PC tańsze od konsol do gier? Nie zgadzam się [polemika]

Tekst o podobnie brzmiącym tytule pojawił się wczoraj na SpidersWeb. To znaczy bloger Maciej założył, że wbrew powszechnej opinii (tak?), granie na PC jest jednak sporo tańsze, niż na konsolach. Wziął pod uwagę nie tylko koszt sprzętu, ale także comiesięcznego zakupu gier – porównanie miało dotyczyć trzech lat. I choćby z tego powodu, że właśnie tylko 3 lat dotyczy, jest całkowicie nieracjonalne i oderwane od rzeczywistości. Ale po kolei, wypunktujmy.

Z góry zakładam, że w temacie cen za składane PCty specjalistą nie jestem – ale przyjmijmy, że każdy powinien umieć sobie sam złożyć sprzęt i dobrać komponenty (całkowita nieprawda) – wtedy na silny sprzęt wyda, według wyliczeń Macieja, 4500zł wraz z monitorem. Czy ktoś z Was posiada monitor bez komputera? Tak myślałem. Maciej zakłada także, że sprzęt ten wystarczy na 3 lata komfortowego grania.

I powyższe zestawia z kosztem:

  • konsoli – 1000zł to przyzwoita cena
  • drugiego pada – 250zł to całkowita fikcja, za połowę tej kwoty wiele sklepów oferuje oryginalna pada od Xboxa 360
  • abonamentu Xbox Live – 690zł znów nijak ma się do rzeczywistości. 230zł za roczny dostęp do Golda? Nie znam nikogo, kto tyle zapłacił (a paru posiadaczy Xa znam). Jeśli zakładamy, że gracz nie potrafi kupić zdrapki w sieci albo w Media Marktcie za połowę tej sumy to dlaczego zakładamy, że potrafi sam komputer złożyć? (i ważna rzecz – na PS3 to samo jest za darmo; rozumiem, że Maciej ma Xboxa 360, ale podobno gra od wielu lat, mógł o tym słyszeć)

Telewizor HD do konsoli?

Wynikające z powyższego Prawie 2000zł zamieniłbym na mocne 1500. Ale teraz najlepsze – Maciej dodał do zestawienia także 32″ telewizor Full HD za kwotę 2500zł. Doskonały wybór do Xboxa 360, który natywnie Full HD praktycznie nie obsługuje, a posługuje się wyłącznie skalowaniem do tej rozdzielczości. Biorąc jeszcze pod uwagę mikre rozmiary telewizora, to sens takiego zakupu jest absolutnie znikomy. Nawet dla tych paru gier, które w Full HD byśmy zobaczyli (umownie, bo przecież nie realnie na 32″). Ale strachu nie ma – są nie tylko większe, ale i tańsze telewizory, które można do zestawienia wrzucić.

Oczywiście przy założeniu, że wychowaliśmy się na stepach, w jurcie, i świeżo po przyjeździe do tego kraju telewizora nie posiadamy. Hipsterska kontestacja jest w modzie, ale bezpieczniej będzie założyć jednak, że telewizor (najpewniej płaski) już się w domu znajduje.

Gier nie kupujemy w Empiku ani w porównywarkach

Maciej pisze dalej o grach. Wymyślił, że obecna cena Battlefielda 3 na jednej z porównywarek (kto tam kupuje gry, serio?), to średnia cena gier na daną platformę. Dlatego gry na PC kosztują 105zł, gry na konsole 190zł. I o ile fakt, że zarówno PS3 jak i Xbox 360 ma droższe tytuły nie oznacza, że tyle będziemy wydawać. Na PCcie zdarzają się droższe perełki, a na konsoli ceny są niejednokrotnie niższe. Dlaczego też nie założymy kupowania gier w Anglii, w jednym z kilku znanych i lubianych przez polskich graczy sklepach internetowych, gdzie gry już w tydzień po premierze (albo wręcz na premierze) potrafią kosztować w okolicach stówki z wysyłką? Nie wiem dlaczego. Pamiętajmy też o wszelkich „platynowych” seriach konsolowych, gdzie również za połowę wymienionej kwoty kupimy największe hity.

Konsole tylko na 3 lata?

Na koniec zostawiłem sobie jeszcze jeden smakowity kąsek. Otóż Maciej porównał 3 lata zważając, że PC ten starczy na 3 lata. Dlaczego jednak nie napisał, że obecna generacja konsol trzyma się spokojnie już sześć i wygląda na to, że jeszcze chwilę potrwa? Producenci sprzętu zakładali (i twardo się trzymają) 10 lat, w związku z tym czy nie powinniśmy przemnożyć kosztów sprzętu PC razy trzy?

Chciałbym też zwrócić uwagę na pominięcie przez Macieja coraz bardziej istotnego segmentu rynku – cyfrowej dystrybucji. Pudełka pudełkami, ale to właśnie gry pobierane czy nawet streamowane są i będą coraz ważniejsze. W tym momencie ponownie cała piramida się rozpada, ponieważ takich promocji jak na Steamie, Xbox Live Arcade czy PSN nie ma nigdzie. Tam czasami za te 100 czy 200zł można kupić kilkanaście DOSKONAŁYCH gier. I co wtedy? Mamy też rynek wtórny i inne…

Rozumiem chęć opowiedzenia się po jednej ze stron, ale nie rozumiem braku chęci do dokładniejszego sprawdzenia realiów. Ja dla siebie z tekstu Macieja wyciągnąłem ceny komponentów komputerowych i znów zdałem sobie sprawę, że PC to droga zabawa dla zaawansowanych, znających się na komputerach użytkowników. A konsole są czymś całkowicie normalnym i naturalnym. I na litość boską – nie róbmy z nich Maków, gdzie „za wygodę/design/cokolwiek trzeba odpowiednio zapłacić”. Nie trzeba. Wystarczy nie być naiwniakiem i szukać trochę dalej, niż na jednej porównywarce cen.

Czy konsole są tańsze? Nie wiem. I Wy też nie wiecie. Każdy ze sprzętu korzysta inaczej, każdy ma inne koszty. Kategoryczne stwierdzenie, że któraś z platform jest droższa i się nie opłaca!!!!1111jedenjeden nie ma w obecnych czasach racji bytu. Nie szukajmy sensacji tam, gdzie jej nie ma.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • narkoman

    No i bardzo dobrze, tez się z tym tekstem na SW nie zgadzałem, kompletnie bez sensu rozumowanie. Do tego biorąc pod uwagę uwielbienie polaków do piratów, koszty spadają w ciągu lat praktycznie do 0 – chyba, że X się popsuje. Ale to samo może czekać PC.

  • http://www.motivationals.org Uncle Demotivator

    (…) W tym momencie ponownie cała piramida się rozpada, ponieważ takich promocji jak na Steamie (…) nie ma nigdzie.

    Steam sprzedaje też gry na PC (nie mówiąc o tym, że sprzedawał gry na PC przed grami na konsole), więc… ;)

    (…) obecna generacja konsol trzyma się spokojnie już sześć (…)

    I dlatego gry na konsole wyglądają, tak jak wyglądają – no ale rozpatrujemy tutaj aspekt cenowy, więc faktycznie możemy pominąć wrażenia wizualne (chociaż stosunek jakość/cena też można by rozpatrywać) ;)

    (…) i znów zdałem sobie sprawę, że PC to droga zabawa dla zaawansowanych, znających się na komputerach użytkowników.

    Trolololo :D

    • Jakub Tepper

      W przypadku Steama chodziło mi tylko o PC. I tu i tu można grać za, dosłownie, grosze. Legalnie.

  • http://revanmj.pl/ Michał Jakubowski

    Wszystko zależy od punktu widzenia. Jeśli nie ma się w danej chwili ani komputera, ani konsoli z odpowiednim telewizorem to faktycznie konsola może wyjść taniej.

    Ale jeśli już ma się komputer, a dajmy na to nie ma się telewizora LCD tylko klasyczny z kineskopem (jak ja) to bardziej opłaca się raz na jakiś czas dokupić część do kompa i kupować gry dla niego. Zwłaszcza jeśli nie jest się zbyt wymagającym i nie oczekuje się grafiki nie wiadomo na jakim poziomie. Ja mam poczciwego GeForce 9600 GT i nie narzekam na płynność gier czy jakość grafiki.

    Zależy to też od spojrzenia przez pryzmat zarobków. Ja jako student nie mógłbym sobie pozwolić na jednorazowy wydatek rzędu 180-200 zł za grę dla konsoli w dniu premiery (ewentualnie musiałbym z czegoś zrezygnować). A przy niektórych tytułach nie chcę czekać. Gdy gram na PC nie mam tego problemu, bo większość produkcji kosztuje 100 zł, na co już mogę sobie pozwolić.

    • Łukasz Demolin

      Konsolę można spokojnie podpiąć do monitora. Przez HDMI do większych/nowszych (bo HDCP), a do każdego przez odpowiednio dobrane kombo przejściówek, także głosniki komputerowe spokojnie dają radę. Moje PS3 w ciągu 3 lat u mnie z telewizorem witało się raptem kilka razy :)

      Zakup konsoli to koszt porównywalny do low-endowej modernizacji (i mówię tylko o zestawie płyta+CPU+RAM, jaką ostatnio robiłem przesiadając się z archaicznego 939).

  • http://siecpospolita.chip.pl/ Maciej Gajewski

    Odpowiadając na pytania: trzy lata to połowa cyklu życiowego konsoli. Czy pamiętasz ile kosztowały konsole i akcesoria w rok po premierze?

    Z padem wtopiłem, to fakt. Na swoją obronę powiem tylko, że Skąpiec w momencie pisania notki taką cenę zaserwował.

    Cenę abonamentu Live wziąłem od Microsoft Polska.

    O PS3 słyszałem ;))) Którąś platformę trzeba było wybrać. Zdecydowałem się na średniaka.

    Telewizor HD doliczyłem, bo nie zgodzę się, że „zazwyczaj jest”. Ja swój kupiłem rok po kupnie konsoli. Dwóch znajomych mi xboksowców wraz z konsolą. Jeden teraz rozważa PS3. Telewizora HD brak. Model telewizora dobrałem tak, jak monitora: rozsądny high-end.

    Promocje na gry i dystrybucja cyfrowa działają w obu przypadkach.

    Piszę z komórki, jeżeli coś pominąłem, daj(cie) znać ;)

  • Michał Rudziński

    Konsole mają się dobrze? Chyba tylko na Exclusivach

    Tak samo mogę powiedzieć, ze mój komputer który kupiłem 5 lat temu za 1200 zł trzyma sie dobrze.

    Mam PS3 i PC i tak na dobrą sprawę główną przyjemnośc jesli chodiz o technologię, czerpie się na Exclusivach (takich jak uncharted, killzone)- gdybym miał Ixa, pewnie podłączyłbym PCka do tv, do niego Pada i tak grał w Skyrima, bo grafika byłaby nieporównywalnie lepsza, a tak dla Feelingu kupiłem na PS3. Prawda jest taka że fanbojska wojna Konsole vs. PC ma tyle zakłamanych argumentów, nieprawd i mitologizacji szybkich do zweryfikowania, ze głowa mała

    • Piotr Snopek

      Tylko exclusivach? Żart.

      Pogódź się z faktem, że to na konsolach sprzedaje się najwięcej gier i tam są największe pieniądze = gry są tworzone i optymalizowane z myślą o konsolach, a nie o PC.

    • http://www.randomfunnypictures.org Uncle Demotivator

      Może jakieś statystyki na poparcie tej śmiałej tezy? :D

    • Michał Rudziński

      Mówię o technologii a nie o rozmiarach rynku. Gry są optymalizowane pod konsole bo muszą – są cięte obcinane z cieni, grafiki – pogarszane tekstury, obcinane postprocesy – fakt – ale to nei stanowi o technologiczanej zajebistosci konsol

  • Sebastian Łubik

    Fajnie, że prostujecie często wyssane z palca teorie redaktorów z SW. Ten tekst to doskonały przykład, że redaktor SW napisał tekst nie docierając do sedna tego o czym pisał.

  • e23e

    Ja podejde do tego tematu inaczej.

    Mam komputer, ktory pociagnie chyba kazda gre dostepna na rynku, 16gb ramu, jakas karta z 1gb i co zrobilem 2 tygodnie temu? Kupilem PS3. Dlaczego?

    Dla mnie granie ma sens wylacznie z kims zywym siedzacym obok mnie ewentualnie po drugiej stronie ekrany i to tylko z kims kogo znam osobiscie
    Zalety:
    - moge grac na 46 calach
    - moge grac z kolesiami przy piwku
    - moge powyglupiac sie z dziewczyna przy MOVE
    - nie tylko ja zaczalem grac ale tez moja dziewczyna ze swoimi kolezankami
    - mam od razu blurey z 3d

    Wady:
    - drogie gry w PL, ale w UK mozna kupic gry np w Play.com za niewielkie pieniadze
    - lubie strzelanki i jako osoba ktora grala w quake1,2, arene, CS itp. totalnie nie przemawia do mnie PAD jako kontroler w takich grach, dlatego nawet nie mysle o zakupie takich pozycji, nie wiem jak jest z tematem myszy do PS3 i klawiatury ale czuje ze to moze byc dodatkowe 500-700zł

    Im czlowiek starszy tym bardziej leniwy i zaganiany dlatego wole zaplacic nawet wiecej ale zeby to bylo szybko i bez problemow.

    • Michał Rudziński

      Polecam Pada + Move ew shaprshootera, mi pomogło jako tako grać na padzie – oczywiście nic nie przebije klawiatury + myszki

    • e23e

      Ściągnąłem sobie pare demek np Call Of Duty i wystarczylo mi 30 sekund zeby stwierdzic ze się nie uda. :)

      Mysz i klawiatura to jest moc. Tez starcraft odpada na padzie :-S

      No ale za to fifa12 to jest 99% tego po co jest odpalany ps3 :)

    • Michał Rudziński

      Mi sie na przykąłd w Skyrima grało fajnie na padzie – A mówie, na próbe warto chociazby obadać gre na move w Killzone 3 – jak móiłęm nei to samo co pad, brak tej przecyzji, ale pomaga jesli juz chcemy zgrac w fpp na konsoli potem ;) a co do strategii – nie wyobrażam sobie również żadnej dobrze sterowanej na konsole.

    • http://couragewolfmeme.com Uncle Demotivator

      Skyrim miał menu robione pod konsole, więc dziwnym nie jest, że dobrze gra się w niego na padzie ;> Tylko po co grać z gorszą grafiką na konsoli, jeżeli 4-letni PC jest w stanie dać nam zdecydowanie lepsze wrażenia wizualne?

    • Michał Rudziński

      Własnie dlatego żałuje, ze nie mam pada do Ixa – Podpiąłbym się przez HDMI do TV, podłączył pada do PC i byłoby win win scenario :) (ale nic straconego, mam tez Skyrima (ze względu na toolset i mody) na PC więc na gwiazdkę może sprawie sobie Pada :D )

  • Tomek

    Hipsterska kontestacja jest w modzie, ale bezpieczniej będzie założyć jednak, że telewizor (najpewniej płaski) już się w domu znajduje.

    Ja rozumiem że większość ma telewizor, ale to nie powód żeby obrażać mniejszość ;)

  • Michał Król

    Posiadam wszystkie konsole i PC. Problem w tym, że na konfiguracji mojego kompa mógłbym pograć tylko w sapera. Jeśli miałbym go rozbudować by Battlefield 3 chodził ładnie i wyglądał przyzwoicie, to musiałbym wyłożyć sporo złotówek. Pamiętajmy też, że komputery trzeba co jakiś czas rozbudowywać, by najnowsze tytuły nie działały w 10 klatkach :) Od premiery konsol włożyłem w nie… zero złotych. Na starcie kupiłem 2 pady (mimo że 95% czasu gram sam), kabel i klawiaturę (Messenger kit). Zresztą zestawianie kosztów mija się z celem, bo kto używa PC tylko do grania?

    Moim mottem jest hasło „Nie ważne na czym grasz, ważne ile przyjemności ci to daje”. Więc czy masz PC czy konsole – baw się dobrze.

  • Michał Rudziński

    Powiem więcej, dla mnie część wygody konsol to Mit. Zacznijmy od tego ze dystrybucja cyfrowa działa świetnie i na PC i na PS3 a to jest dla mnie główny argument wygody.

    Kolejny to odpalam i gram – koronnym argumentem tu jest że DRMy utrudniają rzeczy graczom – nikt nie wspomina o tym że DRMy są też na konsoli – i ze przypadki gdy masz problem z odpaleniem legalnej gry są rzadkie.

    Do tego dochodzi wieczne „na pececie mam Patche, które trzeba ściągać. a tu nie muszę”

    Nieprawda – Większość gier na PC ma teraz albo w STEAM wbudowanego, albo po prostu patchera, który sam ściąga – tu znów problemy maja ludzie nieuczciwi. Powiem więcej – konsole mają gorzej – certyfikacja patchy w Sony i MS trwa, i to często od tygodnia do 10 wzwyż – to są dni, przez które najczęściej patch na steamie już jest. Do tego dochodzi ograniczenie rozmiaru Contentu w Patchach i DLC co sprawie ze support dla konsol dość szybko się kończy i nie można wrzucić tam zbyt wiele poprawek.

    Kolejny mit – na PC jest piractwo – wiec twórcom się nie opłaca.

    Owszem – twórcom się nie opłaca wydawać Exa na PC – bo rynek konsol w USA jest znacznie większy. Ale gadanie o piractwie można włożyć między bajki – bo na Ixa dużo łatwiej jest piracić gry (nawet nie trzeba się starć o witaminkę) – żeby nie było, nie wspieram piractwa.

    Do tego dochodzi jeszcze rynek wtórny który w konsolach jest znacznie bardziej rozwinięty.

    Na koniec dorzućmy jeszcze przestarzała architekturę konsol, która często generuje masę bugów – stad taka mozolna certyfikacja dla gier i za tym koszta produkcji dla produktów konsolowych – w szczególności multi-platformowych.

    W konsoli wygodne jest założenie siadam z padem gram – wyłączam – i to stanowi o ich fajanosci.

    • http://reklamisko.com Stare Psisko

      Ale skąd różnica w cenie pomiędzy tą samą grą na PC a na konsolę? Wyłącznie z powodu łatwego piractwa na PC, łatwiejszego niż na Xbox.

    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      Dwa razy czytałem ten komentarz i nie rozumiem jaki mit obalasz.

      - problemy z DRM na konsolach to fikcja – nie ma problemów na taką skalę aby je zauważać
      - problemy dev-ów z grami na kosole nie interesują użytkowników i są dla nich nie widoczne
      - na PC jest dużo łatwiej o pirata niż na konsole – powodów jest kilka głównie to potrzeba flashowania napędów i groźba banu online nie na jedną grę ale na całą konsolę
      - rynek wtórny na konsole to zaleta nie wada
      - architektura konsoli nie interesuje użytkownika

    • Michał Rudziński

      Różnica w cenie wynika z haraczu jaki każdy Dev płaci Sony i Microsoft o raz kosztów certyfikacji i specyficznego pisania pod konsole – musi być odpowiedni silnik i w specyficzny sposób jest to pisane – magia w szczególności zaczyna się na PS3.

      Piractwo nie ma tu nic do tego – Na Ixa wystarczy ściągnąć, wypalić i grać – i ludziom nic nie przeszkadzają bany na Ixie, i tak wielu z tych userów często nie wykupuje usuług sieciowych.

      Rynek wtórny jest zjawiskiem pozytywnym dla graczy, nie dla developerów – tu mówię bardziej o porównaniu do piractwa

      Problemy Devów odbijają się na graczy, który dostaje gorszy produkt na konsole za wyższą cenę.

      Problem DRMów na PC i na Konsoli jest tak samo mało istotny dla graczy którzy są uczciwi.

      Obalam kilka rzeczy które mi starano się wmówić, a które nie wyglądały tak kolorowo jakbym chciał.

    • Mr_Z

      Grzegorz Marczak
      - problemy dev-ów z grami na kosole nie interesują użytkowników i są dla nich nie widoczne

      Yep, powiedz to osobom, które grają w Skyrim na PS3. Zapewne niewidoczne jest dla nich to, że po 30+ godzinach gry, gdy save rośnie do 15mb, gra potrafi chodzić w 10fps a skrypty się nie wykonują, bo gra nie nadrabia z trzymaniem wszystkiego w pamięci.

      - na PC jest dużo łatwiej o pirata niż na konsole – powodów jest kilka głównie to potrzeba flashowania napędów i groźba banu online nie na jedną grę ale na całą konsolę

      Jeżeli ktoś nie gra online to nie ma problemu.

      - rynek wtórny na konsole to zaleta nie wada

      Yhm, jestem pewien, że developerzy uważają tak samo. Bo wszelkie online pass’y również w grach singleplayer (Rage, Batman: AC) to pewnie nie kwestia właśnie walki z rynkiem wtórnym.

      - architektura konsoli nie interesuje użytkownika

      Chyba, że zaczyna wpływać na działanie gier, patrz wcześniej wspomniany Skyrim na PS3 (256mb RAM do wykorzystania to cholernie mało), RDR/GTA4 chodzące w sub-HD na PS3, Alan Wake chodzący w zastraszającej rozdzielczości 960x544px i rwący ekran… Ba, praktycznie wszystkie gry w pierwszych kilku latach życia PS3 chodziły gorzej, niż ich odpowiedniki na Xbox360 właśnie ze względu na architekturę konsoli. I jestem pewien, że to użytkowników to nie interesowało ;).

      Michał Rudziński: Problem DRMów na PC i na Konsoli jest tak samo mało istotny dla graczy którzy są uczciwi

      Tu się z Tobą nie zgodzę. Jeżeli nie mogę pograć w legalnie kupioną grę tylko dlatego, bo akurat siadł mi net (swojego czasu jakakolwiek gra stosująca drakońskie DRM od Ubisoftu), bądź też gra nie chce się uruchomić, bo wykrywa napęd wirtualny zainstalowany na komputerze (swojego czasu gry od EA) to to nie jest mało istotny problem.

  • http://zhakowanarzeczywistosc.wordpress.com/ Mateusz Oktaba

    u mnie xbox zmienił podejście do grania – przede wszystkim kooperacja, rywalizacja w bijatykach – na PC wolałem grać w sieci, lekko się „zamykałem” – xbox z Guitar Hero jest idealny na imprezy. Natomiast ze względu na moje częste podróże, mogę utrzymywać tylko laptop, który służy głównie do pracy i raczej nie wymaga regularnych updat’ów (mój HP ciągnie 3ci rok i raczej nie wymaga zmian). Co nie zmienia faktu, że na konsoli po prostu nie uświadczę porządnych gier strategicznych – naprawdę cieszyłem się, kiedy udało mi się odpalić StarCraft 2 na moim HP :)
    Ergo – nie ma jednej platformy do grania :)

  • MKR

    Drobna uwaga: czemu ktoś ma sam składać sobie komputer, i musieć to umieć zrobić? Idziesz do jakiegoś komputronika i Ci zrobią :) Widzę że obie „strony” lubią się posługiwać jakimiś mitami.

    Zgadzam się natomiast, że takie „licytowanie się” nie ma sensu. Wymagania są różne. Co z tego, że konsola ma długi czas życia, jak pod jego koniec grafikę ciężko porównywać nawet z 3-letnim PC. Komuś może to przeszkadzać, a dla kogoś być kompletnie bez znaczenia.
    A każdy nowszy komputer da się podłączyć do TV, i w dodatku pociągnie bez problemu FullHD, i też są gry w które można pograć padem, więc też nie jest tak, że się nie da pograć z kumplami przy piwku siedząc na kanapie. A że nie jest tak wygodnie jak to samo przy konsoli (bo trzeba złapać myszkę żeby grę odpalić)? Znowu: zależy co komu pasuje, co komu przeszkadza.

  • http://sh4dow.pl Tomasz Sh4dow Budzyński

    No jeśli zakładamy że telewizor (najlepiej płaski) mamy w domu, to czy przy tym założeniu możemy brać pod uwagę że komputer tez mamy w domu ? a podrasowanie go będzie już dużo tańsze od kupowania całości :)

  • Grzesiek

    1. Nie rozumiem czemu telewizor wymagany jest do konsoli a nie jest wymagany do PC. Ja mam zarówno komputer jak i konsolę podłączoną do TV. Granie na TV 40-46″ telewizorze zawsze będzie lepsze niż na 20″ monitorze.

    2 W artykule jest błąd. XBOX obsługuje natywnie 1080p. Gry są w niższych rozdzielczościach z uwagi na stare GPU ale cała reszta działa w full HD. Kilka dni temu pojawił się nowy interfejs który jest natywnie 1080p. Wczoraj pojawiła się aplikacja dla YouTube która także odtwarza materiały w HD jeżeli dany film ma taką jakość

    Swoją drogą obsługa YouTube to perfekcja. Całość ma interfejs metro, obsługuje playlisty a dla każdego utworu można zobaczyć utwory powiązane. Idealne do odkrywanie nowej muzyki gdy się ogląda teledyski. Brakuje jedynie możliwości tworzenia własnych playlist z poziomu konsoli. Jednak całość wygląda perfekcyjnie.

  • Piotr Snopek

    Michał Rudziński: Mówię o technologii a nie o rozmiarach rynku. Gry są optymalizowane pod konsole bo muszą – są cięte obcinane z cieni, grafiki – pogarszane tekstury, obcinane postprocesy – fakt – ale to nei stanowi o technologiczanej zajebistosci konsol

    Technologia nie ma dziś znaczenia – liczą się pieniądze, a te są w konsolach. Obcinane z tego co mówisz to akurat nie są – tutaj chodzi głównie o tekstury, które na konsolach muszą być gorszej jakości. Dlatego pakują masę filtrów.

    • Michał Rudziński

      Obecna generacja konsol krztusi rynek gier i jest sztucznie napędzana na kontrolery ruchowe. Obcinane musza być graficznie – spójrz na jakakolwiek grę nie będąca exclusivem. Co do tekstu co się liczy a co nie – nie mam jak polemizować, wiec po prostu napisze ze ja się skupiam na tym aspekice – optymalizacja pod konsole to nic innego ja cięcie – żeby podzespoły się nie przegrzały – lub żeby osiągnąć te minimum 24 FPS (co nie zawsze wychodzi). Jakich filtrów?

      Owszem rynek konsol jest większy – ale to nie znaczy ze ktoś tworzy gorsze gry na PC – są niechlubne przykłady jak GTA IV od rockstara – ale to dowód partactwa, a nie trend.

  • Piotr Snopek

    Uncle Demotivator: Może jakieś statystyki na poparcie tej śmiałej tezy? :D

    http://www.vgchartz.com/weekly/40881/Global/

    pierwsze lepsze.

  • Anonim

    Oczywiście, że PC wychodzi taniej od konsol. 3 lata temu kupiłem PC z monitorem 23″ i całym drobniejszym osprzętem za około 2500zł.
    Grafika do dziś dźwiga najbardziej wymagające gry (a wiadomo na PC grafika lepsza niż konsolach).
    Druga sprawa precyzja w grach, nie wiem jak można grać na czymś tak mało precyzyjnym jak pad, to już myszka za 30 zł do PC jest precyzyjniejsza.
    Kolejna rzecz to cena gier, jest dużo niższa a gdy weźmiemy pod uwagę np. Steama to już w ogóle są prawie za friko. I nie rozumiem argumentu jak ktoś pisał o znajomych z którymi można grać na konsoli, przecież na PC też można i to nawet za darmo (brak dodatkowych padów itp., a klawiaturę i mysz każdy ma), z własnym monitorem (w strategie to chyba na konsoli nie sposób grać bo co wierzyć kumplowi obok że nie będzie zerkał na naszą połowę telewizora?
    Następna sprawa to modernizacja komputera, mimo że mój do dziś działa wybitnie, nie ma z niczym problemów, ale gdybym tylko chciał/potrzebował wymienić jakiś podzespół to idę, kupuję, wymieniam a taki konsolowiec co, do serwisu oddaje całość i czeka łaskawie na naprawę, bo rozkręcić nie można bo grawancja przepadnie (do PCtów nawet składanych przez firmy rzadko dają plomby)
    I ostatnia również ważna kwestia, bo nie samą grą człowiek żyje i tutaj nieoceniona zaleta PC – możemy napisać dokument, poprawić fotografie z wakacji, wygodnie poprzeglądać strony internetowe, ogólnie można a nawet trzeba też popracować.

    • KZS

      Jasne, jestem pewien, że BF3 chodzi ci na takim sprzęcie płynnie.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Piotr Snopek:
    http://www.vgchartz.com/weekly/40881/Global/pierwsze lepsze.

    Zabawne jest dla mnie to, że ciągle jest jakieś mityczne przekonanie iż gier na PC sprzedaje się więcej niż na konsole :) Link który podałeś idealnie pokazuje jaka jest sytuacja

    • Piotr Snopek

      Prawda. Nie mam pojęcia jak w ogóle można myśleć inaczej na ten temat.

    • Grzesiek

      @Piotr Snopek

      Ludzie patrzą z polskiej perspektywy. Nasz kraj jest dosyć specyficzny i ciągle gra się u nas głównie na PC.

      Sam jak nie miałem konsoli to myślałem że gry na XBOX są po 170zł. Dopiero gdy kupiłem konsolę to dowiedziałem się od znajomych że nikt nie kupuje gier w Polsce i każdy sprowadza je z UK. Gry sprowadzane są normalnie po polsku a kosztują często po 60-70zł zamiast 180zł

      Zostaje czekać na otwarcie polskiego Amazonu. No i mieć nadzieję że ceny będą tak niskie jak w UK. To może być iskra która spowoduje że także inne sklepy obniżą cenę gier o połowę by przetrwać pojawienie się globalnego konkurenta

  • totalizator

    Flame na AW? C’mon!

    • Piotr Snopek

      Nie, przeniesiony z SW :D

  • e23e

    Uncle Demotivator: Skyrim miał menu robione pod konsole, więc dziwnym nie jest, że dobrze gra się w niego na padzie ;> Tylko po co grać z gorszą grafiką na konsoli, jeżeli 4-letni PC jest w stanie dać nam zdecydowanie lepsze wrażenia wizualne?

    Tak na 100% masz podłączony PC do TV i jak wpadają do Ciebie znajomi to zarzucasz: Moze pogramy w jakas gre razem? :)

    Proszę Cię. Mam PC nie sprzed 4 lat a sprzed roku odpalilem na nim fife12 i tak samo na PS3 i możesz cmoknąć PC w pompkę, zeby jakoś to działało to na pewno nie mam wszystkiego na full.

    Nie mam zamiaru wywalic na grafe do PC 1000zł zeby miec miód przez rok czy 2 w gierkach. Zwlaszcza ze jestem graczem „okolicznosciowym” grajacym tylko w towarzystwie.

  • bart

    Tamże, jako gra do porównania użyty jest BF3. To gra, dzięki której się mówi, że PC wraca w wielkim stylu. I nie mówię to o grafice, bo to akurat zależy od tego ile zainwestujesz w kartę graficzną. Rzeczy w tym, że na konsoli nie zagrasz w pełną wersję żadnej z map. Na konsolowych wersja liczba graczy jest ograniczona do 24, w wersji PC masz do 64 graczy na mapę. W wersji konsolowej nie ma dużych map, te w wersji na PC są ogrome. IMHO, granie na PC jest droższe. Bo na PC jest jakość, a na konsoli jakoś.

    • Piotr Snopek

      Jedna gra, która i tak tradycyjnie się lepiej sprzedaje na konsolach, nie jest w stanie przesądzić o sukcesie platformy. Zły przykład.

    • Maciej

      Cenowa prawda jest gdzies po srodku, bo jesli juz mamy isc na wypas, to najlepiej podlaczyc konsole pod projektor HD, a do kompa dokupic karte za ten tysiac.

      Przy konsolach warto tez wspomniec o zjawisku ktore nie wystepuje w przypadku PC – znam pare osob kupujacych konsole tylko dla jednej, wybranej i namaszczonej gry, a w takich przypadkach z ekonomia ma to malo wspolnego.

    • Piotr Snopek

      PC dzięki BF3 ani nie powraca, ani w stylu.
      Do tego większa sprzedaż tego tytułu na konsolach dowodzi, że skupienie się na PC przy tworzeniu BF3 mogło być nie do końca słuszną decyzją.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Anonim: Oczywiście, że PC wychodzi taniej od konsol. 3 lata temu kupiłem PC z monitorem 23″ i całym drobniejszym osprzętem za około 2500zł.
    Grafika do dziś dźwiga najbardziej wymagające gry (a wiadomo na PC grafika lepsza niż konsolach).

    hahah, chyba w krzyżówki grasz i pasjansa :)

    • e23e

      … i Giana Sisters :)

    • Wojtek

      Cóż za błyskotliwy komentarz Grzegorzu :)
      A tak serio, to nie potrzeba wcale 4500 zł na sprzęt, który będzie ciągnął nowe gry w lepszej jakości niż obecne konsole – ta cena to cena za sprzęt, który będzie pozwalał cieszyć się grami przez znacznie dłużej niż 3 lata (wiadomo, stopniowo obniżając jakość, ale umówmy się, że będzie ona i tak lepsza od jakości grafiki na konsolach).

  • Mr_Z

    Piotr Snopek:
    http://www.vgchartz.com/weekly/40881/Global/pierwsze lepsze.

    Nie to, żebym się z Tobą nie zgadzał (że aktualnie gry lepiej sprzedają się na konsole niż na PC), jednak podpieranie się VGChartz’em to nie najlepszy pomysł; dane, którymi się posługują, to dane „statystyczne”, wyciągane z tyłka i poprawiane na szybkiego, gdy tylko wyjdą nowe zestawienia NPD Group bądź jakiś wydawca ujawni dane sprzedaży (w necie można znaleźć obrazki, jak to wykresy były poprawiane i z dnia na dzień sprzedaż danej gry wzrastała dwukrotnie, bo „przewidywania” VGz były nieprawidłowe). W Europie nie ma jednak żadnej firmy w stylu w/w NPD Group, która ujawniałaby szczegółowe dane sprzedaży; jest tylko Chart-Track, który tworzy zestawienia, jednak bez danych liczbowych.

    Do tego trzeba wliczyć to, że tak naprawdę praktycznie żaden dostawca z dystrybucji cyfrowej (a szczególnie ten największy – Steam) nie ujawnia danych sprzedażowych; biorąc pod uwagę fakt, że w Ameryce gry na PC głównie są sprzedawane właśnie za pośrednictwem dystrybucji cyfrowej (Gamestop i inne sieci zajmujące się sprzedażą gier albo marginalizują rynek gier na PC, albo w ogóle nie sprzedają gier na komputery).

    • Piotr Snopek

      Nie wnikam w statystyki, nie znam się na tym. Czytuję jednak serwisy o grach i co jakiś czas da się tam wyczytać opinie tworców, że gry z konsol przynoszą im znacznie większe zyski i dlatego tam skupiają swoją uwagę.

      Najlepszy przykład? ID Software i Rage – przecież oni robili gry głównie na PC! OMG! A teraz? Nie… Rage był robiony pod konsole i tak mają być robione ich następne gry.

    • Michał Rudziński

      Tak, a jedna z największych i najlepszych (dla niektórych po prostu najlepsza) firma Devowa tworzy tylko na PC (co jakiś czas mówi się o tym ze planuje rozszerzyć rynek, na przykład teraz) i ma się bardzo dobrze- jest jedna z najlepiej zarabiających firm, na tyle, ze nawet activision którego jest częścią im nie podskoczy mokre marzenie wielu Devów – mianowicie Blizzard – u mad, u jelly ? :P

  • http://shingames.pl Maciej Czerniawski

    >granie na pc
    /thread

  • bart

    Piotr Snopek: PC dzięki BF3 ani nie powraca, ani w stylu.
    Do tego większa sprzedaż tego tytułu na konsolach dowodzi, że skupienie się na PC przy tworzeniu BF3 mogło być nie do końca słuszną decyzją.

    Że co? najlepiej sprzedający się BF jak do tej pory. BF:BC2 też się sprzedał znacznie lepiej niż BF:BC, dzięki temu, że był na PC. Chyba, masz na myśli, że złą decyzją nie było zrobienie głupiej strzelanki?

    • Piotr Snopek

      Bo BF3 był bardzo wyczekiwaną grą, BF:BC2 również. To i tak nie zmienia faktu, że pod względem sprzedaży konsole > PC.

    • KZS

      no jasne, bo to co napisałeś oznacza
      2>1
      XBOX+PS3>PC

      WOW, WYŻSZA MATEMATYKA!!!

      (Wii nie liczę, bo one nie mają wspólnej „puli” gier jak XBOX i PS3)

  • Grafi

    Zdecydowanie taniej jest na komputerze jeśli już komputer posiadasz. Taniej rozbudowac cos czego i tak potrzebujesz niz kupic drugi, dodatkowy sprzet. Zgadzam sie z zakupem TV bo inaczej zabawa traci sens. Ja gram praktycznie tylko na PS3 ale nie uwazam, zeby to bylo taniej. Mam drugiego, malego gracza (dziecko) i przy tej ilosci gier PS3 jest znacznie drozsza. Ta dyskusja to jak „koszyk zakupow” zeby stwierdzic, ktory market tanszy. Kazdy jednak potrzebuje inny koszyk.

  • Krzysztof

    Co do tekstu tu i na SW. Mam xboxa jak i pc o parametrach zbliżonych do założeń na SW (nawet cena się zgadza), nie jestem wielkim graczem, a jednak ciężko by mi się było zdecydować na granie tylko na konsoli. Uważam, że platformy mają swoje wady i zalety, w wyścigi dobrze mi się gra na konsoli (lepiej), bijatyki itp również. Jednak strategie i FPS to dla mnie zawsze będzie domena PC (BF3 w full detalach na PC to po prostu bajka)Nie ma co mówić o przewadze jednego nad drugim, konosla ma swoje zalety jak i wady, podobnie PC

  • Szymon Z.

    Jeżeli chodzi o pieca to uważam że 4500zł to delikatna przesada. Niecały miesiąc temu kupiłem sobie tak owego i za samą puszę dałem 2100zł. Maszyna jak na razie daje radę. Opcje grafy są ustawione na maksa. (wyjątek to Wiesiek II tam jest jedna opcja która jest w sumie dedykowana do SLI i na jednej karcie widać znaczny spadek klatek) Więc opcja z monitorem to max 3 tysiaki (za przyzwoity sprzęt na tą chwilę).
    Co do samej „bitwy” co jest tańsze. Uważam tak samo jak kilku komentujących że bardzo istotne jest ile tak na prawdę się gra i w co (np nie wyobrażam sobie grać w strategie na konsoli).Ale żeby być uczciwym to wypada dodać że na PC też jest kilka tytułów gdzie ceny oscylują w granicach 200 zł (np. gry Blizzarda) i tak szybko nie chcą tanieć.
    Kolejny aspekt to rynek wtórny części do PC. Sam w to nie wierzyłem ale kilku znajomych posprzedawało „stare” (roczne kompy)i przy nie wielkim dołożeniu kupiło top-owy sprzęt.
    No i wg mnie najważniejsze: nie znam nikogo kto ma PC tylko do grania. I również nie znam żadnego posiadacza konsoli który nie ma przynajmniej laptopa… więc na upartego te 2 tyś trzeba doliczyć do „tańszego” użytkowania konsol :P
    ps. żeby nie było konsole uważam za fajną sprawę i sam zamierzam tak ową sobie sprawić – niestety w moim wypadku wiązało by to się z kupnem TV;)

  • Artur

    Sprowadzanie wyboru platformy do grania do samych kosztów jest – oględnie mówiąc – mocno ograniczające temat. Tak naprawdę podstawowym wyznacznikiem była, jest i będzie dostępność ciekawych dla danego użytkownika gier i niewiele ponadto. Sam kupiłem kilkanaście miesięcy temu Xboksa myśląć, że zastąpi mi peceta, ale nic z tego nie wyszło, bo ciekawych – z mojego punktu widzenia – gier jest tam jak na lekarstwo, a w te które są lepiej grać na PC (choćby ze względu na ceny gier). I tu leży pies pogrzebany – co nam po tańszej platformie, jeśli nie będziemy z niej korzystać…

    Nie zgodzę się jednak z podstawowym założeniem artykułu na SW – nie opłaca się składać peceta „na trzy lata”. Zdecydowanie lepiej kupić średnie komponenty i modyfikować je w razie potrzeby (jak komuś nie chce się być na bieżąco, to wystarczy przejść się do sklepu – w większości uczciwie doradzą). Większość współczesnych gier – głównie dzięki konsolom – świetnie działa na średniakach, a ryzyko utopienia sporej kasy w mało przyszłościową platformę jest mniejsze. Sam mam takiego średniaka i gry chodzą na nim płynnie w wysokich detalach, a do tego mogę na nim robić zdecydowanie więcej rzeczy, niż na konsoli.

    (Aha, no i wliczanie w koszty platformy monitora/TV jest bez sensu).

  • Piotr Snopek

    KZS: no jasne, bo to co napisałeś oznacza
    2>1
    XBOX+PS3>PCWOW, WYŻSZA MATEMATYKA!!!(Wii nie liczę, bo one nie mają wspólnej “puli” gier jak XBOX i PS3)

    Nie, to co napisałem oznacza: xbox > pc, ps3 > pc.

  • http://www.stormcloud.pl Kuba Mariański

    Wydaje mi się, że ignorujemy tu ważny fakt, jeżeli chodzi o różnice cenowe i wydajnościowe pomiędzy PCtem a konsolą. Chcecie porównywać konsolę, która ma już 6 lat z komputerem kupionym wczoraj i narzekacie na to, że konsole mają gorszą grafikę. No mają i w tej chwili każda puszka kupiona za, strzelam, 1800-2000zł sprawdzi się lepiej.

    Ile mógł kosztować komputer w 2005 roku (powiedzmy w 2006 bo Xbox wyszedł w grudniu), który był w stanie dorównać konsolom? Albo weźmy nawet 2007 rok i Crysisa – ile kosztował komputer, który potrafił wyświetlić porównywalnie dobrą grafikę do konsoli?

    Na dzień dzisiejszy pewnie można grać taniej na PC niż na konsoli i to jest logiczne bo komputer stale się rozwijał, a Xbox ma chyba taką samą architekturę, ale myślę, że gdyby wziąć 2 osoby, które grają w porównywalną ilość tytułów, są legalne i sprawdzić ile wydały na komputer a ile na konsolę od samego początku (bazowo rok 2006 np) to porównanie wypadłoby na korzyść konsolowca (trzeba byłoby tylko jakiś rozsądny benchmark wykorzystać).

    Wydaje mi się, że konsola jest dużo lepszą platformą do grania (chociaż paradoksalnie mam PCta), chociaż wszystko kwestią tego kto w co gra (nie wyobrażam sobie odpalenia Wiedźmina na konsole np ;) Z resztą głupio byłoby jakby platforma przeznaczona wyłącznie pod gry przegrywała z platformą do wszystkiego w kategorii… jakości grania ;o

  • http://www.jakubpas.infohttp://www.bioinfo.plhttp://www.darkplanet.pl Jakub Paś

    Mam PC z lepsza grafą ale wolę grać na kanapie na konsoli. Początkowo nie mogłem sobie dać rady FPS’ami ale z czasem jest co raz lepiej.

  • Wojtek

    KZS: Jasne, jestem pewien, że BF3 chodzi ci na takim sprzęcie płynnie.

    Zdziwiłbyś się :) Nie wiem jak u kolegi Anonima, ale ja po dopaleniu 4 letniego kompa nową grafiką (owszem, 500 zł – do rozłożenia na kolejne lata) śmigam w nowinki aż miło :)

  • Marta Solińska

    ja mam PC i uważam, że jest to dużo lepsza platforma do grania niż konsole, powody:
    - mamy wybór ! do PC możemy dokupić duży TV, pady i możemy z niego zrobić konsolę o dużo lepszej jakości niż xbox/ps3, więc nie rozumiem argumentów: że można wziąć pada i rozsiąść się na kanapie przed TV, to samo można na PC jak ktoś tak lubi
    - mamy wybór kontrolera: w niektóre gry można grać zestawem mycha+klawiatura, w inne na padzie, wystarczy dokupić pada xboxowego za 100zl, wiele gier go obsługuje i nie trzeba się bawić w żadne ustawianie,
    ja najczęściej wolę mychę z klawiaturą, bo jednak padem gra się topornie (np. w FPP/TPP), w wiele tytułów wręcz nie da się grać (RTS?),
    - na pc też można podłączyć kilka myszek, padów i grać ze znajomymi
    - pod względem ceny też wydaje mi się, że lepiej jest na PC, przede wszystkim bardzo tanie gry, np. tytuły z tego roku jak Crysis 2, BulletStorm były niedawno w promocji po 25 zł na originie, ale wszelkich różnych tytułów za „grosze” są setki i nie wiem czy komukolwiek starczyłoby czasu, żeby chociaż w 1/4 z nich pograć.
    Druga sprawa to upgrade sprzętu: jak ktoś się zna lub poradzi się gdzieś to może złożyć naprawdę wydajny sprzęt na dłuższy czas.
    - wybór gier, gatunków: dużo większy na PC
    - na PC wszystko jest łatwe i wygodne jak na konsolach: instalacja gry, automatyczne aktualizacje.
    - na PC można zrobić dużo więcej rzeczy niż tylko grać

    Podsumowując: wolę PC, bo mam większe możliwości i lepszą jakość. W porównaniu z konsolami to jedynym minusem jest to, że być może sam sprzęt wyjdzie drożej (ale to zależy od osoby, która używa, bo nie trzeba kupować nowych gier, nie trzeba robić upgrade’u sprzętu co 2 lata), no ale za jakość się płaci.

    na wyniki vgchartz.com nie ma co patrzeć np. patrząc na statystyki sprzedaży Wiedźmina 2 http://gamrreview.vgchartz.com/sales-data/39247/the-witcher-2-assassins-of-kings/ wynika, że sprzedało się niecałe 700 000 sztuk, a chyba już w sierpniu CD Projekt potwierdził, że sprzedał ponad milion egzemplarzy
    Developerzy, którzy tłumaczą się piratami i że się nie sprzeda(ła) pewnie zrobili po prostu słabą grę. Trochę też trzeba patrzeć na to, że pctowcy maja inne wymagania i nie da im się wcisnąć tych samych rzeczy, które wychodzą na konsolę. Trzeba znać rynek.

    Żałuję, że konsole są tak popularne, bo w tej chwili cały rynek gier stoi, pod względem technologii, w miejscu, a gdyby developerzy produkowali gry tylko na PC to mielibyśmy jako gracze dużo lepszą jakość tych gier.

  • marcin

    z perspektywy 35 latka wygląda to następująco:

    jak większość przygodę z grami zaczynałem na PC, potem przyszedł okres intensywnej pracy i zarabiania kasy, na granie nie było czasu.
    Po którymś wieczorze spędzonym na graniu z chrześniakiem na PC postanowiłem, że czas wrócić do starego dobrego hobby:-)
    Szybki przegląd rynku i już wiedziałem, że kupię konsole, nie ważne nawet którą, ale dla mnie konsola jest zwyczajnie praktyczniejsza z następujących powodów.

    - mała ilość miejsca którą trzeba wygospodarować na sprzęt
    - możliwość podłączania do TV który już jest w domu
    - szybkość włączenia – uruchomienia gier.
    - możliwość grania w kilka osób – polecam spróbować, super zabawa.
    - wygoda obsługi

    Dla mnie ceny gier są na porównywalnym poziomie, wystarczy o czym przedmówcy mówili wielokrotnie kupować gry w angielskich sklepach, szybko wygodnie i pewnie.

    mój wybór to:
    xbox 360 4 G – kupiony na promocji w markecie za 599 pln
    dysk 120 G kupiony na aledrogo za 179 pln
    dodatkowy pad kupiony na aledrogo za 149 pln

    pozdrawiam wszystkich grających;-)

  • Piotr Snopek

    Marta Solińska: Żałuję, że konsole są tak popularne, bo w tej chwili cały rynek gier stoi, pod względem technologii, w miejscu, a gdyby developerzy produkowali gry tylko na PC to mielibyśmy jako gracze dużo lepszą jakość tych gier.

    Po części dobrze, że stoi – niech kombinują gameplayem, a nie grafiką.

  • Anonim

    KZS: Jasne, jestem pewien, że BF3 chodzi ci na takim sprzęcie płynnie.

    A zakład? Po prostu komputer kupuje się pod siebie, odpowiednie podzespoły w stosunku do ceny i mamy maszynę jak ta lala, która lata starcza.

  • Bartek

    4500 tys za kompa na 3 lata???? skladalem sam swojego kompa – 2000 + monitor 600 zl, mam od 3 lat i bez problemu obsluguje prawie wszystko na bardzo dobrych detalach… nigdy nie twierdzilem tez ze konsola jest drozsza, wrecz przeciwnie, jednak wole wydac troche wiecej z racji iz konsola jest dla mnie tylko do gier, komputer natomiast wykorzystuje do wielu rzeczy nie zwiazanych wogle z grami

  • Bartek Ogryczak

    Piotr Snopek: Bo BF3 był bardzo wyczekiwaną grą, BF:BC2 również. To i tak nie zmienia faktu, że pod względem sprzedaży konsole > PC.

    Ale jakie to ma znaczenie? Nie zmienia to faktu, że to gra która była tworzona z myślą o PC, a nie sztucznie ograniczana, tak, żeby na PC było dokładnie to samo co na konsolach.