93

Nadchodzi Office 2019. Jest tylko jeden haczyk…

Microsoft zaliczył ogromny sukces z usługą (tak, tutaj śmiało można mówić o usłudze) Office 365, która jest dystrybuowana w modelu subkskrypcyjnym. Użytkownicy płacą za dostęp do niej cyklicznie i otrzymują gwarancję regularnych aktualizacji oraz kilka innych gratisó. Co jednak z samodzielną wersją pakietu biurowego? Ta się pojawi, ale... nie wszyscy z niej skorzystają.

Zgodnie z najnowszymi zmianami w zasadach dotyczących Windows 10 oraz Office 365 ProPlus otrzymaliśmy nieco danych również na temat Office’a 2019, który został zapowiedziany w trakcie konferencji Ignite w 2017 roku. Jego przyszłość z uwagi na bardzo dobre wyniki subskrypcyjnego 365 nie była pewna, jednak teraz wszystko wskazuje, że zobaczymy go jeszcze w tym roku, co zgadza się z informacjami podanymi podczas Ignite.

Office 2019 pojawi się tylko dla maszyn z Windows 10 na pokładzie

To może zaskoczyć niektórych użytkowników, którzy sądzili, iż nie będzie problemu z kompatybilnością Windows 7 oraz Windows 8.1 z innymi produktami Microsoftu. Warto przypomnieć, że do niedawna najpopularniejszy system na świecie zapewni wsparcie producenta do 2020 roku, natomiast ten nieco nowszy, choć bez spektakularnych sukcesów aż do 2023. Można było więc sądzić, iż przynajmniej do tych dat usługi oraz programy giganta będą działać na poprzednich wersjach okienek.

Tak się jednak nie stanie – Microsoft bardzo subtelnie próbuje zmusić użytkowników do przejścia na najwyższą wersję Windows. Office 2019 będzie współpracował na wybranych (czyli tych najnowszych) „dziesiątkach”, Windows 10 Enterprise LTSC 2018 oraz na kolejnej odsłonie LTSC Windows Server. To oznacza zaś, że jeżeli chcecie się cieszyć z Office’a 2019, będziecie musieli pilnować aktualizacji komputerów – nie tylko w domu, ale również w firmach.

office

Ale to nie wszyskie zmiany w Office 2019. Wsparcie dla samodzielnej wersji pakietu biurowego będzie krótsze

Drugą najpoważniejszą zmianą w Office 2019 będzie fakt, iż nie uzyskamy w programie typowego dla Microsoftu, 10 – letniego wsparcia producenckiego. Zamiast tego otrzymamy 5 lat takiej gwarancji + 2 lata rozszerzonego wsparcia, które kończy się dokładnie 14 października 2025 roku.

Office 2019 ponadto będzie pozycjonowany jako „tańsza” i jednocześnie nieco gorzej wyposażona odsłona pakietu biurowego. W jego ramach skorzystamy z typowych narzędzi – Worda, Excela, PowerPointa, Outlooka oraz Skype’a dla biznesu. Niestety, nie pojawi się w nim OneNote, Access oraz Publisher, które będą częścią nieco droższych i bardziej zaawansowanych SKU. Najbardziej naturalną drogą będzie więc zaopatrzenie się w nie za pomocą subskrypcji Office 365.

Nie ma złudzeń – Microsoft właśnie żegna się z samodzielnymi odsłonami Office’a i… subtelnie rozprawia się z Windows 7 oraz 8.1

Jeżeli chcesz mieć najnowszego Office’a, musisz korzystać z Windows 10. Mało tego, jeśli w dalszym ciągu nie przekonałeś się do Office’a w ramach usługi subskrypcyjnej – w ciągu najbliższych lat będziesz musiał się przestawić. Office 365 radzi sobie na rynku na tyle świetnie, że… zwyczajnie nie opłaca się utrzymywać samodzielnych wersji pakietu biurowego.