Niesamowite rzeczy sprzedają się na Ebay, niektóre transakcje są wręcz legendarne. Serwis complex.com opublikował artykuł przedstawiający 10 najdroższych rzeczy jakie kiedykolwiek sprzedały się na Ebay (polecam)

Zestawienie jest niesamowite bo znajdziemy w nim na przykład kartę baseballową z 1909 roku sprzedaną za 1,2 miliona dolarów czy też obiad z Warrenem Buffettem sprzedany za 2,6 miliona dolarów (ciekawe kto płacił za obiad?).

Najdroższą jednak rzeczą sprzedaną kiedykolwiek był gigantyczny jacht, który w 2006 roku poszedł za kwotę 168 milionów dolarów! Sprzęt ten nabył nie kto inny jak Roman Abramovich znany rosyjski miliarder, zresztą jacht ten też już jest znany i robi furorę gdziekolwiek się nie pojawi.



Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Kamil Maciejewski

    „karÄ™ baseballowÄ…”
    Panie Grzegorzu, niech Pan zatrudni jakąś osobę do korekt tekstów przed publikacją albo sam poświęci chwilę czasu żeby przeczytać raz tekst. Rozumiem literówki na jakimś podrzędnym blogu (np. moim :P ), ale prowadzi Pan naprawdę markowy serwis, a chyba w każdym tekście znajdzie się jakiś burak.

    • Marek Sz

      „a chyba w każdym tekÅ›cie znajdzie siÄ™ jakiÅ› burak.”
      Zgadam siÄ™ w 100%

    • Mariusz Droździel

      +1

    • PaweÅ‚

      Literówki w tekstach Pana Grzegorza to jak nadgryzione jabÅ‚ko na iUrzÄ…dzeniach…

    • Gadzinisko

      @Paweł

      Podwyższają cenę sprzętu/bloga o 70%?

    • SÅ‚awek

      a co Wy tu przyszliście czytać o startupach itd czy uczyć sie polskiego ?

  • http://piotrbla.blogspot.com PiotrB

    Ciekawe, czy allegro siÄ™ pochwali podobnie?

  • Jacek

    Allegro może poszczycić się np. najdroższymi kamieniami wysyłanymi za pobraniem.

  • Mariusz Nowak

    Chyba Państwo nie czytają tego co piszą. Literówki aż, porażają!

  • Andrew wersja limitowana

    Allegro może się poszczycić wysoką prowizją i ciągłymi błędami.

  • Pingback: 20 najdrożej sprzedanych rzeczy na Allegro!

  • http://www.hofb.pl Piotr

    O Boże! a komu przeszkadzają literówki? Co to ma do treści artykułu. To nie wykłady z języka polskiego. Śmieszą mnie ci pseudo-purysci językowi!