Na targach IFA w Berlinie Opera zapowiedziała aplikację TV Store, która pozwoli na uruchamianie różnego rodzaju aplikacji na telewizorach. Dzięki temu surfowanie po sieci z pilotem w dłoni ma być proste i przyjemne. Brzmi to niemalże zupełnie tak, jak w przypadku Google TV. Czyżby Norwegowie chcieli wejść w paradę internetowemu gigantowi?

Weź pilota, włącz i surfuj po aplikacjach! Aplikacje wielkimi drzwiami wchodzą do telewizorów, a Opera Software daje producentom i deweloperom narzędzia umożliwiające Kolejną Wielką Rzecz w telewizorach. Opera TV Store to rozwiązanie oparte w całości o HTML5, którego implementacja od strony producenta i dostęp od strony deweloperów i dostawców treści są niezwykle proste.

Czytamy na stronie Opery. Usługa ma oferować dewelopereom dostęp do bazy kompatybilnych telewizorów (i innych urządzeń, bo trzeba dodać, że będzie dostępna również na set-top boksy i odtwarzacze Blu-ray), co pozwoli na „szybkie i proste”, jak twierdzi producent, pisanie aplikacji. I tak oto mogą powstać programy zapewniające dostęp do bazy trailerów, agregatory wiadomości, aplikacje VOD, a nawet… gry. W dodatku całośc ma być oparta o HTML 5, co wiąże się z wieloma zaletami – lepsza kompatybilność, wydajność, łatwiejsze tworzenie aplikacji. Wystarczy z resztą spojrzeć na Microsoft i jego plany związane z Windows 8, który również ma obsługiwać programy pisane w ten sposób.

Opera Software zapewnia, że telewizory z jej SDK mają być banalnie proste w obsłudze – do uruchomienia usługi wystarczy jedno kliknięcie. Natomiast same aplikacje mają być przechowywane w chmurze, co pozwoli uzyskać lepszą wydajność i nie martwić się o aktualizacje. Brzmi to bardzo rozsądnie.

Naturalnie usługa TV Store będzie wykorzystywać silnik przeglądarki Opera, który wspiera aplikacje oparte o HTML5, SVG, Canvas, CE-HTML i OIPF. Nie trzeba chyba dodawać, że producent w ten sposób liczy również na zwiększenie popularności swojego flagowego produktu. Niewykluczone też, choć to tylko moje domysły, że telewizyjny serwis będzie pozwalał na szeroko pojętą synchronizację danych z desktopową przeglądarką (tak, jak ma to miejsce w przypadku jej mobilnych wersji).

Usługa TV Store może nieźle namieszać w planach Google, który wedle tego, co powiedział Eric Shmidt na minionym festiwalu telewizyjnym w Edynburgu, ma uruchomić usługę Google TV na Starym Kontynencie już na początku 2012 roku. Pozostaje tylko pytanie – kto będzie pierwszy, bo od tego prawdopodobnie zależała skala sukcesu. Opera Software nie jest żadnym branżowym gigantem i prawdopodobnie będzie stanowić niewielką konkurencje dla Google, który dzięki swoim wpływom szybciej i skuteczniej namówi producentów do współpracy. Jednak z drugiej strony, patrząc na losy telewizyjnej usługi za oceanem, która, nie ukrywajmy, była traktowana tam po macoszemu, trzeba być ostrożnym w osądach, bo dominacja kalifornijskiego koncernu na tym polu nie jest wcale taka pewna.

Tymczasem Opera już teraz udostępnia wersję testową dla dostawców treści, licząc, że w ten sposób szybko stworzy rozbudowaną bazę aplikacji i tym samym uczyni swój produkt bardzo atrakcyjnym dla producentów i oczywiście samych użytkowników. Wstępne zainteresowanie projektem wyraziły już: Vimeo, CineTrailer.tv, Accedo (producent gier IPTV), Aupeo (streaming stacji radiowych), Foreca (pogoda) oraz Inrete (usługa DriveCast).

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100002264487648 Lukasz Macczak

    opera to szitek :)

    • Yuki

      Wow zaiste konstruktywny i rzeczowy komentarz. Na Onecie tez trollujesz?

  • 1234
    • Michal

      To jest stara prezentacja (sprzed roku).

  • damian

    Prawda jest taka że nawet gdyby opera ubiegla google to i tak to drugie będzie miało większą siłę przebicia. Nie żebym nie lubił opery ale rynek jest bezlitosny.

    • Michal

      Tutaj bardziej liczą się umowy z producentami TV, a nie popularność. Jak im się uda podpisać umowy z dużymi dostawcami TV, a np. już w telewizorach Sony jest dostępna przeglądarka Opera, to mogą zawojować.

  • sieciobywatel

    Natomiast same aplikacje mają być przechowywane w chmurze obliczeniowej

    W chmurze obliczeniowej będzie coś przechowywane? A potem zapisywane w procesorze, pewnie?
    A odnośnie sedna artykułu – dla Opery to całkiem rozsądny sposób na poszerzenie bazy swoich przychodów. I jak już wielokrotnie Wikingowie pokazali, są bardzo dobrzy w rozwiązaniach embedded. I mają dzięki temu bardzo dobrą renomę w tym segmencie. Nie muszą być najwięksi, nawet zdobycie skrawka rynku będzie dla nich sukcesem. A to podejrzewam, że się uda, szczególnie zważywszy na kilka ostation podpisanych przez nich umów.

  • http://aplikacje.tv Pawel

    To kolejny znak mówiący nam o tym, że telewizja wkrótce się zmieni otwierając tym samym możliwości udostępniania aplikacji telewizyjnych na telewizorach z funkcją Smart TV. Osoby zainteresowane tematem udostępniania własnych treści na telewizory zapraszam do zapoznania się informacjami o konferencji aplikacje.tv (http://aplikacje.tv) na której spotkają się osoby odpowiedzialne w Polsce za rozwój aplikacji tv.

  • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk