26

O2 i Gazeta nie zauważyły 3 milionów użytkowników

Dzisiaj na idg.pl przeczytałem pierwszą część podsumowania roku 2007 – w rolach głównych wystąpili przedstawiciele serwisów Google, O2, Gazeta, Fotka i Interia.pl Ku mojemu zaskoczeniu o2 w ogóle nie zauważyło czegoś co już teraz wszyscy nazywają fenomenem w polskim internecie czyli Naszej Klasy. Między innymi tak oto o2 podsumowuje rok: W Polsce niewiele ważnego wydarzyło się w pierwszych 3 kwartałach poza zmianą na czele […]

Dzisiaj na idg.pl przeczytałem pierwszą część podsumowania roku 2007 – w rolach głównych wystąpili przedstawiciele serwisów Google, O2, Gazeta, Fotka i Interia.pl

Ku mojemu zaskoczeniu o2 w ogóle nie zauważyło czegoś co już teraz wszyscy nazywają fenomenem w polskim internecie czyli Naszej Klasy.

Między innymi tak oto o2 podsumowuje rok:

W Polsce niewiele ważnego wydarzyło się w pierwszych 3 kwartałach poza zmianą na czele gazeta.pl. Efekty widać na koniec roku – już 3 portale toczą bój o 3. miejsce. Zakonserwowano stan pewnej innercji w Onecie, WP i Interii, czego beneficjentami są o2.pl i gazeta.pl.

Jeszcze jeden ciekawy cytat z o2:

Swój status, pewną konieczną w przypadku serwisów społecznościowych aurę autentyzmu utraciły MySpace i Facebook

A ja się pytam – na jakiej podstawie są takie wnioski bo statystyki pokazują coś z goła odmiennego.

o2 jednak nie było same w pomijaniu obecności naszej klasy w internecie. Przedstawiciel gazeta.pl również zapomniał o serwisie który ma zaledwie 3 miliony (już 4 miliony:) ) użytkowników:

Mimo tego, że rynek internetowy nabiera coraz większego tempa, 2007 rok należał do spokojnych. Nie było większych niespodzianek i nie wyłonił się żaden nowy gracz, który w efektowny sposób podbiłby globalny rynek.

Nie posądzam obu panów o brak znajomości tego co dzieje się w polskim internecie – nie wiem tylko jak w takim razie można nazwać tego typu wypowiedzi.

Domyślam się natomiast dlaczego zarówno o2.pl jak i gazeta.pl niechętnie wspominają o naszej klasie (i mimo iż alexa.com nie jest specjalnie dokładna to jednak ten trend który w tym przypadku pokazuje jest właściwy):

  1. Bartek Raciborski napisał(a):

    Nie 3 tylko już 4, tak gwoli ścisłości. :)

  2. Grzegorz Marczak hazan napisał(a):

    U nich się to tak szybko zmienia, że kiedy i czego się nie napisze to już będzie nie na czasie:)

  3. Marcin Jagodzinski napisał(a):

    4 mln. zarejestrowanych. ale w ogóle te wypowiedzi… no już interia to sobie wystawiła taką laurkę jakby cały internet sprowadzał się do nich. „smaker” to portal dedykowany. ciekawe komu? złodziejom treści?

    jeszcze lepsze są na wirtualnych mediach.

    http://www.wirtualnemedia.pl/article/2164160_Rok_2007_pod_lupa_branzy_internetowej.htm

    tu dopiero jest masa kwiatków.

  4. Wiktor napisał(a):

    Dobrze, że chociaż Ragni nie pojechał po bandzie…

  5. Michał Sadowski napisał(a):

    Alexa nie kłamie, wiarygodne źródła mówią, że nasza-klasa bedzie miała w tym miesiacu 18 mln uu w gt. Pewnie megapanel zabierze im połowę, ale i tak nie ulega wątpliwości, że oni już nie walczą z gronem, ale raczej z o2 lub gazeta (którzy pewnie dlatego pomijają nasza-klase milczeniem).

  6. dc1 napisał(a):

    Sukces Naszej-Klasy.pl jest niesamowity. Mimo ze maja problemy z serwerami to ludzie poprostu CHCA sie tam rejestrowac, poniewaz serwis nie oferuje tylko przypadkowych znajomosci z „wirtualnymi” uzytkownikami.

    Pomijajac poczte, O2 jest jest synonimem kiczu i taniej rozrywki. Jest odpowiednikiem brukowcow typu Fakt czy SE. I takze zagrania wobec konkurencji sa na tym samym poziomie.

    Gazeta mimo niesamowitego potencjalu, czasami jakby miala problem z kims kto ma leb ma karku i potrafi to wykorzystac. A zagrania typu ze niewspominaja o „niewygodnych” – to bylo wiele razy stosowane w papierowej wersji (ktora jest bardzo doswiadczona w podowaniu wlasnych „wersji” prawdy).

    Sukces Naszej-Klasy boli. I to wielu „pionierow” i „guru” oraz „glownych graczy”. Wszyscy niby sie znaja, maja „doswiadczenie” i kontakty (ktore w ostatnim czasie wytworzyly swego rodzaju „elitke”) ale nikt nie wpadl na taki pomysl (niby kopia – ale jaki efekt!).

  7. ktos napisał(a):

    Sukces … ok, spoko. Nie wiem za bardzo jak duzo ludzi bedzie wracalo na ten serwis … ja popatrzylem, znalazlem pare znajomych osob i mam do nich numery tel i gg. Wiecej tam raczej nie mam potrzeby wchodzic. Dochodzi jeszcze jedna sprawa – jak ludzie sie kapna jakie bazy powstaja na podstawie danych dostepnych w naszej klasie to sie troche zdziwia. Prywatnosci tam za grosz, a ludzie nie maja swiadomosci to kiedy im sie o tym nie powie. Szczerze mowiac – naprawde – jak powiedzialem o tym moim znajomym to usuneli swoje konta.

  8. dc1 napisał(a):

    Co do prywatnosci – to np. Facebook mial kilka wpadek – no i ?
    Oczywiscie ze NaszaKlasa musi wprowadzic wiecej funkcjonalnosci i mozliwosci ustawienia zasad prywatnosci.

    „Nie wiem za bardzo jak duzo ludzi bedzie wracalo na ten serwis”

    Hmmm… Mysle ze rynek jest spory… a te 3/4 miliony userow to dopiero poczatek… Znam kilka osob ktore komputera nie uzywaly a za sprawa Naszej Klasy uzywac zaczely, tylko po to zeby nawiazac kontakt ze starymi znajomymi.

  9. Michał Brański napisał(a):

    @Marcin Sadowski

    Jeśli 18 mln UU to raczej z fotka.pl a nie o2.pl. Nie popadaj w rewolucyjną przesadę.

    Rozumiem, wszyscy podniecamy się nasza-klasa i ich UU. Tyle że jeszcze pozostaje kwestia monetyzacji tego UU. Jak na razie portale będą to robiły 10x efektywniej, bo też mają inne przewagi (różne konteksty, inne typy zachowań w serwisie).

    Na koniec i tak liczą się miliony, ale złotych polskich a nie odbytych spotkań klasowych. Dlatego też znacznie wyżej cenię sobie ceneo.pl/nokaut.pl/skapiec.pl niż nasza-klasa.pl.

    @Marcin Jagodziński

    Jako wielbiciel twojej prozy czekam na wypunktowanie „kwiatków”.

    Michał

    ps. I tak, teraz jestem lekko poirytowany. Co za zadęcie i odrealnienie w komentarzach. Może warto sobie na koniec każdej wypowiedzi zadać pytanie: łowimy same UU czy łowimy (UU i pieniądze)?

  10. Markos napisał(a):

    Się muszę zgodzić z Michałem. Z perspektywy portalu N-K zacznie się relanie liczyć jak duzi gracze zobaczą ile tam ląduje pieniędzy z reklam. Jeśli N-K nie będzie notowała przychodów liczonych w dziesiątkach mln złotych rocznie, portale pewnie nie będą sobie zaprzątały nią głow, chyba że uda się to tanio kupić wtedy to co innego :D
    Oczywiście nie zmienia to faktu, że N-K to fenomen w naszym kraju, na razie socjologiczny. Mam nadzieję, że jednak N-K stanie się fenomenem biznesowym a właściciele N-K budują już własne silne biuro reklamy. Szkoda byłoby, aby firma, która przyciągneła tylu ludzi do netu nie umiała na tym zarobić.
    Patrząc biznesowo to znacznie ciekawszym projektem jest Zumi. Może to i nie ładne, może to i słabo działa ale robione jest z głową i już dziś widać, że będzie generowało spore przychody. Fetyszyzowanie UU nie zawsze może jawić się jako miernik sukcesu.
    Osobiście mam nadzieję, ze w nadchodzącym roku nasze cudowne dziecko nadwiślańskiego netu (N-K) pokaże, starym ramolom, że nie tylloo potrafiło szybko uzbieraną liczbę userów ale też umie przerobić ten ruch na bardzo dobre dochody i zyski. Wtedy będzie to jeszcze lepszy przykład na to, że w biznesie garażowi dłubacze mogą wskoczyć do gry i że da się ograć starych szulerów ;)

  11. Michał Sadowski napisał(a):

    @Michał Brański
    Wiem co mówię bo widziałem staty na własne oczy, nie ma mowy o pomyłce (18mln). A co do polskich złotych to na samym adsensie maja dziennie kilkanaście tysięcy, co jest zapewne marzeniem wspomnianych przez Ciebie serwisów. Żaden rewolucjonizm. Suche fakty.

    PS: Dodam tylko, że nie chce tu się bawić w niczyjego adwokata. Po prostu nie lubię hipokryzji.

  12. dc1 napisał(a):

    @Michal Branski

    Chcesz porownywac pierwsze lata o2 i NK?
    Co do przebijania UU na kase, masz racje! Daj im czas! 4 miliony userow w 1 rok? Jak na Polskie warunki – rewelacja!

    Rynek dla tego serwisu nie ma granic. Co z takim biznesem mozna zrobic – kazdy ma wyobraznie i dobrze wie, dajmy im chwilke.

    Zreszta pewnie juz szykujecie kopie z tona reklam w srodku;)

  13. Michał Lenkiewicz napisał(a):

    Jest jeszcze jeden ważny wątek – z każdej zarobionej złotówki np. przez fotkę (a w niedługim czasie również przez NK) jest ponad 50% zysku – porównując to do wyniku finansowego Interii za III kwartał (ponad 14 mln przychodu, trochę ponad 800 mln zysku) liczy się nie tylko ilość UU oraz przychody z reklamy ale również koszt uzyskania konkretnych odsłon a ten na naszej klasie jest wyjątkowo niski, co daje bardzo dobre perspektywy.

  14. Marcin Jagodzinski napisał(a):

    @michał: niezależnie jakbyś tu się wykręcał, jakbyś liczył, to niewspomnienie o n-k (nie mówię, że konkretnie przez ciebie) jest po prostu wyrazem pewnego oderwania od rzeczywistości, a to przecież dobra obsługa tejże przynosi wam kasę.

    a z tego, co ja obserwuję, to n-k jest częścią tej rzeczywistości i to bardzo istotną.

    porównania na blogu (którego niestety z bliżej nieokreślonych przyczyn nie mogę komentować) z maxiorem są krzywdzące. nie dla naszej klasy, bo jej zagrozić nie mogą, ale dla twojego wizerunku, osoby mocno jednak stojącej na nogach. maxior nigdy nie miał marki, dobrej grupy docelowej, sensownego kierunku rozwoju, ale co najważniejsze, nigdy nie zbliżył się zasięgowo do liderów rynku. wg. alexy był zawsze 1/8 onetu w szczycie. a n-k jest obecnie 1/2 (a kto powiedział, że to jest szczyt). i co z tego, że o2 i gazeta mają część zasobów poza domenami „głównymi”? jaką część? dodałem sport.pl gazety, bloxa i plotka i nadal są chyba mniejsze niż n-k. że nie wspomnę od dynamice wzrostu. z tym, że na bloxie np. w ogóle nie ma reklam i pewnie nie będzie. a n-k są (jakie są, takie są, ale są i userzy się przyzwyczajają)

    oczywiście każdy ma swój punkt widzenia. ja patrzę na to, czego używają ludzie, a ludziom wielkiej różnicy ruchy naspersa np. nie robią (tak jak nie robiły przepychanki własnościowe w qxl). zapewne rzeczy, które się dzieją na rynku porównywarkowym są istotne, ale z drugiej strony gdzie jest na tym rynku tak wychwalana gazeta? albo wp?

    odpowiednio definiując wydarzenie, można uznać, że np. to, że nic się nie dzieje jest wydarzeniem („konserwowanie inercji wydarzeniem”?)

  15. Michał Sadowski napisał(a):

    http://uparty.jak.osiol.patrz.pl/

    Niektórzy muszą sobie zdać sprawę, że negując fakty zachowują się jak tytułowy bohater tego filmiku.

  16. Michał Brański napisał(a):

    @Michał Sadowski:
    Ja nie neguję 18 mln UU. Ja tylko mówię, że 18 mln UU to raczej poziom Fotka.pl a nie gazeta.pl/o2.pl/Interia.pl.

    Co do AdSense – jestem w stanie uwierzyć. Z prostych kalkulacji jednak wynika, że takie Ceneo (nie wiem, czy Nokaut) przynosi podobne pieniędze. A przy okazji wpuszcza tak ważny ruch do drobnego e-commerce’u. I dalej uważam, że to ważniejsze, bo lubię patrzeć na kwitnące małe firmy, które działają na rynkach innych niż mój.

    @Marcin Jagodziński:
    Wiesz, może oderwania od pewnej rzeczywistości, która uwodzi ludzi zafascynowanych ideą społeczności. Może to funkcja mojego wieku (trochę się posunąłem w latach od 1999 roku) i tego, że założyłem rodzinę, wyrosłem z pewnych podniet (poznawanie ludzi on-line). Bardziej kręcą mnie proste ogłoszenia, e-commerce, blogi, dzieciaki i matki. Wywołują u mnie więcej emocji, rezonują z moim życiem. Można to nazwać regresem – w obliczu tego, co się działo w 2005-2007. Stary się robię.

    Ciągle się odnosisz do o2.pl w wersji 2004/5 (patrząc na development i czas rodzenia się pomysłów, syntezę przemyśleń). Ja żyję już zupełnie innymi projektami. Są różne „rzeczywistości” internetu. Niektóre z nich już obsłużyłem, nawet nasyciłem do granicy 98%.

    Utrzymuję, że sieci społeczne polegające tylko na pokazywaniu siatki znajomości muszą przegrać z IM (w tym przypadku z GG), bo najcenniejsze kontakty z tych siatek przenosisz do komunikatora i książki adresowej. I po co potem wracać do nich? Oczywiście, one nie znikną, ale będą w naszym życiu znacznie mniej ważne niż to, ile „czardżują” porównywarki cen i Allegro.

    Zachowujesz się też, jakbyśmy już zobaczyli cały cykl życia serwisów społecznościowych. Skąd taka krótka perspektywa? Zachowujesz się jak ci, którzy twierdzą, że historia się skończyła. Jak na tym wyszli? ;-)

    Dalej będę utrzymywał: wśród najważniejszych wydarzeń 2007 roku, jeśli miałem ich na potrzeby krótkiej wypowiedzi do mediów (WM i Internetstandard, któryś tam Brief) wybrać 2-3, nie znajdzie się Nasza-Klasa. Z całym szacunkiem dla jej założycieli.

    Nasza-klasa warta 2 mld? Wątpię, a takie perspektywy stoją przed portalami w perspektywie 5 lat. Przed każdym z nich. Trzeba to racjonalizować?

  17. Michał Brański napisał(a):

    @Marcin Jagodziński:
    Tego akapitu już zupełnie nie rozumiem:
    „oczywiście każdy ma swój punkt widzenia. ja patrzę na to, czego używają ludzie, a ludziom wielkiej różnicy ruchy naspersa np. nie robią (tak jak nie robiły przepychanki własnościowe w qxl). zapewne rzeczy, które się dzieją na rynku porównywarkowym są istotne, ale z drugiej strony gdzie jest na tym rynku tak wychwalana gazeta? albo wp?”

    Już ci tłumaczę. Naspers zneutralizował potencjalnie jedyną społeczność, która mogła zagrozić – prócz porównywarek cen – monopolowi Allegro na rynku aukcji. Potrafisz sobie wyobrazić, że w swoim czasie GG siada do aukcji, gdzie jest już system pewnej wiarygodności (da się napisać takie algorytmy).

    I co do tego ma Gazeta.pl czy WP?

    Gazeta.pl pochwaliłem, bo moim zdaniem pokazali, że potrafią wybierać TE właściwe projekty.

    A dla rynku portali to, że WP śpi, jest istotnym parametrem do wyceny portali.

    Może to zmienia twoją perspektywę.

  18. dc1 napisał(a):

    @Michal Branski:

    „wyrosłem z pewnych podniet (poznawanie ludzi on-line).”
    Michal – na wlasne oczy widzialem jak powstawala „siatka” znajomych pewnego 50-latka na NK ktory wczesniej komputera nieuzywal. Moze do pewnych podniet jeszcze nie dorosles?;)
    A tak serio to chyba nie od wieku zalezy, poprostu jestes starym wyjadaczem (sorry, mlodym wilkiem napewno juz nie jestes) i masz net w jednym palcu (z Twojego punktu widzenia).

    Nie moge zgodzic sie z jakimkolwiek punktem Michala. Dawno nie widzialem takiego stegu bzdur. Tym bardziej od tak znanej osoby.
    18mln UU nie jest sukcesem? Ruch wg Michala „bezwartosciowy” (tutaj to juz kompletnie przesadziles. Ja wiem ze dla Ciebie ruch na PUDELKU to jakosc, ale bez przesady!).

    „Potrafisz sobie wyobrazić, że w swoim czasie GG siada do aukcji, gdzie jest już system pewnej wiarygodności (da się napisać takie algorytmy).”

    No to jezeli gdybamy, to prosze: NK wypuszcza komunikator – potrafisz sobie wyobrazic komunikator gdzie jest juz system pewnej wiarygodnosci i gdzie masz juz setki znajomych?

    „Nasza-klasa warta 2 mld? Wątpię, a takie perspektywy stoją przed portalami w perspektywie 5 lat. Przed każdym z nich. Trzeba to racjonalizować?”

    Mysle ze NK dala wiecej userom przez rok, niz o2 przez cala swoja dzialalnosc. Szeroko reklamowany IM Tlen po tylu latach ma 1.5mln userow… Smiechu warte.
    Ja wiem ze Twoj model biznesowy (oprocz Tlenofonu) to wciskanie reklam gdzie sie da (reklamy opakowane pseudserwisami takimi jak PUDELEK) ale sadze ze NK dopiero pokaze klase. Dajmy im rok. Wykop tez potrzebowal czasu na „rozruch” i w nowym ukladzie zaczyna cos sie na nim dziac.

    Ten rok nalezal do NK.
    NK pozyskal userow ktorzy dla wielu portali byli nie do pozyskania. Do komputerow zaczeli siadac ludzie ktorzy na codzien ich nie uzywaja. Ludzie odnowili swoje dawne znajomosci. Powstala spora siec spoleczna w przeciagu zaledwie roku. To jest sukces. Wydarzeniem roku jest NaszaKlasa.
    A twoje „opinie” prezentuj „wartosciowym” uzytkownikom PUDELKA.

  19. Marcin Jagodzinski napisał(a):

    nie no, jasne, że Naspers jest ważny, obudzenie się Gazety ma znaczenie i to że WP śpi też ma znaczenie, ale te dwa ostatnie fakty trudno traktować w kategorii wydarzeń.

    uważam zresztą, że monopolowi Allegro na rynku aukcji nikt nie jest w stanie w Polsce zagrozić. można najwyżej cały ten rynek zmienić. już obecnie nazywanie go rynkiem *aukcji* to mylna etykietka, prawda?

    wg. mnie porównywarki wcale nie będą takie lukratywne, już jest na tym rynku tłok, już pojawiły się porównywarki darmowe (jak Twoja np.) i co dalej? zarabianie na reklamie? nie sądzę, żeby ktoś na tym rynku osiągnął taką pozycję jak allegro na rynku aukcji, z którym nawet dając darmową usługę (świstak) nie da się wygrać. raczej będziemy mieli do czynienia z obniżeniem profit margin. nie mówiąc o tym, że porównywarki nie są przez wiele sklepów cenioną formą pozyskiwania ruchu. wielu sprzedawców woli budować swoją pozycję w inny sposób niż dając najniższą cenę. i tu dochodzi element społeczności, które agregują rekomendacje. widzisz tu gdzieś miejsce dla n-k? ja widzę.

    nie wiem skąd ten pasus o poznawaniu nowych osób w sieci. w n-k są raczej starzy znajomi (oczywiście o różnym stopniu „znajomości”). matki i dzieci. masa osób w przedziale 25-45, nieźle zarabiających, tworzących „klasę średnią” jakby tego nie zwać.

    to jest duże wydarzenie dla internetu w .pl, nawet jeśli n-k jako taka nie odniesie finansowego sukcesu. to tam wiele osób założyło swoje 2-3 konto w sieci (pierwsze to pewnie poczta, 2, 3 GG/Allegro), tam się nauczą, jak działają takie społeczności.

    poza tym n-k zfalsyfikowała Twoją tezę, którą napisałeś kiedyś na moim blogu, że portale nie dopuszczą do czegoś takiego (wtedy przykładem było grono). a jednak dopuściły. możesz tu teraz to lekceważyć i umniejszać znaczenie, że społecznościówka to nie są prawdziwe pieniędze itd itd. ale pewnie każdy z dużych by chciał te nieprawdziwe pieniądze mieć, zwłaszcza, że maćka uruchomienie n-k kosztowało jeszcze mniej prawdziwe pieniądze.

  20. szmery napisał(a):

    twierdzenie, ze pojawienie sie n-k nie jest waznym wydarzeniem dla rodzimego Internetu, bo nie zarobilo $$$ jest rownie trafne jak udawanie, ze Christina Aguilera, czy Jennifer Lopez nie sa popularne, bo przeszczepily sobie trzeciej piersi.

    jesli kazde spotkanie towarzyskie (nawet z ludzmi okolo 60-tki) zachacza predzej czy pozniej o temat n-k, to pojawienie sie tego serwisu nie jest istotnym wydarzeniem?
    odpowiadam z pozycji uzytkownika – jest, do cholery. jak wlodarze serwisu przekuja to na brzeczacy pieniadz jest dalsza kwestia, ale fakty sa faktami. punktem wyjscia dyskusji bylo podsumowanie konczacego sie roku, wiec ignorowanie rzeczywistosci i zaslanianie sie „kolejnymi projektami” jest lipna zaslona dymna.

    CBDO.

  21. dc1 napisał(a):

    Teraz do mnie doszlo, ze wg Michala z O2, Facebook jest nic niewart. Facebook to tylko kilkadziesiat milionow userow i kilka, malo inwazyjnych reklam, zupelnie jak NK…

  22. Michał Jaskólski napisał(a):

    „nie mówiąc o tym, że porównywarki nie są przez wiele sklepów cenioną formą pozyskiwania ruchu. wielu sprzedawców woli budować swoją pozycję w inny sposób niż dając najniższą cenę. i tu dochodzi element społeczności, które agregują rekomendacje.”

    Nokaut.pl to de facto wyszukiwarka produktowa, w której sklepy mogą decydować o swojej pozycji na stronie produktu oraz w wynikach wyszukiwania na podstawie mechanizmu podobnego do Google AdWords. Możliwość porównania cen w różnych sklepach jest oczywiście jednym z istotnych atutów naszego projektu (bowiem przyciąga internautów), ale nie jedynym.

    Dlatego są u nas Vivid.pl, Kolporter.pl, Komputronik.pl, RTV EURO AGD, Hoopla.pl czy Agito.pl – dla nich to dobra i tania metoda pozyskiwania potencjalnych klientów.

    Zaś stworzenie „społeczności agregujących rekomendacje” to bardziej zadanie dla porównywarki niż serwisu typu nasza-klasa.pl.

    „wg. mnie porównywarki wcale nie będą takie lukratywne, już jest na tym rynku tłok, już pojawiły się porównywarki darmowe (jak Twoja np.) i co dalej? zarabianie na reklamie?”

    Tłok jest już teraz – według naszych danych w Polsce działa 46 porównywarek. Ale trend wzrostowy Nokaut.pl i Ceneo.pl się utrzymuje, co widać choćby w Alexa.com.

    Uruchomienie Radar.pl z pewnością okaże się sukcesem dla O2 – dzięki temu zyskają sporo nowych UU, nawiążą relacje ze sprzedawcami, zwiększą zyski z reklamy (zyskując nowych reklamodawców), itd, itp.

    Jednak to, że Radar.pl jest darmowy, raczej nie wpłynie na model biznesu innych porównywarek – sklepy po prostu będą obecne w Nokaut.pl, w Ceneo.pl i w Radar.pl.

    Nokaut.pl i Ceneo.pl już teraz mają w rejonach 3 mln UU (wyniki Megapanel/PBI za grudzień będą dla wielu sporym zaskoczeniem), Radar dopiero planuje dojść do 1 mln UU w ciągu najbliższych miesięcy i nie wiadomo czy mu się to uda. Sprzedawcom nie opłaca się więc korzystanie tylko z Radar.pl, skoro z Nokaut.pl mogą pozyskać wielokrotnie większy ruch – wprawdzie nie za darmo, ale jeśli mają dobrze zaprojektowany sklep pod kątem konwersji/usability, to i tak na tym zarobią.

  23. lavinka napisał(a):

    Nasza-klasa rośnie w oczach lawinowo… za sprawą braku anonimowości. To chyba drobiazg, na który nie wpadły inne serwisy…

  24. tomasz napisał(a):

    1. Moze dla Was, fachowcow z branzy, N-K to tylko/az sukces,
    ale dla ‚zwyklych ludzi’ to rewolucja. (cos jak 0202122 w 1996r.)
    Obserwuje, patrze i widze – miliony nowych uzytkownikow nie moga sie mylic.

    2. Nie wiedzialem, ze JUZ tyle…
    http://www.alexa.com/data/details/traffic_details/nasza-klasa.pl

  25. czyja-klasa napisał(a):

    Trudno negować popularność N-K. Pytanie jest tylko, jak długo w N-K utrzymuje się użytkownik. Śmiem twierdzić, że …. do pierwszej imprezy klasowej w realu, gdzie odnowimy kontakty ze starymi znajomymi. Nie oznacza to, że N-K czeka klęska – jednak trzeba dać coś więcej niż publiczna książka adresowa. W tej postaci daję każdej klasie z osobna do pół roku silnego zainteresowania i koniec. To, jak to się przełoży na serwis zależy od tempa, w jakim dołączają klasy.