Cezary Pazura wziął udział w akcji "Różaniec do granic"
228

Bądź aktorem, nie wstydź się bycia katolikiem i… patrz jak internautom odwala

Łaska "internetów" na pstrym koniu jeździ. To akurat prawda nie do obalenia i jednocześnie bardzo smutna. Tym bardziej, że podejście użytkowników tego medium zależy od tak naprawdę błahych spraw. Pewni ludzie mogą być czczeni niczym bogowie za to, że wydurniają się przed kamerą, a inni zmieszani z błotem tylko dlatego, że się różańca nie wstydzą. Pięknie się spolaryzowaliśmy, oj bardzo pięknie.

Na początek zburzę pewne wyobrażenia komentatorów – autor tego artykułu do kościoła nie chodzi, a i z absolutem jest mu całkowicie nie po drodze. I daleko w poważaniu ma to, czy ktoś na klęczkach zasuwa do Częstochowy po to, by zostać obdarzony niezrozumiałymi dla mnie łaskami, czy też niedzielnym rytuałem jest dla niego wizyta w galerii handlowej. Przy okazji, hipokryzji nie lubi bardziej niż przeginania w którąkolwiek stronę. Bo to po prostu głupie.

 

Cezary Pazura wziął udział w akcji „Różaniec do granic”. Internautom nagle „odbiło”

Kubły pomyj w stronę Cezarego Pazury, dogasającego już nieco aktora i jednocześnie youtubera pomknęły tuż po tym, jak otwarcie wziął udział w akcji „Różaniec do granic”, gdzie również w spocie promocyjnym wyraził swoją dumę z powodu bycia katolikiem, a różaniec przedstawił jako swoją metodę radzenia sobie z codziennymi problemami. Jako, że obecnie społeczeństwo cechuje się niesamowitym spolaryzowaniem, nie trzeba było długo czekać na to, aż pojawią się krytyczne wypowiedzi po adresem Pazury. I tak oto internauci sobie przypomnieli, że przecież nie tak dawno jeszcze (jak wnioskują, pewnie z braku dobrych kontraktów) gimnastykował się w domach kultury, humorem sprzedając garnki za pięć tysięcy, a nawet polisolokaty w Pałacu Kultury i Nauki. Mało tego, Pazura – co ciekawe jeden z bardziej lubianych aktorów – jawi się obecnie jako uosobienie katolickiego ekstremizmu. Przy okazji wspominają o tym, że przecież Pazura jest po dwóch rozwodach, a jedną z żon przestał zdradzać dopiero wtedy, gdy umarła. I oczywiście, stawia się go obok Terlikowskiego, Cejrowskiego, czyli przedstawicieli obozu „radykalnego” jeżeli chodzi o Kościół Katolicki.

 

Możliwy powód hejtu na Pazurę to niejednoznaczny wydźwięk akcji „Różaniec do granic”. Ale czy to wystarczający powód do tak brutalnego atakowania człowieka?

„Ratuj różańcem Polskę i świat” – pod takim mottem odbywać się będzie ogólnopolska akcja, w której będą uczestniczyć wierni z całej Polski. Uczestnicy mają ustawić się wokół granic i tak wspólnie odmawiać jedną z najważniejszych modlitw chrześcijańskich. O ile akcja wśród osób wierzących cieszy się ogromną aprobatą, tak już obóz przeciwny jest bardzo krytyczny – mówi się o nadużywaniu roli modlitwy. Mało tego, celebryci, którzy wspierają akcję są według nich hipokrytami. Dodatkowo, sceptyczna część komentatorów akcji uważa, że nie ma potrzeby, aby z prostej, pięknej, chrześcijańskiej modlitwy robić „religijne show”, które pogłębi podziały między Polakami.

 

We wzajemnych połajankach na ten temat zapomina się o tym, że polaryzacja to nie jest działanie tylko jednej strony barykady. Zarówno obóz „katolicki” jak i „liberalny” bardzo chętnie straszą swoich „wyznawców” oponentami, oskarżając się albo o ekstremizm w poglądach i zacofanie lub o zepsucie oraz hołdowanie szatanowi. Jedna i druga strona ma sporo za uszami, ale ponownie – to nie jest powód, dla którego można wyciągać brudy jednego człowieka i prać je w publicznej pralce, jaką jest internet. Jeżeli ludzie chcą się modlić – niech się modlą. Mnie to w żaden sposób nie przeszkadza. I jakoś średnio mnie obchodzi fakt, że w tej akcji aktywny jest Pazura, Figurska, czy ktokolwiek inny.

Ale nie, ludzie lubią mieć igrzyska i każdy powód do nich jest dobry. Pazura znany jest głównie z wybitnego poczucia humory i świetnej gry aktorskiej. Co robił w młodości, ile ma (lub miał) żon, a ile dziewczyn i co jeszcze przeciwko Dekalogowi zrobił – mnie nie obchodzi. Ale internautów to już grzeje, bo zachowanie aktora kłóci się z ich światopoglądem. To w ich opinii uprawomocnia ich bezpardonową krytykę.

 

A przecież Pazura nikogo nie pobił, nie opluł, nie zgwałcił. Nie zrobił niczego, co by było społecznie nieakceptowalne – wystąpił jedynie w spocie reklamującym akcję religijną. Jeżeli łaska internetów jeździ na aż tak pstrym koniu, to chyba nie ma co o nią zabiegać.

  • Przemek Piotrowski

    Reakcje internautów to jedno, a pseudo katolicyzm i obnoszenie się z nim to drugie.

    • katol

      Na jakiej podstawie sądzisz, że to „pseudo-katolicyzm”?

    • fidelxxx

      Prawdziwy katolik nie reklamowałby swoją personą oszustów od garnków ani nie popełniał świętokradztwa tańcząc na cmentarzu w przebraniu kurczaka by promować swój serial.

    • Szostek

      Polecam historię jednego z intelektualnych ojców kościoła – św Augustyna albo jeżeli nie chcę Ci się studiować żywotów świętych, to krótkie skrzydlate słowa byłego premiera „prawdziwego mężczyznę poznaję się po tym jak kończy, a nie zaczyna” ;)

    • DAG

      Intelektualny ojciec – Św. Augustyn: „Kobieta jest istotą poślednią, która nie została
      stworzona na obraz i podobieństwo Boga, to naturalny porządek rzeczy, że
      kobieta ma służyć mężczyżnie”.

    • Jax

      A co sądzisz o pomyśle żeby nie kruszyć kopii, nie udowadniać wierzącym ich prymitywizmu ? (bo większość nie czytała książki w którą „wierzy”, a każda z religii ma swoje „pismo święte”), może by tak raz na zawsze skończyć ze wszystkimi „wiarami” – krzyż, półksiężyc, gwiazda ??, albo udowadniacie istnienie waszego „boga”, macie 5 lat, albo skazujemy propagujących „wiarę”, za oszustwo oraz wyłudzenia – bo niczym innym takie działanie nie jest.

      Gdyby wszystkie pieniądze wyłudzane przez religie oraz wydawane na nią pośrednio (pielgrzymki, hotele), przeznaczyć na biednych (co każda z nich ma w swoim „statucie”), okazało by się że żyjemy w bogatym i dobrym świecie, bez bogów i ich namiestników na Ziemi, trochę paradoks – prawda… lol

    • Ged Krogulec

      Soro nie wierzysz to nie trac czasu na udowadnianie ze niewiara jest lepsza od wiary. Ustroje polityczne odrzucające wiarę w nadistotę miały przykry zwyczaj namaszczać na nadistotę wodza – co tez jest niebezpiecznie i chociaż nie mozna nazwać systemu politycznego religią to fanatyzm pozostaje fanatyzmem.

    • Ged Krogulec

      Jakiez to prawdziwe słowa… Nie tylko Katolicyzm na nich stoi. Feminizm również.

    • Sławomir Lech

      Uslyszales to na mszy w niedziele? Lol

    • Worm Nimda

      Katolik to człowiek – upadać może. Nie wiem co w tym dziwnego.

    • Bo to bardzo dziecinne, że można grzeszyć ile wlezie, potem powiedzieć „żałuję” i stać się nagle idolem występującym w katolickich spotach. Jakoś dużo takich skruszonych ostatnio: Pazura, Zelnik, Chazan. W takim wypadku po co protestować przeciw aborcji? Przecież wystarczy jak po zabiegu kobieta powie „żałuje” i po krzyku, nawet jako katolicki wzór ją można dać! A potem niech zrobi następna, byle powiedziała „żałuję”. Ksiądz na ambonie ją wychwali. Ot, infantylność naszego katolicyzmu polskiego.

    • Sugeruję lekturę: http://malenkadroga.pl/?id=23&li=5&k=55

      Gdyby iść Twoim tokiem rozumowania, to trzeba by było pójść w stronę „raz coś spieprzyłeś, jesteś wiecznie potępiony”. Łatwo się krytykuje katolicyzm go nie rozumiejąc. Dla mnie, Twoja wypowiedź, to istny hejt.

    • Ależ rozumiem, rozumiem, nawet wchodziło to w zakres moich studiów. Te punkty wspólne hipokryzji są niestety pożywką większości z religii. A krytykuję moralizatora, który moralnym nie jest. Kaznodzieję, który grzeszy, ewangelizatorów z krwią na rekach, która jakoś ich obrońcom nie przeszkadza. Faktycznie, jedyne czego nie rozumiem, to jak można być tak obłudnym. Miłosierdzie? Nie, to mafijna lojalność wobec sprzymierzeńców, jakkolwiek zdegenerowani by nie byli. Przygarnęlibyście diabła, gdyby się pokajał i poszczuli go na tych, z którymi wam nie po drodze.

    • Ged Krogulec

      Przestudiuj zatem cytat Churchila o krytykantach. Zamiast krytykować w internecie zacznij sam czynnie czynić dobro. Twoje krytykowanie jest taka sama hipokryzją jak ewangelizacja z krwią na rękach. Będziesz moał prawo do krytyki czichkolwiek działań dopiero gdy sam zrobisz coś lepiej, gdy zrobisz coś. I dlatego ja nie krytykuję twojego zdania – lecz po prostu się z nim nie zgadzam.

    • Demostenes

      Rozumiem, ze komentarz „nie wiem, ale się wypowiem”?
      Nie, wiara katolicka nie polega na tym, żeby ktoś powiedział, że żałuje. Jak zapewne wiesz, słowa nie są czynami, to po pierwsze. A po drugie – wiara chrześcijańska opiera się na Miłosierdziu Bożym.

    • Aaa, no to co takiego Pazura zrobił, by zasłużyć na przychylność kleru. Oprócz słów, które przeczą jego czynom? Czy miłosierdzie zostało oparte wyłącznie na jego słowach?

    • Demostenes

      A jakie Pazura obecnie wiedzie życie? Opowiesz mi? Czy po prostu się przyznasz, że nie masz o tym bladego pojęcia?

    • Oczywiście wiem, jakie: czasem coś zagra, czasem zachałturzy, nie robi nic znaczącego, co odbiłoby się szerokim echem, to pewne. To wybitnie podstawa do przyjęcia go na wzór katolika, prawdziwy autorytet, tyle, że z przeszłością, ot coś tam coś tam, każdemu się zdarza. No tak, tyle, że nie każdy potem w telewizji boga na świadka wzywa, jaki on jest bogobojny…

    • Demostenes

      A w którym miejscu ktoś go stawia za wzór katolika? Tzn. kto i gdzie oprócz Ciebie i Twoich komentarzy?

    • dr_after

      Najbardziej merytoryczna odpowiedź to chyba to: http://rozaniecdogranic.pl/kontakt Masz tam listę księży, którzy promują religijne przedsięwzięcie z jego pomocą. Jednocześnie promując jego samego jako jednego z ambasadorów tej akcji. Jeśli nie jest on dla nich wzorem katolika, to należałoby uznać, że postanowili przeprowadzić wewnętrzny sabotaż albo postradali zmysły. Myśle zatem, że jednak uwierzyli mu, że jest takim wzorem. Najgorszy scenariusz: olali to kompletnie, jak bardzo jego uczynki licują z jego słowami. Ale do akcji tak czy inaczej nic nie mam – bardziej mnie mierzi fakt wystąpienia Pazury w tv, gdzie wypowiada się na bieżące tematy polityczne z perspektywy „staroswieckiego katolika”, jednocześnie nie dając swoimi uczynkami przykładu. Mógłby nazwać się latającym słoniem i miałoby to takie samo znaczenie. Tylko po co jeszcze moralizować na antenie? To już przegięcie.

    • Demostenes

      Właściwie, to nie ma w miejscu, które wskazujesz tego, na co wskazujesz.
      Nigdzie też tam nie widzę, by Pazura był przedstawiany jako wzór katolika.

      Podsumowując Twoje wypowiedzi:
      – Pazura nie jest dobrym katolikiem, wiesz to z pudelka;
      – dobry katolik w swoim życiu nigdy nie zgrzeszył;
      – miłosierdzie, które leży u podstaw tej wiary, sprawia, że wiara katolicka jest bez sensu.

    • dr_after

      Z pierwszym myślnikiem się zgodzę jak najbardziej, dwa kolejne – nie. Zamieniłbym je na: – bez sensu jest moralizatorstwo i pouczanie w ustach osoby, która swoimi uczynkami udowodniła nieraz swoje niemoralne podejście do życia. Jemu można wybaczyć jego kiepską przeszłość, ale jego pouczanie to kolejny grzech: pychy.

    • Ged Krogulec

      Nawet jeżeli nie jest wzorm katolika – jest człowiekiem znanym i ma swoje zdanie na temat różańca. Można się z Jego zdaniem nie zgadzać lecz nie mozna powiedzieć /zakładać ze nie mówił prawdy.

    • Ged Krogulec

      Spokojne w miarę szceśliwe i dalekie od tabloidów. Czyli raczej ucziwe – bo tabloidy o tak „nudnych” osobach nie pisują…

    • Wasz Pan i Władca

      Czyli nie po drodze Ci z religia, ale dajesz sobie prawo do krytykowania akcji spolecznych ktore sa stworzone przez kosciol i dla kosciola? Poza tym, co ma do bycia wierzacym praca jako marketer dla garnkow albo promowanie filmu? Potrafisz odroznic zycie zawodowe, od zycia prywatnego, od zycia religijnego?

    • Mam prawo krytykować, to się nazywa wolność słowa. A krytykuję nie samą akcję, ale jej aktora, który wznosi się na wyżyny cynizmu. Jeśli zaś uważasz, że można być wierzącym a w życiu prywatnym szują wciskającą emerytom pseudogarnki za grubą kasę to tylko świadczy to o poziomie twojej świadomości religijnej. To ZAWSZE miało i ma znaczenie. Nawet przedpiśca twój wskazuje na ważność czynów. Każda religia czyn stawia na pierwszym miejscu. A czyny popełnia się głównie poza kościołem.

    • Sławomir Lech

      Dobry jesteś, katolik nie może sprzedawać garnków. Gdzie takie mądrości wyczytales?

    • Dobry jesteś, w mistrzowski sposób zupełnie pominąłeś meritum, w którym chodziło o współpracę z naciągaczami, którymi interesuje się policja, UOKIK i prokuratura.

    • Sławomir Lech

      A jaka jest Twoja, wiara? Podydkutujmy o niej, bo o Chrystusie nie masz zielonego pojęcia.

    • dr_after

      O nie, z nas dwóch to raczej ty masz problem z wiarą. No bo dobry katolik przyznałby się do błędu, ignorancji albo przeprosił za mianipulację, ale nie, co to to nie, to nie twój styl. Ty wolisz ominąć meritum (już po raz drugi). Gdzie cię nauczyli tak lawirować?

    • Sławomir Lech

      W co wierzysz kolego? Skąd ta tajemnica?

    • dr_after

      Skąd ta inkwizycyjna dociekliwość? Nie umiesz poradzić sobie z merytorycznymi argumentami, więc chciałbyś się uczepić czegokolwiek, by móc porzucać trochę argumentami ad personam? Nie krocz w dyskusji jak przez mgłę, trzymaj się faktów. Proponuję zacząć od odpowiedzi, czy katolikowi licuje łamać sakramenty, firmować oszustów i naciągaczy oraz czy kościołowi licuje używać twarzy takiego katolika jako wzorca wszelkich cnót?

    • Sławomir Lech

      Wiesz nawet jak w ostatni dzień swojego życia się nawrócisz, to dostaniesz taka samą nagrode jak ten co wierzył całe życie. Za dużo komplikujesz, 5 letnie dziecko wie z czym to się wiąże i co oznacza być katolikiem.

    • Ged Krogulec

      Prawo do krytykowania ma ten kto robi coś więcej niż osoba krytykowana. Masz natomiast prawo do własnego zdania.

    • dr_after

      Twoja interpretacja prawa do krytyki jest cokolwiek idiotyczna i nie z tej ziemi, by nie rzec nie z tej parafii, ale patrząc po pozostałych postach w tym wątku, widzę, że nie ma tu co cudów oczekiwać.

    • Tom napenkszyn

      znasz się na katolicyzmie jak świnia na kosmetykach

    • Ged Krogulec

      Dlaczego dziecinne? Uważasz je jak już upadniesz to nie wolno się podnieść a jak idziesz to nie wolnio sie potknąć? Ważne jest aby powstawać zawsze powstawać i iśc dalej. Infantylne jest pojmowanie katolicyzmu w ten sposób. Nie wystarczy po aborcji powiedziec żałuję – nie każdy grzech jest łatwo rozgrzewszyć, a warunkiem koniecznym uzyskania rozgrzeszenia jest wola poprawy.
      Zanim zacznie sie pisać o czymś o czymkolwiek nalezy zdobyć minimum wiedzy w temacie.
      Gwoli wyjaśnienia w wyniku studiów teologicznych – zostałem ateistą.

    • dr_after

      Mam więcej niż minimum wiedzy w temacie, taki sobie kierunek kiedyś obrałem. Ale tez przytyk wrzuce: żeby komentować moje posty trzeba minimum rozeznania i dobrej woli, a nie przekręcania nieskomplikowanej przecież treści: już wyżej napisałem, że jego grzechy nie przekreślają go jako katolika, ale jego moralizatorstwo jest czystą obłudą i kolejnym grzechem.

    • konrad papuga

      niby tak, ale jest coś takiego jak szczera skrucha, a ty przedstawiasz cwaniactwo. Nie chcę powiedzieć przez to, że Pazura przeżył skruchę :). Nie mogę tego wiedzieć nie znam człowieka.

    • YY

      Na takiej że robią to przed kamerami, prawdziwy katolik się przecież ukrywa w podziemiu :)

    • Sławomir Lech

      Najlepszy mam ubaw jak ateista mówi, kto jest dobrym katolikiem, a kto nie. Zawsze mnie to zastanawia, skąd w nich ta potrzeba, przecież przez to marnują swoje krótkie życie, które jak twierdzą mają tylko jedno.

    • Demostenes

      „Jestem ateistą i dlatego jestem lepszym katolikiem niż ty!” ;)

    • Ged Krogulec

      Jak Boga kocham jestem satanistą.

    • YY

      dla ateisty nie powinien istnieć dobry katolik :)

    • Ged Krogulec

      a to quo modo?

    • DAG

      A katolicy, na ziemi mają więcej żyć? Zdaje się, że to właśnie wierzącym (mając w perspektywie piekło lub raj) powinno zależeć na niemarnowaniu życia i na zdaniu testu, któremu są poddawani. Niestety, słowa i deklaracje są dziś ważniejsze niż czyny, a prawo do błędu staje się nadrzędnym prawem katolików.

    • Kejoz

      Współczesna religia nie ma nic wspólnego z dobrocią i otwartością na bliźnich.

    • Sławomir Lech

      Współczesny ateizm opiera się na dobroci i otwartości na bliźnich poprzez mówienie katolikom co mają robić i pilnowaniu ich by mogli dorównać niewierzącym w dobroci. Czy to chcesz powiedzieć?

    • Kejoz

      Nie, chcę powiedzieć to co napisałem. Niedawno podczas rodzinnej kolacji usłyszałem że „Łodzie z emigrantami należy zatapiać”. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że słowa te padły z ust osoby głęboko wierzącej. Teraz pytanie w co ona wierzy bo raczej nie w nadstawianie policzka czy obmywanie stóp ubogim. Bycie wierzącym konserwatystą to bardzo ciężki kawałek chleba bo obecnie Jezusa zwyzywano by od lewaka.

    • doogopis

      Ja nieraz do wierzących którzy opowiadają że ktoś mu zmarł pytam dlaczego sie smucą¿ Przecież ten ktoś trafił do raju,jest z Jezusem, no i taki tam. Powinni sie cieszyć¡
      Ta osoba to hipokryta,mówić można wiele,po czynach poznasz kto kim jest.
      A podobno wierzący zła sie nie ulękną nawet gdyby szli złą doliną,bo ten niby Bóg ma ich w opiece! Widocznie Bóg sie boi emigrantów.

    • Sławomir Lech

      Oczywiście zatapiac, a niedoszły emigrantów wysadzac na plaży z powiatem na tydzień. Tak robi Australia i świetnie to działa. Nikt tam nie tonie w przeladowanych barkach.

      Wiesz co by się stało gdyby jakąś osoba miała równą empatie do wszystkich ludzi na świecie? Pozostawiła by swoje dzieci nawet gdyby miały umrzeć z głodu, by ratować 100 głodnych w Afryce, taka osoba by się dzieli wszystkim co posiada, pracowała by ciężko by ratować innych, za pewne nie pożyła by długo. To nie przypadek, że natura nas stworzyła rodzinnych, bo tylko takie osobniki przekazywał swoje geny. Inne strategie się nie sprawdziły.

      Wzorem dla katolika jest osoba rodzinna, a nie praca w czerwonym krzyżu jak tutaj sugerujesz. Chcesz likwidować biedę jest prosty sposób wystarczy być pracowitym. Farmer który pracuje 6 godzin dziennie, może pracować 12 godzin i wyprodukować 2 razy tyle kurczaków. Większa ilość kurczaków na rynku spowoduje lekki spadek ceny przez co więcej osób go zakupi. Czy nawet organizacje charytatywne będą mogły więcej kupić za ta samą cenę, przez co mniej osób będzie głodnych. I tak jest ze wszystki, budowlaniec pracując dwa razy więcej wybuduje dwa razy więcej domów, przez niższe ceny domów będzie mniej bezdomnych. Chcesz pomagać Afryce, to może powinnes żądać UE zniesienia ceł z tym kontynentem, to jest główny powód biedy. Unia jest zamknięta na Afrykę, a później unijni biurokracji są zdziwieni, że ludzie głodują. Także możesz namawiać polityków by nie dawali zasiłków ludziom, którym nie chce się pracować, bo takie osobniki powodują mniej dóbr na rynku przez co wzrost cen, a na wzroście cen żywności cierpią najbardziej biedne kraje.

    • Kejoz

      Ładnie odwracasz kota ogonem. Brawo. Życzenie komuś śmierci jest złamaniem przykazań i to nawet dwóch, podobnie jak sianie nienawiści. Nie będę z tobą rozmawiał na temat religii bo przeczytałem kilka twoich wpisów tutaj , między innymi o tym że można być zepsutym przez całe życie a pod koniec powiedzieć „ok, jednak chcę być religijnym, generalnie całe życie byłem ale tak wewnętrznie”. Jeżeli ktoś chce moralizować to powinien mieć twardy kręgosłup moralny, przez całe życie. O to chodzi w oburzeniu ludzi opisanym w artykule. Łatwo jest popełniać błędy a później za nie przepraszać.

    • Sławomir Lech

      Przeczytaj jeszcze raz mój komentarz, nikomu nie życzę śmierci.

      Tak jest, dlatego ja nie jestem lepszy od Ciebie, Ty po prostu jeździsz bez OC jeżeli wykupisz je dzień przed wypadkiem nic się nie stanie.

      Nie podoba Ci się co napisałem? Przez lenistwo doprowadza się, że kto inny głoduje albo śpi pod mostem. Takich rzeczy nie da się oszukać, prace ktoś musi wykonać, pierdzac w stołek nie naprawi się tego świata.

    • Kejoz

      Twój wywód o „lenistwie” zignorowałem gdyż ma się nijak do tematu hipokryzji, choć temat jest kuszący. Ja wolę mieć swoje OC i bezpiecznie zakładam że jeżeli będę dobrym człowiekiem, a nie małym plującym jadem i nienawiścią ludkiem to umrę z czystym sumieniem. Byłem wychowany w wierze katolickiej, stety albo niestety z kościołem rozstałem się przez samą instytucję, moralność w znacznej mierze zachowałem, bo to wydaje mi się znacznie bardziej wartościowe niż przestrzeganie obrzędów i bycie częścią instytucji która nie mówi moim głosem.

    • Ged Krogulec

      Jeżeli popełniłeś kiedyś błąd i przepraszałeś za niego szczerze to chyba wiesz że szczerze przepraszać wcale nie jest łatwo. A z wypowiedzi powyżej wynika iż dlaCiebie przeprosiny to tylko wypowiedzenie słowa przepraszam – bez refleksji i bez żalu. Taka forma przeprosin faktycznie może być łatwa…
      I tak można być zepsutym całe życie i żałować aby otrzymać przebaczenie. Nie przeprosić a żałować – przynajmniej tak uczą Ewangelie.

    • Ged Krogulec

      To nie ateiści tylko antyteiści. Ateista po prostu nie wierzy, antyteista potrafi poświęcić więcej czasu na udowadnianie błędów wierzącym niz wierzący poświęcają na swoją wiarę.

    • Uwierz mi, znam znacznie lepszego pseudokatolika.

    • Kamienna Gęba

      No i? Ktoś sobie wierzy w swojego boga. To aż taki problem dla Ciebie?

    • Pluto

      Też tego nie rozumiem, chociaż sam jestem ateistą… i obnoszę się z tym o zgroza

    • Kamienna Gęba

      Ja jestem agnostykiem, ale jakoś jestem uczulony na tych „wojujących ateistów”.

    • Pluto

      Obnoszenie się? Jak poprę zdrowe jedzenie to będzie to obnoszenie się w obżarstwie?

    • Artur Gusiński

      Jak zdrowe to nie…

    • Daniel

      A jak pójdę z facetem za rękę przez miasto, to będzie to obnoszenie? :D

    • Ged Krogulec

      Jeżeli będziesz go niósł to będzie to obnoszenie… Z drugiej strony na taki pokaz spokojnie możesz sprzedawać bilety…

    • Ged Krogulec

      Bycie katolikiem, czy pseudo-katolikiem to kwestia osoby i jej sumienia (katolicy je mają). Z pewnością niky nie jest pseudokatolikiem tylko dlattego ze tak zostanie nazwany przez peudotolerancyjnego, pseudootwartego, pseudoeuropejczyka/

      To opinia pseudoislamisty pseudoksenofobicznego.

    • Przemek Piotrowski

      Ma Pan rację nikt nie jest pseudo katolikiem, katolikiem, pseudo ksenofobem, pseudo tolerancyjny itp . bo ktoś go tak nazwał tylko bo tak czy inaczej postępuje (poznacie człowieka po czynach jego).

  • katol

    Wzorowo prowadzące się osobniki wytykają palcami bliźniemu zło. Jak zawsze bardzo zabawne to. Bo przecież w świecie tak idealnych ludzi, osoba, który popełnia błędu nie ma prawa się nawrócić i zacząć mówić o Bogu.

    • Michal

      Dokladnie. Ludzie czesto mysla ze naprawde prawdziwie werzacy czlowiek to ktos nieskazitelny i idealny. Tymczasem nie ma ludzi idealnych. Nawet Św Piotr byl baaardzo daleki od idealu. Ludzie tego nie rozumieja, maja wypaczone pojecie o wierze.
      Kazdy z hejterow rowniez w kazdej chwili moze sie nawrocic. I jesli by sie nawrocil to fakt ze byl hejterem nie bedzie oznaczal ze jest pseudo wierzacy.

    • DAG

      Masz rację, tyle że dla współczesnego katolika (w większości) prawo do popełniania błędów jest ważniejsze niż dekalog.

    • TMA

      Statystyki jakieś prowadziśz, czy gadasz tak bo to tzw. common knowledge jak to ze jest grawitacja.
      Najzabawniejsze jest to, że w Polsce (ale nie tylko) najbardziej agresywną w słowie „religią” jest ateizm.
      Za to autorytetami stają się osoby, które wystarczy, że są przeciw. Przykład? Maciej Stuhr, który ostatnio stał się autorytetem we wszystkich kwestiach, bo jego światopoglą wpasowuje się w internety. Ja go oczywiście bardzo lubię i szanuje, ale nie oznacza to, że mamy tu autorytet. Cała ta śmieszna prawica modli się z kolei do Cejrowskiego. Gością, który mieszka w Arizionie i gada o tym, co powinno być w Polsce poprawione bo mu na codzien przeszkada. LOLOLOL

  • Michal

    Bardzo mi się podoba ostatni akapit.

  • doogopis

    A jakby tak smart różaniec,taki co każdy koralik jest aktywny na dotyk. Czad. Jeszcze sterować jak pilotem by szło! Ale pewnie jeszcze takich nie ma! Szło by nawet w spotyfi przypisać kawałek do danego koralika. I liczyło by zdrowaśki! Bezcenne!
    Tak sie tylko zastanowić kto za tym stoi? Kościół? Czy opozycja? Mająca kompromitować religie? Chyba to drugie!
    „a różaniec przedstawił jako swoją metodę radzenia sobie z codziennymi problemami.” To brzmi jak jakaś kpina.
    Juź h niech sie te modliszki modlą,co to ma być niby przykładny katolik? I co on sie niby modli? Chyba kogoś nieźle pogieło. Może teraz sie okazać że wincyj takich aniołków w tym kraju. Ciekawe czy ktoś go z rozańcem widział.
    Nie no różaniec sposobem na radzenie se z problemami,po h.ju! Nie wiadomo czy sie śmiać czy płakać! I jeszcze wierni nie protestują. Co za ludzie!

    • przem

      Jeśli go to podnosi na duchu to i pomaga w choćby lepszym samopoczuciu.

  • Daniel

    Modlitwa – wmawiane sobie i innym, że coś się robi nie robiąc w sumie nic.

    • krzysiekj

      ależ modlitwą nic nie robisz i nikt nikomu nic nie wmawia, że coś się zrobi jak się pomodlisz – masz złe wyobrażenie o wierze i modlitwie

    • Bolek

      To wytłumacz nam proszę co to jest modlitwa.

    • Matt Statkiewicz

      Modlitwa jest tym czym chcesz żeby była. Dla mnie modlitwa to źródło wewnętrznej siły. Tak jak kreatyna napędza moje mięśnie do wzrostu, tak modlitwa i medytacja napędzają wzrost w pozostałych obszarach. Bo chyba nie pytasz o ‚paciorek’? ps. od 15 lat wyleczony z dogmatów kościoła katolickiego :-) Zero instytucji i pośredników.

    • Bolek

      Dzięki.

    • Marx

      to medytacja a nie modlitwa

    • Artur Gusiński

      Myślenie: wmawianie sobie i innym, że coś się robi nie robiąc w sumie nic.
      Widziałem osła wpatrzonego w jakieś zielsko . Pewnie myślał.

    • Anon

      Skąd wiesz że się nie modlił … ;)

  • Marek Cichecki

    To, że stary, wiarołomny chałturnik obnosi się ze swoim przywiązaniem do magicznych paciorków na sznurku, byłoby nie wartym komentarza wydarzeniem satyryczno-obyczajowym. Ale skoro robi to w stadzie sobie podobnych, na granicy państwowej, z intencją „odparcia” muzułmańskich „wrogów” w rocznicę bitwy pod Lepanto, w świetle jupiterów rządowego organu propagandowego, to jest to już akt polityczny, który można, a nawet należy, krytycznie komentować.

    • Krzepki Harry

      Stary, wiarołomny chałturnik, bla bla bla… Ludzie to są jednok popi3rdoleni :D

    • Artur Gusiński

      W kilka dni po rocznicy Wiednia.
      Byłbyś dziś muzułmaninem , bo nie wiem czy wiesz, że muzułmanie nie uznają ” niewiary” , dla nich to gorsze niż inna wiara.
      I tak, mógłby byc to powód do dekapitacji.
      Natomiast ludzi którzy bez powodu obrażaja innych ( ” stado” to określenie grupy zwierząt ) po prostu nie lubię.

    • ja

      No to bym był! Co za różnica? Wytłumaczysz mi logicznie dlaczego akurat żydowski bóg jest tm właściwym?

      Tylko proszę bez sloganów :>

    • Artur Gusiński

      Bo akurat ten promuje wartości takie jak: miłość, równość, tolerancję. I nie , nie byłbyś: nie można „zostać” muzułmaninem , nim się jest z urodzenia. Z tego co pamiętam dopiero 5 pokolenie po zmianie wiary stajesię ” czyste”.
      Aha, i jeszcze jedna róznica. Musiałbyś ( zapewne z przykrością) ubogacać kulturowo te obrzydliwe chrześcijanki .

    • doogopis

      Przecież jest wielu Arabów co mają wywalone na religie. Codziennie widuje takich setki i nikt nikogo nie gwałci¡
      Ale jak sie czerpie wiadomości z tv,gdzie w kilku miastach sprowadzeni rekruci robią to co sie dzieje! A że niby sie nazywają muslimami to drugie. Ja tam wcale nie jestem zaślepiony tolerancją,tylko widze jak steruje sie agresją ludzi¡ https://uploads.disquscdn.com/images/a04de279efd544895c0daed701ddb6c9005063ab5f6c97e492aedb43d5c332fa.jpg
      5 pokolenie! Tu sie popisałeś.
      Ciekawe ile lat jeszcze te miliony bedą tu płynąć?
      Ludzie są tak głupi że wierzą że muslimy nas tak niby nienawidzą,ta jasne. I niby tak gwsłcą. No straszne. Dlatego unia europejska ich sprowadza i ostro krytykuje każdy akt protestu. Ludzie nie rozumieją co sie dzieje.
      To za polityków trza sie brać,oni to organizują.

    • Marek Cichecki

      Przypuśćmy nawet, że gdyby nie „Odsiecz Wiedeńska”, to współczesna Polska byłaby pod panowaniem – nieco upraszczając – tureckim. Nie słyszałem, żeby we współczesnej Turcji, przy wszystkich jej ostatnich kłopotach, cokolwiek groziło za apostazję. Chyba, że chodzi o czasy Sobieskiego – wtedy, owszem, można było stracić głowę za ateizm – w rzymskokatolickiej Polsce (casus Łaszczyńskiego). Nie wiem tylko, co to ma wspólnego z różańcem Pazury…
      PS Nie ma sensu obrażać się na fakty – ludzie są stadnymi zwierzętami z rzędu naczelnych.

    • Kamienna Gęba

      Ale rozumiesz, że Sobieski nie był „islamofobem” a po prostu toczyła się wojna?

    • Marek Cichecki

      Nawet nie wiem, co to jest ta „islamofobia”. Krytyka islamu jako religii – doktryny i praktyki – nie potrzebuje żadnej nazwy, mieści się w kategorii „racjonalizm”. Wrogość wobec muzułmanów jako ludzi też nie wymaga nowych określeń – ksenofobia, szowinizm, bigoteria, rasizm (w zależności od konkretnego kontekstu) – wydają mi się wystarczające.

      Nadal nie wiem też, co to ma wspólnego z wojną Sobieskiego i różańcem Pazury.

    • Kamienna Gęba

      Sam z tym wyskoczyłeś na początku i nagle nie wiesz?

    • Marek Cichecki

      Nie z Sobieskim, tylko z bitwą pod Lepanto. I nie ja, tylko organizatorzy przygranicznych modłów. +Już w sobotę „polskie Lepanto”+ (http://plock.gosc.pl/doc/4223619.Juz-w-sobote-polskie-Lepanto)

    • Kamienna Gęba

      Ale zauważyłeś, że to słowa redakcji a nie organizatorów?

    • Marek Cichecki

      „Europa modliła się przed bitwą pod Lepanto, gdy flota chrześcijańska powstrzymywała Turków. Cała Polska modliła się, gdy Sobieski szedł na Wiedeń. W 1920 roku za plecami żołnierzy Warszawa leżała krzyżem – Bodasiński* wymienia zwycięstwa zawdzięczane modlitwom składanym na ręce Maryi.”

      * „Maciej Bodasiński, jeden ze współorganizatorów akcji”

      http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-09-01/akcja-rozaniec-do-granic-ma-uchronic-polske-m-in-przed-islamizacja-rozaniec-jest-potezna-bronia-w-walce-ze-zlem/

      Wystarczy, czy jeszcze są wątpliwości?

    • Kamienna Gęba

      Nie, nie wystarczy. Zacytuj mi ten fragment gdzie modlą się o to, że muzułmanie mają się utopić bo chyba go przeoczyłem.

    • Marek Cichecki

      Tylko utopić? A czemu nie sczeznąć od zarazy? Sorry, kolego, sam sobie szukaj cytatów dla swoich projekcji.

    • Kamienna Gęba

      Widocznie jakiś inny „mądry” o tym pisał, a już was nie odróżniam nawet bo bredzicie jeden przez drugiego.

    • Artur Gusiński

      Gdyby nie bitwa Wiedeńska to nie byłoby szans na reformy Ataturka. Imperium trwałoby i nie potrzebowałoby zmian, więc wszyscy innowiercy albo niewolnicy, albo krótsi o głowę. Nawet „wolni” innowiercy w Imperium osmańskim byli praktycznie niewolnikami .
      Jeżeli chodzisz ze stadem sobie podobnych ( cyt. ) to współczuje , ja spotykam się ze znajomymi.

  • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ
  • Adi

    Świetny tekst. A co do prawdziwości ostatniego zdania to wystarczy poczytać komentarze pod nim.

  • Vir

    Szkoda faceta, fanem nie jestem no ale jakimś tam aktorem znanym jest. Głupio, że firmuje zabobonno-nienawistną imprezę kleru.

    • Kamienna Gęba

      To dziwne, bo jakoś nienawistną imprezę widzę po drugiej stronie.

    • Vir

      Naiwnie zapytam (bo chyba znam odpowiedź): jaką i dlaczego uważasz, że jest nienawistna? :)

    • Kamienna Gęba

      Piszesz to w temacie gdzie już kilka osób zaczęło rzucać obelgami we wszystkich wierzących bo „wierzący to debile”, natomiast sam aktor został zjechany jak bura suka za „propagowanie ciemnogrodu” i pytasz czemu uważam to za przejaw nienawiści? Czy to jest jakaś forma sarkazmu, której nie zrozumiałem czy Ty tak serio?

    • Vir

      Wiesz nie czytałem reszty komentarzy zbytnio ale uważam, że przesadzasz. Stwierdzenie o „propagowaniu ciemnogrodu” nie jest żadnym przejawem nienawiści moim zdaniem, tylko stwierdzeniem faktu. Nikt tu raczej nikogo nie nienawidzi, jak już to współczuje.

    • Kamienna Gęba

      To nie jest stwierdzenie faktu tylko plucie jadem. A to „współczucie” jest objawem bycia żałosnym dupkiem, który sobie jakąś bzdurę wymyślić aby poczuć się od kogoś lepszym. Przez takich ludzi przedstawiam się jako „agnostyk” bo wstydzę się nazywać „ateistą”.

    • Vir

      Mam wrażenie że, co ostatnio powszechne, zgubiłeś gdzieś stopnie na skali ocen. Teraz albo ktoś jest „z nami”, no co najwyżej „siedzi cicho”, albo od razu „pluje jadem”. A gdzie miejsce na polemikę, dyskusję, przedstawienie alternatywy?

      Kościół od zawsze (z pewnymi wyjątkami oczywiście) był hamulcowym zmian, nie mówiąc już o postępie. I nie inaczej jest teraz. Myślisz, że teraz im chodzi o jakieś bezpieczeństwo przed terrorystami? Bzdura, jedyne czego się boją to pojawienia się konkurencyjnej religii na terenie w całości opanowanym przez nich, a co za tym idzie spadku ich władzy i wpływu. Stąd ta inicjatywa, która raczej jest czymś na kształt imprezy integracyjnej (bo chyba nie wierzysz, że się jacyś terroryści przestraszą kilku godzin modlitwy gdzieś tam w przygranicznym lasku?). Wmawiają ludziom, że ich bozia lepsza niż bozia tamtych, więc należy zewrzeć szeregi, mocniej się zaangażować, zintegrować. Żeby przypadkiem nie pouciekać od „źródła prawdy”.

      Dlatego współczuję wszystkim wierzącym, że się w te bzdety dali wkręcić. Marnują swoje życie, wkręcają się w nienawiść względem wszystkiego na około, w imię czego? Bzdur o bogach? To przykre i smutne. I tyle.

    • Kamienna Gęba

      Dyskusję? Z czym? „Jesteś ode mnie głupszy i gorszy bo wierzysz. Udowodnij, że nie”. Na prawdę wymagasz aby ktoś z tym dyskutował?

    • Vir

      Eh, najpierw brak stopniowania oceny, a teraz podawanie nieistniejącego cytatu i żądanie aby go obronić. Mało tego, w ogóle z dupy trochę bo w ogóle Twój post niczego nie wnosi do dyskusji o tym, czy zwrot „propagowanie ciemnogrodu” jest „pluciem jadem”.

      Przykro mi to mówić ale to, w jaki sposób rozmawiasz, jest jednym z podstawowych problemów współczesnej komunikacji, który prowadzi do tego że już nie rozmawiamy, tylko się przekrzykujemy. Ty masz już gotowe stanowisko i nie chcesz go zmienić, nie uczestniczysz w rozmowie aby się czegoś dowiedzieć, tylko aby pokonać przeciwnika. Bez sensu to trochę.

      W każdym razie takie porównanie: idziesz zimą po ulicy i widzisz gościa próbującego lizać metalowy słup. Czy jak podejdziesz do niego i mu powiesz „stary, nie rób tego, sobie język odmrozisz” to będzie to „plucie jadem”?

    • Kamienna Gęba

      To nie był Twój cytat tylko kompresja tego co do tej pory napisałeś. Twierdzisz, że każdy musi uznać że wiara to idiotyzm. To jest twoje urojenie, nie fakt. Ale ty sobie ubzdurałeś, że to jest fakt i oczekujesz takiego traktowania tego przez innych. To jest największy problem wojujących ateistów: wymuszacie na ludziach aby uznawali wasze poglądy za fakty a kiedy tego nie chcą robić robocie się agresywni a potem płaczecie kiedy na agresję ktoś odpowiada agresją. Bo w się wydaje, że wasza agresja jest uzasadniona, w końcu wy macie rację, natomiast agresja osób z drugiej strony nie powinna mieć miejsca bo przecież się mylą. I nawet przez myśl wam nie przejdzie, że dla tych drugich ludzi to wy jesteście w błędzie…. To jest straszne, reprezentujesz typową mentalność krzyżowca. Oni też mordowali niewiernych aby ocalić ich dusze.

    • Vir

      No ok to to jest pole do dyskusji: jedni sobie roją boga, inni roją jego brak. No i git, jest jakiś punkt zaczepienia. Tylko taka dyskusja wymaga oparcia na faktach, a nie kwestii „wiary”.

      Natomiast myślę że mylisz kolejność zdarzeń. Czy to ateiści poszli do religijnych i powiedzieli „Od dziś macie robić sobie 1 aborcję miesięcznie, uprawiać seks homo conajmniej 2 razy na tydzień, a i spalcie ten kościół”? Nie, to religijni przyszli i mówią „To jest nasz niewidzialny przyjaciel, od dziś macie ustawowo go szanować, a zaraz wam zrobimy ustawy zakazujące aborcji, homoseksualizmu, rozwodów i jeszcze zmusimy wasze dzieci do chodzenia na religie i oglądania krzyży w każdej sali. Bo wiecie nasz bóg tego chce, a już ustaliliśmy że macie obowiązek go szanować”.

      Więc proszę nie mów, że to ja czy inni ateiści atakują biednych religijnych ok? Ateista z definicji ma w dupie religię, problem zaczyna się gdy ta religia pakuje mu się w życie.

      Taki obrazek idealnie to ilustrujący:

      https://img2.cda.pl/g/59417_384beb37f46544ac7be84387ae329998.jpeg

    • Kamienna Gęba

      Rany…. Jeszcze obrazki jak doogopis wrzucasz, ale poziom argumentacji ten sam… Tu nie ma miejsca na dyskusje czy dowody. Ty nie wierzysz – spoko. Ktoś wierzy – i to również jest w porządku. Jeśli ktoś próbuje cię na siłę nawracać to już nie jest w porządku ale: i tu się skup – jeśli ty próbujesz kogoś nawracać na ateizm to to również NIE JEST w porządku. A patrząc na ludzi z góry bo wierzą i obelżywe – tak, to są obelżywe – teksty na ten temat to zachowywanie się jak skończony dupek. Chcesz być dupkiem do końca życia czy jednak to przemyślisz? Tym bardziej, że nic z rzeczy które wypisałeś nie ma miejsca. I nie, to że jakiś oszołom pokroju Terlikowskiego coś sobie jęczy nie znaczy, że ogół wierzących Cię prześladuje. Za to Ty już jesteś takim Terlikowskim-ateistą i prześladujesz ogół wierzących. Podoba Ci się Twoja rola w świecie?

    • Vir

      Ty to chyba w innym świecie żyjesz co? Albo przynajmniej w innym kraju. Bo tam gdzie ja żyję, czyli Polska roku 2017 właśnie kolejny raz próbuje się forsować zakaz aborcji, zniesiono antykoncepcję awaryjną i zapłodnienie in-vitro, chce się wprowadzić niedziele wolne od pracy i wypowiedzieć konwencję antyprzemocową niby w niej coś o homoseksualiźmie jest, a to wszystko w imie religii katolickiej.

      Ja nikogo na ateizm natomiast nie „nawracam” – zwisa mi to tak mocno, że chyba bardziej się nie da :)

      Dalej, czy w którymkolwiek moim poście kogokolwiek prześladowałem, jak próbujesz mi to wmawiać? Możesz podać przykłady?

    • Kamienna Gęba

      Pigułka po to forma aborcji. I ma to tyle wspólnego z katolicyzmem, że tu chodzi o moralność. Katolikiem nie jestem a popieram. Zakazu aborcji nie ma, zostało odrzucone przez sejm. A była poddana głosowaniu ponieważ wielu ludzi się pod tym podpisało, tak działa demokracja. Nie podoba się – jedź na Kubę. Ustawa antyprzemocowa…. To straszne….. Wolne niedziele jak najbardziej mają sens bo już teraz są wolne dla pracowników budżetówki. Po co mieszać robiąc np. wolne środy? W jeden dzień kupisz chleb a w inny załatwisz coś w urzędzie? Bez sensu. Nie nawracasz? A pisanie o „współczuciu” to to nie jest? Wyobraź sobie, że ktoś pod ciebie podbija i rzuca tekstem „współczuję ci, że masz taką matkę” i co czujesz? Zadowolenie, że ktoś wykazał się wobec ciebie współczuciem? A może masz ochotę delikwenta zdzielić?

    • Vir

      Pozwolę sobie odpowiedzieć w punktach:

      > Pigułka po to forma aborcji.
      Bzudra. Poczytaj może najpierw jak działa EllaOne i podobne ok? :)

      > Zakazu aborcji nie ma, zostało odrzucone przez sejm.

      Temat znowu wraca właśnie teraz.

      > A była poddana głosowaniu ponieważ wielu ludzi się pod tym podpisało, tak działa demokracja.

      Wiele osób podpisało się również pod np. blokadą reformy oświaty i jakoś nie stało to na przeszkodzie zmielić te głosy.

      > Ustawa antyprzemocowa…. To straszne…..

      Owszem, straszne.

      > Wolne niedziele jak najbardziej mają sens bo już teraz są wolne dla pracowników budżetówki.

      Tej, ale wiesz jak działają pracujące niedziele prawda? To nie jest tak, że ktoś zapierdziela 7 dni w tygodniu, tylko robi 5 i ma inne dni wolne. Mało tego nie ma przymusu pracowania w weekendy, zawsze można się nie zgodzić, zmienić pracę na bardziej odpowiadającą itd.

      > Nie nawracasz? A pisanie o „współczuciu” to to nie jest? Wyobraź sobie, że ktoś pod ciebie podbija i rzuca tekstem „współczuję ci, że masz taką matkę” i co czujesz?

      Religia to nie jest matka. To jest zbiór nabytych przeświadczeń i jeżeli ktoś je bierze na serio to ja mu współczuję tak samo jak człowiekowi, który jest przeświadczony że może latać machając po prostu rękami albo oddychać pod wodą. Brak dostatecznej wiedzy, poddanie indoktrynacji od pierwszych lat – ja takim ludziom szczerze wpółczuję. Dlaczego zrównujesz fizyczną osobę z religią, bądźmy poważni ok?

    • Kamienna Gęba

      I będzie wracał. Na tym polega demokracja. Każdy, nawet najgłupszy pomysł przy odpowiednim poparciu jest poddawany dyskusji. Reforma edukacji to był jeden z elementów programu wyborczego. Ludzie zagłosowali za nią głosując na PiS. Twoja odpowiedź co do Niedzieli nie ma sensu… Napisałeś to aby coś napisać? Bo sensowność dnia wolnego od handlu to zupełnie inna kwestia, Ty się czepiłeś niedzieli jako takiej najpierw. Religia dla wierzących jest ważna. Na prawdę nie jesteś w stanie tego zrozumieć? Przerasta cię to intelektualnie? Zachowujesz się jakbyś był członkiem KOD. Nie potrafisz zrozumieć, że ktoś chce czegoś innego, ma być jak ty chcesz bo… Ty tak chcesz i nawet przez myśl nie może ci przejść, że inni ludzie mają inne priorytety.

    • Vir

      Błądzisz chłopaku, przeskakujesz z tematu na temat. Nie czepiałem się „niedzieli jako takiej” tylko żądań aby ogół społeczeństwa miał zakaz handlu w niedziele, bo pewna grupa tego społeczeństwa ma problem z tym i dodatkowo jest to argumentowane tym, że „niedziela ma być dla boga”.

      Nie ma być tak jak ja chcę, tylko tak żeby wszystkim było dobrze, a nie tylko wierzącym. A niestety to oni chcą zmieniać sferę publiczną ze swoją religią. To nie my wieszamy krzyże, blokujemy wydarzenia bo nam obrażają bogów itd. To oni nam narzucają te wszystkie ograniczenia i wymagania. Żaden ateista jakiego znam nie chce zmieniać wierzących wbrew ich woli, natomiast każdy nie chce być zmieniany przez katolików wbrew swej woli. Jesteś w stanie pojąć różnicę? Czy zaczniesz się zasłaniać znowu abstrakcjami typu obrażanie mamusi?

    • Kamienna Gęba

      To niech sobie ma taki argument. A jak się nie podoba to wybierz kierunek Kuba, Chiny, Korea Północna czy Rosja skoro tak Cię demokracja boli. Jestem w stanie pojąć, że twoje słowa nic nie znaczą, bo pięknie to opisujesz a potem obrażasz ludzi plując na rzeczy dla nich ważne. I nawet nie rozumiesz co złego jest w tym co robisz, osobiście uważam, że jesteś głupi, tępy ograniczony i prymitywny.

    • Vir

      Demokracja? Ty sobie doczytaj o tym jaki rodzaj demokracji mamy w Polsce i dlaczego to co robi aktualna władza jest łamaniem tego ładu. Podpowiem: to nie są rządy większości z pominięciem pozostałych grup społecznych. Każda grupa ma swoje racje i rolą parlamentu jest wypracowanie kompromisu pomiędzy nimi.

      A obrażam kogokolwiek bo mu współczuję? :) Powiesz to samo gdy religijni mówią o ateistach „biedacy, co nie dostąpili łaski wiary” (autentyczny tekst)? Bo to to samo tylko w odwrotnym kierunku.

      W każdym razie nie unoś się tak gościu, bo Ci twoja smutna religijność wystaje spod maski pseudo agnostycyzmu :)

    • doogopis

      Stary ty myślisz o kościele a piszesz o religii. Kościół to instytucja władzy,użuwają religii by zniwolić ludzi,manipulować. Czerpać zysk. Zakładając że jest ten Bóg to ciężko mi se wyobrazić że klechy są niby tymi dobrymi nosicielami dobrej religii. Nie mówie zaraz bóg ale jakieś wyzsze istoty mogą istnieć. Dziś nawet słowo ateista to nie jest człowiek poprostu nie wierzący w religie. Lansuje sie niby jakby to był styl życia i miał zasady.

    • Vir

      Nie, piszę i myślę o kościele katolickim (oraz paru innych, ale akurat tutaj chodzi o KK) i ich wersji religii. To, że ona jest niezgodna nawet z ich własną wersją biblii to już inna sprawa. Ale co mam pisać? „Religia w wersji 32.5.41 PL”? To są rzeczy ściśle powiązane i nie można ich rozłączyć. Zmiany forsuje kościół, który zasłania się swoją religią i swoim bogiem, jako niepodważalnymi aksjomatami. Jakoś tak przy okazji ten sam kościół, a raczej jego pracownicy, mają bezpośrednie połączenie telefoniczne z tymże bogiem i doskonale wiedzą czegóż on pragnie dla dobra ludzkości.

      Natomiast co do „lansowania się” to taka sama bzdura z kwejka/demotywatorów jak to pierdololo, że niby wegetarianie na przystankach autobusowych chwalą się, że nie jedzą mięsa. Bzdety, daj spokój.

  • Artur

    Zgadzam się z autorem co do kwestii wolności poglądów. Jeżeli ktoś ma potrzebę modlić się niech to robi i nikt nie powinien mu tego utrudniać. Nie można jednak też odmawiać ludziom możliwości podejmowania działań przeciwko tej akcji – ktoś promuje różaniec jako dobrą formę radzenia sobie z rzeczywistością, a ktoś na przykład może się obawiać, że tego typu akcje mogą w przyszłości tworzyć podatny grunt do wprowadzania prawnych nieakceptowanych ograniczeń w życiu publicznym i za wszelką cenę próbuje dyskredytować tego typu promocje. Obu stronom trzeba pozwolić na wrażanie swoich poglądów, ale grzebanie w czyimś życiu prywatnym jest jak dla mnie nieakceptowalne.

    • Feniks06

      Niby tak ale to jest celebryta. Oni żyją z tego że się grzebie w ich życiu prywatnym

    • Karoldinho

      Tylko wytłumacz mi dlaczego strona A mówi w tym przypadku o sposobie na życie jaki by nie był, a strona H dyskredytując jak to ładnie nazwałeś nie wyraża swojej koncepcji w tej kwestii, tylko potrafi powiedzeć, że strona A to banda debili chamów, itd, itp. I to nie tylko o nieszczęsny różaniec tu chodzi tylko każdą dziedzinę w której sprawie toczy się internetowa dyskusja.

    • Bolek

      Serio tak uważasz? Bo ja uważam właśnie że to strona katolicka narzuca wszystkim swoje poglądy i wiarę w bajki. Chyba że mi się wydaje i ci wszyscy księża na otwarciach dróg, podatki na kk i inne przykłady to wytwory mojej bujnej wyobraźni?

    • Kamienna Gęba

      I stosy rozpala…

    • milosz

      Jeszcze nie.

    • Kamienna Gęba

      Ale już za chwileczkę, już za momencik, co?

    • Robert M

      Przecież sami się nie zapraszają.

    • Artur

      W swoim komentarzu odniosłem się bardziej do poglądów autora artykułu na całą sprawę. Co do języka to cham pozostanie chamem i tego nie zmienisz – internet nie jest dobrym miejscem do nauki kultury. O ile żarty z drugiej strony są moim zdaniem dobrą bronią w walce o swoją rację to jednak wulgarność i hejt jest niedopuszczalny i tego typu zjawiska powinny być tępione.

    • Marcin

      A później HUR DUR jak blokują „paradę równości” :)

    • Artur Gusiński

      Ktoś krzyczący ” dość dyktatury kobiet” może w przyszłości…bla,bla,bla….
      Tak można usprawiedliwiać każdą akcję „przeciw”. Czyli : ktoś promujący pomoc choremu dziecku, może w przyszłości tworzyć podatny grunt do wprowadzania prawnych nieakceptowanych ograniczeń w życiu publicznym ( ” jak nie wpłaciłeś w tym miesiącu na chore dziecko nie dostaniesz premii za prace ” ).

  • Demostenes

    Ech, już nie wiem czy śmiać się z tych komentarzy ludzi, czy zacząć się bać…

    Jakubie, dobry wpis.

  • Piotr Potulski

    Komentarz gdzieś z internetu – „Religia jest jak penis – całkiem fajnie jest mieć, można też nie mieć, ale raczej nie należy biegać po mieście i nim publicznie wymachiwać”

    • Kamienna Gęba

      Oczywiście, ale Ty też nie masz prawa w takim razie wyrażać żadnych poglądów.

    • Piotr Potulski

      Niby dlaczego? Mam poglądy na wiele ciekawych spraw – niekoniecznie religię. Niekoniecznie natomiast biegam po mieście krzycząc „nawróćcie się”, czy „JPII j…ł małe dzieci”.

    • Kamienna Gęba

      Bo zabraniasz innym. Dlatego. Chyba nie powiesz, że Ciebie powinny dotyczyć inne zasady niż ich?

    • Piotr Potulski

      To nie jest kwestia zabraniania – to jest kwestia wyczucia smaku. A w tym przypadku jakiejś tam wiarygodności i śmieszności. Zarówno samego aktora, który nie był do tej pory z przesadnej bogobojności i nagłe nawrócenie wydaje się być spowodowane koniunkturą, jak i samej akcji modlenia się utopienie muzułmanów w morzu: „Wielka modlitwa zaplanowana jest na 07.10.2017,
      w Święto Matki Bożej Różańcowej (ustanowione po wielkiej bitwie pod Lepanto, gdzie flota chrześcijańska pokonała wielokrotnie większą flotę muzułmańską ratując tym samym Europę przed islamizacją) (…)”.

    • Kamienna Gęba

      A to nie jest przypadkiem Twoja wielka nadinterpretacja?

    • Piotr Potulski

      Możliwe – jednak tak to sobie zupełnie prywatnie odbieram i tak to sobie, zupełnie prywatnie oceniam. Zarówno w przypadku pana Pazury, jak i w przypadku brygad różańcowych. Oczywiście wszyscy oni mają prawo występować sobie w reklamówkach jakich chcą (w ramach prawa) i modlić się tam gdzie chcą.

    • Ogau

      Problem w tym, że to ludzie bez penisów wybiegli na ulicę i rzucają łajnem ;)

    • Artur Gusiński

      Czegoś im brak :-)

  • Zq83

    Krytykuje lewactwo i zastępy „świętych”. Cóż za egzotyczny sojusz…

  • Paulina Władzińska

    W tekście jest błąd. Tekst o zdradzaniu żony do śmierci nie dotyczy Pazury a innego aktora zaangażowanego w akcję różańcową, Jerzego Zelnika , źródło: https://www.wprost.pl/kraj/10061214/Wyznanie-Jerzego-Zelnika-Zdradzalem-zone-po-jej-smierci-przestalem.html
    Hipokryzja, hipokryzją… Rzetelność dziennikarska na pierwszym miejscu ;-)

    • Fakt, ale ten przytoczony wpis z Twittera sugeruje, że to Pazura. ;)

    • Szymon Pieprzyk

      Nie. Wymienia 3 osoby po czym to czym „zawiniła” każda z nich

  • łukasz Jedryszczyk

    Tak jak spirytus wymyślono do odkażania ran tak internet wymyślono by łączyć ludzi oba te wynalazki mają odwrotne zastosowania 😀

  • Rex

    Kim jest Pazura przy takim Rydzyku…

  • Kamienna Gęba

    To jest straszne, że środowiska które ciągle mówią o tolerancji, równości i wyrozumiałości dla innych zamieniają się w bandę nadpobudliwych prostaków kiedy się okazuje, że ktoś wyznaje tą konkretną religię. Co tym ludziom w głowach siedzi?

    • Bolek

      A co siedzi w głowach katoli, że wierzą w magię? Codziennie mnie to zastanawia!

    • Kamienna Gęba

      To może pracy poszukaj zamiast siedzieć całymi dniami i pompować się jadem bo ktoś „ma czelność” być inny niż ty?

    • Bolek

      Czyżbyś się oburzył, że mam czelność nie zgadzać się z Tobą i mieć (uwaga teraz będzie ważne!) własne zdanie?

    • Kamienna Gęba

      Nie, rusza mnie natomiast poziom twojego chamstwa i głupoty. Widzisz, mnie brzydzą stosunki homoseksualne. Nic do homoseksualistów nie mam, ale czuję obrzydzenie do tego co robią. I gdybym był kimś takim jak ty to oglądałbym gejowskie porno i wyzywał homoseksualistów za to co robią bo wg mnie to obrzydliwe. Na szczęście ja jestem kimś znacznie lepszym i mądrzejszym od ciebie: nie oglądam gejowskiego porno i nie myślę o tym co tam robią ze sobą, ponieważ to nie moja sprawa a moje uprzedzenia to jest mój problem a nie ich. To właśnie świadczy o poziomie człowieka, Twój jest nędzny.

    • Bolek

      Toś pokazał poziom. :)

      Nic do katolików (ani muzułmanów, ani buddystów) nie mam dopóki mi z butami w życie nie wchodzą, niestety w Polsce wchodzą, więc będę walczył z tym kłamstwem katolickim dopóki mi sił starczy.

      I tak tego nie zrozumiesz, bo wiesz lepiej, jesteś mądrzejszy, ładniejszy i wogóle lepszy. Miłego dnia.

    • Kamienna Gęba

      Aaaa… Mama do kościoła każe chodzić… Rozumiem.

    • Bolek

      Aleś dowcipny :)

      Dam ci jeszcze jeden powód do ciętej riposty. Mam 35lat, 2kę dzieci, żadne nie chodzi w szkole na religię. Dawaj! :)

    • Kamienna Gęba

      Stary i głupi… Największa tragedia ludzkości… Wytłumacz mi jak to jest, że ciebie prześladują katolicy a mnie nie? Bo jak na mój gust to całe „prześladowanie” to twoje urojenia i usprawiedliwienie, które sobie wymyśliłeś i co gorsza jako człowiek głupi w nie uwierzyłeś dla tego abyś mógł zachowywać się jak skończony prostak. Jestem agnostykiem, żyję w tym kraju od urodzenia i nikt mi przykrości nie robi. Ty natomiast bierzesz udział w jakiejś urojonej wojnie.

    • Bolek

      Czyli wzywając mnie od głupich mnie nie obrażasz?

      Prosty przykład. Czemu moje dziecko musi iść do biblioteki lub klasy obok w czasie lekcji religii w szkole? Nie można wynieść religii tam gdzie jej miejsce czyli do kościoła? Biedni księża się boją że chętnych nie będzie?

      Drugi przykład. Niech państwo do kobietom i ich partnerom wybór czy chcą dokonać aborcji czy nie. Każdy niech podejmuje decyzje zgodnie z własnym sumieniem.

      Ostatni przykład. Skąd w kk przeświadczenie że in vitro jest złe? Czemu tak usilnie z tym walczą? Przyjacielowi się tak córka urodziła, a starali się wcześniej z 8 lat.

      Przykładów wpływu religii na życie można mnożyć. To że ty masz to w 4 literach, nie znaczy że wszyscy muszą mieć. Przemyśl to.

    • Kamienna Gęba

      Oczywiście, że nie. Przecież na przykładzie z homoseksuizmem ci udowodniłem, że jesteś głupi. To nie jest obelga a uzasadniony argumentami fakt.
      Czemu musi? Nie musi. Przecież również może chodzić na religię jeśli chce. Inne dzieci mają mieć zakaz uczestniczenia w lekcji, bo twoje nie wierzy? Co następnie? Zakazać gry w piłkę nożną na w-f bo woli siatkówkę?
      Aborcja to nie jest tylko kwestia religii. Obecne prawo aborcyjne w Polsce jest jak najbardziej nie po drodze z tym co głosi Kościół. Jest za to bardzo dobre z mojego punktu widzenia.
      In Vitro jest przecież legalne w Polsce. Taki to dla ciebie problem, że nie podoba się to komuś kogo wyzywasz i „będziesz z nim walczył do upadłego”?

    • Robert M

      Tylko, że WF jest obowiązkowy, a religia nie. Patrząc z perspektywy lat, to na religii bywało więcej chętnych do nauki dzieci, gdy była w salkach. Z wprowadzoną do szkół jakoś mi nie po drodze.

    • Kamienna Gęba

      Wg mnie religia powinna być na pierwszej albo na ostatniej lekcji.

    • Robert M

      Przecież tak się nie da zrobić. Chyba, że szkoła niewielka i klas niedużo, a i tak trzeba by im „grafiki” poprzesuwać.

    • tayfun

      Co do pierwszego nazywając słonia słoniem stwierdza się fakt a nie się go obraża.
      Co do drugiego nie zapominaj że większość rodziców ma gdzieś twoje poglądy i dla jednego ateusza nie będzie utrudniać sobie i dzieciom życia. Demokracja.
      Co do trzeciego jeśli wie się którędy się wkłada to i wyjmij sobie sam a nie zmuszaj aby ktoś to robił za ciebie i brał to na swoje sumienie. Już o podatniku nie wspominając. A po za tym morderstwo to morderstwo.

      Co do czwartego to może jeszcze gwiazdkę z nieba byś chciał. A kolega zamiast pić, wozić dupę samochodem i robić karierę mógł żyć zdrowo i robić dziecko kiedy na to czas. Natura nie lubi spóźnialskich a Bóg pysznych. A poza tym jest dobór naturalny wg ulubionej teorii wszystkich ateuszy więc słabe geny są eliminowane.

    • tayfun

      A zupełnie jak gówniarz odpisujesz. Pewnie ci dzieciaki pomagają sądząc po poziome.

    • tayfun

      Jakbym Gomułki słuchał.

    • tayfun

      A myślałem że już wszystko rozumem żeście rozkminili. No ale widocznie ateizm nie wynika z nadmiaru rozumu ale z braku.

  • Worm Nimda

    Gdyby publicznie zaczął czytać Koran, to te same osoby, którego go krytykują za różaniec, chwaliłyby go.

    • Bolek

      Generalizujesz.

    • Worm Nimda

      Jasne. Za to od innych ludzi dostałby z.ebkę (tych, którzy teraz go chwalą).

    • Bolek

      Może i masz rację… Może ciągle jestem przesadnym optymistą i uważam że większość ludzi jest inteligentna, myśląca i ma jakiś poziom.

    • Worm Nimda

      W przypadku poglądów politycznych, religijnych i ideologicznych to Twoja większość jest raczej mniejszością (szczególnie w Internecie). Ja nie jestem takim optymistą.

    • Bolek

      Nadzieja umiera ostatnia… Przynajmniej jestem w zgodzie ze sobą. Miłego dnia.

  • Matt Statkiewicz

    Wiecie co, jakby nie patrzeć trzeba mieć coś z głową, żeby dobrowolnie przynależeć do organizacji, której HQ to największa zbrodnicza komórka w dziejach ludzkości. DZIĘKI BOGU, mamy wybór. Do tego trzeba jednak dorosnąć i nabrać tzw. życiowej mądrości. Ewentualnie masa krytyczna ludzi obudzonych zrobi swoje :-)

    • Bolek

      Popatrz dookoła, wiek często nie wpływa na mądrość.

    • Kamienna Gęba

      Skąd się u takich jak ty tyle jadu i nienawiści bierze? Serio pytam, to chore i niebezpieczne.

    • Bolek

      Stary wyluzuj. Akurat gość pisał spokojnie i bez jadu. Niebezpieczna to jest wiara (każda) w nadprzyrodzone bóstwa.

    • Kamienna Gęba

      Bez jadu bo nie obraził ciebie i podpisał twoje poglądy? Widać, że jesteście tymi ludźmi, którzy uważają, że obrażanie tych, którzy nie są tacy jak wy jest w porządku. Poziom stereotypowego dresa reprezentujecie.

    • Bolek

      Czyli logika kalego. Jak ciebie obrażają to ŹLE. Jak ty obraża to tylko wyrażasz swoje poglądy. Zabawny byś był gdyby nie biedny :(

    • Kamienna Gęba

      Możesz wskazać chociaż jedną grupę, którą obrażam?

    • tayfun

      Pewnie te naleśniki cię tak ujęły.

    • Matt Statkiewicz

      Jesteś potwierdzeniem mojego wywodu. Dziękuję :-)

    • Kamienna Gęba

      Zachowujesz się jak jadowity prostak i się dziwisz, że ludzie są niemili… Niesamowite.

    • Matt Statkiewicz

      hah w którym momencie się zdziwiłem? Kocham takich troglodytów :-)

    • Kamienna Gęba

      Ale ty jesteś ograniczony.

    • Matt Statkiewicz

      Masz rację. W życiu ograniczają mnie tylko dwie rzeczy: kończąca się w najgorszym momencie rolka papieru toaletowego i trudności w zrozumieniu głupoty. Z tym pierwszym sobie radzę. Z tym drugim, cóż. Żyj i pozwól żyć:-)

    • Kamienna Gęba

      Sam siebie nie rozumiesz? Przecież trudno o głupszego niż ty. Widzisz, sam jestem agnostykiem ale nie wyzywam wierzących bo po co? Oni natomiast nie wyzywają mnie, bo po co mieli by to robić. Ty natomiast atakujesz ludzi, bo są inni niż ty i twierdzisz, że są źli bo… Odpowiadają atakiem na atak. To jest blisko szczytu głupoty.

    • Matt Statkiewicz

      hahah dawno się tak nie ubawiłem. Masz tu przepis na naleśniki:

      Składniki

      10 sztuk, po 108 kcal

      1 szklanka mąki

      2 jajka

      1 szklanka mleka

      3/4 szklanki wody (najlepiej gazowanej)

      szczypta soli

      3 łyżki masła lub oleju roślinnego

      Przygotowanie

      Mąkę wsypać do miski, dodać jajka, mleko, wodę i sól. Zmiksować na 
      gładkie ciasto. Dodać roztopione masło lub olej roślinny i razem
      zmiksować (lub wykorzystać tłuszcz do smarowania patelni przed smażeniem
      każdego naleśnika).

      Naleśniki smażyć na dobrze rozgrzanej patelni z cienkim dnem np. 
      naleśnikowej. Przewrócić na drugą stronę gdy spód naleśnika będzie już
      ładnie zrumieniony i ścięty.

    • Kamienna Gęba

      Wiedziałem, że nie jesteś w stanie sensownie odpowiedzieć.

    • Matt Statkiewicz

      Smacznego ptysiu :-)

    • Kamienna Gęba

      Do pracy byś poszedł może…

    • tayfun

      A teraz rozumiem. Jak ci się kończy papier toaletowy to smażysz naleśniki do podtarcia. Ateusz smakosz i czyścioch. Chwalebna postawa tak trzymać towarzyszu.

    • tayfun

      Pewnie ta druga rzecz ujawnia się u ciebie przy podcieraniu.

    • Demostenes

      Wiesz, że napisałeś jedynie, że podjąłeś swoją decyzję i uważasz, że jest ona najwspanialsza dla każdej jednej osoby na świecie? A do tego podejmowanie odmiennych decyzji niż Twoja, jest głupie?

      Teraz zastanów się nad swoim życiem, popatrz wstecz. Pomyśl ile razy tak pomyślałeś o własnych decyzjach i ile razy później patrzyłeś na nie jak na głupotę? Stawiam, że przynajmniej kilkukrotnie.

    • Matt Statkiewicz

      Oczywiście, zawsze pisze tylko za siebie i mierzę własną miarą :-) Jeśli chodzi o głupotę podejmowanych decyzji, to nigdy nie dowiemy się o konsekwencjach tych niepodjętych. Nie ma więc głupich decyzji. Są mnie i bardziej racjonalne. Natomiast katolicka dogmatyzacja nie była kwestią wyboru. Była kwestią manipulacji umysłami moich rodziców, którzy wysłali niemowlaka na gusła zwane chrztem. Dzisiaj patrzę na to tak samo jak na Kaczyńskich jedzących własne buty żeby ukraść księżyc, ewentualnie na Twardowskiego i jego koszmiczną wyprawę na kogucie :-)

    • Artur Gusiński

      Nie ma głupich decyzji …. rozbawiłeś mnie. Cmentarze pełne sa ludzi którzy podjęli głupie decyzje ( ” pojadę nieco szybciej” ” wyprzedzę tego dziada” ” nic mi się nie stanie jak tego dotknę ” ) .
      Rodzice wysłali Cię na chrzest? Ile miałeś lat? Jak byłeś niemowlęciem to nie ” wysłali” tylko ” zabrali” . jak byłeś starszy, to chyba juz myslałeś co robisz?

    • Kamienna Gęba

      Swoją drogą to żałosne. Jestem agnostykiem, zostałem ochrzczony i… i co z tego? A on się zachowuje jakby to wybiło na nim piętno… Skoro boga nie ma to co za różnica czy za niemowlęcia ktoś polał głowę wodą czy nie?

    • Demostenes

      A swojej mamie pod koniec grudnia pewnie i tak składa życzenia wesołych świąt.

    • Matt Statkiewicz

      Zabrali oczywiście. Niemowlę z nazwy nic nie mówi więc i zaprotestować też nie może. A propos myślenia, to rozejrzyj się dookoła. Myślą jednostki wybitne i wolne od dogmatyzacji. Większość to systemowe tryby, które w słodkiej nieświadomości realizują programy. Zwłaszcza te narzucone w latach formatywnych. I tutaj ukłon w stronę geniuszy manipulacji- katolickich klech. Czem skorupka za młodu :-)

    • tayfun

      Dobrze że byli na tyle zmanipulowani że cię spłodzili a potem matka urodziła, pewnie jakby tak była uświadomiona jak ty to zamiast chrztu, również bez twojego osranego prawa wyboru dostałbyś w prezencie od rodziców miejscówkę w jakimś szpitalnym szambie.

    • Matt Statkiewicz

      Znajdź sobie wreszcie obiekt pożądania :-)

    • tayfun

      Od razu wiedziałem że jesteś z tych kretynów co zawsze odpisują.

    • tayfun

      Przepraszam za kretyna, Ateisto.

  • Piotr

    Dobry wpis! :) Po komentarzach widać, że był potrzebny.

  • Marcin Królak

    ” a jedną z żon przestał zdradzać dopiero wtedy, gdy umarła” – to chyba o innym aktorze, panu Zelniku… Chyba Cezaremu też umarła żona, ale jakoś o tym nie słyszałem.

  • armv7taskforce

    Cytując internet:

    Religia jest uzależnieniem jak alkoholizm. Da się z tego wyjść – jest ciężko, ale po wielu latach człowiek zaczyna rozumieć, że był uzależniony. Ciężko jest też to dostrzec będąc uzależnionym. Używki są zdrowe tylko w umiarze.

    • Kamienna Gęba

      To straszne co piszesz… Brzmi jak usprawiedliwienie dla bycia ostatnim prostakiem dla ludzi, tylko dlatego że wierzą w coś w co ty nie wierzysz. Wmówiłeś sobie, że to dla „ich dobra”. Straszne.

  • Mateusz

    Przekrój Kościoła niczym nie różni się od przekroju społeczeństwa. Tak samo słabi i grzeszni ludzie. Tak było, jest i będzie. Różnica jest taka, że grzeszni katolicy zostaną zbawieni bo uwierzyli w Jezusa, a grzeszni którzy nie uwierzyli nie zostaną zbawieni.

  • Driggooziz

    Krytyka za ostra, choć słuszna. Inna sprawa, że pewnie wiele z krytykujących go osób omija Kościół szerokim łukiem, ale jak przychodzi sprawa ślubu to tylko kościelny i wszystkie dzieci muszą być ochrzczone.

  • Ala Mierzejewska

    Tak naprawdę p. C.Pazura nigdy nie był dobrym aktorem, bo – moim zdaniem- brak mu talentu. Jednak te hejty są po prostu niepotrzebne, bo ten aktor ma raczej diabła za skórą niż jakąkolwiek wiarę – oprócz wiary w pieniądze, stąd te sprzedaże garnków itp. Po prostu nikt nie chce zatrudnić kiepskiego aktora.

    • Prkr

      Ty za kiepskiego uznajesz Pazurę, inny Stuhra. I co z tego

    • Ala Mierzejewska

      Z tego zawsze bardzo dużo wynika, a co wynika to już każdy sam musi wiedzieć.

  • rdubisz

    Do hejtowania mi bardzo daleko, ale czy to nie jest tak zwyczajnie słabe, że facet przedstawiany jako „ambasador” akcji modlitewnej to zwykły koniunkturalny hipokryta? https://uploads.disquscdn.com/images/6f30a3ec3761f291faca42ff4bee9bc308260a19776aee07937b12ac34f253f4.png

    • Sławomir Lech

      Dzięki za troskę, ale w jaki sposób mnie jako katolika obraża facet w kostiumie na cmentarzu?

  • HAHAHAHAHA

    Ja tam z bóstwami mam nie porodzę… Nie wiem dlaczego Pan Cezary wystąpił w tym spocie. Jeśli twierdzi żę „Coś” istnieje, to na pewno ma ku temu jakieś powody. Jakie? To jego sprawa. Są przypadki w których najgorsze skurwysyny zaczynają wierzyć i na odwrót. Więc nie rozumiem o co te całe zamieszanie. Ośmieszacie się tylko.

    • milosz

      „Są przypadki w których najgorsze skurwysyny zaczynają wierzyć i na odwrót”
      A taaak – w chorobie, na łożu… W normalnych warunkach – za pieniądze.
      Jednak aż tak („skur*wysyny) bym tych panów nie nazwał. W skur*wysyństwie przeciętni jednak są.

  • Zdzicho Wendzonka z targowiska

    No coz jak kazdy prawdziwy KATOLIK pewnie liczy ze dostanie angaz w jakims projekcie „filmowo-serialowym”

    • Prkr

      Lub każdy prawdziwy NIEKATOLIK na kasę za głupi lub głupszy komentarz….

  • Renive

    Internet jest ateistyczny, w przeciwieństwie do autora mnie dziwi, czemu do Pazury się czepiają, a nie samej akcji. Żenada to promowanie czegoś takiego. Kto chce, to to robi. Jedyny sposób na nowych wiernych to pranie mózgu dzieci od kołyski, a nie marketing czy filmiki na yt.

    • Kamienna Gęba

      Internet nie jest ani ateistyczny, ani katolicki ani nawet buddyjski.

    • Prkr

      A co tu żenującego. A co promowanie czarnego wtorku jest mniej żenujące. Żenujące to jest wstydzenie się własnych przekonań.

  • Janusz Świnarski

    To Zelnik przestał zdradzać żonę po jej śmierci. Co jest logiczne samo przez się.

  • Pitagoras

    Do autora: Jak można z takim lekceważeniem i brakiem szacunku odnosić się do osób wierzących – którzy zresztą z pewnością stanowią bardzo znaczącą procentowo liczbę publiczności AW. Cytuję: ” I daleko w poważaniu ma to, czy ktoś na klęczkach zasuwa do Częstochowy po to, by zostać obdarzony niezrozumiałymi dla mnie łaskami (…)”.

    Dramat. Generalnie, oczekuję przeprosin od autora i usunięcia obraźliwych treści.

    • tayfun

      Widocznie temu panu wystarczy że czegoś nie pojmuje aby być usprawiedliwionym z braku szacunku.

  • 40rozbojnik

    Pazury jako osoby i aktora nie lubię, przesadnie religijny nie jestem. Jednak nie mam nic przeciwko propagowaniu nieszkodliwej akcji. Nie rozumiem tej całej gównoburzy. Wydaje mi się, że gdyby zamiast zachęcania do akcji modlitewnej Pazura zachęcał do marszu pederastów, feministek czy uchodźcolubnych nic by się nie stało. Hipokryzja w życiu i internecie sięgnęła zenitu.

  • Huberty

    Drobne sprostowanie
    Różaniec jest najważniejszą modlitwą katolicką
    Chrześcijanami są również prostestanci (np kalwini luteranie) którzy nie uznają Maryji, więc też i różańca :-)

  • Forrest Gump

    Gdyby żył w związku homoseksualnym, brał udział w czarnym marszu, krzyczał „konstytucja” oraz występował w „Klątwie” to byłoby wspaniałe. Wpisał by się w Mainstream

  • Basia Pawelec

    Co autor miał na myśli pisząc, że Pazura przestał zdradzać żonę po jej śmierci? To o Zelniku było drogi autorze.

  • Grzegorz Mielczarek

    Ze strony organizatora : „Dlatego wierzymy, że jeśli różaniec zostanie odmówiony przez około milion Polaków na granicach kraju, to może nie tylko zmienić bieg zdarzeń, ale otworzyć serca naszych rodaków na działanie Łaski Bożej.” Czyli jak milion odmówi, to ktos coś gdzieś wysłucha, jak mniej to moze byc z takim wysłuchaniem ciężko? Ktos oprócz wyjątkowo naiwnej ciemnoty jeszcze w ogole wierzy w tak durne, prymitywne i naiwne myślenie, że jakies bliżej nieokreślone moce miałyby nam pomoc, ale wcześnie trzeba powtarzać jak mantrę miliony razy o taką pomoc prośbę? Czyli wyłącznie hurtowe prośby maja szanse na ich pozytywne rozpatrzenie? Rzeczywiście – akcja dla inteligentnych …… inaczej👍