36

Kutafonizm reklamowy PGE czyli Energia Powstańców Warszawskich

PGE jako mecenas Muzeum Powstania Warszawskiego, postanowił pochwalić się tym faktem w mediach i stworzył reklamę, która nigdy nie powinna się pojawić.

Na początku jednak słowem komentarza. Duże firmy wchodzą w tego typu akcje jak „mecenat” w ramach działań CSR-owych (od ang. corporate social responsibility), czyli odpowiedzialności przedsiębiorstwa za ich wpływ na społeczeństwo. Upraszczając to jednak do bardziej zrozumiałego języka, tak naprawdę chodzi o to, aby marka przedstawiła siebie jako zaangażowaną społecznie, rozumiejącą potrzeby i wychodzącą im na przeciw. W tego typu działaniach nie chodzi więc o marketing czy sprzedaż produktu, ale o pokazanie „drugiej” lepszej strony korporacji.

pge mecenas powstanie warszawskie

Tymczasem w reklamie PGE zamiast CSR-u mamy klasyczny prostacki marketing. Ktoś nie mógł się powstrzymać, nie wystarczyło logo mecenasa trzeba było dowalić hasłem. Wiecie, takie przesłanie wprost aby na pewno wszyscy skojarzyli, że PGE to energia. Efekt jaki widzicie na zdjęciu reklamy, która ukazała się w tygodniku wSieci (czy też Sieci Prawdy) jest potwornie zły. Wyszła bowiem z tego reklama PGE z Powstańcem Warszawskim.

Dramatyzmu całej sytuacji dodaje fakt, że marketingowiec, który wszedł z butami w tę potrzebną i godną naśladowania akcje (mówię o pomyśle mecenatu/sponsoringu dla takich wydarzeń historycznych), iż dodał jeszcze na końcu (dla pewności, gdyby ktoś nie skojarzył wcześniej) PGE. Sprzedawca prądu, gazu i ciepła. Gdyby jednak się chwilę zastanowić to można by to ograć jeszcze bardziej „wprost”, poprzez na przykład dodanie powstańcowi opaski z logiem PGE lub użyć jeszcze mocniejszego hasła, coś w stylu „To były Elektryzujące czasy’

Brodzik refleksji jaki nam tutaj zafundowało PGE jest tak płytki, że jest to aż przerażające. Product placement rodem z seriali telewizyjnych, gdzie kunszt delikatnej ekspozycji produktu wygląda mniej więcej tak: „To jest mydło XXX, to mydło myje bardzo dobrze, bo jest dobrym mydłem”. A gdyby ktoś nie wiedział, gdzie mydło kupić jest jeszcze do tego zabawny dialog zaczynający się od „A gdzie kupiłeś to wspaniałe mydło, musiało być drogie?”.

Odpuszczę sobie wątek, w którym napiszę co myślę o osobie, która wpadła na pomysł wykorzystywania Powstańca Warszawskiego w reklamie. Właściwie to w tytule to już dość jasno określiłem.

Dla wszystkich przewrażliwionych dodam, że nie chodzi tutaj o żadną politykę tylko o przyzwoitość w reklamie i zachowanie umiaru. Powstanie Warszawskie to dla każdego Warszawiaka rzecz święta, która nie powinna być wykorzystywana, ani do reklamy ani do jakichkolwiek politycznych rozgrywek. Jeśli w jakiś sposób wspieramy pamięć o Powstańcach, to róbmy to z klasą i godnością, nie zamieniając każdego „dobrego uczynku” w prostacką reklamę.

  • Przemek

    „Kutafonizm reklamowy” – chamstwo nasze powszechne.

    • Drooith

      O ile tytuł sam w sobie jest słaby i emocjonalny to faktycznie tak reklama, jeśli autentyczna, jest mega nędzna.

  • dawidt

    Na ile jest to oficjalna grafika? Widziałem to już dziś na różnych serwisach, ale w formie takiego screena jak tutaj.

  • Maciej

    Dlaczego po prostu nie zostawi się historii, tak jak miało to miejsce dawniej? Obecnie jako naród mamy jakąś dziwną tendencję do profanowania świętości, jakimi są lub obecnie można powiedzieć były postaci i wydarzenia historyczne.

    • Ale można taką akcję jak PGE zrobić z klasą – inni potrafią.

    • Alot

      NIE. Nie można zaprzęgać historii do akcji reklamowych.
      To zawsze będzie wątpliwe etycznie i estetycznie.

    • BloodMan

      Powiedz to twórcom kasowych filmów i seriali – od Szeregowca Ryana po Kompanie Braci czy nawet Pan Wołodyjowski.
      Toć to historia a ktoś na tym kase robi – to cham i prostak. I złodziej ! Bandyta – i pijak!
      Normalnie kutafonizm filmowy!!!!1111111111111
      ;-)

    • grzesiek
    • Najlepszą akcję zrobił chyba PNGiG, obniżył ceny prądu powstańcom.

    • grzesiek

      jeśli zrobili to bez taniej sensacji, chwała im za to …

    • Alot

      „Powstańcy warszawscy mogą ubiegać się o dofinansowanie rachunków za gaz do 900 zł rocznie”
      dzieje.pl/aktualnosci/powstancy-warszawscy-moga-ubiegac-sie-o-dofinansowanie-rachunkow-za-gaz

      Ale…
      „Uczestniczki Powstania nie stać na prąd i gaz. Poprosiła o pomoc w pięknym liście.”
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,20487938,uczestniczki-powstania-nie-stac-na-prad-i-gaz-poprosila-o.html

      Byłoby jednak lepiej, gdyby o swoich klientach wiedzieli więcej i reagowali ZANIM sprawy trafią do mediów.

    • BloodMan

      Mają ich szpiegować? Weź proszę się ogarnij. Gdyby to zrobili to byłaby fala krytyki że inwigilują klientów. Niektórym nie dogodzisz nigdy.

      Tak, panie @Marczak. Napisałbyś w ten sposób o tym ;-)

      Tania sensacja i gównoburza bo ktoś coś sponsoruje i ma czelność chcieć więcej niż mały znaczek w rogu ulotki która w 99% trafi do kosza (najbliższego lub domowego).

      ps. ten artykuł też żeruje (tzw. na krzywy ryj) na temacie powstańców.

  • Paweł Dąbkowski

    Spokojnie i tak zwalą to na „biednego stażystę” i że „wyciągną konsekwencje”.

  • uslugifoto.com

    Gaz, prąd i ciepło… Hmm, ktoś naprawdę nie pomyślał.

  • Bozz

    Niektórym wydaje się, że wszystko można (a jak jest możliwość to nawet trzeba) spieniężyć.

  • Szymon

    A może ktoś zrobił badanie rynku i wyszło mu, że na ulicy na pytanie co to jest PGE ludzie nie potrafili odpowiedzieć? BUhahaah :)a utor chyba przecenia możliwości naszego narodu :P

  • To jest szczyt chamstwa.
    To jest nadużycie przywilejów wynikających z możliwości sponsorowania.
    To świadczy bardzo źle o osobach decyzyjnych, z obydwu stron kontraktu.
    Wspólna spuścizna została po prostu zbrukana.

  • Grzegorz

    „Nie ważne jak się o nas mówi, ważne, że się mówi”

  • Szymon

    Proponuję protest :) wyłączmy wszystko z kontaktów i zakręćmy kaloryfery na najbliżsżą zimę :P

    • Damian Borowczyk

      Ja bym jeszcze poszedł pod sejm ;)

  • Piotr T

    Nie dość, że debilna moralnie to debilna merytorycznie. Stg44 pod tą nazwą został wprowadzony 22 listopada 1944. Starsze wersje były rodzynkiem dla wojsk niemieckich. Polacy mieli zaledwie 2-4 szt. na całe Powstanie.

    • zza_winkla

      ASG da się leczyć?

  • zebba

    Dobra zmiana każdą świętość upodli i przepuści przez szambo.

  • „Patriotyzmem” spalili sobie na kilka tygodni wizerunek. Potem internety o tym zapomną.

  • Norbert Bednarek

    Wydaje mi się, że karabin na grafice to chyba nie jest broń z tamtego okresu… Żenada pod każdym względem

    • Roman Lepszy

      Źle Ci się wydaje. To Sturmgewehr 44, który jest bronią z tamtego okresu.

  • Faktycznie żenuła. A mogli dać jakiegoś napakowanego narodowca w koszulce PW pedałującego na rowerze podłączonym do generatora i z podpisem „Dobrze wykorzystana energia Eco”… ;-)

  • Edyta Hanc

    to żart ?

  • doogopis

    https://uploads.disquscdn.com/images/3c288a0c17cf34d13a1b301733f1a4ba08aac5bcc13d9fe9cac0fcc75a852331.jpg
    „W uroczystości w Parku Wolności przy Muzeum Powstania Warszawskiego odznaczył za „zasługi na rzecz upamiętniania prawdy o najnowszej historii Polski” propagatora banderyzmu Dawida Wildsteina Srebrnym Krzyżem Zasługi Dawida Wildsteina
    Jako kierownik redakcji publicystyki w Telewizyjnej Agencji Informacyjnej zasłużył się w promowaniu banderyzmu i sekowaniu działaczy kresowych oraz nie dopuszczał w TVP Info pamięci o Rzezi Wołyńskiej
    — (m.in. w ostatniej chwili odwołał udział ks. Isakowicz-Zaleskiego w programie poświęconemu rocznicy Rzezi Wołyńskiej, tak że ksiądz już w drodze do TV musiał zawrócić!)”

    Dziwny jest ten kraj!

  • Daniel

    Przecież nie od dziś widać, że patriotyzm stał się sposobem na zarabianie. Można wymieniać wiele rzeczy, które promują patriotyzm a są noszone przez osoby, które z tym patriotyzmem mają tylko wspólnego co czołg do Malucha. Dobrze rozumiem, że 73 rocznica wybuchu Powstania no ale po co reklamować się tym? Firma XYZ pamiętamy o powstańcach – no i logo firmy.

  • Cezary Sucharek

    Do tego ten powstaniec jakiś taki nierozgarnięty intelektualnie. Twarz nie zmącona myśleniem i wzrok chłopaka, który zastanawia się czy wgrał odpowiedni level Call of Duty.

  • Rafał Małek

    To nie żadna „druga lepsza strony korporacji”, to cały czas marketing, czy konkretniej PR. A przy okazji wrzucanie różnych akcji w koszty, aby zapłacić mniejszy podatek, z kolei organizacje non-profit są zwolnione z podatków, a powiązane personalnie lub rodzinnie z kierownictwem danej firmy.
    Marketing działa dwutorowo, z jednej strony stara się przekonywać do pewnych produktów, z drugiej kształtować wizerunek marki i jej rozpoznawalność. Im marka jest lepiej znana, tym łatwiej sprzedać produkt, bo klienci mają większe zaufanie niż do produktów firmy Chiński Krzak sp. z o.o. To jak z celebrytami, którzy są znani z tego, że są znani.

    Natomiast w przypadku PGE, który zdaje się jest państwowy, czyli obsadzany z nadania politycznego, odwoływanie się do patriotyzmu i walki z różnymi najeźdźcami jest elementem propagandy politycznej aktualnie rządzącej partii.

  • OBSI44

    Nawet nie ma o czym mówić. Szargają pamięć i kupczą PW. Szef marketingu powinien być natychmiast zwolniony !!!!!