wyborcza aplikacja mobilna
168

Nie płacisz? Nie komentujesz. Wyborcza rozszerza paywall na komentarze

Mokry sen każdego zmęczonego bijatykami trolli redaktora czy wydawcy staje się faktem w serwisie Wyborcza.pl, który zaczął oferować dostęp do komentarzy tylko osobom, które opłacają prenumeratę cyfrową. Jednym, zręcznym ruchem Wyborca pozbyła się nie tylko osób mających w zwyczaju uskuteczniać niezdrowe praktyki w internecie, ale również botów, które ostatnio w sieci mają coraz większą rolę. Szczególnie w kręgach politycznych.

Aby otrzymać dostęp do komentowania w serwisie należy być subskrybentem prenumeraty cyfrowej Wyborcza.pl. Jak się okazuje, dostęp do sekcji opinii czytelników był możliwy nawet bez pełnego dostępu do artykułu, gdzie pojawiał się tylko jego fragment. Ten fakt oczywiście był często wykorzystywany przez trolli, którzy nie mieli ochoty dogłębniej zapoznać się z tematem (bo i po co), a także przez polityczne boty, których zadaniem było zasianie opinii zupełnie innego wymiaru, niż na przykład prezentował to wydźwięk artykułu. Jako, że Wyborcza.pl funkcjonuje obecnie w politycznych przepychankach jako „narzędzie oponentów rządu”, często staje się miejscem brutalnych wojenek.

Wyborcza komentarze

Czyli… szach-mat, trolle?

Ależ oczywiście, że tak. Ci, którzy płacą za treści znajdujące się za paywallem Wyborczej to zaledwie garstka użytkowników polskiego internetu. 100 tys. osób, które decydują się na pełen dostęp do serwisu to raczej ludzie, którzy wiedzą, za co płacą (i im to odpowiada, trafia w ich preferencje). Dzięki temu istnieje znacznie mniejsze ryzyko, że wśród tej grupy znajdzie się ktoś, kto będzie miał w głowie tylko to, by w mało dyplomatyczny sposób zaprezentować swoje żale pod adresem autora artykułu, serwisu, czy podejmowanego tematu. Eliminuje to z gry również polityczne boty, które często szalały w serwisie Gazety Wyborczej. Oczywiście, wpłynie to na zaangażowanie na tej stronie, co przełoży się naturalnie na a) mniejszą liczbę komentarzy oraz b) prawdopodobnie nieco mniejszą ilość wyświetleń.

Niestety, nie każdy wydawca może sobie na taki ruch pozwolić. Istnieje sporo serwisów w sieci, których ukrycie za paywallem mogłoby przynieść więcej szkód, niż pożytku, a ponadto – wyłączenie sekcji komentarzy byłoby aktem oddania za bezcen swojej pozycji konkurencji. Aktualna czołówka portali raczej się do tego nie pali, więc nie sądzę, by na szczycie doszło do zainspirowania się poczynaniami Wyborczej. Również w przypadku innych stron w polskim internecie nie widzę kolejnego kandydata do wdrożenia takiego mechanizmu, ale nie ukrywam, że chciałbym się w tej materii zaskoczyć i zobaczyć kolejny odważny tytuł cyfrowej prasy.

Przypadek Wyborczej może być świetnym polem do badania socjologicznego. Jestem pewien, że niektórzy badacze już myślą o tym, by dokonać analizy komentarzy w tym medium przed wprowadzeniem takiego ograniczenia ze wskazaniem na charakterystyczne zjawiska oraz porównania ich z tymi, które pojawiły się po zamknięciu sekcji opinii dla niepłacących czytelników. Jestem pewien, że różnice będą spore i na pewno takie, które mogą mocno zaciekawić środowisko skupione wokół mediów w Polsce.

  • artyuk

    zwykla cenzura

    • Wyjaśnisz jak to cenzura – możesz przecież wykupić dostęp i komentować. A jesli ci chodzi o to, że nie możesz za darmo – no cóż z czegoś trzeba tytuł utrzymywać.

    • Mateusz

      Cóż, w pewnym sensie to cenzura… na wypisywanie bredni w komentarzach. Przeglądając od czasu do czasu wyborczą w sekcji komentarzy niektóre wpisy są wręcz kancerogenne.

    • ale jest to też logiczne -skoro ktos nie czyta tekstu bo nie ma dostepu to trudno aby potem logicznie komentował

    • Rincewind

      Idiotyczny tytuł czasem wystarczy.

    • mr.d

      Jest to tez psychologiczne zagranie. Ludzie płacąc za cos starają sie racjonalizować ta decyzje. Osoby czytające za darmo napiszą z czystym sumieniem ze autor jest niekompetentny. Płacąc za cos wyszliby na osoby które zapłacili za ten brak kompetencji, to przełoży sie na mniejsza ilość krytyki nawet jeżeli artykuł to dno.

    • NG

      Jeśli będzie dnem to chyba jasne, że mniej osób zacznie za to płacić. To bat na trolli ale też na dziennikarzy.

    • Feniks06

      Niby masz rację.To u Was jednak ostatnio był art o bańce informacyjnej. Idąc tym tropem to z założenia wykupiony abonament będzie miał na GW człowiek, któremu odpowiadają treści tam zamieszczane. Z dużym prawdopodobieństwem mogę strzelić, że pewnie są to osoby, którym po drodze z poglądami głoszonymi przez GW. Bo o ile ktoś z nudów, chęci poznania innej opini itp wchodziłby na GW gdy dostęp był darmowy to wątpię by płacił za dostęp do czegoś z czym się nie zgadza. Czy zatem nie dojdzie tu do zjawiska, że w komentarzach za paywallem będzie kółeczko wzajemnej adoracji w którym będą się nawzajem poklepywać po plecach i rozpływać w ochach i achach?

    • NG

      Paradoksalnie może to doprowadzić do ciekawszej dyskusji. Dlaczego? Bo ludzie z zasady lubią się czasami nie zgodzić, podyskutować, sprowokować, być przekornymi. W przypadku gdy bańka zamknie się na głos ludzi o zupełnie przeciwnych poglądach to dyskusja może stać się ciekawie merytoryczna i głos krytyki może się wtedy odezwać od dotychczasowych „poklepywaczy po ramieniu”. Teraz gdy forum wyborczej odwiedzają licznie jej zaprzysięgli wrogowie to wszystkie ręce na pokład aby bić wroga. Ale gdy tego już nie będzie to trzeba będzie energię jakoś spożytkować. Jak? Ano na dyskusję i krytykę. Być może bardziej rzeczową bo nie będzie to już wojna totalna między dwoma plemionami.

    • Feniks06

      Może masz rację. Jestem ciekaw co z tego wyjdzie

    • Krzepki Harry

      Otóż nie, mam prenumeratę, ale profil społeczno-polityczny w 90% mi NIE odpowiada :)

    • Feniks06

      No i rozwiałeś moje wątpliwości :)

    • gom1

      Cóż, w pewnym sensie to cenzura… na wypisywanie bredni w komentarzach

      Przecież dalej możesz pisać brednie. Wystarczy wykupić abonament.

    • Johny Walk

      przeciez i tak beda je cenzurowac nawet jesli ktos wykupi abonament. Bedzie im jedynie o wiele latwiej ze wzgledu na mniejsza ilosc komentarzy. Cenzura i tyle.

    • gom1

      Zwykły ban jest większa cenzurą.

    • Grzegorz Mrózek

      Przeglądanie wyborczej więcej niż raz na dłuższy czas jest kancerogenne :)

    • Konrad

      Proponowałbym najpierw zapoznanie się z definicją cenzury :)

    • Prezydent Bronkobus

      co da wykupienie, jak niektórzy mają bana do 2046 roku :-D. Są optymistami licząc, że do tego czasu będą jeszcze istnieć :-DDD.
      Piszę o sobie – od kiedy mnie zbanowali za szczery komentarz pod paszkwilem na rodzinę śp. Rosiaka (że rzekomo zabrali nieopłacone miejsce na cmentarzu innej rodzinie) – nie wchodzę i innym odradzam.

    • zx

      To jest tylko taka zmyłka. Pod większością tekstôw Wyborczej i tak wiało pustkami. A na to zapracowała sobie redakcja, ktôra czesto pod gorącymi i nośnymi tematami wyłączała możliwość wypowiedzenia się. Teraz już ludzie olewają tam komenty.

    • spock

      Po wykupieniu prenumeraty nie można komentować wszystkich politycznie poprawnych tematów.

      Wszystkie zamachy objęte są całkowitą cenzurą

    • quirell

      Teraz komentować będą jedynie ludzie z jednej opcji politycznej. Będą żyli w swoim świecie nie mając żadnych informacji z drugiej strony. Ale na pewno będzie im się to podobać.

    • NG

      A jakieś to informacje mogą przynieść ludzie np z „frondy”?

    • W temacie

      Dobry tytul broni sie sam i takie prakryki nie sa konieczne.
      Oczywiscie rynsztokowa wyborcza nie ma sie czym bronic, generalnie gdyby placili powiedzmy 10 zl od arttkulu to może zetknął bym tam 2-3 razy w tygodniu.

    • Tomek

      Wyborcza zastosowała mechanizm, który pozwoli jej zupełnie wyeliminować komentarze osób mających inny punkt widzenia, bo skoro ktoś myśli inaczej, to przecież nie będzie dofinansowywał takiego „źródła informacji”. A skoro serwis i autorzy nie dopuszczają polemiki, to jasny staje się cel ich działalnosci. Nie chodzi bynajmniej o przekazywanie informacji tylko o utwierdzanie grona wlasnych czytelników w przekonaniu, że słuszny jest jedyny punkt widzenia i wszyscy wokoło go podzielają. A czy nie tak właśnie działala niegdyś w Polsce cenzura?

    • Daniel

      Gdzie tu ma nastąpić wymaina informacji, skoro przeciwna strona nawet nie czytała artykułu, bo nie ma do niego dostępu.

    • Tomek

      Wyborcza umożliwia bezpłatne przeczytanie kilku artykułów w miesiącu, wiec w takich przypadkach było jeszcze miejsce na wymianę poglądów.

    • Alot

      A po drugiej stronie światopoglądu dzieje się to samo, tyle, że dzięki prawdziwej cenzurze.

    • Tomek

      I to jest właśnie przykład myślenia w kategoriach „racja zawsze jest po mojej stronie”. Czyli w tym przypadku, prawdziwa cenzura jest po drugiej stronie. A przecież cenzorzy w PRL również swoich działań nie nazywali cenzurą…

    • Alot

      To nie jest przykład myślenia tylko doświadczenie z kilkunastu prób podjęcia rzeczowej dyskusji.
      Każdorazowo, zwrotka – komentarz usunięty przez moderatora.
      O ile na GW można prezentować dowolne poglądy i każdy komentarz przechodził, o tyle na niektórych „prawicowych” portalach przechodzi tylko to co jest zgodne z linią partii.

      Więc nie pisz o myśleniu, tylko myśl co piszesz.

    • Tomasz Sadowski

      To nie cenzura, bo ograniczenie nie dotyczy przecież treści. To moim zdaniem ruch w poszukiwaniu dodatkowych argumentów mających przekonać do zakupu prenumeraty. Sądzę, że spadek odsłon mozw być dość duży, UU niewielki. Dyskusje natomiast zanikną zupełnie, bo nie ma daykusji tam gdzie jest pełen konsensus. Trudno powiedzieć czy Agorze sie to opłaci. Ja uważam, ze raczej nie.

    • Na ruch to nie wpłynie. Ilość komentarzy słabo się przekłada na odsłony.

    • :)))))—)

      A Onet, WP, Interia mają na ten temat inne zdanie :)

    • Alot

      Oczywiście, że wpłynie.
      Komentarz zawsze pisze się z założeniem, że ktoś przeczyta i odpisze.
      Czyli trzeba zajrzeć ponownie…

    • Nie mamy dostępu do danych. A co, jeśli dotąd komentowali wyłącznie ci, którzy nie mieli wykupionej prenumeraty? Z jednej i drugiej strony. Potrafię sobie wyobrazić, że dotąd ich skandalicznie niski poziom odstraszal od dyskutowania prenumeratorow.
      Może być tak, że komentarzy ilościowo ubędzie, ale komentować zaczną ci, którzy zapłacili. A to zwiększy ich satysfakcję z prenumeraty i chętniej będą ją przedłużać.

    • Pawel

      Nooo. W naszym dzienniku to za to można komentowaaaać. O. Nie można.
      No ale Michnik to wiadomo. Cenzura.

    • Prezydent Bronkobus

      Nasz Dziennik to niszowa stronka. Owszem, byłem tam parę razy, bo zdarzyło im się zamieścić arty pomijane przez główne media. Na palcach jednej ręki policzę ;).

    • Adam Turzyński

      :D
      Czyli jak nie pozwolę, by na mojej ścianie ktoś bazgrał wulgaryzmy, to jestem cenzorem?
      Czy może „koment prawem, nie towarem”?
      :-)

    • Nose4s✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

      Ja jestem bardzo przeciw cenzurze (patrz co się dzieje na YT, czy ogólnie na google), ale niestety są też ludzie, którzy już we wszystkim widzą cenzurę. Ze skrajności w skrajność. :/

    • Alot

      Dokładnie tak.
      A konieczność kupienia biletu do kina czy na pociąg, to zwyczajna dyskryminacja!

      Skandal! To się nadaje do prasy!

    • Pluto

      Może nie cenzura a raczej zamknięty klub dyskusyjny, gdzie wszyscy taplają się w jednym sosie. Osoby z odmiennych racjach, co Redakcja raczej nie będą im płacić, więc grono płatników i dyskutantów będzie w miarę jednolite.

    • edi

      Nie wiem czy to dobry ruch? Prawdę mówiąc, odcięli jedynie klakierów/trolli opcji politycznej z którą trzymają. Od dobrych kilku, w komentarzach prym wiedzie towarzystwo antyPiSowskiej adoracji. Część miała po kilkanaście kont, by w ten sposób samemu sobie przyznawać rację.

  • johny

    Jeśli chodzi o możliwość zostawienia komentarza na Wyborczej, to marna to zachęta do zapłaty im.

    Zobaczymy co z tego wyjdzie, ale pewnie będą już tylko komentarze w stylu:
    – „Bardzo mądry artykuł.”
    – „I ja tak uważam.”
    – „Ja też tak uważam.”

    – „Zgadzam się z trzema przedmówcami powyżej.”
    – „Ja też się z Wami wszystkimi zgadzam, tak jak i zgadzam się z autorem, który jest ogólnie bardzo mądry.”

    • Na blogasku Kominka jest już tak od dawna. I Ziemia nadal się kręci.

    • Grzegorz Mrózek

      doogopis by powiedział, że się nie kręci, bo przecież ruch wirowy by nas wszystkich wyrzucił z jej powierzchni :)

    • Bo ona się kręci nie kręcąc tak, by się kręciła bezpiecznie.

    • Ziemek Zabawa

      Kto to Kominek?

    • Alot

      Taki znany bloger, który jako pierwszy w polskiej blogosferze uznał, że istnienie zdania odmiennego od jego własnego, jest zbędne, w związku z czym uniemożliwia publikację komentarzy po innej niż jego linia światopoglądowa.
      Jak się odważysz, zwykle jest ban.

      Mówiąc krótko i węzłowato – liżą się po jajkach i wyjadają sobie z dzióbków.

    • Syn starego Kominka.

    • Prezydent Bronkobus

      Jak rzeczywistość im się nie zgadza z poglądami, to zamkną się za paywallem przed rzeczywistością :-D.
      Wypisz wymaluj nieboszczka Unia Wolności hhaha :-D. Towarzysz Geremek dobrotliwie uśmiecha się z góry :-D.

    • michaś

      Raczej zabezpieczenie się przed trollami którzy komentują a nie czytali. Piękne i proste.

    • Nie no bo w prawicowych serwisach jest inaczej :)

    • Johny Walk

      Ktorych prawicowych? Bo chyba nie propisowskich, taka z nich prawica. A nawet jesli nie jest inaczej, przeciez lewicowcy uwazaja sie za tych lepszych, oswieconych, tolerancyjnych, pragnacych tylko dobra i pokoju na swiecie. To jak to jest, ze ida za przykladem tych wrednych, zlych, zasciankowych, nazistowskich prawicowcow?

    • Adi

      Poczytaj najpierw komentarze pod dowolnym artykułem na (nie)zalezna.pl i konia z rzędem temu, kto mi znajdzie jakiś krytyczny komentarz.

    • johny

      W jednych i drugich jest pranie mózgu. Tylko bardzo nie lubię, jak ktoś któreś z tych mediów uważa za jakąś elitę czy coś.

      Starczy debata o sądownictwie:
      – jedni mówią – wymieńmy kadry na nasze, to wszystko się zmieni,
      – drudzy – to zamach na demokrację, większość parlamentarna nie ma prawa reformować… (nosz kur…).

      Natomiast musisz przekopać pół sieci żeby znaleźć prawdziwe bolączki polskiego sądownictwa (których jest bardzo, ale to bardzo, bardzo wiele) i sensowne propozycje ich rozwiązań.

      Ale po co ? Lepiej ogłupiać jednych i drugich. Jedne i drugie media to opium dla mas.

    • Pawel

      Symetryzm to podstawa do zalegalizowania każdej dewiacji.

      „Reforma” sądownictwa przygotowana przez PiS nie zakładała i nie zawierała rozwiązań ANI JEDNEJ z bolączek polskiego sądownictwa.
      Nie ma tam żadnych zapisów drogi do skrócenia czasu oczekiwania na rozprawę, nie ma nic o udziale (szerszym) społeczeństwa w wyborze prezesów sądu.

      Więc gdzie tu symetria pomiędzy biciem na alarm o de facto liwidacji niezależności sądownictwa ?

    • johny

      Za to druga strona od ćwierć wieku forsuje system, który organizacją przypomina czystą mafię: sędziowie wybierani przez sędziów, rozliczani przez sędziów, oceniani przez sędziów, awansowani przez sędziów.
      A społeczeństwo – WON !

      Kto i gdzie poza sądami dziś pracuje w takim systemie ? Gdzie, w której branży, się taki system kiedykolwiek w historii sprawdził ?

      Czas oczekiwania na rozprawę to na najmniejszy problem.
      Główne problemy to stronniczość, miernoctwo i kompletny brak odpowiedzialności..

      Równie dobrze posłowie mogli by wybierać posłów i sami oceniać jakość swojej „służby” dla społeczeństwa.
      „Sprawdziło” się w sądach ? Rozszerzmy to na parlament. Będzie już w ogóle „cud miód”.

    • No, i? Same plusy dla GW. Nie ma komu odstraszać, więcej czytelników pełnych treści.
      To biznes i w ten sposób trzeba patrzeć.

      Płacisz za usługi, które „robią ci dobrze“, czy za te, gdzie wzywają cię i obrażają?
      Bardzo prawdopodobne, że GW wychodzi na przeciw swoim czytelnikom, by czuli się dobrze wykupując prenumeratę. To niemalże pewne, że zwiększy to liczbę przedlużeń

    • Prezydent Bronkobus

      Jakoś w papierowym wydaniu nie można komentować, a sprzedaż spada :-DDDD.

    • johny

      Ale jak zapłacę, to będę mógł ich skurwować jak burą sukę ?

  • No to teraz, z racji że nikt normalny tego raczej nie prenumeruje, będą mogli liczyć na 100% przychylnych komentarzy. A potem do reszty uwierzą we własną propagandę.

    • Nie koniecznie – ludzie czytający wyborczą czytają ją dla tekstów a nie dla przekonań,

    • Prezydent Bronkobus

      wielu czytało portal Wyborczej dla komentarzy. Tylko i wyłącznie, bo propagandy powyżej w zwartym tekście nie szło przełknąć. Rozpoczęło się wygaszanie na Czerskiej :-D.

    • Ja czytam dla dobrych treści jakich jest niewiele w polskich mediach – biznesowe, gospodarcze, wywiady itp. Jeśli ktoś chce ślepo czytać tylko politykę jego sprawa.

    • Prezydent Bronkobus

      biznesowe, gospodarcze – a wszystko podszyte polityką, a ściślej hejtem na Jarka, Beatę, Andrzeja i całą partię rządzącą :-D. Tyle lepszych portali z bardziej obiektywną treścią :-D.

    • Ale nie mówisz o takich jak wpolityce i podobnych chyba co ?

    • Prezydent Bronkobus

      Nie, tam też jest propaganda. Tyle, że na wPolityce i Niezalezna.pl nie spotkałem się z kłamstwem (nie licząc nieświadomego z śp. Turskim). Natomiast na gazeta.pl i na wyborcza.pl kłamstwa pojawiają się często. Więc są gorsi nawet od prawicowych propagandzistów.
      A jeśli chodzi o obiektywne i merytoryczne portale – to już Rzepa, Wprost daje radę i rozne niszowe…finansowe, energetyczne, biznesowe. Nie chce mi się wymieniać.
      Na Czerskiej po prostu kredyty zalały im oczy więc prawie wszędzie jawnie (ostatnio bardziej dyskretnie) obalają „reżym” :-D. O ich kompetencjach intelektualnych świadczy, że przez ponad rok po wyborach (przed zresztą bardziej) nachalną propagandą do wyrzygu karmili Czytelników (najczesciej jeszcze za paywallem) :-D.

      Była reklama śp. Bonaqa „będziesz płacił za samą wodę” – GWno powinno wystartować z kampanią „będziesz teraz płacił za samą propagandę” :-D.

    • Daniel

      „Tyle, że na wPolityce i Niezalezna.pl nie spotkałem się z kłamstwem.”
      O boże, tak zacząłem się śmiać, że chyba mogę sobie już dziś odpuścić serię brzuszków, haha :D
      Nie spotkałeś się z kłamstwem, bo wszystko jest zgodne z Twoim światopoglądem. Jakby napisali tam, że trawa jest zielona to byś się zgodził. Jakby napisali ze jest żółta, też byś się zgodził.
      https://wpolityce.pl/polityka/140087-co-grozi-dzieciom-wychowanym-przez-homoseksualistow-miazdzacy-raport-amerykanskiego-socjologa – 1 kłamstwo, Mark sam przyznał że popełnił wiele błędów w swoich pracach. wPolityce swoje.
      http://niezalezna.pl/87229-gej-zgwalcil-wlamywaczy Jeżeli serio bierzesz te wypociny za prawdę, to współczuję :D

    • Prezydent Bronkobus

      Podane przykłady to nie są WYTWORZONE przez niezależną lub wpolityce kłamstwa. Co najwyżej PRZEDRUKI lub omowienie innych publikacji – w jednym przypadku newsa o geju-gwałcicielu z jakiegoś tabloida (szmatławca), w drugim omówienie raportu amerykańskiego socjologa nt. dzieci wychowywanych przez homoseksualistów.
      Zasadniczo nie trzeba być amerykańskim socjologiem, żeby wiedzieć, że wychowanie przez homosiów nie zbuduje u dziecka hetero prawidłowego wzorca relacji damsko-męskich. Wydaje mi się że ta teza jest tak oczywista, że nie wymaga dowodzenia ani tłumaczenia (i tak, samotni rodzice też takich wzorców nie przekażą).
      Oczywiście polityczna poprawność będzie mnie wyzywać od homofobów :-D.
      Abstrahując od mojego poglądu na temat objęty raportem – jeśli tezy raportu zostały precyzyjnie streszczone w artykule – NIE JEST TO KŁAMSTWO (na pewno nie wytworzone przez wPolityce).

      Mogę jeszcze w czymś pomóc? ;)

    • .no co Ty, na swoich będzie srał?

    • tho

      Możesz je wymienić?
      Bo jak dla mnie Wyborcza.biz nie ma najgorszego poziomu, a od kiedy money.pl jest częścią WP rzadziej tam zaglądam.
      No chyba, że masz na myśli jakieś wsieci, wpolityce, niezalezna i inne tego typu, które z obiektywnym spojrzeniem na gospodarkę mają mało wspólnego…

    • Prezydent Bronkobus

      odpowiedzialem powyżej. Niestety dla mnie wiarygodność jest wszystkim. Odpuściłbym im nawet nachalną propagadnę, ale od kiedy zacząłem ekipę kpów łapać na kłamstwach – WSZELKIE materiały straciły dla mnie wartość. Once liar, always a liar. Co im szkodzi w materialach biznesowych łżeć jak i w innych?

    • Daniel

      Głupie pierdolenie, nic więcej.
      Jest wiele rzeczy kompletnie nie związanych z polityką – i sorry, możesz tupać nóżkami ile wlezie, ale w tych kategoriach Wyborcza ma jedne z najlepszych teksów. Możesz wrócić na niezależną już i czytać sobie o potężnym geju.

    • Prezydent Bronkobus

      Widzisz, nie przeczę, że miewają dobre teksty. Niestety śmierdzący całokształt mnie odrzuca….

    • Prezydent Bronkobus

      Nie czytam bzdetów o żadnych potężnych gejach. Z tym że bzdet to jeszcze nie kłamstwo. Omawiamy temat czy prawackie portale kłamią (wytwarzają kłamstwa) czy nie. Kwestia czy w Agorze produkuje się kłamstwa jest tak oczywista, że nawet nie będe odsyłał do wyszukiwarki google w tej kwestii…

    • Faktem jest że dział gospodarczy jako jedyny trzymał tam w miarę przyzwoity poziom. Kiedyś popularną była opinia że to dlatego, iż naczelny nie ma zielonego pojęcia o ekonomii i nie ingeruję w pracę piszących o tych tematach dziennikarzy.

    • Prezydent Bronkobus

      dobre :).

    • Kuba

      „dobrych treści jakich jest niewiele w polskich mediach – biznesowe, gospodarcze, wywiady”
      Ty tak na serio? Ja wiem, że jako rednacz AW musisz dzielnie bronić kolegów z Czerskiej ale bez jaj. Bo teraz zachowujesz się tak jakbyś w ogóle internetu na oczy nie widział :D
      Pogódź się z tym, że to cenzura. GW, Sok z Buraka, WP, Onet i masa innych. Szablon jest ten sam.

    • Daniel

      A jak dostałem bana na profilu Marszu Niepodległości na komentowanie – to czy to nie jest cenzura? :D

    • Kuba

      Komentowałeś czy wyzywałeś? Bo to jest różnica. Mnie np poseł Budka zbanował na TT jak mu publicznie zadałem pytanie o znajomości z Mazgułą, bo zdjęcia udowadniały mu kłamstwo. I to uważam za cenzurę. Poseł lub osoba ze „zweryfikowanym” kontem nie powinna mieć prawa mnie banować. Może nie każdy, ale na pewno nie poseł, który żre z moich podatków.
      Sam na Soku z Buraka dostałem bana rok temu po tym jak ja i kilka osób udowodniło pod „memem” o reprywatyzacji, że SZB opublikował kłamstwo. Kilka komentarzy równających adminów z ziemią poszło na samą górę. Po kilku godzinach zostały usunięte a mnóstwo osób dostało bana.
      GW zostawiała już dawno temu włączone komentarze tam gdzie im pasowało, bo wiedzieli jakie komentarze będą pod pewnymi artykułami. To jest tuba lewicowej propagandówki. I dobrze że upadają, dobrze, że sprzedaż spada a ludzi zwalniają. To są efekty ich działań. Mogą mieć świetne teksty o pogodzie czy sporcie, ale większość tematyki na której bazują to zwykły szit – jak np wypowiedzi celebrytów, którzy płaczą na łamach GW, że oni już wiedzą, że Kaczy z Ziobrem przyjdą po nich o 6 rano.

    • Wojciech

      Ale jakie są tam teksty? Dno i kilometr mułu.

    • Oczywiście – dlatego takich komentarzy u nich nie będzie i tego im zazdroszczę. Ty wpadasz tutaj wrzucasz swoje mądrości bez jakiegokolwiek argumentu. Dziwisz się potem, że ktoś nie życzy sobie takich komentarzy bo ja nie.

    • Alot

      Z AW jest trochę inaczej.
      Tu komentarze są solą ziemi. Bez nich AW by po prostu umarł.

      Tak, ja też przychodzę dla dyskusji w komentach. Już od dawna nie dla tekstów.

    • kofeina

      Wszyscy?

    • Maciej

      Ja prenumeruję wyborczą dla artykułów o nauce czy historii, do polityki rzadko zaglądam. Ale widzę, że Twoje poglądy zaślepiają spojrzenie na świat, skoro obrażasz całą pulę :)

    • andrzeju_nie_denerwuj_sie

      To jesteś nienormalny. Normalni czytają tylko gazetę polską. Piją polskiego Tigera… a nie czekaj, czekaj…

      ;)

  • Prezydent Bronkobus

    Po prostu się okazało, że poglądy niepłacącej większości są niezgodne z linią redakcji. Dlatego zostaną usunięte :-D.
    GWno podąża linią nieboszczki Unii Wolności, która była tak mądra, że aż nie potrzebowała wyborców.
    Wyborcza czytelników (komentatorów) też nie potrzebuje haha :-D.

    • Mówisz o tych trollach co co drugą osobą nazywają żydem lub lewakiem? Dużej straty nie widzę.

    • Prezydent Bronkobus

      problem w tym, że wyleją tym ruchem 90% komentarzy. Nikt nie będzie płacił, żeby dostąpić zaszczytu skomentowania.
      Oprocz najbardziej odmozdzonych wielbicieli Adasia. Czyli beda placic wylacznie „dziennikarze” Wyborczej :-D.

    • 100k osób juz płaci (mniej więcej według Agory) więc jak widać nie będą płakać po kimś kto i tak nie chciał płacić a jedynie komentować.

    • Prezydent Bronkobus

      no jeśli wierzysz w deklarację Agory, że płaci 100k, to gratuluję. To tak samo wiarygodny news, jak teksty Kolendy Zaleskiej, Kublik, albo innego …. :-D.
      Mechanizm zresztą został ujawniony właśnie w komentarzach – dali dostęp na PIERWSZY miesiąc za złotówkę, zrobili trochę reklamy i faktycznie znaleźli sporo chętnych za zlocisza. Kluczowe było, że zabrakło informacji o liczbie kontynuujących prenumeratę (za wyższą kwotę). UPS :-DDDDD.

    • Przepraszam, że zapytam… A co konkretnie komentowały osoby, które nie wykupiły dostępu do treści? I jaka jest strata, że znikną komentarze osób, które są na „nie“ z zasady?

      Czytam komentarze pod tym artykułem i odnoszę wrażenie, że ubolewają tylko osoby, które tracą możliwość komentowania, czyli de facto te, które krytykowaly nie wiedząc nawet co krytykują, bo nie przeczytały.

      Wydaje mi się, że dla czytelników GW to żadna strata.

    • Prezydent Bronkobus

      Czasem otwierają dostęp (bezpłatnie) i wtedy ludzie czytają. Albo wrzucają cały art na Wykop.
      Niekiedy takie bzdury wypisują, że wystarczy przeczytać tytuł (nie mówiąc o pierwszym akapicie) i można komentować. A to właśnie artykuły najbardziej komentowane (w tym polityczne). Po to wrzucane żeby generować ruch (pośrednio komentarze).

    • ..oj,boli iż stracisz 2,50 od komenta,co?

    • Alot

      I to jest argument.
      Opłaceni trolle stracą świetna miejscówkę, bo ile by trzeba było pisać, żeby pokryć koszty prenumeraty.
      No i zasilać wroga kasą?

    • Tomasz Sadowski

      Grzegorz chyba nie znasz dobrze specyfiki tuxh komentarzy na GazWybie pod politycznymi artykułami :) Tam od zawsze w zdecydowanej większości są zwollennicy linii redakcyjnej a najpopularniejszym wyzwiskiem jest „Ty PiSdo!”

    • Nie czytam ich – teraz może będę

    • Prezydent Bronkobus

      Jeszcze tylko niech wprowadzą te samą zasade na Gazeta.pl i naprawdę nawet zyski z kin Helios im tyłków nie uratują ;).

    • Johny Walk

      oczywiscie, ze czytasz/czytales, w koncu kilka komentarzy wczesniej napisales jakich komentarzy uswiadczasz pod tymi artykulami. Nie siej propagandy. Chyba, ze klamales wczesniej i rzeczywiscie ich nie czytasz, ale wtedy nie mozesz wiedziec jakie komentarze tam przewazaja.

    • Gamer

      Po zydach i lewakach? Racja, po nich to zadna strata.

    • Rincewind

      A co z tymi, co nazywają resztę pisowskim bydłem?

    • kofeina

      Przecież każda krytyka PiSu jest uzasadniona, nie pamiętasz?

    • Rincewind

      Nie no, chyba o TVP wtedy pisał a nie o PiS.

    • kofeina

      Ale ta pamięć bywa zawodna ;)
      Czuję, że trochę pomówiłem, ale z drugiej strony, to w tej sprawie pewnie podobne zdanie ;)

    • Rincewind

      Z tego co widzę to bardzo możliwe… Czemu ci wszyscy bloggerzy nie mogą być jak Kuba Klawiter? Nawet jak mówił o rejestracji kart SIM to odcinał się od polityki jak tylko się dało, nie wygłaszał opinii i podkreślał, że polityki nie ma zamiaru ruszać.

    • kofeina

      Bo to jest trudniejsze.

  • Wojciech

    Czyli ograniczają się jeszcze bardziej. Będą siedzieć w swym grajdołku i komentować wszyscy o tym samym. Zero różnic poglądów, jeden światopogląd. Bo przeciwnicy tez Gazety Wybiórczej abonamentu kupować nie będą.

    • Ale przecież możesz subrybować i komentować – nikt ci nie zabrania. Po prostu usługa jest dla abonentów. Nie wszystko w sieci jest za darmo

    • Johny Walk

      oczywiscie, ze tak nie bedzie. Cenzura dalej bedzie dla oplacajacych. Bedzie im tylko latwiej kasowac nieprzychylne im komentarze, kiedy bedzie ich 10x mniej albo i lepiej.

    • Prezydent Bronkobus

      To jak rolnik, który koniowi zadał diety. Miał z tego sporo oszczędności, cóż że koń wywinął numer i zdechł :-D.

    • Daniel

      No tak, bo jak ktoś subskrybuje wyborczą to pewnie niezależnej czy Do Rzeczy nie czyta.

    • Alot

      Ograniczają się do płacących.
      To jest bardzo duże ograniczenie, ale na pewno nie światopogądowe.

  • tho

    I bardzo dobrze. Trollingu będzie mniej, a i dyskusje (o ile w ogóle jakieś oczywiście będą) na pewno będą na wyższym poziomie. Jedyny problem? Spadnie im ilość wyświetleń przez co pośrednio stracą, bo wielkiego przypływu czytelników tym ruchem raczej nie odczują.

    Jeżeli ktoś natomiast widzi na stronach Wyborczej tylko politykę… Cóż… Każdy widzi co chce widzieć.

    • Prezydent Bronkobus

      Taka będzie jakość komentarzy, jak artykułów.
      Nikt inteligentny nie zapłaci abo za GWno (literalnie). Jakość od dawna leci na pysk, co zresztą wytykano im w komentarzach.
      No to teraz nikt im niekompetencji nie wytknie. Niech jeszcze zaangażują orkiestrę oraz na rednacza powołają kapitana Schettino (o ile go wypuszczą z pierdla). Jak iść na dno to z pełną pompą :-D.

    • Alot

      Jak na kogoś, kto nie lubi, nie płaci i nie zamierza płacić, jesteś bardzo aktywny w bezpardowonym atakowaniu tego medium.

      Ileż Cię to musi kosztować zdrowia, taka nienawiść.

  • pan Roman

    No i tak 3mać !!!
    Wypocin tego bydła pisowskiego, kukizowego i innego korwinowskiego nie dało się czytać, a nie wiadomo czemu ich komentarze stanowiły większość na tej stronie. Jakoś normalni ludzie nie gwałcą swojej percepcji pod tekstami wSieci, gazety polskiej czy innego gówna naTemat.
    Najlepsze, że teraz najbardziej oburzeni są ci, którzy jakąkolwiek gazetę papierową, a co dopiero Wyborczą, mieli w rękach jak im ostatnio papieru toaletowego zabrakło w kiblu.
    Niech was skręca mentalne cebule.

    • Johny Walk

      o jaki kulturalny, tolerancyjny, nowoczesny przedstawiciel lewicy:) Nie to co ci faszysci z drugiej strony barykady:)

    • Rozbawiony

      Brawo:) Typowy rynsztokowy poloczek, co lubi gdy mu pejsaci mówią jak zyc, a ciapaci gwalca rodziny na ulicach, rozjezdzaja ludzi na ulicach, do tego dwie cioty adoptujace dziecko:)
      Nowoczeno kodowscy awanturnicy to juz powinni siedziec cicho, bo Polska to nie miejsce dla takirgo scierwa:)

    • pan Roman

      Stary przestań mieszać dwa różne systemy walutowe.

    • Rozbawiony

      Syary przestan wyzywac polakow od bydla, ktorym to wlasnie jest lewacka holota siejaca terroryzm na kazdym kroku.

    • Rincewind

      Rany…. U ciebie w domu same prostaki czy ty jesteś wyjątkowy? Ktoś ma inne poglądy to ma inne poglądy, ale to nie powód aby od bydła wyzywać.

  • John Katharsis

    Nie cenzura a dopuszczenie do głosu dupowłazów. Ruch pokroju pisu.

  • doogopis

    Przecież i tak pewnie kasowali te wszystkie komentarze które wykraczały za granice ustaloną przez redakcje. Bo i tak różni manipulatorzy i trole pro opłacani wykupią komenty.
    Ale może tak być że jak na mieście piliśmy i policja nas goniła,to szliśmy w inne miejsce.
    To se bedą szaleć ludzie gdzieś indziej,a jak im spadną zyski kilka procent to może wrócą do starego modelu. Pewnie to nie była aż tak dobra decyzja,sie zobaczy czy bedzie rzeczywiście taki pokój w komentarzach. Może ale nie musi,ja wątpie.

  • Robert Andegavenski

    I bardzo dobrze, to tylko przyspieszy upadek tego ścieku medialnego

  • Krzysztof Łoziński

    Wyborcza strolowała trolli :-)

    • Johny Walk

      nie powtarzaj za naglowkami innych portali. Oswieconemu przedstawicielowi lewicy nie przystoi:)

    • Krzysztof Łoziński

      Nie jestem przedstawicielem ani jednej ani drugiej strony. Niedobrze już mi się robi czytając wszędzie komentarze politycznych trolli nawet w artykułach które w ogóle polityki nie dotyczą. Bardzo dobrze że trzeba będzie płacić mniej tego syfu będzie.

    • Johny Walk

      syf to to co dziennikarze teraz uprawiaja. Czytelnicy tylko ida w ich slady.

    • Alot

      Głosuj portfelem.
      Czytaj tam, gdzie dziennikarze wykonują, TWOIM zdaniem dobrą robotę.
      Komentuj tam, gdzie uważasz, że napisano dobrze i wartościowo.

      Nikt Cię przecież nie zmusza do czytania tego, czego nie lubisz, prawda?

  • Nose4s✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Nah, cenzura to to nie jest, co najwyżej kiszenie we własnym sosie, bo ktoś kto się notorycznie nie zgadza z poglądami wyborczej (a każde medium, niestety, ma „misję”) stoi przed dylematem płacenia niejako przeciwnikowi, albo pozbawienia się możliwości zobaczenia, co ten przeciwnik pierniczy.

  • kofeina

    Czy teraz, jeśli komentujący tam będą płacili za możliwość komentowania, to na ile będzie usuwanie komentarzy możliwe?

    • Usher

      Klikanie na łapki oceny i na kosz dostępne jest tylko dla prenumeratorów. Przez ostatnie miesiące ocena była zupełnie wyłączona, bo trolle nabijały ocenę nawet gdy nie było możliwości komentowania.

  • Usher

    Jak się okazuje, dostęp do sekcji opinii czytelników był możliwy nawet bez pełnego dostępu do artykułu, gdzie pojawiał się tylko jego fragment.

    Źle się okazuje. Nie był. Pod fragmentem wyświetlało się co prawda okienko komentarza, a pod istniejącymi komentarzami przycisk „Odpowiedz”, ale to nie działało. Komentować i odpowiadać na komentarze można było tylko pod pełnym tekstem artykułu, co zresztą widać po wielu odpowiedziach umieszczonych jako nowe komentarze.

    Rzecz w tym, że do tej pory był szerszy dostęp do artykułów z wyborczej – np. z linków na stronie głównej gazeta.pl czy z wyszukiwania przez Google – i ten dostęp był przez dłuższy czas niż obecnie. Jeśli zatem ktoś trafił na taki otwarty artykuł, to po umieszczeniu komentarza mógł wracać do niego, odświeżać stronę i dyskutować nawet przez 24 h. Teraz nie można komentować żadnych artykułów ani oceniać żadnych komentarzy z wyborczej bez prenumeraty.

    Edit: W ten sposób zablokowano możliwość nabijania ocen, ale nie usunięto wszystkich trolli, bo płatne trolle wykupują prenumeratę.

    • Daniel

      I właśnie na tym polega cały troll.
      Przeciwnicy GW którzy trolowali, będą musiały zapłacić swojemu przeciwnikowi.

  • Patro

    Mi się na forum Wyborczej nigdy nie udało nic napisać. Dochodzę do momentu „wybierz dla siebie nick” i tak w kółko.

  • Artur Dąbrowa

    Wyborcza ma wielu skrajnych zwolenników i przeciwników, przy czym tych pierwszych niepodważalnie ubywa. Wiele ludzi nie zgadza się z ich przekazem, uznaje za szkodliwy. Ja, mimo, że nigdy nie komentuję, osobiście brzydzę się całym środowiskiem Michnika, zdarza mi się jednak wejść i poczytać naglowki. Pytanie tylko dlaczego krytyków nazywacie od razu ‚trollami’? Czyli redaktorzy którzy lubują się w krytykowaniu obozu rządzącego też są trollami?

    • Daniel

      Poczytaj komentarze to się przekonasz.
      Przeciwnicy najczęściej używają argumentów a nie rzucają hasłami typu „lewaki,żydzi, lewacy, żydzi, komuniści”

    • Artur Dąbrowa
    • Artur Dąbrowa

      Otóż poczytałem, wiele komentarzy wyzywających ‚pisowcow’ i niestety nie znalazłem przeciwnych, ale wiem, że takie były. Pytanie tylko moje czy totalnie się nie pomyliłeś. Jak na moje zwykli przeciwnicy rzucają mięsem i obrazami typu ‚lewak komuch’ a przyjmując że platny troll rzeczywiście istnieje to wyobrażam sobie, że takowy skoro już bierze kasę to napisze konkretny, rzeczowy, punktujacy, merytoryczny (wybrać min jedno)komentarz.

    • Usher

      To wcale nie jest takie proste. Prenumeratę opłacają też trolle – płatne i pospolite, wyedukowane i prymitywne. Te cechy się nawzajem nie wykluczają. Może być nawet troll płatny opłacający dwie prenumeraty – piszący jako wyedukowany z jednego konta, a z innego konta jako prymityw obrzucający wulgaryzmami tego wyedukowanego. To naprawdę nie problem mieć otwarte dwie przeglądarki…

      Z drugiej strony część komentatorów wcześniej wykupywała prenumeratę tylko po to, aby lepiej dawać odpór trollom płatnym – i stąd się wywodzą wciąż obecne komentarze trolli pospolitych, których nie powstrzyma stałe ostrzeganie, że trolli karmić nie należy.

    • Artur Dąbrowa

      Teraz wyborcza nie będzie mieć i praktycznie nie ma negatywnych komentarzy, gdyż wcześniej prędzej ktoś sobie wszedł ‚doje*ac lewaczkowi’ za darmoszke a teraz zwyczajnie nikt z przeciwników im nie zapłaci ani grosza. Swoją drogą fascynujące skąd Pan tak wiele wie o trollach. No ale wygodniej swojego przeciwnika nazwać trollem ale już ludzie OBRAŻAJĄCY w wyborczej obóz rządzący już takimi nie sa.

    • Rincewind

      Bo to są trolle. W końcu jak można myśleć inaczej niż Wyborcza napisała? Nie da się! Każdy samodzielnie myślący człowiek czeka na instrukcje z Czerskiej aby wiedzieć jakie może mieć zdanie na dany temat.

    • Usher

      Próbujesz mi wmówić swoją opinię lub masz problem z czytaniem ze zrozumieniem. Nigdzie nie napisałem, że trolle reprezentują jednakowe poglądy. Wręcz przeciwnie, wskazałem, że trolle są po każdej stronie – i płatne (robiące, co im każą), i pospolite (robiące, co lubią), i domowe (wyedukowane), i dzikie (wulgarne).
      Dodam jeszcze, że:
      * Podział poglądów politycznych na dwie strony to daleko idące uproszczenie – w rzeczywistości potrzebna byłaby wielowymiarowa tabelka.
      * Klasyfikacja trolli internetowych ma w Polsce tradycję co najmniej 15-letnią i jako taka stała się już tematem niejednej pracy naukowej. Przykład: http://www.qualitativesociologyreview.org/PL/Volume27/PSJ_10_3_Kaminska.pdf

    • Artur Dąbrowa

      Zboczyliśmy trochę z mojego zamysłu. Nie wmawiam nic, miej swoje zdanie. Bardziej chodzi mi o to, że autor artykułu postrzega ludzi krytykujących GW w komentarzach jako trolle ale nie wspomniał słowem o tych, którzy wylewają wiadro pomyji na obóz rządzący w tychże komentarzach. Dla mnie brak obiektywizmu u redaktora, lepiej zajęli by się technologią a nie polityką, bo tutaj choć trochę mogą być obiektywni.

    • Usher

      No to wszystko jasne – bawisz się w symetryzm. Autor nadmiernie upraszcza sprawę, ale też to robisz zwracając uwagę tylko na trollowanie i tylko po jednej stronie, czyli grzesząc brakiem obiektywizmu.

    • Artur Dąbrowa

      Nie, okej, staram się patrzeć sprawiedliwie- jeśli nazywamy komentatorów trollami to nazywajmy tak też tych, co komentują po drugiej stronie. Zrób jedną rzecz- wejdź na stronę GW, znajdź artykuł celujący w rząd, poczytaj komentarze, zobacz kto i kogo więcej obraża, wyzywa- polecam. Poza tym GW wprowadza opłatę za komentowanie. Dlaczego? Autor nie wie, przypuszcza. Ciekawe, że nie napisał ani słowa o tym, że sprzedaż GW pikuje w dół, ma 8 mln strat i bierze kredyt w zastaw za główną siedzibę. Zwalnia ludzi. Świetny obiektywizm ze strony autora.

    • Usher

      Autor nie jest obiektywny, ale teraz dla odmiany na niego przerzucasz własny brak obiektywizmu i dalej przeinaczasz fakty (czyli znowu spychotechnika i symetryzm).

      1. Podstawowym problemem jest przestarzały system komentarzy stosowany przez gazeta.pl i wyborcza.pl. Nie ma mowy o prawdziwej moderacji, więc poziom komentarzy zależy głównie od zgłoszeń użytkowników klikających kosz. Może tak jest bezpieczniej z punktu widzenia prawa i dlatego Agora nie wdrożyła nowego systemu komentarzy, tylko łata system stary. Zablokowano komentowanie przez gości, zablokowano wklejanie linków (nawet do innych stron własnych), wprowadzono filtry wulgaryzmów i spamu, a ostatnio nawet wyłączono możliwość oceniania komentarzy na wyborcza.pl. Możliwość tę przywrócono dopiero teraz, po zmianie szaty graficznej, w zamian wprowadzając uszczelnienie dostępu do całego portalu. Jednak nie ma (i nie będzie) moderatorów, którzy czytaliby wszystkie zamieszczane komentarze.

      2. Nie można każdej opinii krytycznej nazwać obrażaniem. W szczególności osoby publiczne powinny być świadome tego, że opinie o ich działaniu mogą być ostre, a nawet krzywdzące, ale żeby od razu obraźliwe… Przykładowo opinią jest napisanie, że ktoś głupio robi, obraźliwe zaś stwierdzenie, że ten ktoś jest głupkiem bez przytoczenia przykładów mających tego dowodzić. Poza tym ogólnie przyjętą zasadą jest, że jeśli widzisz jakieś nadużycie, to zgłaszasz je administracji portalu (w tym przypadku – klikasz kosz przy obraźliwym komentarzu). Robię tak od zawsze, ale tylko w przypadku wybitnie odbiegających od przeciętnej, za to niezależnie od tego, kto obrażał czy kogo obrażano. A jak Ty „starasz się patrzeć sprawiedliwie” – może według biblijnego cytatu o źdźble i belce, a może nic nie robisz, tylko tak sobie trollujesz?

      3. Jak już zauważyłem, Agora już dawno temu zaczęła wprowadzać ograniczenia w komentowaniu, więc wiązanie kolejnego ograniczenia z (rzekomą?) sytuacją finansową nie ma większego sensu. Moim zdaniem to działanie z rozpędu (prawdziwi fachowcy od tych spraw odeszli z Agory jakieś 10 lat temu) zlecane przez osoby zbliżone do niekompetentnych pracowników działu marketingu. Przykład nieudolności – spam na ankieta(at)gazeta.pl.

      4. Nie ma opłaty za komentowanie, jest opłata za prenumeratę pełnego dostępu do wszystkich treści na wyborcza.pl. Prenumerata obejmuje dostęp do pełnej treści wszystkich artykułów oraz możliwości ich komentowania, oceniania i zgłaszania do usunięcia komentarzy. Paywall nigdy nie był zupełnie szczelny, teraz wciąż przez krótki czas są dostępne w całości niektóre artykuły, a cały czas można czytać wszystkie komentarze.

    • Alot

      Moim zdaniem, trollem jest każdy, kto się brzydzi „środowiskiem Michnika”, ale nie potrafi tego MERYTORYCZNIE uzasadnić.

    • Artur Dąbrowa

      Przeciwnicy Michnika mają swoje powody, nie zamierzam się za każdym razem tłumaczyć jakie. Chcesz-poszukaj na necie, nie brakuje wypowiedzi bardziej i mniej merytorycznych. Możesz się nie zgadzac- twoja sprawa. Oczywiście każdy zwolennik stwierdzi że żaden argument nie jest merytoryczny. Z innej beczki- brzydzę się też g*wnem. Mam ci tłumaczyć dlaczego żebyś nie nazwał mnie trollem?

  • Wiatrak

    Jak dla mnie wszędzie komentowanie może zniknąć. Przykładowo ten artykuł. Czy którykolwiek komentarz wnosi cokolwiek? I od razu uprzedzę. Mój też nie wnosi.

  • Morski Morświn

    No np. taki nazir to by wam płacił nawet potrójnie za możliwość komentowania AW.

  • Dominik Mańkowski

    Szechterowska gadzinówka, żydowska gazeta dla gojów, gazeta wyborcza jest coraz bardziej zdesperowana. Oby tak dalej!

  • Paweł Pe.

    Autor artykułu nie zauważa kluczowej kwestii. Komentowanie ograniczone będzie do grona subskrybentów, a więc osób podzielających w znacznej mierze punkt widzenia Wyborczej. To będzie kółko wzajemnej adoracji, a komentarze będą budować fałszywy obraz tego, co społeczeństwo sądzi.

  • michaś

    I bardzo dobrze. Aż dziwne że wcześniej tego nie zrobili.

  • Arek P

    zróbcie tak też tu to może na powrót będę regularnie zaglądał…

  • mirosław borubar

    Hehe no to teraz będzie tam tylko kółko wzajemnej adoracji:D Jak ktoś nie jest zwolennikiem wyborczej, to przecież nie będzie kupował dostępu, żeby pokomentować.

    • Marcin

      Jak można być zwolennikiem gazety? :D Nie tej, tylko w ogóle?

  • Mm

    Skoro nie mam dostępu do treści artykułu (bo nie jestem prenumeratorem) to jak mam sensownie dyskutkować na temat jego treści ?
    Wreszcie! Brawo !

    Fora tematyczne od dawna wymagają bycia zaakceptowanym członkiem społeczności aby móc zabrać głos (plus pełna jawność danych personalnych). Zapewnia to skutecznie minimum kompetencji.

    • gom1

      Fora tematyczne od dawna wymagają bycia zaakceptowanym członkiem społeczności aby móc zabrać głos (plus pełna jawność danych personalnych)

      Które?

  • mleczaj wełnianka

    Jako socjolog się wypowiem. To świetny sposób na wzmocnienie efektu echo chamber.
    Bo I owszem – w wyborczej są czasami otwarte teksty są limity miesięczne. Więc argument o tym że to sposób na zapobiega zjawisku komentowania bez czytania jest nie do końca prawdziwy.

  • Bolek

    Genialne posunięcie. Koniec szamba na wyborczej. Kupię teraz prenumeratę na złość prawakom.

  • cyrkowiec

    Najwyraźniej wcześniej komentowały same trolle, gdy się teraz spojrzy na ilość komentarzy po wprowadzeniu wymogu posiadania prenumeraty :))) Kilka – kilkanaście osób na krzyż.

  • aeroplan

    Komentarzy na wyborczej czy też gazeta.pl nie da się już czytać. Pod niemalże każdym artykułem, nawet zupełnie nie związanym z polityką, są jakieś aluzje do Kaczyńskiego i PIS-u. Ja rozumiem, że to środowisko nie przepada za aktualną władzą, ale naprawdę są pewne granice. Śmieją się z wyznawców Rydzyka czy innej Niezależnej, a zachowują się dokładnie tak samo. Przykre to. Hipokryzja hipokryzję przegania!

  • komentator

    Mi się ten ruch podoba. Mam wykupioną prenumeratę, ale sekcję komentarzy wycinam Adblockiem, bo to było straszne szambo (gdybym chciał czytać wypociny prawackich trolli, to wchodziłbym na jakąś „wpotylicę” albo inne „od rzeczy”). Teraz zastanawiam się, czy nie warto jednak jej z powrotem włączyć. A co do obaw o to, że teraz to będzie „echo chamber”, to w to nie wierzę – tę gazetę czytają praktycznie wszyscy na lewo od PiS. Naprawdę uważacie że socjalista z Razem i neoliberał z Nowoczesnej nie będą się kłócić o podatki? Że zwolennicy Palikota będą mieli identyczne opinie co do roli religii co zwolennicy Schetyny? Że Sroczyński i Gadomski piszą to samo? Nigga, puhleeze, w takie rzeczy może wierzyć tylko osoba spoza tego obozu.

  • Szostek

    Z biznesowego punktu widzenia, to jest raczej próba kolejnego monetyzacji aktualnej widownii. Żeby osoby, które czytają zaledwie kilka artykułów miesięcznie w ramach swobodnego dostępu były zmuszone zapłacić za komentowanie. Wyniki Agory rok do roku pokazują, że pomimo cięcia kosztów Wyborcza ciągle jest nierentowna i kiedy jej właścicielom skończy się cierpliwość, trzeba będzie zamknąć najpierw papierowe wydanie, a potem stronę internetową. Puentą może być takie znane powiedzenie „ostatnie podrygi…”

  • Marian Paździoch syn Józefa

    To już nikt tego gówna czytał nie będzie.

  • Michał Grzemowski

    Wreszcie. Szefenakerowe troliki niech się skoncentrują na wp….

  • Jędrzej Kowalczykowski

    A ja mam takie wrażenie, że to trochę cenzura – przecież osoby, które nie mają po drodze z redakcją wyborczej w życiu nie wykupią dostępu do tego hmmm…. medium, dlatego będzie ogólnie jednogłośnie i radośnie i nie będzie widać komentarzy osób mających inne zdanie.

  • keniak

    Toną więc dodatkowa kaska się przyda