78

Oto Samsung Galaxy S7 – wodoodporny, ze slotem na MicroSD i lepszymi parametrami

Zgodnie z przewidywaniami Samsung w przeddzień targów MWC zaprezentował swoje nowe smartfony: Galaxy S7 oraz Galaxy S7 Edge. Rewolucji nie ma, ale czy była ona tak naprawdę konieczna?

Nowe Galaxy S są krokiem naprzód w stosunku do modeli zaprezentowanych rok wcześniej i to nie ulega wątpliwości. Koreański producent nie próbował jednak wywrócić swojego portfolio do góry nogami. Co jednak wcale nie oznacza, że poszedł po linii najmniejszego oporu. Smartfony są ewolucją i odpowiedzią na preferencje konsumentów (oraz recenzentów – w co, być może naiwnie, wierzę).

Standardowy Galaxy S7 od strony wizualnej nie zmienił się praktycznie wcale. Zaokrąglono jego kształty oraz nadano całej konstrukcji taki kształt, aby lepiej dopasowywała się do dłoni. Zastosowano tutaj te same materiały: szkło po obu stronach oraz metalowe obramowanie. Jest solidnie i przyzwoicie – tak jak w zeszłym roku.

Wszystko zmienia się, gdy spojrzymy na specyfikację. Co prawda zastosowanie znalazł tutaj ten sam, 5,1-calowy ekran o rozdzielczości 1440 x 2560 px. Napędza go jednak zdecydowanie mocniejszy procesor: Exynos 8890 (w wybranych regionach będzie to Snapdragon 820) z ośmioma rdzeniami i GPU Mali T880. Wsparto to 4 GB pamięci RAM LPDDR4. Zastosowano też lepszy aparat z 12 Mpix matrycą. Każdy piksel ma przekątną 1,4 mikrometra, a zastosowany obiektyw przysłonę f/1,7 – na rynku mobilnym są to obecnie najlepsze parametry, które powinny dać rewelacyjne rezultaty. Zwiększono też rozmiary baterii do 3000 mAh. Dodajcie do tego pamięć rozszerzaną za pomocą karty MicroSD i odporność na wodę (IP68), a otrzymacie Galaxy S6 ze wszystkim, co było najlepsze w Galaxy S5. Czy wspominałem już, że to ewolucja?

Galaxy S7 Edge jest większy. Zastosowanie znalazł tutaj ekran o przekątnej 5,5 cala (ta sama rozdzielczość), który został dodatkowo zakrzywiony po obu stronach. Pod pozostałymi względami Edge nie różni się od standardowego Galaxy S7, więc trudno napisać o nim cokolwiek nowego.

Software zmienił się nieznacznie. Oczywiście użyto tutaj najnowszego Androida 6.0.1 Marshmallow. Oprócz niego zmieniło się niewiele. Nowością jest na pewno położenie większego nacisku na gry. Zastosowany Game Launcher pozwala dezaktywować wszystkie powiadomienia, nagrać gameplay, a także rywalizować ze znajomymi w rankingach i zdobywać osiągnięcia. Ponadto mamy teraz do dyspozycji nowy tryb prywatny w przeglądarce, który zabezpiecza naszą historię i inne ustawienia odciskiem palca. Dodano też możliwość tworzenia timelapse’ów w aplikacji aparatu.

Nowe Galaxy S7 i Galaxy S7 Edge to udoskonalone wersje ubiegłorocznych smartfonów. Dla posiadaczy S6 nie będą one zapewne łakomym kąskiem. Wszyscy pozostali, którzy do tej pory nie zdecydowali się na zakup, bo np. brakowało im slotu na MicroSD czy wodoodporności, będą zachwyceni. Samsung wrócił do tych elementów, z których był znany (za sprawą S5) i to może być receptą na sukces. Czy faktycznie tak się stanie? To pokażą wyniki sprzedaży.

Zapraszamy do naszej recenzji Samsung Galaxy S7 oraz materiału wideo o SGS7