• Open Street Map org – czyli chcieć to móc

    Autorem tekstu jest Jakub Górnicki
    Trochę ponad tydzień temu na zaproszenie Open Society Georgia Foundation spędziłem ponad tydzień w Gruzji, zapoznając się z tamtejszymi *sferami. Blogosferami, mediosferami, NGOsferami – w Polsce to taka mieszanka barcampowa, tam jeszcze trzy osobne bastiony. Ostatniego dnia pobytu pojechałem do Gori – w zeszłym roku, w sierpniu było to bardzo medialne miasto. Dzisiaj bardzo „zamapowane”. Wszystko za sprawą inicjatywy „OpenStreetMap.org”, o której dziś w trochę anty-antywebowej koncepcji opowiem.

    Sobota, 12 października, godz.9:54, Tbilisi

    Wczoraj kazali mi minąć cerkiew, iść cały czas przed siebie i skręcić w pierwszą w prawo. Minął kilometr a skrętu nadal nie widać. Nokia oczywiście ma ciche dni z satelitami, a Google Maps na roamingu by mnie mówiąc krótki wpędziło pod most. Szczęśliwym trafem Jeff, z którym miałem się spotkać jest łysym eksblondynem (w sensie dynda mu jeszcze kilka włosków) i odbijające się Słońce wskazuje mi go z daleka.

    Godz. 11:45, Gori

    Wjeżdżamy do miasta, po przymusowym postoju na zmianę koła. Cudem znaleźliśmy wulkanitora i kogoś z odpowiednim kluczem. Choć, w sumie to oni wpadli na nas. Instrukcje dojazdu są równie precyzyjne jak wcześniej – za Stalinem w lewo, prosto, mijasz spożywczy, 100 metrów, studnia, drugię pietro i voila.

    Udaje nam się dotrzeć na miejsce na czas. Docieramy na Gori Mapping Party. Z daleka widzę grupę dzieciaków, podstawówka/gimnazjum nie więcej. W rękach trzymają GPSy, długopisy i ołówki. Ja mam już Nokie rozgrzaną, więc nie muszę brać specjalnego urządzenia.

    Na czym polega ta zabawa i zarazem cała inicjatywa?

    1. Przynieś GPS, ołówek i kartkę
    2. W grupach wyznaczamy sobie sektory a następnie ustalamy które elementy są mapowane, np przystanek autobosowy, kościół, zamek, apteka, stacja benzynowa
    3. Jeśli masz aparat, weź go ze sobą – potem dodasz zdjęcia
    4. Po kilku godzinach spotykamy się w biurze, na kawe i ciastko i wspólnie dodajemy rekordy do wiki.

    Koniec. Kropka. Prawda, że proste? A ile przy tym zabawy.

    Godz 13:12, wioska, której nazwy nigdy nie wymówię

    Zamapowaliśmy ruiny kościoła, przystanek PKSa, dwa sklepy i jedziemy dalej.

    Godz. 14:34, Gori

    Wysłali mnie po kiełbasę i kolę na lunch, więc wracam obładowany siatkami. W biurze już trwa dodawanie nowych rekordów, ale na kilkanaście osób są tylko dwa laptopy. Reszta zamiast czekać w spokoju na swoją kolej, dopinguje kolegów próbuje dorwać się do komputera. Sam się uśmiecham patrząc na zaangażowanie wolontariuszy. Jeff i Lee, którzy koordynują ten projekt nawiązują współpracę z lokalnymi szkołami, które z reguły udostępniają im pracownie komputerowe ale mamy weekend, więc budynki są zamknięte.

    Godz 15:04, Gori

    Jestem w szoku – właśnie dowiedziałem się ile czasu zajmie zamapowanie całej Gruzji oraz ile to kosztuje.

    Pół roku i 30,000 dolarów. Czyli mniej niz 100,000 złotych. W kontekście ostatniej zadymy z 8.1 i kwot tam padających chce się paść ze śmiechu na ziemię.

    Podsumowanie

    Inicjatyw zajebista. Bez dwóch zdań. Angażuje ludzi z ulicy, niegeeków a przede wszystkim dzieciaki, które obeznają się z ciekawą technologią i daje im zajęcie w małych kaukaskich wioskach. GPSy zostają w szkołach, więc każdy wolontariusz może w dowolnej chwili uaktualnić mapę. Widząc ich poziom zaangażowania i pasji o to się nie martwię.

    Dodam , że administracja USA już teraz rezygnuje z Google Maps na rzecz tej inicjatywy w Stanach. Można je pobierać do komórki albo do laptopa, co rozwiązało by moje poranne problemy z brakiem właściwych map lub absurdalnymi kosztami roamingu. Naprawdę chciałbym zobaczyć podobne inicjatywy w Polsce, albo zainicjowane przez Polaków. Szacun dla OpenStreetMap za połączenie nowych technologii, idei wolontariatu, funu i korzyści jakie to przynosi.

    Film

    Open Street Map – Gori Office from Jakub Górnicki on Vimeo.

    Dodaj do:
    • Wykop
    • Facebook
    • Blip
    • Sledzik.pl
    • Flaker
    • Twitter
  • KOMENTARZE

    1. Kamil Janiszewski

      Niesamowita inicjatywa, bardzo miło jest czytać, że w tak niespokojnym regionie idea społeczeństwa obywatelskiego jest silna i nie marnowana, tylko eksploatowana w dobrym celu.

    2. Agahmemnon

      Zgadzam się, u nas to jakby dyrektor szkoły usłyszał, że uczniowie mają coś takiego zrobić to bałby się że zniszczą GPSa a po drugie to nigdy by nie zezwolił na tego typu “wynalazki” żeby łazić i coś klikać.

    3. Rafał

      Szkoda że nie można przy edytowaniu używać map od Google. Te z Yahoo mają niewielką rozdzielczość. W Polsce również przydałaby się podobna inicjatywa bo mapy Open Street na terenie Polski nie są jeszcze zbyt dokładnie opracowane.

    4. Krzysztof Spilka

      Przyjemnie się czyta o takich inicjatywach. Sponsorujesz dzisiejszego banana na mojej gębie (i to pomimo zbliżającego się klimatu dnia jutrzejszego)…

    5. Znafffffca

      Pół roku i 30,000 dolarów. Czyli mniej niz 100,000 złotych. W kontekście ostatniej zadymy z 8.1 i kwot tam padających chce się paść ze śmiechu na ziemię.

      A gdy Grzegorz tutaj pisał o dotacjach w PL i ja swoim językiem nie tak łagodnym jak wpis jechałem inne gałęzie dotacji to buraki odezwały się, że te kwoty po 500 tys. zł to są śmieszne pieniądze i na nic nie starczą.

      To pisali kretyni którzy chcą jak najwięcej uczknąć.

    6. Łukasz

      Nieco podobny projekt w Polsce, choć mocno geekowy ;-), to UMP-PL: http://ump.waw.pl/

    7. Wojtek W

      przystanek PKSa, dwa sklepy i jedziemy dalej


      Z tego PKSu to się robi międzynarodowa korporacja. Uderzają w rynek wschodni:) A tak na serio to big hand 4 OSM za taką akcję.

    8. Vogel

      jakis bledzik jest “Your browser may not support display of this image.”

    9. Wojtek

      Rafał
      Smiem twierdzic ze w bledzie jestes. Od lat w Polsce dziala projekt UMP-pcPL?(http://ump.waw.pl/). A dokladnie od 2004 (http://ump.waw.pl/historia.html) Spolecznosc garminowcow w calej Polsce pokonujac drogi, autostrady, drozyny, sciezki, itd zapisuje slady, i przetwarza je na uaktualnienia. Mapa wciaz sie rozwija i staje dokladniejsza z kazdym uaktualnieniem. Czy wspomnialem ze jest darmowa?
      No i jeszcze jest MapCenter2 Staszka Koziciekiego (cgsmapper). Jest to platforma na ktorej Garminowcy z calego swiata publikuja, wspoldziela i wymieniaja sie mapami.
      Niegarminowcy ww. mapy moga ogladac pod Ozi Explorerem

    10. Rafał

      @Wojtek

      Znam projekt UMP-pcPL, ale edycja nie jest zbyt intuicyjna, co pozwalałoby używać ją większemu gronu użytkowników.

    11. yo

      mam pytanie z innej beczki; czy u was na śledziku też panuje “wirus” z nabieraniem ludzi i zamieszczaniem linków np. http://www.grins.pl/ ?

    12. mw

      Dzięki za informacje, poczytam jeszcze o tym projekcie. Przydałoby się tu chyba więcej tekstów o podobnej tematyce – internet to nie tylko marketing, reklama i gadżety.

    13. partyzant

      Pół roku i 30,000 dolarów. Czyli mniej niz 100,000 złotych. W kontekście ostatniej zadymy z 8.1 i kwot tam padających chce się paść ze śmiechu na ziemię.


      Pewnie, bo jak dobrze wiemy, każdy biznes oprócz 8.1 może dostać wsparcie w postaci dzieciaków odwalających czarną robotę za darmo. Czy może po prostu masz alergię na dotacje UE i po prostu musiałeś?

    14. gdaq

      Zajebiaszcza inicjatywa. Fajnie jakby u nas coś podobnego porządnego powstało.

    15. Beta Tester

      @Znafffffca

      A gdy Grzegorz tutaj pisał o dotacjach w PL i ja swoim językiem nie tak łagodnym jak wpis jechałem inne gałęzie dotacji to buraki odezwały się, że te kwoty po 500 tys. zł to są śmieszne pieniądze i na nic nie starczą.To pisali kretyni którzy chcą jak najwięcej uczknąć.

      Proponuję spróbować samodzielnie. Wynająć “biurko” dla programisty, opłacić księgową, rozreklamować portal, zlecić usługi badania obciażenia serwisu, itp. itd… Chyba że będzie działać tak jak N-K na początku… “strona niedostępna”, ale kupili serwery za co najmniej 2 duże bańki i jest OK. Powodzenia życzę…

    Odpowiedz

    Connect with Facebook

  • W POPRZEDNIM TYGODNIU

    Z wizytą w Życiu jak Marzenie
    Nowy wykop.pl i znów trzeba się przyzwyczaić
    Ad4Mass - kolejny konkurent dla AdTaily
    Papilot w Startup School - czyli rozmów Agnieszczaka cd.
    wiem-jem.pl - wszystko może cię zabić
    Polskie Gizmodo
    Team Europe Ventures uruchamia fundusz inwestujący również w Polsce!
    Oszukani przez PARP .pl
    Ruszył Google Apps Marketplace
    Nagrania wszystkich 23 prezentacji z TEDx Warsaw już dostępne
    O rozczarowaniach jakością Macbook Pro
    Google Reader dla blondynek
    Rewolucja w grach czyli OnLive już w czerwcu!
    Webstary to mały pikuś przy wynikach konkursu na blog roku (wiadomości24)!
    Nasza Klasa się rozpędza!
    I co z tym wyszukiwaniem w czasie rzeczywistym?
    Move czyli nowy kontroler do gier na PlayStation
    Dlaczego Apple powinno opatentować imię "Steve"
    Oni wracają czyli A-Team!