15

Od czego czego zacząć przygodę z Pokemonami?

Pokemony to seria, której w tym roku stuknęły dwie dekady. Dwadzieścia lat po brzegi wyładowanych stworkami rozmaitej maści, które regularnie spotykamy na przenośnych konsolach Nintendo, choć czasami w rozmaitych spin-offach wskakują także na te stacjonarne. Po drodze zdarzyły się także gościnne występy w serii Super Smash Bros. W związku z szaleństwem z Pokemon GO w roli głównej coraz więcej graczy planuje powtórkę i powrót do tych bardziej klasycznych odsłon serii. Od czego powinni zacząć?

Niezwykle trudno mi jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie — przede wszystkim dlatego, że idealnej odpowiedzi na nie… po prostu nie ma. Rozmówiłem się na ten temat z kilkoma zaprzyjaźnionymi trenerami i udało nam się dojść do wniosku, że dróg jest kilka. A nasze propozycje brzmią następująco!

Pokemon Yellow

Klasyczne Pokemony na rynku japońskim zadebiutowały w 1996 roku w dwóch odsłonach: Red oraz Green. Chwilę później dołączyły do niej Blue, a w 1998 roku na rynku pojawiły się rzeczone Yellowy. Czyli najdoskonalsze gejmbojowe wydanie pierwszej, liczącej sobie 151 bohaterów, generacji. To produkcja, w której nieustannie towarzyszy nam maskotka serii — Pikachu, który podąża za nami krok w krok. Trzeba mieć jednak na uwadze, że gra swoje ma na karku, dlaczego zaś mimo wszystko znalazła się w zestawieniu? Przede wszystkim dlatego, że nie wypada jej nie znać. Nie będę jednak ukrywał, że jej obecność w usprawnionej, eShopowej, formie, z dodaną obsługą sieciowej wymiany stworków, nie ma tu nic do rzeczy. Łatwo dostępna, momentami niespecjalnie łatwa w kontakcie wciąż budzi emocje i nadal oderwać się od niej jest niezwykle trudno. Przez wysoką dostępność w stosunkowo niskiej cenie i zapowiedzianą możliwość przeniesienia stworków do zapowiedzianych na jesień tego roku odsłon Sun/Moon staje się też dużo bardziej łakomym kąskiem, niż wydane w 2004 roku na GameBoya Advance remake’i: FireRed oraz LeafGreen.

Uprzedzając jeszcze wszystkie pytania: owszem, wersje Blue / Red w podobnym wydaniu także sprawdzą się idealnie. Ale jak proponować, to najlepsze z możliwych wydań!

Gdzie kupić (na czym zagrać)? — eShop (3DS, 3DS XL, new 3DS, new 3DS XL, 2DS), aukcje internetowe (Gameboy, Gameboy Color, Gameboy Advance, Gameboy Advance SP).

Pokemon Platinum

Szybki przeskok do czwartej generacji w najdoskonalszym wydaniu. Pokemon Diamond i Pearl były fantastycznymi odsłonami które wprowadzały całą moc nowości — prawda jednak jest taka, że niezależnie czy przejdziecie płynnie przez trzecią (wydawaną na GBA) generację, czy uderzycie od razu dalej — będziecie równie mocno zszokowani ilością przygotowanych nowości. Dwuekranowa konsolka dała zupełnie nowe możliwości, które twórcy fantastycznie wykorzystali. Sinnoh to teren pełen tajemnic, magicznych zakątków i niezapomnianych lokacji do których z przyjemnością wraca się także po tych wszystkich latach. Na tę samą generację sprzętu wydano jeszcze jedną generację stworków (Black & White wraz z sequelami), a także remake jednych z najbardziej kultowych odsłon: (Soul)Silver oraz (Heart)Gold. Skąd zatem polecane z mojej strony wydanie Platinum? W mojej skromnej opinii pozwoli na najbardziej płynne zanurzanie się w kolejne światy — mimo ogromu świata i treści, można to wszystko w miarę swobodnie poznać bez zaczytywania się w setki stron poradników. A tuż po jej ukończeniu równie bezboleśnie wyruszyć do teraźniejszości!

Jedynym minusem jest brak wsparcia dla Pokemon Banku (co to takiego? Zapraszam do dalszej części tekstu), który współgra dopiero z kolejną generacją stworków, również dostępna dla Nintendo DS.

Gdzie kupić (na czym zagrać)? — aukcje internetowe (DS, DS Lite, DSi, DSi XL, 3DS, 3DS XL, new 3DS, new 3DS XL, 2DS).

Pokemon X / Y

Szósta generacja która dumnie w 2012 roku zadebiutowała na Nintendo 3DS. To pierwsze części które dostępne były na trójwymiarowej konsolce. Cała masa zmian, szereg nowości i kolejny zestaw stworków do złapania — w tych odsłonach dostępnych jest ich ponad siedemset. To tutaj też część ze stworków zmieniła natury — wszystko to dzięki przedstawionemu świeżemu typowi, Fairy, którego zadaniem było wyrównanie balansu związanego z wyjątkowo silnymi Dragonami. W X/Y znalazło się też sporo miejsca na usprawnienie elementów takich jak walki online dzięki Player Search Systemowi, a także uproszczenie — czy może raczej otwarcie na masy — pracy nad wartościami EV naszych stworków, bo to teraz jest banalnie proste dzięki Super Treningowi! Do tego dochodzi prawdziwy gamechanger w postaci mega ewolucji wybranych gatunków, który potrafi w jednej sekundzie zmienić rozkład sił na planszy. O tym, że gra wygląda znacznie lepiej nawet nie wspomnę — choć jej autorzy nieco przeszarżowali w kwestii wymagań i w wielu co bardziej wymagających miejscach gra po prostu się przycina…

Gdzie kupić (na czym zagrać)? — sklepy [m.in. oficjalni dystrybutorzy Nintendo Polska], aukcje internetowe (DS, DS Lite, DSi, DSi XL, 3DS, 3DS XL, new 3DS, new 3DS XL, 2DS).

Wszystkie główne odsłony z podziałem na platformę:

Gameboy: Pokemon Blue*, Pokemon Red*, Pokemon Yellow*, Pokemon Gold, Pokemon Silver, Pokemon Crystal.

Gameboy Advance: Pokemon Ruby, Pokemon Sapphire, Pokemon FireRed, Pokemon LeafGreen, Pokemon Emerald.

Nintendo DS: Pokemon Diamond, Pokemon Pearl, Pokemon Platinum Pokemon HeartGold, Pokemon SoulSilver, Pokemon Black, Pokemon White, Pokemon Black 2, Pokemon White 2.

Nintendo 3DS: Pokemon X, Pokemon Y, Pokemon Omega Ruby, Pokemon Alpha Sapphire.

* Dostępne również w Nintendo eShop dla 3DS.

Na co zwrócić uwagę?

Niezwykła popularność serii przekłada się też niestety na ceny gier, a w przypadku starszych konsol — ogromne piractwo. Portale aukcyjne z całego świata zalane są tysiącami najrozmaitszych podrabianych kartridżów, dlatego zawsze widząc ofertę z wyjątkowo dobrą ceną upewnijcie się wielokrotnie porównując zdjęcia z oryginalnymi kartami. Z czym wiążą się pirackie kopie? Z całą paletą dziwnych zachowań i niekoniecznie miłych niespodzianek, ot, jak znikające save’y w wydaniach dla GBA.

Pokemon Bank to coś dla prawdziwych trenerów!

Wymiana i przenoszenie bohaterów między znajomymi to rzecz, która już przy okazji pierwszej generacji podbiła serca graczy. Zaczęło się dość niewinnie — od specjalnych kabli na Gameboyach, na kolejnych sprzętach mogliśmy cały ten proces usprawnić i wykorzystać w tym celu bezprzewodową łączność. W 2014 roku wystartowała usługa, która pozwala nam przechowywać stworki w chmurze — i tak jak wyżej wspomniałem, współgra ona z grami od piątej generacji w górę (Black, White, Black 2, White 2, X, Y, Omega Ruby, Alpha Sapphire) oraz… eShopowymi wydaniami klasycznych odsłon stworków — dlatego tym bardziej warto się im bliżej przyjrzeć w perspektywie nadchodzących Sun / Moon, gdzie będziemy mogli przenieść naszą ekipę. Tym co musicie jednak wiedzieć na temat Pokemon Bank jest fakt, iż usługa jest płatną — roczny koszt subskrypcji wynosi 4,99$, czyli około 20 złotych.

3DS (XL), New 3DS (XL), 2DS — którą konsolę wybrać dla najnowszych części Pokemonów?

To pytanie które pojawia się notorycznie. I podobnie jak to będące tytułem wpisu, trudno jest znaleźć jednoznaczną odpowiedź. Starsze wydanie konsoli (3DS, 3DS XL) ma nieco gorszy procesor, efekt 3D prezentuje się znacznie gorzej, brakuje mu także także drugiej gałki analogowej, która w przypadku serii jest zupełnie nieistotna. Z porównaniem do new 3DSa oraz new 3DS XL jest jednak znacznie tańszą — szczególnie obecnie, kiedy europejscy dystrybutorzy czyszczą magazyny i można je dostać za mniejsze pieniądze, niż część używanych konsol w rodzimym portalu aukcyjnym. Nintendo 2DS natomiast miał być budżetowym wydaniem konsoli — różniący się konstrukcją i nie posiadającym efektu trójwymiaru. Problem polega jednak na tym, że w porównaniu do fantastycznych cen wyprzedażowych sprzęt — nawet bez gier — jest droższym. Są jednak tacy, którzy chwalą jego ergonomię. Jak zawsze punkt widzenia zależy od punktu siedzenia — są tacy, którzy nie wyobrażają sobie wyboru mniejszych wariantów konsol — sam posiadam obie i niemal zawsze wybieram tę bez dopiska XL. Warto zatem podejść do najbliższego sklepu i przekonać się na własnej skórze która z pięciu konsolek najbardziej nam odpowiada, później przeliczyć fundusze i podjąć decyzję. Dodam tylko, że nie mam pojęcia jak pewne problemy zostaną rozwiązane w Sun / Moon, ale w przypadku dotychczas dostępnych X/Y/OR/AS — wspomniane miejsca przy których sprzet nie domaga prezentują się podobnie zarówno na starszych jak i nowszych wariantach konsol.

Na zakończenie

Pokemony nie są serią, którą się po prostu przechodzi. To twór wiecznie żywy, świat zmienia się w zależności od pory dnia. Jej twórcy nieustannie przygotowują nam nowe wydarzenia, bonusy i obdarowują specjalnymi wydaniami stworków. Jeżeli macie jakiekolwiek pytania — śmiało, postaram się rozwiać wszelkie wątpliwości. Na koniec raz jeszcze przestrzegam, abyście w przypadku wyboru fizycznych wydań starszych odsłon uważali na pirackie wydania!

  • DanSlenders

    Najlepiej odciąć się od różnego rodzaju blogów czy portali, bo Pokemon GO może się znudzić zanim zacznie się w to grać.

    • True dat.

    • Kamil

      Ale to nie o Pokemon GO ;)

    • DanSlenders

      Generalnie owszem, ale to naczynia połączone – cała tematyka mnie znudziła przez jedną grę.

  • RealistaQ

    Albo można pobrać emulator gameboy’a advance z Google Play i pograć w Emarald lub Leaf green jak ktoś nie chce kupować konsoli dla jednej gry. Sterowanie jest całkiem wygodne

    • Kamil

      No tak, ale takich rozwiązań w ogóle nie brałem pod uwagę. Po pierwsze kwestia legalności, a po drugie miałem tu na myśli rozpoczęcie przygody z Pokemonami i granie przez nie dłużej, niż do pobicia Elite 4. Bo wtedy zabawa tak naprawdę się zaczyna, kiedy kompletujesz skład, kombinujesz z atakami, wykluwaniem i późniejsze wymiany / walki ze znajomymi ;)

    • zakius

      wyciągnąć z szuflady starego SE i na nim można cisnąć pierwsze dwie generacje, a przy odrobinie szczęścia i chęci i te na GBA (wymagany elfpak bo emu gba na j2me brak)
      fizyczna klawiatura być musi!

  • doogopis

    To jeszcze by zacząć przygode z pokemonomi proponuje wyjaśnić o co chodzi w tych grach.Bo tak to jest tylko artykuł o tym jakie pokemony wyszły na jaką konsole.
    Wszystkie te konsole można emulować na androidzie,może tylko 3ds będzie problem.
    Ciekaw jestem czy legalne romy istnieją?Można takie coś kupić?

    • Kamil

      Nie dam sobie ręki uciąć, ale gdzieś-kiedyś czytałem, że aby legalnie korzystać z romów, jest się zobligowanym do posiadania oryginalnego wydania gry w danym regionie (wówczas służy to jako backup), a także samej konsoli (bios).

    • doogopis

      Ktoś pisał ostatnio taki motyw że jak mamy daną gre to niby „legalnie” możemy grać na tych romach.Był potem komentarz że jednak nie można.Na yt oglądając recenzje emulatorów kilka typów powiedziało że gier nie mogą pokazać bo są traktowane jako pirackie.Choć do końca to nie wiem jak jest.Myśle że nie są legalne.
      Ale potem pomyślałem o emulatorach które trzeba kupić,jak emulator nds Drastic.Czyli program do odpalania pirackich gier,a legalnie na tym zarabiają sprzedając program.Wiadomo że oni winni nie bedą tylko ci co pobierają,podobnie jak z programami do pobierania torrentów,niby linuxy też można tym pobierać.Hue hue hue.A jak jest każdy wie.
      Też ciekawa sprawa jak posiadacz kartridża może taką gre zgrać do pliku?
      Czasami nawet nieświadomie ktoś może pobrać emulator i stanąć w konflikcie z prawem.Ciekawe że twórcy emulatorów nigdy nie wspominają o konieczności posiadania danej gry?Może ktoś wie to napisze.

    • Kamil

      Zrzucenie kartridża do romu nie jest takie trudne — są do tego specjalne przystawki. Za ich pośrednictwem można zrzucić oryginalne karty i nie trzeba wymieniać co rusz kartridży. To także fajna sprawa w przypadku aplikowania łatki językowej, bo jak wiadomo — część japońskich gier dostępnych jest wyłącznie dzięki fanowskim tłumaczeniom. I to jedyny sposób, by legalnie zapoznać się z produkcją :)

      Podobne przystawki są również do robienia kopii stanu zapisu gier :)

    • NobbyNobbs

      Musisz mieć ROM pozyskany z własnego nośnika aby to było w pełni legalne.

  • Mefistofeliks

    Dla wszystkich zainteresowanych samymi walkami polecam zacząć od PokemonShowdown :)

  • rawen90

    Warto zagrać w pokemon revolution online, połączenie kilku generacji pokemonów z gameboya w jedną grę

  • Gufo

    Pokemony to trend międzypokoleniowy. Ja oglądałam serial z zapartym tchem będąc jeszcze dzieckiem, a teraz moje dzieci oglądają. I wcale im nie przeszkadzało, że grafika w porównaniu z nowymi bajkami daje dużo do życzenia. Zanim jeszcze wyszło Pokemon Go mieliśmy w domu wyrwane na aukcjach pluszaki z pokemonami w rolach głównych. Jako, że już wcześniej planowałam zakup konsoli Nintendo 3Ds mam tu listę pozycji, w które trzeba będzie sie wyposażyć po zakupie.