Ozark kadr z serialu zdjęcie
14

Ozark – recenzja. Świetny serial od Netflix w stylu Breaking Bad

Wakacje w pełni, więc wolną chwilę możecie poświęcić na dobry serial. Co wybrać? Mam dla Was propozycję: narkotyki, tona kasy i finansowy ninja. Oto Ozark.

Któregoś pięknego dnia obiecałem sobie, że będę oglądał wszystkie oryginalne produkcje Netflixa. Gdy powstawało ich zaledwie kilka w ciągu 12 miesięcy, dotrzymanie słowa nie było zbyt trudnym zadaniem. Obecnie przybywa ich od kilku do kilkunastu każdego miesiąca, więc zapoznanie się ze wszystkimi z nich nie jest łatwe. Taka sytuacja doprowadziłaby do tego, że przegapiłbym Ozark – serial, który niedawno pojawił się w ofercie Netflix. Byłoby czego żałować.

Ozark – finanse, narkotyki, spryciarz

Ozark główna postać kadr z serialu

Ozark opowiada historię specjalisty od finansów – Martina Byrde – który nieświadomy oszustw swojego wspólnika i innych partnerów stał się niemalże ofiarą kartelu narkotykowego. Postara się wyprostować popełnione przez nich błędy wyjeżdżając do krainy jezior Ozark, gdzie jego zadaniem będzie wypranie pokaźnych zasobów gotówki, by uniknąć wyroku śmierci wiszącego nad całą rodziną. Marty jest dość spokojnym, nieprzygotowanym do fizycznych konfrontacji człowiekiem. Mimo to, nie poddaje się w nawet tak koszmarnej sytuacji, choć oczywiście miewa chwile zwątpienia w powodzenie całego planu.

Porównania Ozark do Breaking Bad są jak najbardziej na miejscu. Na ekranie oglądamy zmagania zwykłego człowieka w niezwykłej sytuacji. Marty okazuje się być niezwykle zaradny, lecz nie zawsze wszystko idzie po jego myśli – w wielu sytuacjach to rodzina, dla której się tak poświęca, dostarcza mu większych kłopotów, niż jego własne poczynania. Trudno z nim nie sympatyzować. Gdy staje w obliczu piętrzących się kłopotów wolimy, by wyszedł na prostą, a być może ugrał jeszcze coś dla siebie. A przecież jest odpowiedzialny za płynność finansową handlarzy narkotyków, które niszczą życia setki tysięcy ludzi.

ozark główny bohater kadr - zdjęcie 1

ozark główny bohater kadr - zdjęcie 2

Powoli nie znaczy nudno

Oprócz fenomenalnej roli Jasona Batemana jako Marty’ego, na ekranie oglądamy także Laurę Linney, którą znamy z Truman Show. Wśród młodszych uwagę zwracają na siebie Skylar Gaertner znany z Daredevila i Sofia Hublitz grający dzieci Martina. Miło było zobaczyć Esaia Moralesa, którego pamiętam z Jericho, gdzie grał majora Becka. W Zark wciela się w jednego z handlarzy, z którym udaje się Marty’emu osiągnąć pewne porozumienie.

Jak przystało na produkcję Netflixa całość oglądamy w rozdzielczości 4K, co pozwala w pełni docenić ujęcia z krainy jezior. Byłem zdziwiony faktem, że nie jest planowane wydanie soundtracku z serialu – muzyka okazuje się być świetnie skomponowana, choć nie jest zbyt skomplikowana. Nadaje jednak scenom odpowiedniej aury tajemniczości i napięcia.

ozark główny bohater kadr - zdjęcie 3

Pierwszy sezon Ozark to mocne 8/10

Ozark nie obniża lotów z odcinka na odcinek. Wręcz przeciwnie, atmosfera budowana jest powoli, ale bardzo skutecznie z każdym epizodem. Przypomina to odrobinę Bloodline – bardzo niedoceniony serial od Netflixa – gdzie również powolnę akcję rekompensują rewelacyjne ujęcia, świetnie napisane postacie i nie do końca przewidywalny przebieg wydarzeń. Jak na razie nie doczekaliśmy się potwierdzenia drugiego sezonu Ozark, ale wydaje się to być jedynie formalnością. Mam tylko nadzieję, że Ozark nie powtórzy nie-sukcesu Bloodline, gdzie kolejne dwie serie przede wszystkim męczą i irytują widza.

  • Maciej Martyniuk

    Znakomity serial, potwierdzam.

    • Konrad Kozłowski

      Liczysz na drugi sezon?

    • Maciej Martyniuk

      Tak. nie oglądałem Breaking Bad (nwet jednego odcinka), łatwiej mnie zaskoczyć, więc mam większe szanse na satysfakcję.

  • Michał Korzeniowski

    fajny ale trochę za bardzo podobny do BB i szczerze nie wiem jak miałby wyglądać drugi sezon

  • Greg

    Niestety bardzo mnie rozczarował.
    Pierwszy odcinek rewelacyjny, najwyższa półka serialowa. Niestety później nuda straszna i sztampa serialowa. Do tego realizacyjnie strasznie standardowo pomimo pięknych okolic. Daje mu 5/10 bo nie ma też jakiś wad wielkich ale też nic co by wybijało się ponad przeciętność.

    • Konrad Kozłowski

      Zgadza się, pierwszy odcinek to prawdopodobnie najlepszy epizod z całej serii, ale w odróżnieniu od innych seriali, w Ozark udało się utrzymać pewien poziom przez cały sezon.

  • Sokool

    dobrze wiedzieć, bo co chwilę omijam ten serial, chyba tym razem spróbuję :)

    • Konrad Kozłowski

      Ja tez nie mogłem się zabrać, ale nie żałuję :)

  • Przeczytałem tylko nagłówek. Przyznaję. Nie chcę psuć sobie dalszego oglądania. Jestem po 5 odcinkach i mega zaskoczenie. Świetny serial, bardzo filmowy.

  • Monika Roszponka

    Polecam, polecam, polecam.

  • jj

    Polecam z czystym sumieniem i czekam na drugi sezon.

  • Longer

    Pierwszy odcinek rewelka, później trochę obniżył loty a mocne 8/10 zasługuje. Czekam na 2 sezon.

  • john2005

    NIe w stylu BB, tylko zerzniety z BB. Podminione pare elemntow zeby nikt sie nie przyczepil i tyle.

  • Ostatnio lubię się skupiać na serialach, które nie słyną z wartkiej akcji, np. Broadchurch (jeden z najlepszych seriali w historii), czy Ray Donovan. Ten mnie i także pozytywnie zaskoczył. Odtwórcę głównej roli kojarzę raczej z komedii. Tutaj spisuje się nad wyraz dobrze. Zresztą jak większość ekipy.