83

Piekło zamarzło: .NET w pełni opensource’owym projektem!

Czy myśleliście kiedykolwiek o tym, że .NET może być projektem opensourcowym? Nie? Ja także nie. Okazuje się, że Satya Nadella nadal zamierza nas zaskakiwać i framework od Microsoftu od teraz otworzy się na inne platformy. Skończył się okres machania szabelką, Microsoft zaczyna się godzić z tym, że to już nie on jest najważniejszy na rynku […]

Czy myśleliście kiedykolwiek o tym, że .NET może być projektem opensourcowym? Nie? Ja także nie. Okazuje się, że Satya Nadella nadal zamierza nas zaskakiwać i framework od Microsoftu od teraz otworzy się na inne platformy. Skończył się okres machania szabelką, Microsoft zaczyna się godzić z tym, że to już nie on jest najważniejszy na rynku – są także inni, którzy odskoczyli już bardzo daleko. Na tyle daleko, by zaprowadzić nowy porządek.

soma-microsoft-inline32

Nie jest tajemnicą fakt, iż Microsoft zupełnie nie radzi sobie z nowymi realiami, które zapanowały na rynku urządzeń. Ostoją Microsoftu są pecety, na których niepodzielnie króluje Windows. Gorzej jest jednak ze smartfonami i tabletami, gdzie rynek dzielony jest między iOS i Androida – tam Microsoft zbiera jedynie okruszki i nic nie wskazuje na to, by to miało się szybko zmienić. Owszem, Windows 10 wyznacza nowy kierunek, którym będzie podążać Microsoft i wydaje się być on nieco bardziej przemyślany. Ze smartfonami, równie ważnymi na rynku mobilnymi jest ogromny problem, bo Windows Phone zaczyna nie wytrzymywać tempa narzuconego przez liderów. Zatem, do sprawy należy podejść inaczej.

.NET otwarty na iOS i Androida

Oznacza to ni mniej, ni więcej to, że odtąd framework Microsoftu będzie obecny także na innych platformach – Linux (a w tym i Android) i OS X. Nie jest to tylko kolejny dowód na głęboką eksternalizację Microsoftu do rozwiązań innych firm, ale także i wyjście awaryjne w razie, gdyby i Windows stracił swoje znaczenie na rynku. Choć trzeba przyznać, że w obliczu rewolucji mobilnej zmieniło się wiele i Windows nie jest już w centrum zainteresowania. Przynajmniej nie w takim zakresie, jak kiedyś.

windows-microsoft-open-source-_net_

.NET nigdy nie zdołał uzyskać ogromnej popularności, choć nie można o nim powiedzieć, że jest w jakikolwiek sposób zły. To świetny zestaw narzędzi, który do tej pory niektórym deweloperom przeszkadzał głównie w tym, że nie był otwarty. Predludium dla zmian, które nadeszły wczoraj wieczorem było udostępnienie w tym roku Roslyn – kompilatora opartego na wolnej licencji.

Podziękujmy Nadelli. To głównie dzięki jego błogosławieństwu .NET zostaje przekształcony w projekt open source. To nie byłoby możliwe, gdyby za sterem stał Ballmer, który do tematu wolnego oprogramowania i Linuxa raczej nie podchodził zbyt przychylnie. Idzie nowe – nie takie, które opiera się na cyferkach. Takie, które pokazuje nam Microsoft.

Grafika: 1, 2, 3

Źródło: weblogs.asp.net