25

Picture-in-picture na Facebooku również w przeglądarce. U mnie już działa!

Jakiś czas temu informowaliśmy o planach Facebooka na wdrożenie funkcji picture-in-picture w aplikacji mobilnej. Teraz rozwiązanie to ruszyło na desktopach i jest zaskakująco wygodne.

Funkcja picture-in-picture ma pozwalać nam na jednoczesne oglądanie odtwarzanego wideo oraz przeglądanie postów w naszym newsfeedzie. W aplikacji mobilnej ma to działać w sposób bardzo zbliżony do tego, w jaki od dłuższego czasu już działa na YouTube. Małe pływające okienko pojawi się zatem w jednym z narożników ekranu i będzie wyświetlane przez cały czas warstwę wyżej niż pozostałe elementy. Sęk w tym, że na aplikacji mobilnej nie koniec.

Dziś zaobserwowałem analogiczną funkcję u siebie na desktopie – w przeglądarkowej wersji Facebooka. Niewykluczone, że część z Was ma ją już od jakiegoś czasu – tylko inżynierowie Facebooka wiedzą, w jaki sposób wdrażane są nowości. W każdym razie w przeglądarce picture-in-picture działa na tej samej zasadzie – uruchamiamy klip, a następnie przewijamy strumień dalej. Okienko z materiałem wideo pojawia się od razu z boku, Jego proporcje są uzależnione od proporcji odtwarzanego filmu, a więc nie zawsze będzie wyglądać tak samo. Możemy też swobodnie zmieniać położenie okienka z odtwarzanym filmem i ustawić je w takim miejscu, gdzie nie będzie zasłaniać żadnych elementów nawigacyjnych strony. Oczywiście przez cały czas mamy dostęp do sterowania odtwarzaniem oraz osi czasu – jest to ten sam odtwarzacz co zwykle po prostu umieszczony w pływającej ramce.

To nie pierwsza i nie ostatnia nowość Facebooka podyktowana potrzebą mocniejszego zaangażowania użytkowników w oglądanie klipów wideo. Nie od dziś wiadomo, że jedną z aspiracji Zuckerberga jest przyciągnięcie użytkowników uploadujących klipy na YouTube’a. Przynajmniej jeśli chodzi o te amatorskie nagrania, ma ku temu ogromną szansę. Trudno jednak mi sobie wyobrazić, żeby nagle vlogerzy, twórcy i profesjonaliści zrezygnowali z platformy Google’a i przeszli na Facebooka – nawet mimo takich bajerów, jak picture-in-picture.