18

Orange Smart Care teraz też dla telefonów kupionych poza operatorem

Orange Smart Care to usługa uruchomiona rok temu przez Orange, a pozwalająca na naprawę rozbitych ekranów czy uszkodzeń spowodowanych zalaniem telefonu w ramach przyznanego limitu. Usługa ta dotyczyła ofert z telefonem i obejmowała naprawę do kwoty 800 zł. Od teraz jednak, również klienci którzy wykupują abonament bez telefonu, mogą skorzystać z tej usługi.

Orange nazywa to wręcz rewolucją, bo jako pierwsi w Polsce udostępniają taką możliwość. Jeśli kupiliście lub nawet dostaliście od kogoś telefon, możecie z nim pójść do operatora przy podpisywaniu nowej umowy lub aneksu na przedłużenie obowiązującej umowy, by aktywować Orange Smart Care dla swojego telefonu.

Osobiście usługa ta wydaje mi się atrakcyjna pod względem warunków, na jakich Orange ją udostępnia. Zwykle jeśli ubezpieczamy telefon, naprawa w ramach tego ubezpieczenia nie obejmuje uszkodzeń spowodowanych z naszej winy, a nawet jeśli nie powstało z naszej winy, czasem wiąże się to z dużymi przejściami, by to udowodnić.

Orange mówi wręcz otwarcie, że nieważne z jakiego powodu uszkodzenie powstało, naprawa w ramach przyznanego limitu przysługuje, bez względu na okoliczności.

Nie stosujemy także wszelkiego rodzaju rozwiązań zwanych zbiorczo „wyłączeniami regulaminowymi”, które znajdziecie w ubezpieczeniach. Telefon będzie objęty ochroną nawet wtedy, gdy zdecydujecie z pełną premedytacją sprawdzić jego odporność na uderzenia o ścianę, czy nurkowanie w jeziorze. To oczywiście dość ekstremalne pomysły, do których nie zachęcam, ale sądzę, że dobrze obrazują zasady jakimi się kierujemy.

W przypadku Orange Smart Care wykupionym w ofercie bez telefonu odnawialny limit roczny jest zmniejszony do 500 zł (w ofercie z telefonem limit ten wynosi 800 zł) za miesięczną opłatą w wysokości 8,99 zł.

orange smart care

Co obejmuje naprawa w ramach przyznanego limitu?

  • w przypadku uszkodzenia – koszt naprawy wyświetlacza (tj. koszt części zamiennych użytych do naprawy wyświetlacza oraz koszt wykonania naprawy) lub koszt wymiany wyświetlacza (tj. koszt nowego wyświetlacza oraz koszt jego wymiany), a także naprawę lub wymianę obudowy, aparatu (przedniego lub tylnego) oraz przycisków, które uległy uszkodzeniu wraz z wyświetlaczem, jeżeli zachodzi konieczność naprawy lub wymiany tych elementów urządzenia,
  • w  przypadku zalania wodą – wykonanie osuszenia urządzenia (o ile przywrócenie sprawności urządzenia w  ten sposób jest technicznie możliwe) lub koszt wymiany płyty głównej (tj. koszt płyty głównej oraz koszt jej wymiany), jeśli osuszenie płyty głównej było technicznie niemożliwe lub nieuzasadnione.

Tak więc jeśli systematycznie zdarza się Wam uszkodzić wyświetlacz czy telefon nurkuje Wam w cieczy w przeróżnych okolicznościach, warto nawet w przypadku opcji bez telefonu skorzystać z tej usługi. Orange przy okazji nowej opcji pochwalił się po raz pierwszy dotychczasowymi statystykami tej usługi, okazuje się, że skusiło się na nią już 320 tysięcy klientów. Tak więc problem jest dość powszechny. Świadczy też o tym fakt, że ostatnio i T-Mobile uruchomiło podobną usługę, o której pisałem Wam w tym tekście – Teraz i z T-Mobile nie musisz się martwić o stłuczony ekran czy zalanie smartfona.

Więcej szczegółów o Orange Smart Care w obu wersjach usługi znajdziecie na dedykowanej stronie pod tym adresem.

  • Gienek

    na telefony z Chin też? Mam problem bo żaden serwis w Krakowie nie chce mi wymienić stłuczonego ekranu w moim LeTV x800 za gotówkę a co dopiero za darmo :(

    • Każdy, aktywacja usługi jest na kartę SIM

    • znajomy

      Części widzę są dostępne, tylko ciekawe jak z jakością tych części. W chinach są znacznie tańsze z free wysyłką. Tylko problem z chińczykami jest taki że stosują sobie różne wyświetlacze jak i dotyki i nie zawsze wiadomo czy część, która niby jest od tego modelu będzie działać w tym właśnie posiadanym modelu tel. Może dla tego nikt nie chce się podjąć naprawy.

  • puchatek2

    ale to trzeba być abonentem orange/? nju tez działa?

  • Maniek

    500zł to marny limit…przy większości lepszych telefonów nie starczy na pokrycie kosztu wyświetlacza a co dopiero wymiany płyty głównej

    • Qba

      Otóż to, nie ma szans na naprawę w autoryzowanym serwisie.

    • Feniks06

      Naprawa będzie sue odbywać w autoryzowanym serwisie. A jeśli kwota będzie przewyższac kwotę ubezpieczenia? No cóż… to i tak lepiej o te 500 zł zapłacić mniej.

    • Qba

      W praktyce w nieautoryzowanym, żeby zmieścić się w limicie.

    • Feniks06

      No ale nie może być w nieautoryzowanym bo by wpływało to na gwarancję producenta. A usługa Orange gwarantuje zachowanie gwarancji.

  • Marcin

    A gdy koszt wymiany wyświetlacza w autoryzowanym serwisie wyniesie 1000 zł to nie naprawią czy doplacimy 200zl? Poza tym, czy naprawiamy my, czy oni? A jeśli oni, to czy mogę liczyć że np w przypadku drogiego modelu iphone wymienią w autoryzowanym serwisie na oryginalny wyświetlacz (rozumiem, że to przekroczy kwotę) na oryginalny, a nie chińską podróbkę?

    • Wtedy jest 10% rabatu na pozostały koszt, niestety z wyłączeniem iPhone

    • Marcin

      Tzn. wyłączenie iPhone jest na rabat, nie 800 zł? :P

      Ciekawe, słyszałem, że wymiana wyświetlaczy w najnowszych Samsungach jest droższa niż w najnowszych Apple.

    • Na rabat

    • Qba

      Warto dodać, że wymiana ekranu w iPhone X kosztuje 1500 zł.

  • Leszek Wysocki

    Jak to się ma do podobnej oferty „Bezpieczny telefon w Orange na Kartę”? Tam podobny wariant ubezpieczenia kosztuje 4,99

  • Piotr Zet

    Słabo T-Mobile daje 1000zł a opłata miesięczna jest mniejsza plus dla Orange za to że można wykupić dla telefonów z poza ich sieci

  • q23main

    Po lekturze komentarzy pod http://antyweb.pl/orange-smart-care/ byłbym ostrożny w ocenie opłacalności tego rozwiązania.