wizyt na nielegalnych stronach streamingowych – pod uwagę wzięto urządzenia mobilne oraz desktopy.

  • Mateusz

    Sieci kin mogły by sie dołączyć do akcji. Ale one niestety one raczej zachęcają do piractwa, 28 zl za bilet normalny i 15 minut debilnych reklam i jezeli chcemy coś przegryzc w trakcie seansu to głupi popcorn i cola okolo 30 zl bo swojego wniesc nie mozna. No to jak nie ściągać?

    • Konrad Kozłowski

      Temat cen biletów powraca i będzie powracać, podobnie jak przekąsek i napojów. Kino przestało być tanią rozrywką dawno temu i nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić.

    • Netflix Rulez

      Może nie jest tani ale dlaczego traktuje się w kinie widza jak debila katowanego 50 minutami wyjących na wszystkie kolumny reklam

    • jan

      50minut??

    • chudek

      No przesadził.
      Z ciekawostek ostatnio byłem w kinie na Malcie. Tam puszczają reklamy przed i w połowie filmu xD

    • jan

      serio? w połowie? chyba że to w ramach przerwy na siku ;-)

    • Czy ja wiem czy przesadził. Z pół roku temu byłem z synem na jakiejś bajce w łódzkim Cinema City. Celowo spóźniliśmy się 20 minut ale mimo to załapaliśmy się na 10 minut reklam, a następnie zostało puszczone 15 minut całkowicie innej bajki jako materiał marketingowy. Po tych 15 minutach kilkoro dzieciaków na sali w płacz bo bajka się nagle skończyła. Całkowita dezorientacja. Także od tego czasu Cinema City omijam szerokim łukiem.

    • chudek

      Przed filmami Pixara i 3d Disneya zawsze są tzw „shorty” (przed minionkami też… Inni też to może robią). Czyli krótkie historie animowane. Normalna rzecz. Dzieci i rodzice byli zdezorientowani, bo pierwszy raz w kinie byli z dziećmi na tych filmach.
      I to nie jest coś co ma przeszkadzać w filmie. Twórcy dają shorta w gratisie z filmem. :|

    • To nie był short ale 15 początkowych minut innej długometrażowej bajki, która była w tym czasie w repertuarze kina. Czyli zaczyna się jakaś fabuła, dzieciaki się wkręcają i nagle koniec.

    • chudek

      Aaa czyli rolkę złą założyli :)))

    • Nie, to nie była pomyłka bo przed tym była plansza z informacją, że w ramach przedstawienia repertuaru zostanie odtworzony początek filmy pod tytułem itd.

    • chudek

      :D no to faktycznie dziwaczna sytuacja.

    • BloodMan

      U mnie w mieście jak jest seans o 20:00 to się zaczyna max. o 20:01 – zwiastuny są wcześniej

    • BoosmanTV

      Celowe spóźnianie się na film (jeżeli jesteście jedynymi widzami) to przekleństwo dla kinooperatorów. Nie tylko muszą zostać wyemitowane reklamy, to jeszcze cały grafik się sypie oraz trzeba czasami siedzieć do 1 – 2 w nocy (przy ostatnich seansach), ponieważ przyszła zakochana „parka”, która celowo opóźniła seans, a reklamy ich i tak nie ominą.

    • A przeczytałeś komentarz, na który odpowiadasz czy tylko tak piszesz byle coś napisać? Mam się przejmować grafikiem kina, płacąc kupę kasy za bilety i katować dziecko 30 minutami reklam podpasek, leków na erekcję i innego badziewia? Jak kino traktuje mnie, tak ja traktuję kino.

    • BoosmanTV

      Nie piszę w imieniu kina tylko pracowników, do których również sam należę. Inna sprawa nie ma możliwości aby reklamy leków na erekcję, podpasek czy piwa były przy filmach dla dzieci. Jeżeli taka sytuacja się zdarzyła zgłoś to menagerowi. A skoro uważasz, że kino traktuje Cię źle, to zwyczajnie odpuść i poczekaj na wersje DVD. Nie daj zarobić korporacji.

    • Reklam piwa nie było ale podpaski i leki na erekcję były. I tak jak piszesz odpuściłem całkowicie multipleksy. Jak już idziemy do kina to do małego studyjnego. Tam reklam jest kilka minut.

    • zakius

      ja do kina idę najwyżej jak film jest zbyt dobry by olać a zbyt słaby by pamiętać o nim jak wyjdzie BD bo ogólnie nie lubię
      niewygodne fotele, nieprzyjemne oświetlenie, niezbalansowany dźwięk dodatkowo ustawiony dużo za głośno… tragedia

    • W temacie

      Ty w ogole jestes nienormalny, wiec taka reakcja nikogo nie dziwi…

    • Maks Cavallera

      Akurat to co napisał o kinie to prawda.

    • BloodMan

      Nie. To jest subiektywna opinia – ani prawdziwa ani kłamliwa.
      Bo dotyczy jego odczuć i jego kin (tzn. tych do których chodzi).

    • Maks Cavallera

      Dla mnie to jest prawda, bo mam takie same odczucia. Do w/w minusów dodam jeszcze coraz mniej kulturalnych współwidzów, którzy świecą komórkami, gadają przez nie, spożywają jakiekolwiek przekąski w szeleszczącycch opakowaniach, których NIE MOŻNA przecież wyjąć i otworzyć w trakcie reklam na początku seansu.

    • W temacie

      Co nie powinno wplywac na to, by ludzie masowa stawali sie przestępcami. Wedlug mnie kino jest tania rozrywka, ale jesli ktos uwaza inaczej, nje jest to powodem by odrazu dzialac nielegalnie. Filmu/gry/seriale to nie sa dobra pierwszej potrzeby. Stac cie – korzystaj, nie stac – nie badz pirackim przestepca. Nic sie nikomu nie nalezy z tego tutulu, ze zyje. Kiedy w koncu zacznie sie karac ludzie wiezieniem za nielegalne tresci, tak jak to powinno byc?!

    • Konrad Kozłowski

      A czy ja napisałem że ceny mają nas zmuszać do piracenia? Wręcz przeciwnie.

    • Karol

      Wystarczy iść do mniejszego kina. W Krakowie chociażby Pod baranami albo kino mikro. :)

    • Slawo

      Pod baranami wymiata :)

    • Karol

      A, no i ostatnio byłem zawiedziony, bo Pod Baranami ostatnio zamiast trailerów od razu puścili film :D

    • HANNIBAL KANIBAL

      Lub wypalony projektor, ewentualnie pracujący na 35 procent swoich możliwości, co jest charakterystyczne np dla Cinema City

    • chudek

      kino kijów to już 21 złotych. Kina studyjne i mniejsze są jeszcze tańsze. Nie musisz chodzić do CC ;)

    • KornelJD

      Pierwszy raz słyszę o tym, że swoich przekąsek i pokarmów nie można wnosić. Wystarczy włożyć do nieprzezroczystej siatki, plecaka czy w torbe od laptopa i wchodzisz normalnie :)

    • Grzegorz93

      Przy torrentach najlepiej się zabezpieczyć dobrym VPNem. Np. NordVPN. :-)

    • Piachu

      15 min reklam? Gdzie tak krótko???

    • Alot

      Pierwsze słyszę, by nie można było wnieść swojego.

    • Elmot

      Się wchodzi na salę 15 minut później i jest Ok.

    • Jakub Paś

      15 min to calkiem krotko ;-)

    • Sieci kin to taki McDonald’s. Dostajesz mainstream w wysokiej cenie.

      Kina studyjne. Dobre filmy w dobrych cenach.

    • Bozz

      Zdajesz sobie sprawę ile kosztuje sam grunt w centrum miasta pod budowę kina? Miliony złotych. Wiesz ile trzeba by było sprzedać biletów np. po 50 groszy (taka cena biletu byłaby do zaakceptowania?) żeby zwrócił się koszt zakupu samej ziemi pod budowę tego kina? Ograniczam się tu tylko do jednego kosztu czyli gruntu, a gdzie reszta czyli postawienie kina od zera, wyposażenie go, zatrudnienie kilkunastu/kilkudziesięciu osób do obsługi? Policz sobie na trzeźwo i zobaczysz, że aby inwestycja się zwróciła potrzeba wiele lat nie mówiąc o zyskach.

      P.S. Nie zrozum mnie źle, nie bronię wysokich cen biletów bo tak jak Ty tak i ja wolałbym zapłacić za bilet 50 groszy zamiast 50zł. Chodzi mi tylko o to, żeby myśleć trzeźwo i racjonalnie.

    • Bękart Mroku

      To policz. 100 miejsc na sali. i sprzedane 10 biletów po 35 złotych przychód 350. A jakby bilet był za 15? To może by przyszło 50 osób i wtedy przychód 750. Może czasem lepiej sprzedać więcej a taniej niż trzymać cenę i puste miejsca. Fakt, że na sensie na który przyjdzie komplet lepiej mieć droższe bilety ale może by wprowadzić jakieś dynamiczne cenniki?

    • Kasa musi się zgadzać ;)

    • Damian P.

      Ja po prostu nauczyłem się przychodzić po 15-20 minutach od wyznaczonej godziny seansu. Nie dopłacam i nie siedzę oglądając durne reklamy.

  • TemporaryPL

    pokonał zabezpieczenia Netfliksa wchodząc w posiadanie piątego sezonu serialu Orange is the new Black
    Nie, grupa TheDarkOverlord która wypuściła te odcinki sama podała, że wykradli je z Larson Studios (ADR – additional dialogue recorded studio) czyli z zewnętrznej firmy która uczestniczyła w postprodukcji. Chcieli od tego studia 50 bitcoinów, nie dostali, wrzucili odcinki do sieci.
    BTW. Hollywood ma chyba większe zmartwienie, bo w sieci ukazują się kolejne obrazy 4K zrzucane z płyt Ultra HD Blu-Ray, tak więc albo „niezłamywalny” AACS 2 jednak został złamany, albo hackerzy znaleźli luki w którymś z softwareowych odtwarzaczy.

    • Konrad Kozłowski

      Skrót myślowy, szczegóły akcji były takie jak podajesz.

      Faktycznie, 4K UHD Blu-Ray miał sobie lepiej radzić, ale historia lubi się powtarzać. Ograniczenia regionalne, zróżnicowane oferty dystrybutorów, wysokie ceny filmów i sprzętu – mało co może zachęcić do zakupu typowego widza.

  • damianglu

    Mnie zaciekawiła wzmianka że będą starać się jakby wspierać legalne źródła streamingu. To dobra droga, może ktoś poszedł po rozum do głowy i będą chętniej sprzedawać licencję np. Netflixowi?

  • Liczę na to, że obecność Netflixa, Amazonu i innych „nowoczesnych” graczy spowoduje zmianę strategii z ataku na kontratak w postaci poprawy i rozszerzenia dystrybucji, obniżenia cen i poprawy jakości – może też jakaś rozszerzona zawartość w streamingu a’la blueray / dvd ^^
    Marzy mi się by zniesiono w znacznej części blokady regionalne ograniczając je np. do kontynentów zamiast poszczególnych krajów bo w takiej naszej europie to same problemy z tym ;

  • zakius

    jeśli zapewnią wysokiej jakości usługi to czemu nie
    chętnie bym zapłacił nawet kilka dyszek by dostać anime z WYSOKIEJ JAKOŚCI napisami, bez znaków wodnych stacji TV, a w odpowiednim momencie i wydania BD
    ale to się nie stanie, dla nich za trudne jest udostępnić całą bibliotekę dla wszystkich, pokazać bibliotekę niezalogowanym, a tym bardziej ogarnąć w jednym miejscu materiały od wielu wydawców
    zawsze jakaś małpa się zbuntuje i trzeba kombinować

  • Adrian Nyszko

    Jak są 3 seriale na 3 różnych serwisach to nie opłaca się wykupywać wszystkich abonamentów

  • anemusek

    Skoro oferta jest nie akceptowana przez rynek to reaguje on mechanizmami autoregulacyjnymi. Przypisywanie temu jakichs konotacji moralnych to błzenada. Wg tej samej logiki mozna by od zlodziei, bandytow u patologii wyzwać producentów i penalizować ich działnia (co niewatpliwie nastapi jak ich agresywne dzialania przekroczą pewną masę krytyczną).
    Obiektywnie to mamy dwie grupy interesu o sprzecznych interesach i obydwie nie graja czysto. Nasilanie agresywnych działań ze strony jednej powoduje odpowiednia reakcję, a że „branzy kreatywnej” tylko sie wydaje, ze jest strona silniejszą to moze sie dla niej zle skończyć tym bardziej, że licznosc konsumentow sprawia, ze reakcja zwielakratnia się do nieproporcjonalnie do akcji.

  • valdek

    Ja byłem ostatnio pozytywnie zaskoczony kinem objazdowym z Opola w małej mieścinie w woj. śląskim. Poszedłem z dzieciakami na Smerfy i wiecie co bilety tanie 16 i 14 zł. I 0 „ZERO” reklam. Można? Można. Cinema City – papa. Wolę już przypilnować seansu, aż kino przyjedzie do mnie.