21

Pamiętaj, posiadanie Fitbita nie oznacza, że jesteś osobą aktywną

Fitbit tworzy jedne z najlepszych, jeśli nie najlepsze opaski do monitorowania aktywności. Sprzęt jest też dość popularny. Ale ile osób go kupiło, a ile osób faktycznie z niego korzysta? Wbrew pozorom tylko około połowę użytkowników Fitbitów można uznać za ludzi aktywnych. W minionych miesiącach Fitbitowi udało się sprzedać łącznie 4,5 miliona opasek i wag. To dużo, biorąc pod uwagę, że sprzęty nie należą do najtańszych na rynku. […]

Fitbit tworzy jedne z najlepszych, jeśli nie najlepsze opaski do monitorowania aktywności. Sprzęt jest też dość popularny. Ale ile osób go kupiło, a ile osób faktycznie z niego korzysta? Wbrew pozorom tylko około połowę użytkowników Fitbitów można uznać za ludzi aktywnych.

W minionych miesiącach Fitbitowi udało się sprzedać łącznie 4,5 miliona opasek i wag. To dużo, biorąc pod uwagę, że sprzęty nie należą do najtańszych na rynku. Udało się też osiągnąć 235 procentowy wzrost zysku w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Fitbit nie ruszy się za Ciebie

Z 19 milionów zarejestrowanych użytkowników Fitbita za aktywnych zostało uznanych jedynie 9,5 miliona. Wcześniej nie było wcale o wiele lepiej. Z 10,9 miliona posiadaczy sprzętów, jedynie 6,7 miliona to ludzie aktywni. Jak dokładnie mierzona jest owa aktywność? Nie do końca wiadomo. Może być to na przykład 100 kroków dziennie lub logowanie się i korzystanie z aplikacji. Nie sądzę bowiem, by ustalono jakieś wysokie progi, których statystyczny użytkownik nie byłby w stanie osiągnąć. W końcu nie są to sprzęty skierowane tylko do profesjonalistów.

Od razu nasuwa się pytanie, co w zasadzie robią użytkownicy Fitbita, których zaliczono do grupy osób nieaktywnych? Zapewne kupili opaskę pod namową znajomych albo ze względu na modę. No bo nie oszukujmy się – bycie „fit” jest teraz w modzie, podobnie jak elektroniczne urządzenia pomagające monitorować aktywność. Tyle tylko, że nie do końca jestem w stanie zrozumieć Fitbita jako element garderoby. Sam przymierzam się do zakupu tego urządzenia (a Grzesiek Marczak ciągle mnie zachęca), noszę jednak codziennie na ręku SmartBanda SWR30 od Sony. Nie ma może tylu opcji co Fitbit i nie jest w stanie pomagać mi w monitorowaniu aktywności tak mocno, ale ostatnio udało mi się połączyć kilka aplikacji i chociażby kroki pomagają mi lepiej kontrolować dzienną pulę kalorii. A to pomaga w realizowaniu własnych celów, zarówno żywieniowych jak i tych dotyczących aktywności.

Fitbit

No chyba, że osoby noszące Fitbity pokonują 3 kroki do auta, kolejne 10 do biura, spędzają tam 8 godzin nie chodząc do toalety, 3 kroki do domu i cały wieczór na kanapie. Trudno jednak wyobrazić sobie, by tak wyglądała czyjaś codzienność.

Oczywiście dziwne byłoby gdyby Fitbit narzekał na taką liczbę osób aktywnych. Sprzedany sprzęt to zarobek, a on jest przecież najważniejszy. Pokazuje to jednak, że moda na fitnessowe gadżety może być dla klientów ważniejsza od faktycznej użyteczności tego typu urządzeń. Oby nie doprowadziło do do wykastrowania sprzętów i stawiania wyłącznie na wygląd czy multimedialne funkcje.

Korzystając z okazji zapytam. Używacie opasek Fitbit? Jeśli tak, to jaki sprzęt polecilibyście na start przygody z urządzeniami tej firmy?

grafika: 1, 2

Źródło

  • el polaco

    Też właśnie przymierzam się do zakupu tego cudu techniki ;)… Ciekawe, czy dzięki temu rzeczywiście można monitorować taką aktywność jak Freeletics? Z tego co widziałem, to jednak Fitbit Charge HR nie do końca odczytuję dokładnie tętno w czasie wysiłku cardio…

    • Kot Behemot

      A po co? Ważne jest tętno spoczynkowe. Ono pokazuje kondycję twojego serce i ewentualne postępy.

    • el polaco

      Tzn. bardziej co mnie interesuje to kalorie spalone w czasie treningu. A jako, że tętno ma duży wpływ na przeliczenie ile kalorii zostało spalonych to jeżeli odczyt tętna będzie błędny, tak samo spalone kalorie będą źle obliczone.

    • Krzysiek

      Mam Charge HR, nie polecam do mierzenia treningu. Opaska na klate twierdzi 180, fitbit 110-130 w tym samym momencie. Mierzenie tętna na podstawie diód led w taki sposób ma swoje ograniczenia. Zaciśniesz za słabo, źle zmierzy, za mocno, źle zmierzy, za nisko, źle zmierzy, za wysoko, źle zmierzy. Pomiar oparty o led działa jak pomiar aparatem telefonu, mierzy kolor krwi, a to jest podatne na zakłócenia zewnętrzne, ruch, przepływ krwi w danym fragmencie ciała etc. Wyniki mogą być różne między ludźmi.

      Dalej najlesze są opaski na klatę, jakbyś miał szczęście to czasem są w Lidlu za mniej niż 60 zł bluetooth 4.0+5k czyli działa z telefonem i sprzętem w siłowni, ale to raczej na początku sezonu wrzucają i szybko znika.

    • Kot Behemot

      Nie bardzo sie da to wyliczyc dokladnie. Fitbitowy algorytm radzi sobie bez problemu na podstawie analizy biegu itp. Nie masz sie co spinac tutaj. Szkoda kasy na ten bajer;)

    • Konrad Uroda-Darłak

      I tak i nie.

    • Kot Behemot

      Tak. Jesli nie jestes pro super hiper masta maratonczykiem to mierzenie tetna w biegu nijak ma sie do niczego. A jak jestes to fitbit raczej nie dla ciebie;)

  • Kot Behemot

    Zdecydowanie polecam fitbit one. Mam go od pół roku. Zrzucilem 8 kg bez specjalnego wysilania się. Pomógł bo pokazał ile się ruszam i kiedy. Dzięki temu nabrałem nawyków ruchowych.
    A czemu one? Bo nie nosisz go na ręce. A te opaski wyglądają jak duda o poranku…

  • Daniel Jendrecki

    MiBand chyba wystarczy. Nie widzę sensu w wydawaniu więcej na zbędne dodatki.

    • adamo1139

      U mnie Miband totalnie nie wie, kiedy biegam, a kiedy chodzę. Mogę biec 15 minut lub iść wolno 30 minut, a i tak 4/5 czasu pokaże jako chód, a 1/5 jako bieg….

  • adamo1139

    Poniżej 100 kroków to chyba ludzie nieżywi ;) w godzinę po północy, w czasie chodzenia po domu (który jest dość duży, 250m2) już mam zwykle 200-500 kroków

  • Ja

    Przez rok chciałem kupić Charge HR, ale a to sklepy, a to dystrybutorzy robią sobie jaja. W końcu w ogóle zrezygnowałem i używam tylko czujników w telefonie. W sumie na jedno wychodzi, a kilka stówek zostało w kieszeni.

  • Dariusz Smolarek

    Do bycia aktywnym nie trzeba opasek, smartwatchy i innych bajerów. Miałem Fitbit Flex’a i myślałem, że mnie zmotywuje. Po pewnym czasie stwierdziłem, że przysparza więcej problemów – bo trzeba go nosić na ręku, trzeba go ładować, przełączać w tryb snu. Zdecydowanie lepiej moim zdaniem po prostu się ruszać i ćwiczyć. Dodatkowy technologiczny bajer jest zbędny – on za nas nie pójdzie pobiegać lub nie podniesie ciężarów.

  • Fragles Gobo

    A jak czekam na opaskę dla lunatyków. W fitbit brakuje właśnie opcji ‚Lunatic’ i mi nie zlicza ważnych kroków :) Moim zdaniem podpaski są znacznie bardziej użyteczne niż te wszystkie opaski. Ja mam krokomierz za 30 zeta i nic więcej mi nie potrzeba. Podstawą do aktywności fizycznej jest motywacja a nie opaska. Opaskę to sobie można co najwyżej na głowę założyć ale nie fitbit tylko taką antypotną.

  • seb00x

    Polecam Ci FitBit Charge. Nie ma pulsometru, który moim zdaniem jest zbędny. Kroki mierzy w miarę dokładnie. W połączeniu z MyFitnessPal masz swoją pełną aktywność oraz pokazane ile kalorii przyjąłeś.

  • Ruszcie głową- opasek używają na całym świecie. Jeśli na jednej półkuli jest lato i ludzie biegają to na drugiej jest zima lub ponura pogoda i ludzie są mniej aktywni. Proste i logiczne.

  • Krzysiek

    Mam Charge HR, jest to najlepsza aktualnie opaska, imho. Moim zdaniem opaski bez mierzenia HR nie mają sensu, przynajmniej do puki opaski wodoodporne będą w stanie monitorować treningi pływackie.

    Mimo, że jest to opaska najlepsza, dalej ma duże braki. Jeśli chodzi o aktywność, to Google Fit dalej robi to lepiej, dzięki wykrywaniu czy biegamy, idziemy, jedziemy. Na dodatek telefon jest w kieszeni, więc nie traktuje każdego ruchu ręką jako krok i jest ostatecznie dokładniejszy.

    Jeśli chodzi o HR to jest to dokładne tylko przy lekkim ruchu i niewielkich HR, tak myślę, do 120. Dokładność może się trochę zwiększyć jak się włącza pomiar treningu. Przy dużym wysiłku zaczyna się gubić (dioda pomiarowa miga by oszczędzać energię, ale robi to za rzadko), różnica między paskiem bluetooth na klatce a opaską to nawet 40, fitbit mówi by opaskę zacisnąć wyżej na ręce, ale musi starczyć na to paska.

    Jeśli chodzi o mierzenie snu, lepiej robi to Jawbone UP3 dzięki dodatkowym sensorom, ale z kolei up nie potrafi mierzyć HR tak naprawdę, mimo że twierdzi inaczej. Obie są trochę grube i trochę przeszkadzają w śnie, jak nie tobie to osobie z którą śpisz.

    Myślę, że jeśli się szuka tylko prostego trakera aktywności gdy telefon nie starcza, to Activite Pop będzie lepszy (wodoodporny, bateria na 6 miesięcy, ładny i zgrabny), ma też kiedyś mierzyć pływanie (dalej chyba czeka na update w tym względzie).

    Do mierzenia treningów normalnych dalej najlepsze jest kombo smartwatch + opaska na klatkę i słuchawki bluetooth, wyniki poprawne, łatwa kontrola treningu, piosenek, trenera etc. Smartwache też mają pomiar tętna, który ma szanse być trochę dokłądniejszy.

    A i dalej jest problem z podrażnianiem skóry, choć to tak naprawdę dotyczy wszystkich trackerów. Skóra nie jest stworzona do noszenia czegoś 24h na dobę, więc jeśli nie zmienia się wysokości i/lub ręki to można mieć poparzenia.

    Co robi dobrze taka opaska? Liczy kalorie i jako tako mierzy sen, mając dostęp do twojej wagi, wzrostu, wieku i tętna jest w stanie dobrze ocenić ile kalorii się spaliło tochę lepiej, a problemem wielu ćwiczących i prawie każdego odchudzającego się jest to, że je za mało (pomijając fakt, że zwykle je źle). No i taką opaskę można mieć non stop 5 dni na sobie, albo ładować tylko gdy się kąpiemy i mieć ją 23h dziennie. Dzięki temu pomiar tętna spoczynkowego jest dość dokładny.

  • Igor

    Moim skromnym zdaniem przesiadka z SWR30 na któregokolwiek Fitbita nie bardzo ma sens. Chyba że kompletnie nie używasz np. funkcji powiadomień.

    Dostaniesz tylko nieco dokładniejsze pomiary, znacznie lepszy software, ale stracisz sporo z obecnej funkcjonalności.

    Więc jeśli z powiadomień jednak korzystasz to może raczej Garmin Vivosmart? Choć nie jest tak modny jak Fitbit czy Jawbone (dobrze współpracuje z Androidem, a gorzej z iOS) ale to bardzo dobrze wykonany sprzęt klasy semi-profesjonalnej. Względem Sony stracisz zestaw głośnomówiący i rozbudowane statystyki, ale zyskasz funkcje typowo sportowe.

  • Banan

    A ja polecam polar m400, fajne urządzenie, aplikacja na telefon i strona internetowa do przeglądania treningów i aktywności bardzo dobrze zrobiona.

  • BogdanDuzel

    Kupilem Fitbit Charge HR okolo 3 tygodnie temu. Od tego czasu rzuciĹ?em palenie, robiÄ? minimum 10k krokĂłw dziennie. Jak mam mniej niĹź 10k to ide na extra spacer. Podoba mi sie ze moĹźna dodawaÄ? roĹźnych znajomych i tworzyÄ? roĹźnego rodzaju zawody na to kto zrobi wiÄ?cej krokĂłw. W koĹ?cu rywalizacja motywujeđ??? Samo urzÄ?dzenie dziaĹ?a jak powinno i nie czepiam sie czy policzy mi 5 krokĂłw mniej lub wiÄ?cej lub czy zaniĹźy mi iloĹ?c uderzeĹ? serca na minutÄ?. 3 dni na baterii jest spoko. Jedyne co bym dodaĹ? to wyszukiwarke ludzi wg kraju lub jÄ?zyka i moĹźe jakieĹ? podstawowe powiadomienia z telefonu. W topowy model (Fitbit surge) raczej bym nieinwestowal bo za podobne pieniÄ?dze mogÄ? kupiÄ? uĹźywana moto360 2nd gen. A to juz smartwatch z krwi i koĹ?ci. Ktos moĹźe mowiÄ? ze opaski nie motywujÄ? ale od momentu zaĹ?oĹźenia mojej na nadgarstek zauwaĹźyĹ?em duĹźy postÄ?p w mojej aktywnoĹ?ci fizycznej. đ??? Pozdrawiam

  • BogdanDuzel

    Kupilem Fitbit Charge HR okolo 3 tygodnie temu. Od tego czasu rzuciłem palenie, robię minimum 10k kroków dziennie. Jak mam mniej niż 10k to ide na extra spacer. Podoba mi sie ze można dodawać rożnych znajomych i tworzyć rożnego rodzaju zawody na to kto zrobi więcej kroków. W końcu rywalizacja motywuje😅 Samo urządzenie działa jak powinno i nie czepiam sie czy policzy mi 5 kroków mniej lub więcej lub czy zaniży mi ilośc uderzeń serca na minutę. 3 dni na baterii jest spoko. Jedyne co bym dodał to wyszukiwarke ludzi wg kraju lub języka i może jakieś podstawowe powiadomienia z telefonu. W topowy model (Fitbit surge) raczej bym nieinwestowal bo za podobne pieniądze mogę kupić używana moto360 2nd gen. A to juz smartwatch z krwi i kości. Ktos może mowić ze opaski nie motywują ale od momentu założenia mojej na nadgarstek zauważyłem duży postęp w mojej aktywności fizycznej. 😅 Pozdrawiam