85

Nadchodzi Office 2019. Jest tylko jeden haczyk…

Microsoft zaliczył ogromny sukces z usługą (tak, tutaj śmiało można mówić o usłudze) Office 365, która jest dystrybuowana w modelu subkskrypcyjnym. Użytkownicy płacą za dostęp do niej cyklicznie i otrzymują gwarancję regularnych aktualizacji oraz kilka innych gratisó. Co jednak z samodzielną wersją pakietu biurowego? Ta się pojawi, ale... nie wszyscy z niej skorzystają.

Zgodnie z najnowszymi zmianami w zasadach dotyczących Windows 10 oraz Office 365 ProPlus otrzymaliśmy nieco danych również na temat Office’a 2019, który został zapowiedziany w trakcie konferencji Ignite w 2017 roku. Jego przyszłość z uwagi na bardzo dobre wyniki subskrypcyjnego 365 nie była pewna, jednak teraz wszystko wskazuje, że zobaczymy go jeszcze w tym roku, co zgadza się z informacjami podanymi podczas Ignite.

Office 2019 pojawi się tylko dla maszyn z Windows 10 na pokładzie

To może zaskoczyć niektórych użytkowników, którzy sądzili, iż nie będzie problemu z kompatybilnością Windows 7 oraz Windows 8.1 z innymi produktami Microsoftu. Warto przypomnieć, że do niedawna najpopularniejszy system na świecie zapewni wsparcie producenta do 2020 roku, natomiast ten nieco nowszy, choć bez spektakularnych sukcesów aż do 2023. Można było więc sądzić, iż przynajmniej do tych dat usługi oraz programy giganta będą działać na poprzednich wersjach okienek.

Tak się jednak nie stanie – Microsoft bardzo subtelnie próbuje zmusić użytkowników do przejścia na najwyższą wersję Windows. Office 2019 będzie współpracował na wybranych (czyli tych najnowszych) „dziesiątkach”, Windows 10 Enterprise LTSC 2018 oraz na kolejnej odsłonie LTSC Windows Server. To oznacza zaś, że jeżeli chcecie się cieszyć z Office’a 2019, będziecie musieli pilnować aktualizacji komputerów – nie tylko w domu, ale również w firmach.

office

Ale to nie wszyskie zmiany w Office 2019. Wsparcie dla samodzielnej wersji pakietu biurowego będzie krótsze

Drugą najpoważniejszą zmianą w Office 2019 będzie fakt, iż nie uzyskamy w programie typowego dla Microsoftu, 10 – letniego wsparcia producenckiego. Zamiast tego otrzymamy 5 lat takiej gwarancji + 2 lata rozszerzonego wsparcia, które kończy się dokładnie 14 października 2025 roku.

Office 2019 ponadto będzie pozycjonowany jako „tańsza” i jednocześnie nieco gorzej wyposażona odsłona pakietu biurowego. W jego ramach skorzystamy z typowych narzędzi – Worda, Excela, PowerPointa, Outlooka oraz Skype’a dla biznesu. Niestety, nie pojawi się w nim OneNote, Access oraz Publisher, które będą częścią nieco droższych i bardziej zaawansowanych SKU. Najbardziej naturalną drogą będzie więc zaopatrzenie się w nie za pomocą subskrypcji Office 365.

Nie ma złudzeń – Microsoft właśnie żegna się z samodzielnymi odsłonami Office’a i… subtelnie rozprawia się z Windows 7 oraz 8.1

Jeżeli chcesz mieć najnowszego Office’a, musisz korzystać z Windows 10. Mało tego, jeśli w dalszym ciągu nie przekonałeś się do Office’a w ramach usługi subskrypcyjnej – w ciągu najbliższych lat będziesz musiał się przestawić. Office 365 radzi sobie na rynku na tyle świetnie, że… zwyczajnie nie opłaca się utrzymywać samodzielnych wersji pakietu biurowego.

  • Daniel Stawicki

    Windows 7 nie jest już wspierany od kilku lat, więc w 2019 nie powinno być szokiem że ktoś nie wydaje na niego softu.

    • Robert M

      Dla niektórych jest nadal szokiem brak wsparcia dla XP.

    • Thomas King

      Windows 7 jest w fazie Extended Support i będzie otrzymywał poprawki do stycznia 2020 roku.

    • Mailosz

      Extended Support to tylko łatki bezpieczeństwa.

    • Daniel Stawicki

      Dokładnie, to znaczy ze nie dostanie juz zadnej nowej funkcjonalnosci a jego APi sa uznawane za stare i nie beda już nigdy poprawiane.

    • Szostek

      Tak, tylko jak się spojrzy na firmy, to one w dalszym ciągu wolą korzystać z 7 i office na licencji, a nie subskrypcji. Wersja subskypcyjna jest fajna, ale tylko dla małych podmiotów i użytkowników idywidualnych, dużych graczy to jest nieopłacalne, więc czuję, że MS będzie musiał jakoś rozwiązać ten problem, bo inaczej nie tylko 10 mu się nie będzie sprzedawała.

    • Daniel Stawicki

      Dla dużych są upusty więc moze być opłacalne.

    • Ale z małymi może być już kłopot. :)

    • Szostek

      To nie kwestia pieniędzy tylko zasobów, które zostają w firmie. Gdy wycieknie firmowa korespondencja to źle, ale gdy wycieknie sam projekt, to już tragedia.

    • Daniel Stawicki

      A co do tego ma Office czy Windows?

    • Szostek

      To, że coraz więcej danych jeden jak i drugi wysyła do centrali, więc można je przechwycić i nieszczęście gotowe.

    • Daniel Stawicki

      Wysyłana jest telemetria a nie dokumenty, więc nie masz czego przechwycić.

    • Szostek

      Popraw mnie bo, może się mylę ale z tego co rozumiem wysyłane jest również IP komputera, a także dane konta przy logowaniu (nazwa użytkownika i hasło), więc teoretycznie można je przechwycić i się później zdalnie włamać.

    • Daniel Stawicki

      IP pewnie tak, login pewnie także, ale nie haslo.

    • wombat

      Dla dużych graczy właśnie jest bardziej opłacalne, bo co roku wpuszczają sobie licencję w koszty

    • Przemek

      koszt jednej licencji pudełkowej też można wrzucić w koszty WnMIP.

    • wombat

      Jednorazowo tylko, a subskrypcję, co roku

    • Szczepan

      I w ciągu kilku lat wydadzą więcej, niż przy jednorazowym zakupem.

      Wrzucanie w koszty to jest żadna oszczędność, tylko brak zysku.

    • wombat

      Za cenę jednej sesji pudełkowej, na jeden komputer na rok wyposażą 10 w firmie office 365

    • Szostek

      Licencja tak, ale nie Windows 10, który za mocno szpieguje jak na platforme dedykowaną przedsiębiorstwom.

    • Xytras

      Jest dokladnie na odwrot niz piszesz… do tego licencje sa tanie jak barszcz nawet dla pracownikow duzych firm: microsofthup.com – licencja office pro dla pracownikow, 60pln vs 2100pln w box…
      Korpo jadace na w7 maja problem z niedofinansowanym dzialem IT ;/

    • Szostek

      Oczywiście, że lepiej jest wrzucić w koszty, ale problem jest z usługami. Wyciek informacji związany z Officem 365 byłby o niebo bardziej kosztowny niż te pare tysięcy na licencje. Dlatego najwięksi gracze chętni pożenili by te dwie rzeczy. Normalny office płacony w subskrypcji, ale tego MS na razie nie planuje.

  • Rafał Ce

    Odpowiedzią dla użytkowników którzy nie chcą przepłacać za Office365 lub migrować do Windows 10 zawsze moze być usluga G Suite .Też jest subskrypcja lecz wymaganie to wyłącznie łączę internetowe i aktualna przeglądarka www

    • Blady Wacław

      Apki webowe odpalane w przeglądarkach to protezy i rak branży :(

    • zakius

      oczywiscie dotyczy to również tych ze zintegrowaną przeglądarką

    • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

      Sorry ale programy biurowe wolę mieć w chmurze

    • Alot

      Sądzę, że wątpię bym chciał, żeby ktokolwiek poza mną zaglądał do moich dokumentów.
      nawet jeśli nie ma w nich nic ciekawego.

    • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

      Co kto woli. Jeśli jesteś użytkownikiem GSuite to wgląd masz tylko ty i masz to w umowie

    • komentator

      Tłumacząc na polski: jeśli jesteś użytkownikiem GSuite, to musisz wierzyć zewnętrznej firmie na słowo, że wgląd masz tylko ty.

    • Komentator

      Tłumacząc na polski: jeśli jesteś użytkownikiem windows 10, to musisz wierzyć zewnętrznej firmie na słowo, że wgląd masz tylko ty.

    • Miaucoon

      To miałoby ewentualny sens, gdyby te programy w chmurze potrafiły to samo co desktopowe, a w przypadku Office tak nie jest i nie wiadomo czy i kiedy będzie.

    • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

      Ja tam więcej wyciągam z gdocs niz z lokalnego office:D Zwłaszcza jak odpalę appscripts

    • Miaucoon

      Nie wiem, nie mam porównania, natomiast jedno jest pewne, że programów typu Office, zarówno w chmurze, jak i desktopowych, płatnych i darmowych trochę jest. Tylko niestety z ich wzajemną kompatybilnością bywa różnie, więc na końcu ludzie chcą pracować na czymś, co inni zawsze i bez problemu będą mogli otworzyć.

    • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

      Z Gdocs jest eksport do doc i pdf. Zwykle wyrzucam do pdf lub udostępniam dokument do edycji/wglądu

    • zakius

      to już wolę wstążkę…

    • G Suite ze swojej strony bardzo mocno polecam. :)

    • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

      Nawet bez internetu można korzystać. Po prostu nie masz wtedy synchronizacji ;)

    • Rafał Ce

      Racja. Wydaję się być najlepszym rozwiązaniem dla małych firm. Większość użytkowników office wykorzystuje i tak bardzo podstawowe funkcje.

    • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

      GSuite i google docs? Najlepiej działa właśnie w dużych firmach. Chociaż nie. Wszędzie sprawdza się tak samo dobrze bo jest skalowalne :P

    • Lukasz

      A twarde spacje w Google docs juz działają?

    • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

      Nie wiem:3 Nie zwracam na to uwagi.

    • Lukasz

      No właśnie, spróbuj napisać jakieś pismo bez tego. Użytkownicy zgłaszali już ten problem w 2010 roku i do dziś nie został rozwiązany. To jeden z powodów dla których MS Office ciągle jest bardziej popularny

    • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

      Napisałem bardzo dużo dokumentów w gdocs i nie odczułem tej potrzeby. Ale ja pewnie dziwny jestem. Tak jak i miliony innych

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Mimo wszystko myślę, że nie tylko na Windows 10 będzie działał. Jest jeszcze taki zajebisty system jak MacOS.

    • Mailosz

      Jesteś pewien? Może na Maca tylko Office 365?

    • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

      „Spataro did not say so, but Office 2019 will come in versions for both Windows and macOS.”
      https://www.computerworld.com/article/3229906/software-productivity/office-2019-is-coming-heres-what-you-need-to-know.html

    • Mailosz

      If Spatero did not say so then how do you know?

    • komentator

      Można zgadywać sądząc z ostatnich zmian w Office dla maka: od niedawna makowy Office ma wspólny kod z wersją windowsową (do google: „arstechnica office for mac shares codebase with windows”). Po co mieliby to robić, gdyby w planach mieli ograniczenie „pudełkowego” Office’a do Windows?

    • gandzia

      Na makach nie ma ani Access (OK, lame) anie Project (to już 100% PRO)

    • Przemek

      MSProject przynajmniej w wersjach koło 2010 był mało-zwinny i nie pasował do wielu konwencji macUserów. Kto by się przejmował Gantem, budżetem i przepływami.
      co do Accessa to jego jedyną zaletą jest „tabelkowy” interfejs i dostęp do rekordów bez znajomości programowania.

    • fakt

      czasy tworzenia pseudosystemów w Access minęły dawno temu wraz z pojawieniem się baz NOSQL. A co do Project, podobnie – narzut potrzebny na utrzymanie projektu w Projeccie :D jest większy niż zakup licencji na Jiry i inne.

    • zakius

      mak nikogo nie obchodzi

    • The Truth

      Widać Microsoft obchodzi bo Office 2019 będzie na macOS : )

    • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

      Jesteś nikim to ciebie nie obchodzi :)

    • komentator

      Dlatego duże firmy typu MS nie wypuszczają softu na maka. Oh, wait…

    • Xytras

      Moze system fajny, ale Office na nim kuleje…

    • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

      Dlaczego kuleje?

    • komentator

      Bo chodzi wolno, a Word ma znany od dawna i irytujący bug: skrót klawiaturowy dolnego indeksu (cmd-+) w losowych momentach tak wiesza cały program, że nawet autoodzyskiwanie po skillowaniu Worda nie daje sobie rady (zdarza się to parę razy w tygodniu i akurat wtedy, gdy masz kilka niezapisanych ważnych dokumentów).

    • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

      U mnie nic takiego nie ma miejsca, a CMD+ działa bez zarzutu od zawsze.

  • Wojciech Pluta

    5 linijka …gratisóW :)
    Z innej beczki – Mnie się ostatnio marzy taki ekosystem jak Apple telefon Android+laptop+stacjonarka. Próbowałem W10 z ichnią nakładką na Androida, ale to proteza. Są już jakieś rozwiązania tego typu?

    • Skodziarz

      Mnie się marzy taki samochód jak Mercedes S klasse.

      Próbowałem z Dacią ale… Są jakieś tanie auta w cenie Dacia Logan….

    • Wojciech Pluta

      Jak się okazuje mam dwa marzenia. Spójny ekosystem na Androida i mniej komentarzy jak Twój ;)

    • zakius

      android sam ze soba nie jest spojny, poza tym kompletnie nieprzemyslany
      pozostaje czekać na nieoficjalne onrobr windowsa ARM na compacty

    • Anonim

      Ciebie tata też nie przemyślał i stąd te twoje brednie :(

    • zakius

      bardziej „chciałbym mieć spalanie jak w tipo, są już może jakieś SUV-y, które to potrafią?”
      produkty apple to tylko bardzo drogie protezy
      co im wychodzi to SoC i marketing, czego jestes doskonałym przykładem

  • Janek od Kowali

    To zapewne nie jest żaden haczyk, po prostu nowy office będzie apką UWP dystrybuowaną z poziomu MS store, co siłą rzeczy będzie kompatybilne tylko dla W10.

  • zakius

    haczykiem tym jest fakt, że ma dalej wstążkę

  • Łukasz Kuchta

    Ja juz mam office 2019 i niczego nie brakuje

  • Paweł A.

    „Office 2019 tylko dla Windows 10” – krócej, zwięźlej i na temat.

    • można? można. Ale… po co, skoro można temat pogłębić? ;)

  • Jeżeli problemem nie jest kompatybilność API w W7, to to pokazuje nie do końca moralne praktyki MS. Na normalnym systemie, jeśli nie ma przeszkód, to kompatybilność powinna być zachowana. Jakoś cały czas są 32-bitowe wersje Windowsa, a to starsza architektura, niż W7

  • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

    „gratisó.”
    A co do office… nawet nie mam na komputerach. Korzystam z google docs i nie zdarzyło się abym potrzebował office.

    • Piotr Potulski

      Mam, a i tak korzystam z g-docs.

    • Szczepan

      Jeśli zaczniesz mieć wymagania większe, niż pisanie i drukowanie, to szybko zweryfikujesz to podejście. W tym webowym badziewiu nie da się nawet stylów zdefiniować.

    • Anonim

      Mówisz o tym badziewiastym office online?

    • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

      Jak potrzebuje czegoś więcej to używam latex ;) A do codziennych dokumentów gdocs

  • Alot

    A chcę się cieszyć Officem 2019?
    Wątpię.

  • Bill Gates

    I to jest właśnie dowód na to że powinni zwolnić cały dział marketingu w Microsofcie a dlaczego?Każda firma która zarabia na oprogramowaniu stara się aby jej oprogramowanie działało na wszystkim co jest wspierane i aktywne na rynku natomiast Microsoft odcina posiadaczy swoich własnych systemów które mają jeszcze wsparcie Windows 7 do 2020 roku natomiast Windows 8.1 do 2023 roku.To się kwalifikuje na pozew zbiorowy i na leczenie jednocześnie.Każdy myślący człowiek wypuścił by nowy pakiet biurowy nie tylko na wszystkie Windowsy na rynku ale także na inne systemy zarówno dla maszyn stacjonarnych/laptopów takich jak MacOS,Linux,FreeBSD,Solaris itd jak mobilnych czyli Androida,IOSa i Windows Mobile.To jak ta firma traktuje ludzi po tym jak Bill stwierdził że w sumie to ma już Microsoft tam gdzie słońce nie dochodzi jest dramatem.Ja rozumiem że chcą aby jak najwięcej osób korzystało z ich najnowszych wydań systemu ale naprawdę przez takie zagrywki odnosi to skutek odwrotny.Nie będę tu pisał że Windows szpieguje bo robi to każde oprogramowanie a nawet takie furtki są w procesorach co skutecznie pokazała afera z Meltdown i Spectre.Firmy traktują ludzi jak idiotów po części dlatego że większość nie upomina się o swoje prawa,nie czyta postanowień licencyjnych i nie interesuje się co dana firma robi z ich danymi.Dla mnie całe to robienie z komputerów większych smartfonów to jakiś mokry sen psychopaty i uważam że to raczej smartfony powinny się rozwijać a nie rynek komputerów zwijać.Pozdrawiam i życzę tej firmie aby dopadła ją sprawiedliwość za to jak traktuje klientów,czas na nowy Windows czy to w formie ReactOSa,Ruskiego/Chińskiego klona czy też jakiegoś nowego systemu od Google albo Linuxa z pełną obsługą NTFS/ExFat,ewentualnie jakiegoś projektu który zaczynał by tak jak Windows tylko np jako nakładka na FreeDOS.

    • Szczepan

      Pozew zbiorowy. Office na Solarisa. FreeDOS. Iks de. Weź się lecz.

  • Marecki

    Model subskrypcyjny to zwykłe wyciąganie pieniędzy od użytkowników. Aż się dziwię że ludzie na to dają się złapać!

    • Anonim

      Mają sukinkoty rynek wielkich firm i wiedzą, że tam nie podejmuje się racjonalnych decyzji. Korporacje przerzucą koszty na klienta.

  • Miaucoon

    No strasznie się nie opłaca, gdzie za roczną subskrypcję użytkownik domowy kupuje wersję pudełkową na 3 kompy.

  • Grzegorz

    A co dziwnego w tym, że MS nie chce wypuszczać Office 2019 na system z 2009 roku?

  • Morski Morświn

    Wolę jednak linuxa… zarąbiście mi działa.