tankuj24 samochód
20

Aplikacja mobilna Tankuj24 monitoruje jakość paliwa na stacjach w Polsce

Na co zwracają uwagę kierowcy, gdy tankują samochód? Na cenę paliwa - kilka groszy różnicy na litrze potrafi zważyć na decyzji zakupowej. Równie istotna jest jednak jakość produktu: oszczędność będzie pozorna, jeśli tańsze paliwo nie spełnia standardów i zagraża silnikowi. Zdają sobie z tego sprawę twórcy aplikacji mobilnej Tankuj24, którzy podejmują współpracę z Przemysłowym Instytutem Motoryzacji, by monitorować jakość paliw w Polsce.

Paliwo o kiepskich parametrach może wyrządzić szkody, których nie zrekompensuje jego niższa cena – dlatego część kierowców z rezerwą podchodzi do stacji oferujących tańszą benzynę i olej napędowy – zwłaszcza, gdy nie należą do dużych sieci. A gdyby udało się połączyć oba czynniki, zaoferować tanie paliwo z gwarancją wysokiej jakości? Zapewnić chcą to PIMOT, czyli Przemysłowy Instytut Motoryzacji i aplikacja mobilna Tankuj24.

tankuj24 samochód urządzenie - badanie paliwa

Przywołana aplikacja pojawiała się już na AW – wskazywaliśmy wówczas, że z jej pomocą można taniej kupić paliwo na wybranych stacjach – rabat wynosi nawet kilkanaście groszy na każdy litr. W maju tłumaczyliśmy, jak to działa:

Program dostępny już jest zarówno na platformie Google Play, jak i w AppStorze. W obu przypadkach, rzecz jasna, za darmo. By zakupić paliwo, będziemy musieli założyć konto w usłudze, jednak nie jest to specjalnie długie i wymagające zadanie. By skrócić cały proces, możemy też skorzystać z facebookowych danych. Teraz już wybieramy na mapie interesującą nas stację paliw. Z poziomu aplikacji rezerwujemy ile litrów jest nam potrzebne, a następnie dokonujemy płatności (które dla platformy obsługuje system PayU). Od tego momentu mamy 24 godziny, aby stawić się w wybranej lokalizacji i zatankować. Jeżeli tego nie zrobimy, nasze zamówienie zostanie anulowane bezpłatnie. Jeżeli jednak zdecydujemy się na odbiór, jedziemy na stację i po wlaniu paliwa do baku, musimy zajrzeć na stację i pokazać jej pracownikowi kod QR, który otrzymaliśmy przy zamówieniu. I gotowe![źródło]

tankuj24 mapa stacji w aplikacji

W komentarzach do tego tekstu pojawiały się zastrzeżenia dotyczące jakości paliwa na stacjach współpracujących z aplikacją. Te obawy zostaną rozwiane, ponieważ sprzedawane tam produkty zaczną podlegać ocenie. W trasę rusza specjalistyczny pojazd badawczy, eksperci z PIMOT będą pobierać próbki bezpośrednio z dystrybutorów w obecności pracownika stacji. Proces ten obrazuje film przygotowany przez strony realizujące projekt.

Stacje podlegające kontrolom mają być wybierane w sposób losowy, analizom poddawane będą olej napędowy (standardowy) oraz benzyna silnikowa (PB95). Na co uwagę zwracać będą eksperci?

W benzynie silnikowej kontrolowana będzie: gęstość, prężność par, skład frakcyjny, zawartość siarki i zawartość żywic obecnych. W oleju napędowym: gęstość, temperatura zapłonu, skład frakcyjny, zawartość siarki i zawartość zanieczyszczeń.

PIMOT w oparciu o wyniki badań i normy przyjęte w naszym kraju oceni jakość produktów oferowanych przez stacje – dzięki temu kierowcy dowiedzą się, gdzie można tankować bezpiecznie. I tanio. To zwiększa funkcjonalność, a przez to i atrakcyjność aplikacji Tankuj24. Wraz z rozwojem projektu, dołączaniem do niego kolejnych punktów na mapie, powstanie solidna baza miejsc przyjaznych kierowcy.

Wpis powstał we współpracy z Tankuj24

  • Andrzej

    Przy ocenie 2,5 w Google Play nawet kupione wpisy nie pomogą.

    • Marian Zarypisty

      dokładnie :-)

  • Michał Gumienny

    Jakieś inne warte polecenia aplikacje dla zmotoryzowanych ktoś zna? :)

    • Daniel

      Może Drivvo? Dla mnie jedna z lepszych aplikacji w Google Play.

    • Michał Gumienny

      Z tego co pamiętam to testowałem Drivvo swego czasu i coś mi w tej aplikacji nie podeszło. Z kolei jak zainstalowałem ją teraz ponownie to wygląda zupełnie inaczej niż ją zapamiętałem, chyba warto sprawdzić ją jeszcze raz :) Szkoda tylko, że mam problem z zakupem wersji PRO i nie mogę wykorzystać opcji importu danych z Furona czy Fuelio, z których aktualnie korzystam.

    • Adam

      Adam

  • ja

    czegoś tu nie rozumiem: skąd mam wiedzieć, ile litrów zatankuję? pojawiły się jakieś samochody z jakimiś super licznikami paliwa? bo u mnie nadal pokazuje 1/8 baku. średnio dokładnie, bo wystarczy trochę szybciej pojeździć, by wskazywał mniej, niż jest w rzeczywistości. rozumiem, że to aplikacja dla tych, co jeżdżą na gazie i dolewają po 5-10 litrów raz na jakiś czas? dla pozostałych wydaje się bez sensu.

    • Michał Gumienny

      W ogóle jest bez sensu na ten moment. Na całą Polskę dostępnych jest 10 stacji współpracujących z tą aplikacją, a kasa jaką można zaoszczędzić na 1 litrze paliwa to na ten moment -1 grosz względem innych stacji. Takie trochę kiepskie wyliczenia, które raczej nie wypromują zbyt szybko tej aplikacji..

    • Większość ludzi nie tankuje do pełna, tylko jakieś określone ilości, albo za określoną sumę. To bardziej ludzie jeżdżący na gazie tankują po wyjeżdżeniu całego paliwa

    • ja

      większość? interesujące. nie znam nikogo takiego (serio). oczywiście nie znam przytłaczającej większości osób- to logiczne, ale kilkudziesięciu kierowców się znajdzie. bardzo rzadko widuję, by ktoś nie zatankował do pełna. czasem na stacji widać dzieciaki tankujące za 50zł do rozpadającego się bmw czy golfa, jeden z moich kolegów jeżdżący na gazie tankował zawsze 10 litrów, a koleżanka dla zabawy, by ‚nie podwajać wartości samochodu’ tankowała 20 (w końcu jej się znudziło i teraz tankuje pod korek). i to wszystko. pojedyncze przypadki. na dystrybutorach też zawsze wyniki po poprzednich klientach 30,40,50 litrów, nigdy okrągłe objętości, nigdy okrągłe sumy- tankowanie do pełna.
      prawdę mówiąc po prostu nie widzę w tym sensu- po to jest bak, żeby z niego korzystać, po co skracać sobie zasięg? jeśli komuś brakuje kasy, to i tak wcześniej czy później te pieniądze wyda (lub zrezygnuje z samochodu), a zawsze jest spore prawdopodobieństwo, że będzie drożej:) a benzyna z baku od stania nie wyparuje. nie mówiąc o dodatkowych wyprawach na stację, które spowodują dodatkowe koszty.

    • Popracuj trochę na stacji i dopiero będziesz mógł zrewidować swoje poglądy. Łatwiej człowiekowi wydać kilka razy mniejszą kwotę, niż jednorazowo dużą, tak działa psychika ludzka. Jak się jedzie w daleką podróż, to się tankuje do pełna, a jak się jeździ po mieście to jakieś mniejsze ilości. Co do ceny, to tak samo zawsze jest prawdopodobieństwo, że następnym razem będzie taniej i szanse na to są takie same, jak na podwyżkę ceny, bo o ile mi wiadomo, to od dłuższego czasu ceny wahają się w podobnym zakresie, raz jest trochę taniej, raz trochę drożej i jeśli nie śledzisz na bieżąco sytuacji na rynku, to nie jesteś w stanie przewidzieć jak cena będzie się kształtować następnym razem. Jak ktoś na stację musi dojeżdżać kilka kilometrów, to rzeczywiście nie opłaca się tracić czasu, ale jak jest ona po drodze np do pracy, to nie ma różnicy czy jeździsz na nią raz na miesiąc czy raz na tydzień. Benzyna z baku oczywiście nie wyparuje, ale jak ktoś jeździ mało, to może delikatnie zmienić swoje właściwości, a są silniki wrażliwe na coś takiego. Kiedyś posiadałem samochód, który miał problemy z odpalaniem jeśli benzyna była za bardzo zastana. Szczególnie problem był latem, widocznie zimowe dodatki do paliwa lepiej na nie wpływają

  • Morski Morświn

    A nie łatwiej zapłacić kartą jak człowiek?

  • iks

    Właściciel stacji widzący, że się mu testuje paliwo, na pewno nie wpadnie na to, że czas dolać coś innego.

    • SRP 11

      Stacja paliw to nie knajpa, gdzie barman miesza „po uważaniu”. Nie da się sprzedawać paliwa w jakości zależnej od tego, czy ktoś testuje czy nie

  • Marian Zarypisty

    no ja was prosze jakiś jeden śmieszny busik ma nam dać pewność że na każdej stacji z której zatankujemy przez Tankuj24 będziemy mieć dobrej jakości paliwo; musiało by być z 500 takich busików i przynajmniej co dwa dni na każdej stacji spradzać paliwo; w polskich realiach krętactwa jeden busik na milion stacji to śmiech na sali; wszystko tylko po to żeby stworzyć złudzenie super apki która niby dba o nasze bezpieczeństwo tankowania i wygodę.

    • Tylko oprócz tego busika, wszystkie stacje są kontrolowane przez Inspekcję Handlową i można sobie zobaczyć jakie wyniki miała konkretna stacja. Ten busik ma być dodatkowym straszakiem dla stacji należących do programu. Inna sprawa, że stacje należące do programu można policzyć w setkach a nie milionach, więc jakby chcieli to wszystkie stacje mogliby kontrolować nawet raz w miesiącu

  • kkk

    hehe, napędziliście negatywnych komentarzy i opinii o tym programie ;) no ale nie dziwota skoro najbiższa stacja jest 100km odemnie to raczej nie skorzystam (nawet za obiecane 7gr na litrze).

  • A gdzie stacje Orlen?

    • Vincent Vega

      Nie ma bo to reklama stacji Neo i BP ;P

  • Vincent Vega

    Aplikacja-reklama stacji Neo i BP xD Szkoda na nią czasu.