Oskarżeni za przekazywanie dalej materiałow na Facebooku
52

Ponad 1000 osób oskarżonych o udostępnianie wideo na Facebooku. Grozi im nie tylko więzienie

Serwisom społecznościowym tematy takie jak porno zemsta czy dziecięcia pornografia wcale nie są obce. I regularnie słyszymy o tym, jak najwięksi muszą stawić im czoła. Raczej nie będziecie zaskoczeni, że... tym razem znowu chodzi o Facebook.

Porno zemsta powraca jak bumerang, a co jakiś czas też słyszymy doniesienia o tym, jakoby w serwisach społecznościowych znalazły się materiały z dziecięcą pornografią. Kilka tygodni temu Facebook ruszył z nowym programem, w ramach którego chce nas uchronić przed porno zemstą. W skrócie: jeżeli zdecydujemy się wysłać administracji obsługi nasze nagie fotografie, jego algorytmy zadbają o to, by każdorazowo gdy takie grafiki trafią na ich serwery dodane przez osoby trzecie — zostały natychmiast usunięte. W Australii sprawą pomocy ofiarom porno zemsty zajął się rząd, Facebook regularnie też dostarcza nowych narzędzi, które pozwalają zgłaszać nadużycia. W przypadku rozmów z poziomu komunikatora szyfrowanych end-to-end wyłapanie jakichkolwiek nadużyć bez zgłoszenia ich przez użytkowników jest właściwie niewykonalne.

Udostępniali wideo na Facebooku, a teraz grozi im kara

Sprawa miała miejsce kilka miesięcy temu w Danii. Tamtejsza policja oskarżyła ponad tysiąc osób o… udostępnianie materiału wideo, który zaklasyfikowała jako dziecięcia pornografia. Z ciekawostek dodam jeszcze, że ponad 800 z nich to mężczyźni. Użytkownicy Messengera udostępniali sobie materiał, na którym utrwalony został seks nastolatków. Ci nie mieli jeszcze skończonych piętnastu lat. W ten sposób naruszyli prawo — prawdopodobnie część z nich zrobiła to nieświadomie, ale… kara ich nie ominie. Co ciekawe — policja mówi, że niektórzy udostępnili ten materiał dalej tylko kilka razy. Rekordziści — przesłali go dalej nawet kilkaset razy. Oskarżeni mają od piętnastu, do dwudziestu kilku lat. I nawet jeżeli nie wiedzieli że to co robią jest nielegalne — policja twierdzi, że… byli świadomi, co ślą dalej. Teraz grozi im do 20 dni więzienia. Może i niewiele, ale trafią też do rejestru przestępców na najbliższą dekadę — co dla wielu może okazać się prawdziwym problemem, bo na starcie odetnie ich od wielu zawodów, które mogliby wykonywać po studiach.

To może być wielka sprawa pokazowa, która skłoni do refleksji, przed podawaniem dalej takich materiałów

Serwisy społecznościowe cały czas walczą z nagością i treściami, które nigdy nie powinny były trafić do ich bibliotek. Z jednej strony może wydawać się to trochę walką z wiatrakami, w końcu mówimy tutaj o milionach aktywnych użytkowników — na szczęście z każdym rokiem algorytmy coraz skuteczniej pozwalają odnaleźć materiały, które mogą budzić wątpliwości. Dzięki temu ich weryfikacja przez pracowników trwa dużo krócej, niż kilka lat temu. Kolejne narzędzia testowane i oddawane w ręce użytkowników także nie pozostają w tym wszystkim bez znaczenia. Ale sprawy takie jak ta w Danii, w których oskarżonych zostają setki osób, to nowość. I jeżeli faktycznie ponad tysiąc osób zostanie skazanych, to nawet jeżeli nie spędzą ani jednego dnia w więzieniu — bycie skazanym może im pokrzyżować sporo planów na przyszłość. Warto też mieć na uwadze, że kolejne kraje zaostrzają prawo związane z porno zemstą — ta w Danii może skończyć się nawet dwoma latami za kratkami…

Źródło: 1, 2

Grafika: 1, 2