sztuczna inteligencja robot
13

Sztuczna inteligencja pokonuje zawodnika NaVi w DOTA 2

Na temat Sztucznej Inteligencji powstało tysiące jak nie setki tysięcy artykułów w internecie. Zagadnienie obszerne i trudne, ale dziś skupię się na OpenAI. Czym w ogóle jest OpenAI? Dość ciekawy startup wsparty przez Elona Muska, który stworzył SI zdolne do pokonania jednego z najlepszych graczy w DOTA 2. Człowiek musiał zmierzyć się z „myślącą” maszyną i pokazać, że jest to niemożliwe. Do niedawna pewnie by tak było, ale sytuacja uległa zmianie. Mistrz został pokonany przez „komputer”, co podobno było dość nietypowym przeżyciem.

OpenAI na The International 2017 - Antyweb

Maszyna kontra człowiek

Wszystko miało miejsce podczas największego turnieju DOTA 2 organizowanego przez firmę Valve — The International 2017. To właśni tam bot stworzony przez inżynierów z OpenAI stoczył pojedynek 1 na 1 z Danil „Dendi” Ishutin. Jeżeli wierzyć twórcom, SI potrzebowało około dwóch tygodni na to, aby nauczyć się zasad gry i stać się godnym rywalem dla człowieka. Dokładnie nie wiadomo, jak rzeczywiście działa system „real-time learning” w przypadku tego konkretnego „dzieła”, ale można zaryzykować, że był on wsparty przez sztuczną sieć neuronową. To właśnie na niej dość mocno skupia się całe OpenAI. Dendi nie był do końca przekonany, czy taki mecz z botem to dobry pomysł. Nie chciał się przekonać, że naprawdę udało się stworzyć SI, które będzie w stanie go pokonać. Co jest oczywiście logiczne. Mało kto chciałby się dowiedzieć, będąc w czymś naprawdę dobrym, że będzie można go łatwo zastąpić maszyną.

Ukrainiec mimo wszystko postanowił zaryzykować i spróbował pokonać najnowszy projekt od OpenAI. Bronił się dzielnie, ale nie był w stanie zwyciężyć. Po dwóch przegranych potyczkach Dendi był w szoku, że bot może być aż tak dobry. W końcu DOTA 2 nie jest wcale prostą grą. Mechanika jest rozbudowana, gracze mają do dyspozycji aż 113 bohaterów, gdzie każdy ma inne ataki i moce specjalne. Trzeba brać pod uwagę NPC-ów, środowisko i inne elementy. To wszystko opanowało SI, która nabytą wiedzę wykorzystała, aby rozprawić się z rywalem. Danil był zszokowany, bo Sztuczna Inteligencja nie zachowywała się do końca jak człowiek, ani też jak zwykły bot. To było coś zupełnie innego, dziwnego. W ten sposób pierwszy raz w historii „komputer” był w stanie pokonać profesjonalnego gracza. Czegoś takiego w esporcie jeszcze nie było. Sam Elon Musk był pod wielkim wrażeniem.

OpenAI chce czegoś więcej

Nie ma się co dziwić, w końcu zainwestował w OpenAI, żeby przypadkiem w przyszłości SI nie było w stanie zawładnąć nad światem. Tak przynajmniej brzmi jego oficjalne stanowisko w sprawie Sztucznej Inteligencji. Gwiazdka tego wpisu musi natomiast jeszcze wiele się nauczyć. Pokonanie jednego zawodnika to ogromny sukces, ale trzeba pamiętać, że DOTA 2 nie jest rozgrywana solo. To pojedynki 5 na 5, a okiełznanie całej drużyny, która będzie w stanie pokonać zespół profesjonalistów to już wyższa szkoła. Niemniej jednak, inżynierowie i takiemu wyzwaniu chcą stawić czoła. Na to jednak trzeba będzie poczekać do kolejnej edycji turnieju The International. Wtedy wszyscy się przekonamy, czy w 2018 istnieje już technologia, która jest na tyle zdolna, żeby pokonać jakiegokolwiek gracza w grze firmy Valve.

Dendi kontra dzieło OpenAI

Z jednej strony to naprawdę ciekawe, bo tak zaawansowane SI robi duże wrażenie, tylko, czy będzie w stanie przewidzieć „wszystko”, nawet najgłupszy scenariusz? Ludzie są nieprzewidywalni, potrafią robić rzeczy nielogiczne, ryzykowne i pozbawione sensu. Nieraz to właśnie dzięki takim zagraniom udaje się wygrać lub wyjść cało z opresji. Maszyna przeprowadzi tysiące, jak nie miliony scenariuszy, ale czy na pewno będzie nie do pokonania? Chciałbym jednak zobaczyć, jak człowiek przechytrza taki „sztuczny twór”. Nawet jeżeli to będzie głupi przypadek czy szczęście. Głównie dlatego, że to pokaże jakąś wadę, której nie jest w stanie ustrzec się nawet Sztuczna Inteligencja. Byt doskonały to coś, czego bym się obawiał, nawet w grze komputerowej. Trzymam zatem kciuki za przyszłoroczny zespół, który stanie do walki z dziełem OpenAI. Niech wygra lepszy!