27

Odłóż ten smartfon! Przeciętnie spędzasz przy nim jedną czwartą dnia

Bez wielu rzeczy nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie życia. Mogę tu wspomnieć o jedzeniu, piciu, możliwości zaspokajania swoich potrzeb, przynależności do grupy czy poczuciu bezpieczeństwa – przynajmniej tak to da się opisać patrząc na piramidę potrzeb Maslowa. W ostatnim dziesięcioleciu jednak do tego wszystkiego doszły dwie kolejne rzeczy, które skutecznie nas do siebie „przywiązały”. Internet i smartfon – dwa, nowe niezbędniki. Jak często ich używamy na co dzień?

Przerażające liczby

Według badań, przeprowadzonych przez Counterpoint Research wśród użytkowników smartfonów na całym świecie (3500 osób w wieku 15-45 lat), przeciętnie używamy telefonu pięć godzin dziennie. Mnie osobiście taki wynik wydaje się być jednak mimo wszystko nieco zawyżony. Owszem, znam wiele osób, które podobnie jak ja, korzystają ze swojego urządzenia wyjątkowo często, jednak większość ludzi potrafi w znacznie mniej czasu spędzać przy nich. Zważywszy jednak na dużą grupę badanych oraz różnice kulturowe (mogę tylko powiedzieć, jak to wygląda w naszym kraju), wydają się to być całkiem sensowe rezultaty. Na wysokie liczby wpływ mieli przede wszystkim mieszkańcy rozwijających się państw. Warto zauważyć, że spośród ankietowanych najmniej przy ekranach spędzali Japończycy – „zaledwie” 3 godziny.

Co ciekawsze, nieco ponad jedna czwarta badanych działa na swoim smartfonie przez co najmniej siedem godzin dziennie. Dodając do tego siedem, osiem godzin snu oraz kolejne osiem godzin pracy wychodzi namprawie cała doba. Kiedyś można było mówić: „Chleba i i igrzysk!”, a teraz „WiFi i prądu!”. W tym miejscu należy zauważyć również to, że w trakcie pobytu w biurze czy gdziekolwiek indziej trudno jest się oprzeć możliwości krótkiego spojrzenia na to, co się dzieje u naszych znajomych. Każdy potrzebuje przerwy, jednak powoli FOMO wygrywa z nami coraz bardziej, a my idziemy wraz z nim, niczym ludzie za śmiercią na obrazach ukazujących dance macabre.

Na co tyle czasu?

64% badanych wskazało, że smartfony służą im do przeglądania sieci, a taka odpowiedź nie powinna nikogo dziwić. W końcu za ich pomocą możemy zawsze łatwo i szybko sprawdzić wiadomości ze świata czy dowiedzieć się czegoś na temat tych całych hyperloopów. Na drugiej lokacie uplasowało się granie. Opcję tę zaznaczyło 62% osób biorących udział w badaniu – doskonale to podkreśla potencjał drzemiący w rynku mobilnym.

Zresztą patrząc na liczbę dostępnych tytułów free2play, widać, że deweloperzy wyczuli w tym doskonałą szansę na odniesienie sukcesu. Finansowego naturalnie. Proste tytuły, ale oferujące niesamowicie angażująca rozgrywkę, zdecydowanie wychodzą zwycięsko. Mam tu na myśli gry, w których musimy poczekać kilkanaście, kilkadziesiąt minut, aż załaduje nam się diament czy będziemy mogli kogoś w końcu zaatakować lub wybudować chatę na wyższym levelu. Ewentualnie zapłacić. Cóż, statystyki pokazują, że „darmowe” produkcje z możliwością przyspieszenia naszego rozwoju za pomocą prawdziwej gotówki mogą być znacznie bardziej dochodowe od pełnoprawnych gier AAA. Ot, jedna z tych trudno zrozumiałych rzeczy.

Wiadomości czy rozmowy?

Counterpoint Research zauważył również, że w państwach rozwiniętych, jak m.in. Niemczech czy Japonii, bardzo często dzwoni się do innych i najbardziej docenia się właśnie taką formę komunikacji z innymi. Natomiast na biedniejszych rynkach większą popularnością cieszą się wiadomości. W Azji i Afryce aplikacje typu WhatsApp czy WeChat są używane przez szerokie grono użytkowników. Ankietowani powiedzieli, że wykorzystują także telefony do oglądania wideo i używania portali społecznościowych, ale to wiadomości z gatunku oczywistych.

Wymiany średnio co dwa lata

Najnowsze statystyki wskazują, że średnio, co 21 miesięcy wymieniamy swój smartfon, czyli coraz częściej. Taki okres wydaje się być jednak całkiem rozsądny, ponieważ jak już przesiądziemy się na nowszą maszynę, to zauważymy kilka różnic, aczkolwiek nie zmieniających naszego życia o 180 stopni. W dodatku najczęściej na czas dwóch lat podpisujemy naszą umowę z operatorem. W wielu krajach właśnie w ramach abonamentu najbardziej opłaca się wziąć nowy model, w Polsce różnie z tym bywa i tylko sporadycznie rzeczywiście ma to sens.

Najczęściej, bo co 18 miesięcy, zmiany dokonują Meksykanie, a najrzadziej Japończycy – średnio po 26 miesiącach. Te liczby udowadniają jeszcze jedną rzecz. Większe zmiany w telefonach mają sens co dwa lata, firmom nie opłaca się wprowadzać rewolucyjnych zmian co rok, chyba że wciąż nie dysponują spójną wizją. Spójrzcie tylko na Apple, Samsunga czy Huawei.

Nasz przyjaciel

Smartfon pozwala nam utrzymywać kontakt ze znajomymi z całego świata czy nawiązywać nowe znajomości. W dodatku stanowi źródło różnorodnej wiedzy, która może się przydać wtedy, kiedy byśmy się tego nie spodziewali. Jakby nie było to prawdziwy symbol aktualnie trwającej rewolucji informacyjnej. Z uwagi na natłok wiadomości, trudno by było nam sobie samym poradzić z ich przyswajaniem, jednak ta sytuacja ma również drugie dno. Sami tworzymy coraz szybsze życie i ciągle się spieszymy.

Niestety trudno nam jednocześnie nałożyć sobie rozsądne limity. Tu nie bez znaczenia pozostają również aplikacje, atakujące nas na wszystkie możliwe sposoby powiadomieniami, które zazwyczaj skutecznie zachęcają nas do interakcji i powrotu do patrzenia się w wyświetlacz. Kolejna sprawa to FOMO, czyli strach przed tym, że coś nas ominie. To wszystko w połączeniu z chęcią ciągłego pisania ze znajomymi, wszechobecnym internetem i ciągłą obecnością smartfona przy naszym boku powoduje, że chcąc czy nie spędzamy z nim większość dnia.

Co to będzie, co to będzie

Mnie osobiście najbardziej zastanawia, jak to będzie wyglądało w przyszłości. Najbardziej prawdopodobne wydaje się być popularyzacja urządzeń ubieralnych, które w końcu będą miały sens, oraz okulary rozszerzonej rzeczywistości. Gogle AR już teraz są w etapie dopracowywania i testowania na klientach. Kwestia najbliższych kilkunastu lat aż wejdziemy w erę noszenia elektroniki i prawdziwego BIG DATA.

źródło: Counterpoint Research przez Android Headlines

  • MaxKey

    Właśnie staram się coś z tym zrobić, powiem tyle- jest ciężko. Ale na pierwszy rzut trzeba ograniczyć fb..

    • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

      Polecam ;) Ale nie „po troche” tylko od razu. Od ponad miesiąca zaglądam tylko jak mnie ktoś oznaczy albo mam coś ciekawego do wrzucenia na grupę. A że znajomych nie mam to nie jestem często oznaczany :D

    • Darek B.

      ty z taki uśmiechem nie masz znajomych??

    • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

      Mam za to fanów!

    • Artur Łukasz

      zmień telefon na gorszy, efekt gwarantowany.
      ja nokii 5 prawie nie tykam po tym jak xperia popełniła harakiri.

  • Patryk

    Chyba Ty.

  • Karolina Turek

    5 godzin dziennie to wynik przesadzony?!? Pomyślmy… Telefon odpinam od ładowarki rano, bo na cały dzień ma mi wystarczyć, prawda? I wystarcza! Nawet SoT ma 4-5 godzin w tym czasie, a niekiedy to nawet i 6 wyciągnie.. No może tylko czasami jakiś powerbank, albo ładowarka obok łóżka wieczorem do YouTube; do książek znaczy ;)

    • Albert Lewandowski

      Patrząc na to w ten sposób, to rzeczywiście 5 godzin nie wydaje się być jakimś szczególnym osiągnięciem ;)

  • Rafał Małek

    Dlatego zastanawiam się nad Nokią 3310 3G :)
    Albo nad jakimś chińskim wynalazkiem w zegarku, po 20$ z przesyłką do Polski, ale do tego zniechęca mnie krótki czas działania.

    Naprawdę w telefonie niezbędny bywa mi GPS, ale wyłącznie poza moim miastem. Więc ewentualnie w podróż mógłbym zabierać tableta, a lokalnie wystarczyłby mi telefon. I to nie zawsze, tylko jak spodziewam się że ktoś zadzwoni.

    • Albert Lewandowski

      W sprzedaży jest wiele takich telefonów, które świetnie sprawdzają się do rozmów i wiadomości.

      Sam posiadam prostą Nokię i są dni, przez które korzystam tylko z niej – detoks od internetu jest naprawdę przydatny.

  • W temacie

    Ile spędzam??? Chyba ty nolifie:)
    6h sot w ciagu 3 dni… faktycznie sporo…

    • Albert Lewandowski

      Taki już urok statystyki, że wynik przeciętny rzadko kiedy dotyczy każdego z nas ;)
      Twój rezultat zdecydowanie daleki od średniej, więc masz się w sumie z czego cieszyć :D

    • Karolina Turek

      Dziwny sposób na podbudowanie swego ego, ale ok…
      I owszem – można i takie wyniki „osiągać” tylko…właściwie po co? Bilety, kupuję telefonem a nie w kiosku, rozkład jazdy sprawdzam na telefonie zamiast na przystanku, czasami na maila wolę odpowiedzieć z telefonu, bo na nim mam niezbędne załączniki, a i klawiatura daje radę w podpowiedziach. A, że do tego statystyka rządzi się swoimi prawami to inna historia..
      PS. Komentarz napisany z komputera ;)

    • W temacie

      Podbudowanie ego? Bo nie spędzam pol zycia na telefonie? Coz za powierzchowna i jakze nie trafiona diagnoza „)
      Szczyce sie tym, oraz tym, ze nie ma mnie na ZADNYM portalu z social media – ludzie powinni iść w tym kierunku, zamiast zajmować sie bzdurami. Zyje realnie, nie wirtualnie, mimo iz lubie nowinki technologiczne. Bilet kupuje raz na kwartał, jesli juz musze korzystać z komunikacji to jade metrem, wiec nie sprawdzam rozkladu z przyczyn oczywistych, place telefonem w kazdym sklepie – ciezko uznać to za spędzanie czasu:)

    • Karolina Turek

      Zauważyłeś, że nic nie wspomniałam sama o społecznościówkach? Przy całym szacunku – czekałam, aż padnie mój ulubiony komentarz „nie ma mnie na facebooku” … Jak to nie jest podbudowanie ego (bo Wy – statystyczna większości – macie, baranki) to jak to nazwać inaczej?!
      Gwoli ścisłości – na większości portali konta mam i z nich czynnie korzystam, wykręcając przy tym myślę ~50% czasu używania telefonu… Z racji zawodu aczkolwiek – przyznaję: po okresie fascynacji – czynię to już niechętnie, prywatną aktywność ograniczając przy tym do niezbędnego minimum jednego (tak, 1) kontaktu na messengerze… Ale jak rozumiem jestem przez to jestem gorszym człowiekiem, bo nie mogę poszczycić się rozmową na żywo z jednym z przyjaciół mieszkających poza PL. Trudno, przeżyję. Mój kochany telefon też ;)

  • Konrad Uroda-Darłak

    Czy Wy ludzie nie pracujecie? :P

    • Subiektywnie-obiektywny

      Pytasz „blogerów” czy komentujących?:)

    • Konrad Uroda-Darłak

      Tych co mają takowe problemy :)

  • Kozdrobot

    Ja mam sot na poziomie 7 – 10 godzin w ciągu jednego dnia. Xiaomi redmi note 4

    • W temacie

      Udaj sie do specjalisty. Moze uda się to jeszcze wyleczyć.

    • Kozdrobot

      To że Ty z pomocy takowego korzystasz nie znaczy, że ja go potrzebuje. Nie mierz ludzi swoją miarą. Ja wykorzystuje smartfon do różnych rzeczy i tyle czasu jest mi on potrzebny w ciągu dnia. Dziękuję za uwagę.

    • W temacie

      Do 10h w ciągu dnia gapisz się na telefon? Na prawdę nic tylko współczuć… nawet gdybyś go wykorzystywał przez cały czas w pracy to i tak zakrawa na pracoholizm, co tez jest chorobą.

    • Kozdrobot

      Nie chce mi się z Tobą dyskutować bo nie jesteś tego wart. Mogę swój czas spożytkować w lepszy sposób. Żegnaj trollu

    • W temacie

      „trollu”, czyli początkowa diagnoza była słuszna… większość z tych 10 godzin schodzi ci… w szkole… dobrze gimbie:)

  • Darek B.

    nie odłoże!!!!!

  • Miensozaurus Rex

    A ile spędzał czasu przed TV przeciętny człowiek w czasach gdy nie było dostępu do smartfonów i sieci? Nie zdziwiłbym się gdyby wyniki były podobne. Czytamy o rzeczach przyjemnych lub nas interesujących, oglądamy pornografię, sport, gry, jedzenie i klipy o jedzeniu –
    innymi słowy ćpamy endorfiny i dopaminę i nie rozumiem czemu kogoś to dziwi.

  • MrVik

    Ciekawe, żę Japońce wymieniają telefony rzadziej niż inne nacje. Takie zakochane w technice społeczeństwo podejrzewałbym o wymianę smartfonów znacznie częściej. Wyjaśnień może być kilka: 1) są eko i nie chcą generować za dużo elektrośmieci, 2) kupują przeważnie wypasione flagowce, które nie starzeją się tak szybko jak prostsze modele, 3) mają długie umowy z operatorami komórkowymi i u nich najczęściej kupują telefony, 4) smartfony są u nich drogie, więc muszą dłużej zbierać na nowy model ;) 5) nie chcą zbyt często męczyć przeprowadzkami swoich wirtualnych dziewczyn, mieszkających w ich smartfonach ;-)