19

Odkładam pada i sięgam po tę klawiaturę – recenzja Roccat Isku+ Force Fx

Nie jestem graczem przywiązanym do jednej platformy czy kategorii gier. Oczywiście mam swoje ulubione konsole oraz tytuły, ale nie przekłada się to na sztuczne ograniczenia. A za czym tęskniłem najbardziej po przesiadce z konsoli na peceta? Możliwości analogów i triggerów, czyli wykrywania przez klawiaturę siły nacisku palcem. Propozycja Roccat, czyli klawiatura Isku+ Force FX całkowicie zmienia postać rzeczy.

Model Roccat Isku jest mi doskonale znany. Służył mi przez dłuższy czas, dlatego byłem w stanie docenić jego zalety, jak i przekonać się o obecnych wadach. Klawiatura nie należała do najdroższych, dlatego byłem w stanie przymknąć oko na niektóre z niedociągnięć. Czy w przypadku ulepszonej wersji Isku+ Force FX nie jest o niebo lepiej? I tak, i nie.

Jedna zasadnicza różnica – innowacja

Isku+ Force FX na pierwszy rzut oka nie różni się znacząco od wspomnianego modelu. To ta sama, sporych rozmiarów plastikowa konstrukcja. Wykończenie niektórych elementów jest matowe, zamiast lśniącego plastiku, ale pod względem wymiarów i układu są identyczne. Dla jednych będzie to plus, dla innych minus. Obiektywnie rzecz biorąc, mało kto będzie zadowolony z tak dużej powierzchni potrzebnej na blacie dla klawiatury. Największe znaczenie ma podkładka pod nadgarstki, której nie odłączymy od reszty klawiatury.

Poza tym, Roccat Isku+ Force FX dysponuje większością funkcji, jakich byśmy oczekiwali po klawiaturze dla graczy. Są makro, które możemy nagrywać dzięki dedykowanemu przyciskowi, programowalne przyciski, klawisze multimedialne i podświetlenie regulowane z poziomu aplikacji z wieloma wariantami kolorystycznymi oraz efektami. Roccat Swarm to uniwersalny program pozwalający zarządzać ustawieniami wielu akcesoriów tejże firmy. Za jednym zamachem spersonalizujemy klawiaturę, myszkę, zaktualizujemy firmware jak i samą aplikację. Wszystko działa bezproblemowo i (w miarę) intuicyjnie. Dlaczego “w miarę”? Ponieważ nigdy nie zrozumiem domyślnego włączania funkcji “color flow” (zmieniającej kolor  uaktywniającej zanikanie podświetlenia) po wybraniu schematu mającego zapewnić nam stałe, jednobarwne podświetlenie klawiszy.

Roccat Isku+ Force FX nie ucieknie nam z biurka. Antypoślizgowe wstawki zapewniają świetną stabilność, nawet gdy zdecydujemy się na rozłożenie nóżek – tam również są one obecne. Dodatkowo, spód klawiatury posiada żłobienia pozwalające na odprowadzenie kabla USB w jednym z czterech kierunków. Dlaczego tak duża i nie tania klawiatura nie posiada złącz USB i wejścia słuchawkowego? Nie mam pojęcia, ale to znaczące braki.

Mamy jednak coś w zamian.

Klawisze wykrywające siłę nacisku

Flagową cechą klawiatury Isku+ Force FX jest czułość klawiszy na siłę nacisku. Nie dotyczy to wszystkich przycisków, a zaledwie sześciu kluczowych. Mowa oczywiście o klawiszach QWEASD. To one odpowiedzialne są za poruszanie się postacią w grze czy sterowanie pojazdem. Podobnie jak na kontrolerze możemy więc decydować o tempie przemieszczania się czy kącie skrętu kół w aucie. Zastosowano nawet małą ściągawkę w lewym, górnym rogu panelu klawiatury – 5-stopniowa skala (diody) informuje nas o sile nacisku na klawisz. Wszystkie ustawienia odpowiedzialne za skonfigurowanie tej funkcji znajdziecie we wspomnianej aplikacji Roccat Swarm. Tam, klawiatura jest przyrównywana do pada, co ułatwia całą sprawę.

Jak to się sprawdza w praktyce? Początki są naprawdę trudne. Należy pamiętać, że taka praca klawiatury nie jest naturalna. To zupełna nowość. Przywykliśmy do zerojedynkowego systemu działania klawiatury i wprowadzenie czegoś takiego będzie miało swoje konsekwencje. W perspektywie będą to bardzo pozytywne konsekwencje, ponieważ w wielu grach rozgrywka całkowicie ulegnie zmianie.

Roccat Isku+ Force Fx daje nowe możliwości

Oprócz podawanych przeze mnie przykładów działania tej funkcji, są także inne i to my możemy zdecydować o tym, jak będzie służyć nam klawiatura. Pod jednym klawiszem możemy przypisać kilka akcji – np. kucnięcie oraz położenie się – a działania bohatera różnić się będą od siły, której użyjemy wciskając klawisz. Wielka szkoda, że Roccat nie pokusił się o wyposażenie w tę technologię kilku dodatkowych klawiszy, wtedy możliwości byłyby dużo większe. A tak trzeba podejmować męskie decyzje wyznaczając role każdemu z klawiszy. Skok klawisza jest spory, ale w mojej ocenie niewystarczający, by korzystanie z nowej funkcji było stuprocentowo komfortowe.

Przejdźmy teraz do ceny tego cudeńka. Roccat Isku+ Force Fx jest wyceniana na około 479 złotych. To całkiem sporo, biorąc pod uwagę fakt, że nie mamy do czynienia z klawiaturą mechaniczną. Ponadto, zabrakło wykończenia lepszym materiałem niż plastik, choć całość jest złożona bardzo solidnie i raczej nie obawiałbym się o wytrzymałość sprzętu. Klawiatura mi się podoba, podobnie jak model Isku, lecz jest to kwestia indywidualna i musicie sami sobie odpowiedzieć, czy jej stylistyka oraz rozłożystość Wam odpowiadają. Blisko 500 złotych za klawiaturę membranową to nie mało, ale innowacja ma swoją cenę.

  • Bozz

    Sama klawiatura w cenie 1/2 ceny konsoli, dziękuję.

    • Konrad Kozłowski

      PC Master race! ;)

    • chudek

      PC Master dumb-ass ;)

  • Ogau

    Rozumiem 100-200, nawet 300, chociaż jako student-cebulak nigdy do stówki nie doskoczyłem, ale 500zł? Za klawiaturę? Chyba dopiero jak zacznie za mnie pisać ;)

    • Konrad Kozłowski

      A są jeszcze droższe ;)

    • Ogau

      Niestety, póki można to doją „bogaczy” ;)

  • isaakPL

    Z całym szacunkiem.do graczy procentowych, grać na klawiaturze? Serio? Nawet na PC obsługa padów jest bardzo dobra.

    • Konrad Kozłowski

      Grywam tak, jak mi najbardziej odpowiada. w SGP nie zagram na klawiaturze, ale w GTA nie wyobrażam sobie rozgrywki na kontrolerze.

    • isaakPL

      No ja nigdy takiej klawiatury nie miałem, zawsze wolałem pada, wydaje się o wiele wygodniejszy nawet do strzelanki, i zgodzę się że myszka można precyzyjniej ale nie lubię z powodu klawiatury

    • Ogau

      Tobie się wydaje to pewnie tak jest :) takiego żartu, że w fps’a wygodniej grać na padzie dawno nie słyszałem. Wyłącz autoaima i spróbuj znowu :D

    • isaakPL

      Nie będę kupował pc żeby sprawdzić, dla mnie zestaw klawiatura + touchpad =praca pad równa się gry, nawet strzelanki, dla mnie tak jest wygodnie, ale nie byłem nigdy nauczony grać na klawiaturze, a zawsze jak siadałem do pc wkurzało mnie że normalnie kierunki nie są na klawiszach strzałek tylko na gdzieś w środku

    • Ogau

      Heh. Kolega widzę jeszcze nigdy w ustawienia nie wchodził ;)

    • isaakPL

      Wchodził wchodził, ostatni raz na PC próbowałem grać w Morrowinda, lata temu

    • Ogau

      Więc argument o sterowaniu w złym miejscu sam obaliłeś ;) no ale nie ma się co kłócić. Jedni rysują rękami, a inni nogami.

  • doogopis

    Te klawy dla graczy to troche pic na wode fotomontaż. Mam taką wypas myszke za prawie 100ojro mad catz coś tam 5 i klawiature dla graczy tyż. Tylko okrągłą pod jedną reke.
    Tski sprzent fajnie wygląda. Ale 10x bardziej wygodna mi była myszka za 5 ojro,bez porównania. A tam jakieś zbajerowane przyciski to psu na bude. Ja se nie wyobrażam jak można kontrolować siłe nacisku i grać w gry gdzie jest bardzo szybka akcja. Jak jakieś fps. Choć bajer spoko i może jakoś sie przyda.

    • Konrad Kozłowski

      I tak, i nie. Czasem dodatkowe funkcję są naprawdę znaczącei i „robią różnicę” jak to się mawia – czasem te wodotryski wizualne etc. to tylko zasłona dla wyższej ceny. Te klawisze tutaj, cóż nie są idealne, ale po przywyknięciu można je fajnie wykorzystać.

  • Wojciech Pluta

    Mam Isku FX w wersji standardowej, bez tej funkcji wykrywania nacisku i o ile jest dość wytrzymała i sporo zniosła bo niestety nóżki wymieniłem już drugi raz (ale serwis Roccat zawsze staje na wysokości zadania i bezpłatnie mi je przesyła!).

    • Konrad Kozłowski

      To dobra wiadomość, choć u u mnie jeszcze(?) nie pojawiły się takie problemy. dzięki za info.

    • To jest dobra klawiatura! Mi zaczęła spacja skrzypiec przy naciskaniu.