Stworzenie zespołu prowadzącego Antyweb było jednym z trudniejszych wyzwań jakich się ostatnio podjąłem. Jednak się udało i po wielu próbach, zmianach (błędach z mojej strony) i testowaniu różnych pomysłów mogę wreszcie przedstawić wam Antywebowy „Dream Team”:). Jestem bardzo zadowolony z obecnego kształtu zespołu, szczególnie dlatego że każdy z piszących dla AW jest prawdziwym pasjonatem w danej dziedzinie związanej z IT/internetem, a właśnie to stawiałem wyżej niż „znane nazwisko”, czy „dziennikarskie doświadczenie”. Resztę wypracujemy, dopracujemy i wspólnie się nauczymy – to obiecuję.

Tak więc bardzo miło mi przedstawić wam autorów i główny zespół tworzący Antyweb, nie są to oczywiście wszyscy piszący – w osobnym poście przedstawię autorów współpracujących, którzy regularnie pojawiają się na AW.

Kamil Mizera

 

W sieci szpera, majstruje i pisze od czasów liceum, ale w nowych technologiach siedzi dopiero od 3 lat. Jego zainteresowania skupiają się przede wszystkim na branży elektronicznych publikacji i wszystkim, co z nimi związane, od technologii, po marketing. Na co dzień prowadzi blog „Litera lubi cyfrę” o e-publishingu w Polsce i na świecie. Jego zainteresowania obejmują również instalowanie, przeglądanie, analizowanie i ocenianie wszelkich internetowych nowinek. Ponieważ nie ma dla niego dnia bez usług Google i Androida, więc z wielką uwagą przygląda się temu, jak firma z Mountain View przekształca wirtualną rzeczywistość.

W świecie realnym doktorant, miłośnik Japonii, o której chce napisać doktorat, jak tylko znajdzie w końcu czas. Nie stroni od dobrej fantastyki, zarówno w formie pisanej jak i filmowej. Z innych aktywności preferuje dobrą whiskey w jeszcze lepszym towarzystwie.

Jan Rybczyński

 

Z komputerami miał styczność od najmłodszych lat. Zawsze bardziej interesował się stroną użytkową informatycznych rozwiązań. Jak zaprojektować interfejs, żeby był intuicyjny dla użytkownika? Co odróżnia dobrze zaprojektowane aplikacje pod względem użyteczności od złych? Czemu niektóre naprawdę dobre programy nigdy nie zyskują popularności? Swoje zamiłowanie do techniki postanowił połączyć z wiedzą akademicką, aby odnaleźć odpowiedzi na postawione pytania i zdobyć odpowiedni warsztat. Zrobił to kończąc Społeczną Psychologię Informatyki i Komunikacji oraz Psychologię Kliniczną na SWPS w Warszawie.

W jego zainteresowaniach mieści się: wolne oprogramowanie, którego nie jest fanatycznym wyznawcą, raczej zwolennikiem wykorzystywania go tam, gdzie sprawdza się najlepiej. Fotografia połączona z grafiką, szeroko pojęte kwestie bezpieczeństwa i prywatności oraz wszystko to, co powoduje, że coraz więcej czasu spędzamy w sieci, od produktów Google i chmury poczynając, na badaniach ludzkich relacji w internecie kończąc. W wolnych chwilach lubi jeździć rowerem szosowym, żeglować, chodzić po górach i odpoczywać z dala od cywilizacji

Tomasz Popielarczyk

 

Student dziennikarstwa, pasjonat mediów, papierowych gier fabularnych, fantastyki i oczywiście nowych technologii. Osobiście mól książkowy, gadżeciarz, malkontent i uporczywy nonkonformista. Jest znany z niepohamowanego zamiłowania do instalowania/testowania/włączania wszystkiego co nowe i jeszcze niesprawdzone. Najłatwiej znaleźć go na konwentach, zlotach fanów RPG i fantastyki, gdzie na ogół występuje w roli prelegenta.

W sieci nurkuje od czasów, gdy szczytem marzeń każdgo geeka znad Wisły był modem 56K. Dopuszcza się zbrodni na języku polskim nie tylko na Antywebie, ale również w PC Centre, gdzie przewodzi działowi oprogramowania, i na osobistym poletku – blogu Manufakturka, dając upust zapędom grafomańskim. Sercem, duchem i skromnymi umiejętnościami programowania wspiera też innego bloga – Po zielonej trawie – poświęconego szeroko pojętej piłce nożnej.

Swego czasu wydał też własnym sumptem podręcznik do gry RPG zatytułowanej „Trójca”. Astrologowie przepowiadają, że gdzieś w roku 2056 wreszcie skończy pracę nad jego drugą edycją.

Paweł Iwaniuk

 

Rocznik 1986. Autor takich projektów jak DailyTECH.pl oraz TECHNOZgredy. Na co dzień Paweł jest miłośnikiem technologii, a szczególnie rozwiązań mobilnych, które pozwalają mu jako osobie niepełnosprawnej normalnie żyć, uczyć się oraz pracować. Stąd jego osobisty stosunek do tematu. Paweł neguje istnienie tzw. „ery post-pc”, gdyż jego zdaniem, prawdziwie osobiste komputery są dopiero przed nami. W kręgu jego zainteresowań znajdują się również media, szczególnie te internetowe. Z wielkim zainteresowaniem obserwuje rozwój radia i telewizji w sieci oraz związane z tym procesy.

Swoją przygodę z pisaniem w sieci rozpoczął w 2004 roku. Zaczynał jako redaktor nieistniejącego już serwisu o fantastyce – Wrota Wyobraźni. Zajmował się pisaniem recenzji oraz wydawaniem komiksów internetowych. W międzyczasie pracował jako prezenter w lokalnej rozgłośni radiowej, gdzie prowadził audycję o technologii. Był także organizatorem zlotów miłośników fantastyki oraz współtworzył kilka projektów tematycznych. W lipcu 2008 nawiązał współpracę z Antyweb. Od początku swojej działalności związany jest z branżą internetową.

Jakub Tepper

 

W sieci siedzi niemal od kiedy pamięta. A że jest dość młody, to pamięta niewiele. Jakieś 15 lat temu brat pokazał mu czym jest irc i pochłonął go on do tego stopnia, że do dziś zdarza mu się sprawdzić, czy warszawa.irc.pl nadal stoi.

Poza internetem zawsze najbardziej fascynowały go gry. Gra jeszcze dłużej, niż siedzi w sieci zaczynając od Commodore 64 i Moon Patrola. Później, na początku lat dziewięćdziesiątych, dostał od rodziców na gwiazdkę PCta z King’s Quest V, co zbudowało jego świadomość na dalsze lata. Z czasem skręcił w stronę Japonii i gier konsolowych, którymi zajmuje się do dziś.

Przez ostatnie 10 lat pisał dla rozmaitych wydawnictw – od miesięcznika PSX Extreme, po lifestyle’owy LOL, od dodatku Co Jest Grane? Gazety Wyborczej i Polygamii, po niezależnych Niezgranych, których tworzy zresztą do dziś.

Absolwent japonistyki, pomieszkał trochę w Japonii i wciąż do niej często wraca. W wolnych i mniej wolnych chwilach jest tłumaczem języka japońskiego. Po wielu, wielu latach przesiadł się z PCtów na Maki. I tak mu już zostało.

Grzegorz Ułan

 

Aktywnie w sieci od 2005 roku, okazjonalnie piszący artykuły dla różnych serwisów. Od wakacji 2011 na stałe w Antywebie. Fan Google, Androida i Linuksa Ubuntu.

Opisywać Wam będzie tutaj, interesujące nowości z sieci, ciekawe zmiany oraz wyrażać swoją opinię na ich temat. Jako miłośnik nowych technologii, wnikliwie je obserwuje, testuje, przybliża, zachęca, porównuje i ocenia. W swoich tekstach przedstawiać Wam będzie wszystko, na co warto zwrócić Waszą uwagę. Lubi też kontakt z czytelnikami, wzbudzanie dyskusji i reakcji na opisywane produkty.

Od wielu lat pasjonuje się przewidywaniem wielkości formatu przemian, jaki pociąga za sobą postęp i pęd do ułatwienia komunikacji w sieci. Przyciągają go w tej dziedzinie funkcjonalne produkty i przemyślane, proste rozwiązania. Czeka na kolejne kroki ich twórców, by móc je sprawdzić, poznać i Wam opisać.

Obrazek pochodzi z all-silhouettes.com

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Jarek

    Żadnej dziewczyny.

  • https://plus.google.com/115789172642144703364 nrm

    bez lachonów? ;(

    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      na razie bez ale sytuacja może się zmienić :)

    • Lullaae

      Lachony powodują swojego rodzaju zamieszanie zwłaszcza na takich portalach. Wiekszość zamiast się skupić na tym co mają do przekazania skupia sie na nich jako na osobie. Lepiej mi się czyta portale IT prowadzone stricte przez facetów niż kobiety.

    • http://www.ekostrefa.pl Łukasz Ostrowski

      będą lachony, będzie … lachonarium :) a tak jest dream team Antyweb :)

    • sieciobywatel

      Gratulacje i życzę powodzenia wszystkim autorom. Już jestem pod wrażeniem, jaki skok jakościowy wykonał Antyweb w ciągu ostatnich trzech miesięcy, dzięki świeżej krwi.
      Życzę jak najlepszego signal to noise ratio – choć zdaję sobie sprawę, jak trudne to może być.
      I gratulację dla Grzegorza za skompletowanie obiecującej ekipy.

      Lullaae: Lullaae
      Lachony powodują swojego rodzaju zamieszanie zwłaszcza na takich portalach. Wiekszość zamiast się skupić na tym co mają do przekazania skupia sie na nich jako na osobie. Lepiej mi się czyta portale IT prowadzone stricte przez facetów niż kobiety.

      Taaak…
      To ja w takim razie dla odmiany złożę życzenia z okazji jutrzejszego Ada Lovelace Day wszystkim geekettkom.

  • https://plus.google.com/115789172642144703364 nrm

    Grzegorz Marczak: na razie bez ale sytuacja może się zmienić :)

    w takim razie trzymam kciuki za zmianę sytuacji ;)

  • plainview

    Skoro przedstawiono redaktorów wraz z tematyką, którą się zajmują, to może by również udostępnić maile, pod którymi będzie się można z nimi skontaktować?

  • Wasyl

    A co z Gniewomirem…?:(

    • http://twitter.com/#!/gniewomirhttp://goldenline.pl/gniewomir-swiechowskihttp://amyniechcemy.salon24.pl/index.htmlhttp://gniewomir.pl Gniewomir Świechowski

      Będzie, tylko nieco mniej. :)

  • Oleg Konstanty Janas

    Żadnego Gniewomira, a to sukces!

  • http://ble.pl BleBleBle

    A gdzie jest ten co zrzyna. Toż to była za gwiazda antyweba.

  • Adam

    Jedno mnie zastanawia, czy wy wszyscy nie poznaliście się już wcześniej?:P Np. na zlocie fanów Fantastyki albo Japonii ? :P (żarcik)

    • Tomek Sułkowski

      Bycie nerdem zobowiązuje ;)

  • zooloan2100

    A co się stało z Gniewomirkiem Świechowskim ?
    Tak go wszyscy tu lubili, taki był amerykańsky :-]

    • http://twitter.com/#!/gniewomirhttp://goldenline.pl/gniewomir-swiechowskihttp://amyniechcemy.salon24.pl/index.htmlhttp://gniewomir.pl Gniewomir Świechowski

      Przyjmij, że piszę dla Antywebu coś większego i nigdzie się na razie nie wybieram, takie mendy jak ty za bardzo by się ucieszyły. :)

  • zooloan2100

    A co z Szymonem Barczakiem ? Dobrze pisał czemu go nie ma ?

    • Pan Jabu

      Dołączam się do pytania: co z Szymonem?

    • d!

      +1

    • Mateusz

      Szymon pisał wartościowe artykuły, co z nim?

  • Pawel Wimmer

    Wzorem rosyjskiej grupy kompozytorów, nazwijmy ich „moguczaja kuczka” :-)
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Pot%C4%99%C5%BCna_gromadka

  • boo

    Miło :)

    jeszcze do zespołu przydałaby sie jakas korekta (autokorekta to nie korekta)…
    bo czasami aż sie nósz w kieszeni otwiera.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Drodzy – to jest główny zespół, nie oznacza, że inni nie piszą czy też zniknęli. O współpracujących autorach będzie jak wspomniałem osobny wpis.

    • zooloan2100

      A już się cieszyłem że Gniewomirek zniknie w oparach własnych wywodów :-(

  • http://www.barlowski.comhttp://www.mepi.pl Bartosz Barlowski

    szkoda że nie ma żadnej kobiety :)

  • anka

    Lullaae: Lachony powodują swojego rodzaju zamieszanie zwłaszcza na takich portalach. Wiekszość zamiast się skupić na tym co mają do przekazania skupia sie na nich jako na osobie. Lepiej mi się czyta portale IT prowadzone stricte przez facetów niż kobiety.

    Bo co? Co jak czytasz coś, co napisała dziewczyna, to ci staje?

    • Wiesław Niewiadomski

      to już wiem dlaczego nie ma lachonów ;-)

    • Lullaae

      Szkoda klawiatury na komentowanie tego :-)

  • Karol

    A czemu w lewym górnym rogu jest napisane że to blog, skoro to jest już całkiem duży serwis informacyjny z prężnym zespołem?

    • Tomek Sułkowski

      „Techcrunch: Group-edited blog about technology start-ups (…)” – wciąż może to być blog, jak przykład pokazuje.

      Ja natomiast zwrócę uwagę na przeciwny narożnik ;)
      W prawym na dole jest wstępniak Grzegorza, który chyba warto by uaktualnić w kierunku, że jest on założycielem, natomiast autorów jest już więcej

  • Sulej

    Lud żąda AntyWebowej Ewy Lalik! ;)

  • anka

    czyli co, koleś może wrzucić obraźliwy tekst o ‘lachonach’ i wszystko jest w porzo, a jak sie dziewczyna wypowie w podobnym tonie, to już jest fe?

    • Lullaae

      Ten tekst nie był obraźliwy. Czytasz to co chcesz czytać.

    • grzegorz

      taka rola kobiet na świecie, kobieta nie może mieć młodszedo fajnego kochanka, a facet może mieć… kobieta nie może być wulgarna, facet może. pomyśl.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Sulej: Lud żąda AntyWebowej Ewy Lalik! ;)

    Problem w tym, że nie mogę w ogłoszeniu o prace napisać – szukam autora kobiety :) Ale też uważam, że kobiecy dodatek na Antyweb byłby czymś świetnym.

    • http://piotrbla.blogspot.com PiotrB

      Grzegorz, wystarczy odpowiednio sformułować ogłoszenie, np. szukam osoby do opisywania trendów na portalach kobiecych (to taki marny przykład, ale o ideę chodzi).

    • http://ble.pl BleBleBle

      Olej polityczną poprawność, albo zacznij rodzić dzieci.

    • Michał Cyrzan

      Kaśkę z tabletowo.pl ;)

    • sieciobywatel

      Można napisać „Szukam autorek i autorów”…

  • grzegorz

    jakąś laske sobie sprowadź do ekipy, wszyscy będą SZCZĘŚLIWI

  • Barakuda

    Stwórzcie jakąś kobitkę-autorkę (foto ze stocka) i pod nią podpinajcie co bardziej intrygujące teksty. Wzrost oglądalności i dyskusji murowany.

  • Eliz

    autorkę widmo;]

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    anka: czyli co, koleś może wrzucić obraźliwy tekst o ‘lachonach’ i wszystko jest w porzo, a jak sie dziewczyna wypowie w podobnym tonie, to już jest fe?

    Zamiast być wulgarna pokaż, że umiesz pisać

  • Wiesław Niewiadomski

    a skąd wiecie czy nie ma tam kobiety? nikt tam sie nie określał przecież oficjalnie i nie o to chodzi (żarcik)

  • bachus

    @Grzegorz: Szymon ‘przyjemnie’ pisze, będą się jeszcze pojawiać jego teksty?

  • Ris

    Brakuje mi zwolennika open source ale pełną gębą a nie na pół gwizdka :)

  • Sebastian Gnieciecki

    „(…), że do dziś zdarza mu się sprawdzić, czy warszawa.irc.pl nadal stoi.”

    Nope.

  • AS

    Chlopaki – gratulacje.
    Nie wiem na jakich warunkach pracujecie dla Antyweb.pl, ale mysle ze chocby dla dobra wlasnego nazwiska warto sprawdzac informacje i przykladac sie do tworzonego tekstu.

    Darujcie sobie”przedruki” z Techcrunch/Mashable. Wiecej tekstow o polskich projektach, wydarzeniach, ludziach. Takiego czegosc strasznie brak w polskiej blogosferzenie.

    Jeszcze raz – gratulacje. Teraz mozecie zaczac sie przykladac!

  • Crone

    Nie ma cycków?! Wyrzucam AW z ulubionych ;)

  • http://darmoweszablony.blogspot.com Robert

    zooloan2100: A już się cieszyłem że Gniewomirek zniknie w oparach własnych wywodów :-(

    Po co te złośliwości? Poza tym ja osobiście też załuje ze Gniewomira już niema na Antywebie bo pisał ciekawe teksty jak i poruszał temat Ubuntu.

    • http://twitter.com/#!/gniewomirhttp://goldenline.pl/gniewomir-swiechowskihttp://amyniechcemy.salon24.pl/index.htmlhttp://gniewomir.pl Gniewomir Świechowski

      Dzięki Robercie. :) Ale ja naprawdę nie znikam, po prostu pracuję teraz nad czymś innym. :)

  • swietna_gra

    W opisie o Tomaszu Popielarczyku jest o grze „Trójca” z ang. Trine

    Znam tę grę od 2 dni,trafiłem na nią na youtube. Co mogę powiedzieć POLECAM. Świetna gra. Nie lubię się angażować w gry(uczyć się klawiszy itd.) więc często trafiam na gry tzw. chwilówki -> ta jest WYJĄTKIEM. Obsługa jest banalna(WSAD,E,myszka)a można dzięki temu tak wiele rzeczy zrobić każdą z 3 postaci(które są jednością)Wciąga. Trochę logiczna.Na każdym kroku mamy do czynienia z fizyka gry.Tryb 2D ukazuje niesamowitość tej gry. Gra kosztuje obecnie w Polsce ok. 19 zl

    http://www.youtube.com/watch?v=6gbLIlQuqVk

    • http://manufakturka.tk Tomasz Popielarczyk

      Chciałbym mieć coś wspólnego z Trine, ale niestety… ;)

      Trójca to „papierowa” gra fabularna. Tj. taka, do której obsługi nie potrzeba komputera, ani konsoli. Całość ogranicza się bowiem do spotkania w gronie przyjaciół (albo i nie), puszczenia klimatycznej muzyki, stworzenia swoich postaci i wyznaczenia Mistrza Gry, który pełni rolę swoistego szefa (decyduje – on lub rzuty kośćmi – o wynikach czynności, kreuje fabułę oraz bohaterów niezależnych – NPC-ów). Podręcznik do Trójcy był wydany własnym sumptem i zawierał zasady rzutów kośćmi, opis świata (steam-fantasy – osobista wariacja na temat stempunku) oraz inne ficzery niezbędne do gry.

      Z branżą IT (ani tym bardziej gier komputerowych) projekt nie ma nic wspólnego, choć były pewne próby (nieudane) przeniesienia świata do komputera. Podręcznik liczył blisko 200 stron i trafił do kilkuset odbiorców. W zasadzie nawet strona internetowa – trojcarpg.pl – od kilku miesięcy leży odłogiem, bo nie mam czasu, ani zapału, żeby całość reaktywować.

  • http://www.my-mobile.com.pl Kamil

    Gniewomir dobrze robi, po co pisac dla kogos (vbety, antyweby) jak mozna rozwijac siebie i swoje pomysly. Wiadomo, ciezko jest cos osiagnac od zera zwlaszcza zrobic dobra marke w internecie, Trzymam kciuki za rozwoj agencji marketingowej ds. social media! ;o)

    • http://twitter.com/#!/gniewomirhttp://goldenline.pl/gniewomir-swiechowskihttp://amyniechcemy.salon24.pl/index.htmlhttp://gniewomir.pl Gniewomir Świechowski

      Kamil, masz sporo racji, za wyjątkiem tego, że zajmujemy się budowaniem blogów, serwisów i aplikacji internetowych. :) Marketingiem w SM jak na razie nie planujemy się zajmować, chyba że własnym.

      Ale nie mam zamiaru rezygnować z tego powodu kompletnie z pisania, wiec zawsze będzie full disclosure. A naszą pracę możesz obejrzeć m. in. tu Yopler.com (projekt niekomercyjny), albo tu Publica.pl (komercyjny). :)

  • KSIS

    Dzisiaj pisałem o kwestii anonimizacji na antyweb i tego, że nie wiadomo kto pisze newsy – a zawsze wolałem żebyś TY pisał ale skoro ktoś pisze już w zespole Antywebowym to chciałym żeby też to byli ludzie ujawnieni jak Ty zrobiłeś od początku.

    I co? W tym samym dniu pojawia się taki wpis. WOW! Albo miałem wyczucie albo…tak cz siak. Dzięki!

    Super, że w końcu wiadomo kto pisze na Antyweb!!

    Pozdrawiam

  • KSIS

    Sorry, że w drugim wpisie ale dopiero przypomniałem sobie. Grzegorzu w dziale „O Antyweb” powinno być: Nasz zespół…i to co było w tym poście wkleić tam. Naprawdę zasadne. Przecież wielkim + było to, że tworzyłeś bloga jako Grzegorz Marczak a nie anonim jakiś…

    Pozdr.

  • Agnieszka Wicik

    Po takim przedstawieniu zespołu prowadzącego, ma się ochotę przeczytać to, co każdy z osobna wygeneruje.

    PS: (Do osób chcących kobiety, tudzież „lachony”) To nie płeć decyduje o atrakcyjności treści. Treść, by chętnie się ją czytało, musi wnieść ze sobą coś ciekawego, być „łatwostrawna”, przyjemna… powinna delikatnie pieścić podniebienie tak, byśmy pragnęli więcej…

    • Szymon

      Kto jest za tym, żeby Agnieszka była w zespole antyweba? :)

    • Wiesław Niewiadomski

      Ależ Pani Agnieszko dla Pani określenie lachon jakoś wcale nie pasuje fee

  • giz

    Pisze się mól książkowy.

  • Agnieszka Wicik

    Szymon: Kto jest za tym, żeby Agnieszka była w zespole antyweba? :)

    Szymonie, toż to by był strzał w podniebienie – skuteczny… Konstruktywny krytyk ze mnie, ot co i tyle. Do generowania treści została już wybrana genialna ekipa, której treścią z chęcią będę się przyglądała – tak jak do tej pory -cicho i w ukryciu. Słowa są po to by się nimi bawić i życzę nowej ekipie dokładnie i wyłącznie zabawy. Widać, że to ich pasja, a jak wszystkim wiadomo, kto robi to, co lubi, nigdy nie będzie pracował.
    A na co im kobieta w zespole? Nie jestem fanką obnażania biustu w walce dążącej do równouprawnienia, żadna ze mnie feministka. Zespół został stworzony tak a nie inaczej (wiadomo czym się kierowano) – nikomu nie zaglądano do „portek” czy pod spódnicę – chłopcy mają talent. Ten post opiewa ich. O nich warto mówić/pisać.

    Amen.

    • Szymon

      Agnieszko, generowanie treści – ok, tym może się zająć genialna ekipa, ale przydaby im się ktoś od korekty tekstu (styl, forma, ortografia). Pytanie czy dla Ciebie byłoby to interesujące, czy wolisz jednak generować treści?

  • Anonim

    Żadnego programisty, kogoś z IT?

  • zooloan2100

    Gniewomir Świechowski: Przyjmij, że piszę dla Antywebu coś większego i nigdzie się na razie nie wybieram, takie mendy jak ty za bardzo by się ucieszyły. :)

    Jednak zniżę się do Twojego poziomu, bo mimo że moja wcześniejsza wypowiedz była lekko złośliwa to nie używałem epitetów aby Cię obrazić. Stąd właśnie uważam że „takie fiuty jak Ty” nie powinny pisać do antyweba.

  • Wiesław Niewiadomski

    może skończmy z tymi anonimami?

  • Agnieszka Wicik

    Szymon: Agnieszko, generowanie treści – ok, tym może się zająć genialna ekipa, ale przydaby im się ktoś od korekty tekstu (styl, forma, ortografia). Pytanie czy dla Ciebie byłoby to interesujące, czy wolisz jednak generować treści?

    Korektą treści nie jest trudno się zająć, gdy się to robi od dłuższego czasu. Robiłam to i zapewne nie raz będę stała na straży języka (taki kierunek sobie obrałam) ;) Najdotkliwiej „gryzą’ mnie jednak błędy i literówki w tekstach drukowanych, które chcąc nie chcąc odnajduję. Kiedyś miałam przeświadczenie, że każdy profesjonalista, przed drukiem, dba o to, by żadne „potwory” nie straszyły czytelników… Ale, jak widać, nie zawsze biorą to pod uwagę. Dwa lata temu znalazłam prawdziwą perełkę. Do magazynu, branżowego, dołączona była ulotka, spora, hurtowni/sklepu nośników reklamowych. Na każdej stronie zwierzyniec – same byki!

    Ale dlaczego kobieta miałaby w ten sposób uatrakcyjnić cokolwiek? Byłaby atrakcją dlatego, że jest? Ot co? :) Mężczyźni sobie poradzę…

    Wracam do lektury… ;)

    • Szymon

      Być może hurtownia/sklep nośników reklamowych świadomie zrobiła tyle byków aby zwrócić Twoją/odbiorcy uwagę? Stałaś się tym samym żywym nośnikiem ich reklamy, opowiadając o bykach w firmie X :) Ile innych ulotek zapamiętałaś do tej pory?
      Moim zdaniem kobiety (mieszane zespoły) zawsze pozytywnie wpływają na organizacje. Na pewno nie chodzi mi tylko o wpływ na łączny wizualny facedesign zespołu :) Tak czy inaczej drużyna Antywebu musi poradzić sobie bez Ciebie :)

    • Agnieszka Wicik

      Szymonie, niczym ta firma nie zyskała, bo dopiero teraz o tym wspomniałam, czyli po 2 latach, nie pamiętając nawet co to za marka. Na początku miałam ochotę odesłać firmie poprawioną broszurę, ale później stwierdziłam, że byłoby bardzo czerwono, więc odpuściłam i wróciłam do szarej rzeczywistości ;)

      Szymon: Tak czy inaczej drużyna Antywebu musi poradzić sobie bez Ciebie :)

      Nikt nic nie musi, wyłącznie może :) i całkiem nieźle sobie radzą! Gdy treść jest ciekawa, to nawet błędy nie są aż tak widoczne.

    • Szymon

      Dwa lata w świadomości klienta… czuję, że po social media nadejdzie nowy trend ort-marketingu :) już widzę powstające agencje zatrudniające niezliczone rzesze dysortografów.
      Nie namówiłem Cię do pracy w Antyweb – w HR widać bym się nie sprawdził :)

    • Agnieszka Wicik

      Szymon: Dwa lata w świadomości klienta… czuję, że po social media nadejdzie nowy trend ort-marketingu :) już widzę powstające agencje zatrudniające niezliczone rzesze dysortografów.
      Nie namówiłem Cię do pracy w Antyweb – w HR widać bym się nie sprawdził :)

      Heheh okay, skoro tak stawiasz sprawę, to udam, że Twoje techniki na mnie wpłynęły i się zgadzam. I co wtedy?

  • zzz

    Dobrze, że spuściliście na drzewo tego całego Gniewka. Nie pasował. Reszta ujdzie i się wyrobi, byle nie odstawiali żenady jak np. nie tłumaczenie przeklejanych angielskich tekstów. Niekoniecznie słowo-w-słowo, ale jakieś podsumowanie. Mi to nie przeszkadza, ale sprawia złe wrażenie.

  • Adam

    A ja proponuję znaleźć korektorkę. Będziecie mieć i lachona i bezbłędne teksty ;)

  • Dekard Aep Vidhell

    No to w piłkarzyki możecie grać.

    Natchnienia i zalania klawiatury!:)

  • tr

    Jak przeczytałem o ‘lachonach’ w komentarzach i odpowiedziach to naprawdę opad szczęki zaliczyłem. Albo tekst – kobiety, to do korekty. Że młodzi, inteligentni, oczytani i znający świat ludzie mogą być na takim żenującym poziomie. Przykro mi się po prostu zrobiło, bo AW to fajny serwis. Na zachód od Odry by nie przeszło, w Silcon Valley też nie, jak by któryś wypalił z takim tekstem w Google albo Apple, to po prostu wyleciałby z roboty. Któryś z Was chicałby inteligentnie ‘polachonować’ przy Marrisie Mayer, na przykład? Dla porządku dodam – jestem facetem.

  • Pingback: Antyweb rośnie i to bardzo szybko!

  • http://mydiy.pl Łukasz Więcek – myDIY.pl

    Zabrakło mi w tym poście jednego – linków do kanałów RSS poszczególnych autorów. Zbiorczego kanału nie chcę subskrybować, bo nie odpowiada mi to, co (i jak) piszą niektórzy autorzy, więc bym był wdzięczny za dodanie (lub chociaż podanie tutaj) tych linków :)

    Pozdrawiam!