30

Oni są gorsi niż patostreamerzy

Patostreamy to określenie na transmitowanie na żywo na Youtube libacji alkoholowych, wulgarnych zachowań czy przemocy. Jest jednak jeszcze jedna grupa kanałów na Youtube i to właśnie te kanały uważam, za absolutnie największe zło.

Patostreamerzy ze swoim kontrowersyjnymi materiałami to zjawisko relatywnie nowe ale pokazujące niebezpieczną tendencję, gdzie w pogoni za oglądalnością robi się coraz głupsze, coraz niebezpieczniejsze rzeczy. Patostreamy nie byłyby jednak tak popularne, gdyby nie plankton i podpuszczacze, którzy dzięki nim żyją.

Youtbue ostatnio wziął się do roboty i niektórzy z patostreamerów potracili swoje kanały. Zablokowany został min. kanał Gurala, Rafonixa, Rafatusa itp. Jak zapewne jednak się domyślacie, nikt z platformy do zarabiania pieniędzy łatwo nie zrezygnuje, dlatego taki Rafatus czy Rafonix ponownie są na Youtube. Wiecie dzięki komu informacja o tym dociera do ludzi – właśnie dzięki planktonowi i komentatorom.

Plankton

Plankton zajmuje się głównie dystrybucją treści z patostreamów. Wyszukują najbardziej kontrowersyjne materiały i republikują je na Youtube. Często są to wycinki ze streamów, które nigdy nie były zapisane. Mając tak “unikalne” treści plankton rośnie w siłę, stając się głównym źródłem newsów. Tak zwane “shoty” stają się czasem tak popularne, iż zaczynają żyć własnym życiem, często osiągając większe zasięgi niż nie jeden kanał na Youtube.

Jeśli chcecie zobaczyć jak to wygląda w praktyce polecam serwis patostreamy.com i zakładkę shoty. Nie wiem jak często ten serwis jest aktualizowany ale pokazuję on dość dobrze skalę zjawiska.

Aby zobrazować jak działa plankton proponuję na Youtube wpisać dzisiaj „Czy Marlenka nie żyje” i zobaczyć co się dzieje. Są to w głównej mierze fragmenty z streamu jednego z patostremerów. Całość dotyczy rzekomej śmierci byłej partnerki Rafatusa. Tak mniej więcej wygląda dystrybucja treści od patostremerów.

Komentatorzy

Nie wiem czy ta grupa nie jest jeszcze gorsza od planktonu, plankton posługuje się najniższym możliwym instynktem i gdy tylko poczuje krew publikuje, co się da. Ta grupa Youtuberów, o której pisze prowadzi raczej normalne kanały. Zasięgów i sensacji szuka jednak u patostreamerów. Jak to wygląda? Zgrane wcześniej patostremy odtwarzane są później wraz z komentarzem naszego Youtubera. Oczywiście im ostrzejsze kawałki tym lepiej. Wtedy widownia ma uciechę, a nasz główny bohater często w niewybrednych słowach opowiada, co myśli o kolejnej aferze. A że materiałów do “komentowania” jest sporo, to z czasem ludzie przychodzą do nich obejrzeć, co stało się na kolejnym pijackim streamie u kogoś, czy była bitka itp. Idealna dystrybucja treści patologicznej, przy której zarówno Youtuber jak i jego widzowie udają, że dystansują się od takich zachowań, tak naprawdę jednak budując im zasięgi.

Youtube nie ma łatwego życia

Po pierwszych głośnych zwycięstwach i banach najbardziej odrażających kanałów ich autorzy wrócili na YT. Plankton i komentujący zapewnią im rozgłos i powrót starej widowni. Patologiczny ekosystem sam więc zapewnia sobie utrzymanie. Youtube musi w takim momencie wykazać się bardzo dużą wytrwałością w blokowaniu nowo powstających kanałów oraz planktonu. Pytanie czy to jest walka, którą są w stanie wygrać?