<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: O2, głupi konsumenci, słabe serwisy &#8211; polemika</title>
	<atom:link href="http://antyweb.pl/o2-glupi-konsumenci-slabe-serwisy-polemika/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://antyweb.pl/o2-glupi-konsumenci-slabe-serwisy-polemika/</link>
	<description>Antyweb</description>
	<lastBuildDate>Sun, 27 May 2012 01:47:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof Gibek &#187; Blog Archive &#187; To nie jest kraj dla innowacyjnych ludzi</title>
		<link>http://antyweb.pl/o2-glupi-konsumenci-slabe-serwisy-polemika/#comment-36626</link>
		<dc:creator>Krzysztof Gibek &#187; Blog Archive &#187; To nie jest kraj dla innowacyjnych ludzi</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Mar 2008 00:20:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/o2-glupi-konsumenci-slabe-serwisy-polemika/#comment-36626</guid>
		<description>[...] Artykuł Alberta Tomaszewskiego w serwisie antyweb.pl sprowokował mnie do przedstawienia kilku swoich przemyśleń. Sam wpis nie jest jakoś specjalnie odkrywczy, ale temat zawsze mnie interesował. [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Artykuł Alberta Tomaszewskiego w serwisie antyweb.pl sprowokował mnie do przedstawienia kilku swoich przemyśleń. Sam wpis nie jest jakoś specjalnie odkrywczy, ale temat zawsze mnie interesował. [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: łukasz bień</title>
		<link>http://antyweb.pl/o2-glupi-konsumenci-slabe-serwisy-polemika/#comment-36582</link>
		<dc:creator>łukasz bień</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Mar 2008 13:21:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/o2-glupi-konsumenci-slabe-serwisy-polemika/#comment-36582</guid>
		<description>@32 Albercie,

nie jestem w stanie odpowiedzieć ci na te pytania :), bo nie znam tego ruchu, nie opierałbym się jednak na wynikach alexy. Wiem że to jedno z tych źródeł, które jest dostępne publicznie ale jest bardzo niewiarygodne, dane zbiera z bardzo niewielkiej liczby użytkowników i na pewno nie jest to reprezentatywna grupa.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@32 Albercie,</p>
<p>nie jestem w stanie odpowiedzieć ci na te pytania :), bo nie znam tego ruchu, nie opierałbym się jednak na wynikach alexy. Wiem że to jedno z tych źródeł, które jest dostępne publicznie ale jest bardzo niewiarygodne, dane zbiera z bardzo niewielkiej liczby użytkowników i na pewno nie jest to reprezentatywna grupa.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Albert Tomaszewski</title>
		<link>http://antyweb.pl/o2-glupi-konsumenci-slabe-serwisy-polemika/#comment-36434</link>
		<dc:creator>Albert Tomaszewski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Mar 2008 21:03:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/o2-glupi-konsumenci-slabe-serwisy-polemika/#comment-36434</guid>
		<description>@ Pjotruś, Łukasz

Ciekawie mówicie i macie dużo racji - ale obaj przytaczacie przykłady przerzucania tylko pomiędzy serwisami podobnymi tematycznie: kiedyś XXXy, teraz np plotkarskie serwisy w O2. Oczywiście to trzyma się kupy, bo użytkownik jest przerzucany w miejsce, w którym mu się spodoba. Tylko czy to na pewno ten efekt zadziałał w przypadku Pingera? W końcu przerzucony użytkownik spodziewał się plotek, a tu plotek nie znajdzie. Dlaczego wraca do tego Pingera?

A jeśli już nawet założymy, że to O2 to takie plotkarskie JC - dlaczego traffic się nie rozkłada na co raz większą ilość naczyń? Dlaczego nie ma efektu kanibalizacji (a przynajmniej alexa tego nie potwierdza)?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Pjotruś, Łukasz</p>
<p>Ciekawie mówicie i macie dużo racji &#8211; ale obaj przytaczacie przykłady przerzucania tylko pomiędzy serwisami podobnymi tematycznie: kiedyś XXXy, teraz np plotkarskie serwisy w O2. Oczywiście to trzyma się kupy, bo użytkownik jest przerzucany w miejsce, w którym mu się spodoba. Tylko czy to na pewno ten efekt zadziałał w przypadku Pingera? W końcu przerzucony użytkownik spodziewał się plotek, a tu plotek nie znajdzie. Dlaczego wraca do tego Pingera?</p>
<p>A jeśli już nawet założymy, że to O2 to takie plotkarskie JC &#8211; dlaczego traffic się nie rozkłada na co raz większą ilość naczyń? Dlaczego nie ma efektu kanibalizacji (a przynajmniej alexa tego nie potwierdza)?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: łukasz bień</title>
		<link>http://antyweb.pl/o2-glupi-konsumenci-slabe-serwisy-polemika/#comment-36415</link>
		<dc:creator>łukasz bień</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Mar 2008 14:05:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/o2-glupi-konsumenci-slabe-serwisy-polemika/#comment-36415</guid>
		<description>@28 Albercie,

oczywiście że jest to banalne, ale to głównie zależy kogo chcemy przerzucać i na jaki serwis (a czynników jest więcej), w CJ&#039;tach było to niesamowicie proste bo serwisy wymieniające się ruchem były identyczne tematycznie i trafiały w ‚potrzeby’ użytkowników (a użytkownicy byli żywotnie zainteresowani co znajduje się pod kolejnymi thumbs&#039;ami :)).

Niektórzy uważają że przerzucenie ruchu np.: z fotka.pl na finansowo.pl też poskutkuje rozwinięciem tego drugiego, ale to jest błędne myślenie, „jazda pod prąd” i się zdziwią gdy to nie wypali.

Popatrz na pudelka, jak on przerzuca traffic, ostatnia kolumna po prawej (widoczna we wpisie) - zbieranina (losowa) wpisów z różnych serwisów pod strzechą o2 - to działa, bo nie reklamują brand&#039;u bezpośrednio; głównej strony, tylko ludzi tworzących content w tych serwisach czyli coś autentycznego.

@30 Pjotrus, 

ci ludzie (amatorzy) mają dzisiaj lepsze wyczucie rynku niż większość specjalistów z wykształcenia, którzy uczyli się marketingu z książek. Wszyscy by chcieli suche dane i konkretne metody na zarządzanie, promocję w Sieci, ale tego się nie da zawrzeć we wzory i w większości się nie sprawdza.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@28 Albercie,</p>
<p>oczywiście że jest to banalne, ale to głównie zależy kogo chcemy przerzucać i na jaki serwis (a czynników jest więcej), w CJ&#8217;tach było to niesamowicie proste bo serwisy wymieniające się ruchem były identyczne tematycznie i trafiały w ‚potrzeby’ użytkowników (a użytkownicy byli żywotnie zainteresowani co znajduje się pod kolejnymi thumbs&#8217;ami :)).</p>
<p>Niektórzy uważają że przerzucenie ruchu np.: z fotka.pl na finansowo.pl też poskutkuje rozwinięciem tego drugiego, ale to jest błędne myślenie, „jazda pod prąd” i się zdziwią gdy to nie wypali.</p>
<p>Popatrz na pudelka, jak on przerzuca traffic, ostatnia kolumna po prawej (widoczna we wpisie) &#8211; zbieranina (losowa) wpisów z różnych serwisów pod strzechą o2 &#8211; to działa, bo nie reklamują brand&#8217;u bezpośrednio; głównej strony, tylko ludzi tworzących content w tych serwisach czyli coś autentycznego.</p>
<p>@30 Pjotrus, </p>
<p>ci ludzie (amatorzy) mają dzisiaj lepsze wyczucie rynku niż większość specjalistów z wykształcenia, którzy uczyli się marketingu z książek. Wszyscy by chcieli suche dane i konkretne metody na zarządzanie, promocję w Sieci, ale tego się nie da zawrzeć we wzory i w większości się nie sprawdza.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Pjotruś</title>
		<link>http://antyweb.pl/o2-glupi-konsumenci-slabe-serwisy-polemika/#comment-36344</link>
		<dc:creator>Pjotruś</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Mar 2008 22:55:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/o2-glupi-konsumenci-slabe-serwisy-polemika/#comment-36344</guid>
		<description>@Albert@28 (chyba się nauczyłem odpowiadać na właściwy post, czy co?)

Odpowiem za Lukasza w pytaniach skrywając pewną tezę...

Może traffic przerzucony na Bebo jest trudniej sprzedać? 
Może traffic przerzucony na Bebo ma mniejszą wartość niż ten sam traffic na innych serwisach i operator sobie kalkuluje, gdzie mu lepiej ten traffic wpuścić?

A sam mechanizm przerzucania i filtracji jest naprawdę banalnie prosty, prymitywny wręcz.

A dlaczego tak niewielu się udaje? Bo to jest trudne... i w pewnym sensie jest właśnie wyznacznikiem znajomości komercyjnego internetu.

Lukasz wspomniał w komentarzu powyżej o serwisach XXX parę lat temu... Panowie, którzy te serwisy robili zazwyczaj nie mieli kompletnie pojęcia o tym, jakie są zasady tworzenia &#039;skutecznych stron&#039;, nie wiedzieli co to usability i nie testowali kreacji wydając grubą kasę na badania focusowe. Nie wspominając o braku jakiejkolwiek wiedzy na temat pozycjonowania marek czy tworzenia brandów online itepe.

Dłubali sobie te Circle Jerki i inne, sklejali bannerki jak umieli, zarabiali pieniądze (całkiem niezłe) i żyli biedacy w nieświadomości, że robią źle (nie chodzi oczywiście o sprawy moralne).

A gdyby te same serwisy dać do zrobienia &#039;wiodącym agencjom interaktywnym&#039;... Zrobią badania, audyty, napiszą 20 stron filozofii powołując się na literaturę/autorytety/trendy ale ... gwarantuje Wam, w bezpośredniej sprzedaży nie mają szans na zarobienie choćby części tego, co zarobią tacy amatorzy...

Sytuacja nie dotyczy tylko spraw XXX, ja bym ją delikatnie rozciągnąl na wszystkie sprawy, gdzie sprzedaje się konkrety a nie impresje (rozumiane dosłownie a nie jako wyświetlenia bannerów).

Ale się rozpisałem, pisarzem chyba zostanę :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Albert@28 (chyba się nauczyłem odpowiadać na właściwy post, czy co?)</p>
<p>Odpowiem za Lukasza w pytaniach skrywając pewną tezę&#8230;</p>
<p>Może traffic przerzucony na Bebo jest trudniej sprzedać?<br />
Może traffic przerzucony na Bebo ma mniejszą wartość niż ten sam traffic na innych serwisach i operator sobie kalkuluje, gdzie mu lepiej ten traffic wpuścić?</p>
<p>A sam mechanizm przerzucania i filtracji jest naprawdę banalnie prosty, prymitywny wręcz.</p>
<p>A dlaczego tak niewielu się udaje? Bo to jest trudne&#8230; i w pewnym sensie jest właśnie wyznacznikiem znajomości komercyjnego internetu.</p>
<p>Lukasz wspomniał w komentarzu powyżej o serwisach XXX parę lat temu&#8230; Panowie, którzy te serwisy robili zazwyczaj nie mieli kompletnie pojęcia o tym, jakie są zasady tworzenia &#8216;skutecznych stron&#8217;, nie wiedzieli co to usability i nie testowali kreacji wydając grubą kasę na badania focusowe. Nie wspominając o braku jakiejkolwiek wiedzy na temat pozycjonowania marek czy tworzenia brandów online itepe.</p>
<p>Dłubali sobie te Circle Jerki i inne, sklejali bannerki jak umieli, zarabiali pieniądze (całkiem niezłe) i żyli biedacy w nieświadomości, że robią źle (nie chodzi oczywiście o sprawy moralne).</p>
<p>A gdyby te same serwisy dać do zrobienia &#8216;wiodącym agencjom interaktywnym&#8217;&#8230; Zrobią badania, audyty, napiszą 20 stron filozofii powołując się na literaturę/autorytety/trendy ale &#8230; gwarantuje Wam, w bezpośredniej sprzedaży nie mają szans na zarobienie choćby części tego, co zarobią tacy amatorzy&#8230;</p>
<p>Sytuacja nie dotyczy tylko spraw XXX, ja bym ją delikatnie rozciągnąl na wszystkie sprawy, gdzie sprzedaje się konkrety a nie impresje (rozumiane dosłownie a nie jako wyświetlenia bannerów).</p>
<p>Ale się rozpisałem, pisarzem chyba zostanę :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: doti</title>
		<link>http://antyweb.pl/o2-glupi-konsumenci-slabe-serwisy-polemika/#comment-36310</link>
		<dc:creator>doti</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Mar 2008 15:36:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/o2-glupi-konsumenci-slabe-serwisy-polemika/#comment-36310</guid>
		<description>Nie widzę tutaj żadnych kontrowersji w działaniu o2, poza wypowiedzią A. Tomaszewskiego - geek&#039;a, który za daleko zabrnął w poznawaniu i analizie web2 :D
Nie wszyscy przecież jak on spędzili pół życia przed kompem. Większość Internautów ZACHACZA o sieć właśnie przez takie serwisy przeglądając swoją skrzynkę pocztową.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie widzę tutaj żadnych kontrowersji w działaniu o2, poza wypowiedzią A. Tomaszewskiego &#8211; geek&#8217;a, który za daleko zabrnął w poznawaniu i analizie web2 :D<br />
Nie wszyscy przecież jak on spędzili pół życia przed kompem. Większość Internautów ZACHACZA o sieć właśnie przez takie serwisy przeglądając swoją skrzynkę pocztową.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Albert Tomaszewski</title>
		<link>http://antyweb.pl/o2-glupi-konsumenci-slabe-serwisy-polemika/#comment-36288</link>
		<dc:creator>Albert Tomaszewski</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Mar 2008 10:19:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/o2-glupi-konsumenci-slabe-serwisy-polemika/#comment-36288</guid>
		<description>@ łukasz bień
mówisz o przerzucaniu trafficu jakby to było naprawdę banalny i prosty w zastosowaniu mechanizm. pytanie: dalczego tak niewielu się to udaje przeprowadzić z taką łatwością? dlaczego (dla porównania) O2 z łatwością przerzuca traffic na Pingera, a Gazecie nie idze przerzucanie trafficu na Bebo?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ łukasz bień<br />
mówisz o przerzucaniu trafficu jakby to było naprawdę banalny i prosty w zastosowaniu mechanizm. pytanie: dalczego tak niewielu się to udaje przeprowadzić z taką łatwością? dlaczego (dla porównania) O2 z łatwością przerzuca traffic na Pingera, a Gazecie nie idze przerzucanie trafficu na Bebo?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Albert Tomaszewski</title>
		<link>http://antyweb.pl/o2-glupi-konsumenci-slabe-serwisy-polemika/#comment-36287</link>
		<dc:creator>Albert Tomaszewski</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Mar 2008 10:09:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/o2-glupi-konsumenci-slabe-serwisy-polemika/#comment-36287</guid>
		<description>@ Marcin
Zdaję sobie sprawę z kontrowersyjnego zagrania z brakiem konkretnych wypowiedzi i cytatów, ale nie chciałem nikogo cytować, bo pogląd jest niezwykle powszechny. Gdyby podał jakieś konkretne wypowiedzi kilku osób, to a) byłoby to dla nich niesprawiedliwe i b) skierowałoby dyskusję na poziom personalny.

Rozumiem też że to co piszę może być dla Ciebie &quot;oczywistą oczywistością&quot; - ale taki tekst był potrzebny wystarczy popatrzeć po komentarzach.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Marcin<br />
Zdaję sobie sprawę z kontrowersyjnego zagrania z brakiem konkretnych wypowiedzi i cytatów, ale nie chciałem nikogo cytować, bo pogląd jest niezwykle powszechny. Gdyby podał jakieś konkretne wypowiedzi kilku osób, to a) byłoby to dla nich niesprawiedliwe i b) skierowałoby dyskusję na poziom personalny.</p>
<p>Rozumiem też że to co piszę może być dla Ciebie &#8222;oczywistą oczywistością&#8221; &#8211; ale taki tekst był potrzebny wystarczy popatrzeć po komentarzach.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: saba</title>
		<link>http://antyweb.pl/o2-glupi-konsumenci-slabe-serwisy-polemika/#comment-36286</link>
		<dc:creator>saba</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Mar 2008 09:57:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/o2-glupi-konsumenci-slabe-serwisy-polemika/#comment-36286</guid>
		<description>Marcin Jagodzinski wrote:

bełkot.

--

klasa.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Marcin Jagodzinski wrote:</p>
<p>bełkot.</p>
<p>&#8211;</p>
<p>klasa.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin Jagodzinski</title>
		<link>http://antyweb.pl/o2-glupi-konsumenci-slabe-serwisy-polemika/#comment-36284</link>
		<dc:creator>Marcin Jagodzinski</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Mar 2008 09:09:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/o2-glupi-konsumenci-slabe-serwisy-polemika/#comment-36284</guid>
		<description>trzeba cytować, bo jak się pisze na kilka akapitów polemikę z czymś tam, to warto precyzyjnie wskazać, z czym się polemizuje. już same komentarze świadczą, że wiele osób nie wie o czym jest ten tekst, o pudelku (ad 2006) czy o mixerze (ad 2008).

myślałem, że przeczytam sobie jakieś insajderskie info albo chociaż analizę wpływu reklamy poprzez mailing na popularność serwisów o2, czy też w ogóle, a dostaje wypisy ze skryptu &quot;propedeutyka marketingu&quot; i tandetną erystykę w stylu &quot;skoro to tylko mailing to po co robią serwisy hahaha mogliby w ogóle na puste domeny wpuszczać ludzi hahaha&quot; itd. stąd rozczarowanie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>trzeba cytować, bo jak się pisze na kilka akapitów polemikę z czymś tam, to warto precyzyjnie wskazać, z czym się polemizuje. już same komentarze świadczą, że wiele osób nie wie o czym jest ten tekst, o pudelku (ad 2006) czy o mixerze (ad 2008).</p>
<p>myślałem, że przeczytam sobie jakieś insajderskie info albo chociaż analizę wpływu reklamy poprzez mailing na popularność serwisów o2, czy też w ogóle, a dostaje wypisy ze skryptu &#8222;propedeutyka marketingu&#8221; i tandetną erystykę w stylu &#8222;skoro to tylko mailing to po co robią serwisy hahaha mogliby w ogóle na puste domeny wpuszczać ludzi hahaha&#8221; itd. stąd rozczarowanie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

<!-- Served from: antyweb.pl @ 2012-05-27 06:02:49 by W3 Total Cache -->
