rowery miejskie
10

Od września warszawiacy będą mogli wypożyczać elektryczne rowery

Elektryczne Veturilo już od 31 sierpnia wyjadą na ulice Warszawy. Początkowo Nextbike udostępni 100 rowerów elektrycznych ulokowanych w 10 specjalnych stacjach z systemem ładowania.

Silnik elektryczny w tych rowerach będzie pełnił rolę wspomagającą, a nie zastępującą pedałowanie. Załączał się będzie więc tylko podczas naciskania na pedały.

Tomasz Wojtkiewicz, prezes Nextbike Polska:

Nie należy mylić roweru elektrycznego z rowerową wersją skutera czy motoroweru elektrycznego. Silnik elektryczny nie będzie pedałował za nas, tylko będzie nam w tym pomagał, zmniejszając opór, jaki stawiają pedały i zwiększając przyspieszenie.

Silnik ten przejmuje na siebie 80% wysiłku związanego z pedałowaniem, ale tylko do prędkości 25 km/h, w przypadku gdy będziemy chcieli jechać szybciej, będziemy musieli liczyć już tylko na własne siły.

rower elektryczny veturilo

Na jednym ładowaniu rower będzie mógł przejechać do 70 kilometrów, a poziom naładowania będzie można sprawdzić na specjalnym wskaźniku, umieszczonym w tylnej części roweru. Znajdziemy tam 5 diod, każda zapalona dioda informuje o naładowaniu do 20%.

Gdzie będą rozlokowane stacje z rowerami elektrycznymi? W 10 stacjach w śródmieściu wzdłuż Skarpy (po 5 u podnóża i na górze):

  • na Mariensztacie (stacja Sowia),
  • przy szpitalu na Karowej (stacja Karowa – Wybrzeże Kościuszkowskie),
  • przy Centrum Nauki Kopernik (w pobliżu istniejącej stacji Veturilo),
  • na ul. Topiel przy Tamce (obok istniejącej stacji Veturilo),
  • na Wioślarskiej w pobliżu Mostu Poniatowskiego (stacja Wioślarska-Ludna),
  • na Miodowej nad Aleją Solidarności (w pobliżu istniejącej stacji Veturilo),
  • na Krakowskim Przedmieściu przy Karowej,
  • na Traugutta przy Krakowskim Przedmieściu (obok istniejącej stacji Veturilo),
  • na Świętokrzyskiej w pobliżu Nowego Światu (w pobliżu istniejącej stacji Veturilo Metro Nowy Świat – Uniwersytet),
  • na Placu Trzech Krzyży (obok istniejącej stacji Veturilo).

Ceny będą się oczywiście różnić od wypożyczenia normalnego roweru, opłata inicjalna to 10 zł, a za samo wypożyczenie od 21 minuty do godziny 6 zł, a druga i każda następna godzina 14 zł. Przy czym przez pierwsze dwa tygodnie września, pierwsza godzina ma być bezpłatna.

tabela opłat korzystania z rowerów elektrycznych veturilo

Przy okazji tej nowości w ofercie tej wypożyczalni rowerów, przedstawiciele Nextbike pochwalili się dotychczasowymi statystykami. Okazuje się, że to bardzo popularna forma przemieszczania się warszawiaków, którzy dokonali już 11 milionów wypożyczeń, a liczba osób, które skorzystało z Veturilo przekroczyła już 550 tysięcy.

Co z innymi miastami? Nextbike rozmawia już z przedstawicielami innych miast, gdzie wypożyczalnie są dostępne. Spotykają się przy tym z dużym zainteresowaniem, trudno się dziwić, to może okazać się niebywała atrakcja, nie tylko dla mieszkańców, ale i turystów odwiedzających te miasta. Tak więc w najbliższym czasie możemy się spodziewać debiutu elektrycznych rowerów i innych lokalizacjach w kraju.

  • Tomasz Budzyński

    Jak elektryczny to motorower, a nie rower. :D

    • W motorowerze nie musisz chyba pedałować?

    • Tomasz Budzyński

      nie musisz ale możesz. Rowery nie maja silników, tylko padały, motorower ma oba, a motocykl tylko silnik

    • gom1

      Rower wspomagany silnikiem, czyli taki, w którym silnik pracuje tylko podczas pedałowania, nadal jest rowerem.

    • Tomasz Budzyński

      Motorower, rzadko: moped – jednośladowy lub dwuśladowy pojazd posiadający dwa, trzy lub cztery koła jezdne, wyposażony w silnik spalinowy o pojemności skokowej do 50 cm³ lub silnik elektryczny o mocy nie większej niż 4 kW, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 45 km/h (według polskiej definicji z Prawa o ruchu drogowym[1]; w niektórych krajach dopuszczona jest większa szybkość).
      Wiem, że trochę się czepiam. Ale dla mnie to nie jest już rower, tylko motorower.

    • gom1

      Czepiasz się, bo w PoRD masz osobno definicje roweru i motoroweru. Zgadnij do jakiej kategorii należy rower wspomagany silnikiem? :-)

  • Konrad Uroda-Darłak

    A w Rzeszowie dalej dno i trzy metry mułu … Rowery miejskie odstraszają każdego :)

  • gość

    Co za bezsens…
    Rower – trasa 6 km – średnia prędkość 15 km/h
    10 + 6 = 16 zł
    Uber – trasa 6 km – średnia prędkość 30 km/h
    4 + 12*0,25 + 6*1,3 = 13 zł
    Te stacje skoro są miejskie to powinny dopuszczać konkurencyjne rowery i co roku powinien być otwarty przetarg na nowe rowery i stacje do wspólnego systemu.

    • gom1

      Uber? Co za bezsens..
      Warszawa. Godziny szczytu. Przejazd z ronda de Gaulle’a pod Kolumnę Zygmunta. Rowerem 10 minut = za darmo. Uberem.. to już lepiej pójść pieszo.

      Poza tym „opłata inicjacyjna” jest jednorazowa.

      I tak, co roku jest ogłaszany przetarg. A że staje do niego jedna firma..

    • Alf/red/

      Rower – elektrycznego nie licz, bo tych stacji jest kilka i „w jednym miejscu” (na Trakcie Królewskim i poniżej skarpy). Więc bierzesz zwykły, który ma stacje ‚wszędzie’. Koszt zero.
      Do porównania dorzuć Panka/Traficara: 6*0,50+12*0,50=9 zł (ceny Panka), 6*0,8+12*0,5=10,80zł (ceny Traficara).

      PS przetargi są co 2-3 lata, stacje nie są de facto miejskie w sensie nie należą do Urzędu Miasta. Zauważ, że autobusy komunikacji *miejskiej* nie należą do Urzędu ani do ZTM, a do przewoźników, którzy biorą kontrakty na obsługę danych linii (są trzy duże firmy i „dobre kilka” mniejszych).

      PS2 a rowery jeździły już wczoraj po południu, i ciężko było znaleźć jakiś na stacji :D Potwierdzam: wspomaganie jest takie, że na biegu 3 spokojnie wjechałem Tamką bez zadyszki, a po płaskim prawie podrywa przednie koło ;)