hard-disk-1071668_1280
44

Oto najmniej awaryjne marki dysków twardych według BackBlaze. Najlepszy jest HGST

Co roku publikowane są raporty awaryjności dysków twardych z podziałem na producentów. BackBlaze jako firma oferujące zaawansowane usługi chmurowe wskazuje na te marki, którym warto zaufać oraz te, które nie radziły sobie ostatnio zbyt dobrze i jeśli zależy nam na bezproblemowej pracy podzespołu, lepiej darować sobie wyrób sygnowany takim logo. Czy nowe wyniki zaskakują?

Okazuje się, że niesławny niegdyś Seagate może być dużo lepszym wyborem niż dyskowy gigant – Western Digital. Wcześniej raporty wskazywały na wysoki współczynnik awarii w urządzeniach Seagate (zwłaszcza ST3000DM001), gdzie w 2012 roku wykręcił bardzo wysoki, oczywiście niekorzystny wynik. W 2014 roku najmniej niezawodnymi sprzętami tego typu były Seagate Barracuda 720.11 – tylko po roku użytkownika awarie zgłaszał niemal co czwarty taki dysk. Wersja 3TB (7200.14) uplasowała się również wysoko z wynikiem 15,7%. Wszystkie te dane pochodzą z wewnętrznych raportów BackBlaze, które korzysta z różnego typu dysków w swojej infrastrukturze, a statystyki dotyczą awarii wewnątrz firmy.

hgst

Dyski HGST od dawna uchodziły jako jedne z tych, które radzą sobie najlepiej w tej kwestii, jednak BackBlaze również w roku 2015 korzystało z dysków właśnie Seagate. Jako jeden z argumentów podano lepszy stosunek ceny do niezawodności w niektórych modelach. I wydaje się to być dobrą decyzją – dyski 4TB tego producenta ogółem zgłosiło jedynie 4 procent ogółu dysków. To odrobinę więcej, niż w przypadku porównywalnych modeli Western Digital. Jednym z powodów, które warunkują mniejszy współczynnik awarii dysków Seagate to rzecz jasna wymiana starszych urządzeń na rzecz lepiej wyposażonych, nowszych modeli. Firma zrezygnowała z wysłużonych już nieco jednostek 1 TB, 2 TB oraz 3 TB zastępując je tymi o pojemności 4 TB i 6 TB. Według BackBlaze, dyski te sprawdzają się znacznie lepiej, niż poprzednicy, choć wskazuje się na to, że koszt jednego gigabajta jest nieco wyższy. Dodatkowo, zużywają więcej energii, a w infrastrukturach chmurowych to również jest poważny problem.

hgst

BackBlaze wspomina również, że nie bez powodu korzysta z dwóch typów wielkościowych dysków (4 TB i 6 TB) pozwala to na uzyskanie zadowalających pojemności na stopę kwadratową, a ponadto – optymalizuje konsumpcję energii. Mimo wszystko firma jednak nie rezygnuje z niezwykle trwałych dysków HGST o pojemności 2 TB, których w infrastrukturze BlackBlaze jest aż 4500. Ich średni wiek to około 5 lat, przy czym współczynnik awarii ogółem wynosi około 1,55 procent. Usługodawca wskazuje, że niedługo przyjdzie czas na wymianę tych dysków na nowsze modele, jednak trzeba przyznać, że obecnie używane modele HGST sprawdzają się nawet lepiej, niż dobrze.

Zapowiada się ostra walka między Seagate i HGST na polu serwerowym – niedługo wersje o pojemności 8 TB zaczną być na tyle atrakcyjne cenowo, że tego typu firmy nie będą się zbyt długo oglądać na starsze urządzenia i zdecydują się na modernizację. Pytanie tylko, czy HGST uda się przekonać nabywców, że jest rozsądnym wyborem? Może się okazać, że tak.

Grafika: 1, 2, 3

  • HGST należy do WD, czyli WD jest jednocześnie najlepszym i najgorszym producentem pod względem awaryjności :)

    http://www.komputerswiat.pl/nowosci/wydarzenia/2012/10/rekordowe-przejecie-na-rynku-dyskow-twardych-wd-kupilo-hitachi-gst.aspx

    • konar

      Bosch kupił Skila (tanie, budżetowe narzędzia dla amatorów) ale to nie znaczy, że nagle narzędzia Boscha są do dupy. Po prostu producenci chcą kontrolować rynek tanich jak i droższych produktów.

    • Spark

      Narzędzia Bosch zawsze były do dupy :) tak samo jak AGD.

    • perlusconi

      wrong

    • Spark

      Słyszałeś o Hilti, DeWelt, Miele?

    • Jerzy Koza

      Nie zawsze, a obecnie raz na jakiś czas Bosch miewa przebłyski i wydaje jakiś dobry jakościowo produkt z linii zielonej . Linii niebieskiej nie komentuję, bo tam jakość jest prawie zawsze dobra, ale stosunek jakości do ceny zawsze fatalny. Obecnie na rynku narzędziowym jest sajgon i zanim się coś kupi warto poświęcić godzinę na rozeznanie. Nawet najlepsi producenci mają obecnie wpadki.

    • Vioner

      Nie zgodzę się. Porównanie awaryjności gdy mamy 23tyś dysków HGST i tylko 1,7tyś WDC nie jest porównaniem. Statystyką owszem, ale porównywać można tylko podobne scenariusze, a temu do tego daleko.

  • dacdan

    a gdzie te HGST można kupić?

  • Zdzisław Dyrman

    To ktoś jeszcze używa dysków twardych w erze SSD i Cloud?

    • josiah

      Nom, a chmura to g#wno.

    • Tak, właściciele rozwiązań chmurowych, żebyś Ty nie musiał. XD

      Plus ja mam w lapku combo SSD + HDD, gdybym miał kupić dysk flash o pojemności 1 TB to bym musiał chyba nerkę sprzedać…

    • Zdzisław Dyrman

      Sam mam w kompie SSD 250 GB i w połączeniu z chmurą w pełni mi wystarcza. W szufladzie leży też dysk zewnętrzny od Lacie ale już nie pamiętam kiedy go ostatnio używałem.

    • rozbawiony

      Dlaczego się ośmieszasz?

    • Zdzisław Dyrman

      Żeby cię rozbawić.

    • szcz

      Wyobraź sobie, że jeszcze taśmy magnetyczne są używane.

    • Zdzisław Dyrman

      Wielbicieli vintage nie brakuje.

    • Ja

      Backupy do serwerowni są na taśmach magnetycznych.

    • freshmail

      Po ile 2TB SSD?

    • Ja

      2000 PLN

    • Powodzenia w trzymaniu terabajtów danych w chmurze. HDD jeszcze przez bardzo wiele lat nie wyjdzie z użytku, bo służą jako magazyny danych, koniec tematu. Korzystaj sobie ze swoich chmurek. DO zdjęć zrobionych telefonem czy dokumentów tekstowych może i dobre.

    • josiah

      W monitoringu używa się w większości dysków magnetycznych (z wiadomych względów, ale chyba nie dla wszystkich).

    • tomasz

      ja mam dysk WD (500GB) w monitoringu. ostatnio go wypiąłęm po kilku (5 moze 8 ) latach nieprzerwanej pracy. Dysk pracował bezawaryjnie, ale program monitorujący smart napisał (jakoś specjalnie zaznaczył) że jest już baaaardzo stary.

  • gjon

    Przez te testy zacząłem sprowadzać i sprzedawać więcej WD-ków niż Seagate’ów, ale i tak najwięcej to właśnie „westernów” wraca – wcześniej i obecnie. Na szczęście większość klientów odsyłam bezpośrednio do producenta (w obu przypadkach), lecz przy terabajtach straconych danych jest o co płakać.

    PS. Pracuję w malutkiej firmie, więc oczywiście zakładam złośliwość statystyki i przypadek.

    • Tylko o których WD mówisz, Green czy Black? 😉

    • gjon

      Głównie Blue, choć w tym tygodniu wyszedł 2,5-calowy Black.

    • Ok, ten Black mnie zdziwił szczerze mówiąc, nie słyszałem o żadnym przypadku awarii w ciągu pierwszych 5-ciu lat pracy. No, ale moja próba badawcza (ja + znajomi) jest zdecydowanie mniejsza…

    • U mnie Green padł po 2 latach. Od początku było coś nie tak, czasem nie mógł wystartować, było to słychać.
      Pewnego dnia zdechł (dzięki bogu że robiłem kopie!) i po 3 tygodniach łaskawie wymienili.

    • Ale Green to budżetówki, kupując taki dysk w zasadzie nie spodziewam się po nim zbyt wiele.

    • Biorąc pod uwagę wydajność zauważyłem że dałem się zrobić w konia.

    • Jak żyję, żaden WD mi jeszcze nie padł (używam green, duże pojemności, małe zużycie energii, jako magazyny danych świetne), a mam jednego co liczy 15 lat (już rzecz jasna nie używam, czasami na jakiś test pozostaje).
      Natomiast jeśli chodzi o Seagate, miałem 3, padły 3.
      Maiłem też samsungi 3 w sumie, z czego jeden prawie padł (model 1TB), tzn zaczęły sypać się badsectory masowo.

    • indy

      Wiara w markę, bo przetrwał 15 lat jest głupia. Teraz masz inną produkcję, często i właściciel się zmienił. Dla konsumenckich dysków HDD jest jedna wspólna zasada: z czasem padają.

  • josiah

    Mam dyski WD, Seagate, Toshiba i wszystkie działają (odpukać) bez zarzutu. Jedynie w WD jedna żyła w kabelku USB pękła. Ale to akurat nie problem

  • Anonimowy Mail

    Mam WD z 5 letnią gwarancją już od kilku lat i chwalę go sobie. Chodzi jak nowy. Ale następny to będzie już SSD. WD są dobre, tylko nie kupuje się bubli w promocji.

    • freshmail

      Padły mi dwa SSD – ozsykanie danych – bez szans. Padło mi wiele HDD, więcej Seagetów niż WD – za każdym razem najważniejsze rzeczy udało się odzyskać.

    • Rafał Woźniak

      Ktoś kiedyś wymyślił RAID – od tego czasu pady dysków nie są straszne.

    • Anonimowy Mail

      RAID nie uchroni użytkownika przed kosztami zakupu nowego dysku. No i nadal trzeba będzie zmarnować trochę czasu na znalezienie nowego produktu – więc jest to kiepski argument. Poza tym dziś ludzie wolą siedzieć na laptopach – a one mają miejsce tylko na jeden dysk. Co wtedy? :)

    • mongol13

      RAID do typowo domowych zastosowań typu net+muzyka+filmy+jakieś proste dokumenty… jeśli nie mówimy tu o serwerach NAS, tylko o faktycznym RAIDzie w skrzynce peceta, to co najwyżej chory pomysł i marnacja pieniędzy, ale ja innym do portfela nie zaglądam.

      PS.- niektóre lapki mają 2 miejsca na dysk ;) W tym mój Samsung NP550P7C-S01PL. Oczywiście przyznaję ci rację- to rozwiązanie jest na tyle mało spotykane, że w typowych budżetowcach z supermarketu praktycznie nie występuje.

    • Rafał Woźniak

      No cóż, wtedy trzeba się liczyć, że można stracić dane. Jest takie przysłowie: mądry Polak po szkodzie. Niezależnie czy dysk z górnej półki czy taki co pada już po pół roku – jak chcesz mieć bezpieczne dane to tylko RAID. A jeszcze lepiej RAID via net – lustrzana kopia w innym miejscu globu.

      Co do lapków z jednym dyskiem. Drugi dysk można włożyć zamiast napędu CD.

  • duoboy

    Od czasów pierwszych HD, a było to wieeeleee lat temu nie zepsuł mi się ani jeden HD. Za to notorycznie psuły mi się czytniki CD/DVD…

    • Klasyka, napędy zawsze pieprzyły się jak Sasha Grey.

    • Krzepki Harry

      Cóż za malownicze porównanie…

  • Michał

    Jestem co najmniej zaskoczony wynikiem. Kupiłem HGST 500GB, padł po 3 miesiącach. Cztery tygodnie czekania i dostałem nowy. Wytrzymał 11 miesięcy. Wymienili po 3 tygodniach. Wytrzymał 7 tygodni i padł. Wymieniłem nSeagate jak na razie chodzi 9 tygodni.

  • Robert Lewandowski

    Seagate to jednak chłam. Mi też taka 3TB Barracuda padła po 2 latach. Szkoda bo była 2x szybsza niż inne dyski.