• O rozczarowaniach jakością Macbook Pro

    Nagrałem krótki komentarz video z refleksjami na temat jakości mojego Macbook Pro. Do stanu tego doprowadził mnie fakt, że mój komputer który ma niespełna dwa lata musi udać się do serwisu a na dodatek jestem zmuszony zainwestować kilkaset złotych w nową baterię. A miało być przecież tak pięknie bo Apple to jakość….



  • KOMENTARZE

    1. Marcin Sierant

      Krzysiek Gagacki u Rafała miał sporo racji.
      No i ja to widzę u siebie – iMac G4 (lampka) z 2004 roku dobrze mi służy do dzisiaj (tylko ma Leoparda zamiast Pantery) i przeżył dwa MacBooki. Jedyna rzecz która padła to czytnik DVD Sony, który jak się okazało dało się zastąpić PC-tową nagrywarką LG…

    2. Paweł Choiński

      “A miało być przecież tak pięknie”

      No właśnie nie miało, ale jak mniej więcej dwa lata temu niektórzy krytykowali Twój zakup to się bulwersowałeś ;) nie znam logicznie myślącego użytkownika produktów Apple, który po jakimś czasie się nie “wkurwia” na to całe badziewie.

    3. ;)

      I to niby ja marudze i narzekam? Niech i tak bedzie ale dzieki temu nie wtapiam 8k i kupuje cos co naprawde mojej osobie daje szczescie wewnetrzne.

    4. I'm

      Używam Macbooka Pro od 2 lat musiałem wymienić baterię (z mojej winy, używałem komputera na słońcu, a aluminium + wysoka temperatura + słońce = bateria out). Żadnych problemów.

    5. shpyo

      Hehe, ten buziaczek to do kogo? Do fanbojów? :). Zaraz się zacznie pewnie flejm

    6. Krzysztof Cieślak

      mój HP Compaq 8710p ma ponad 2,5 roku (upgrade pamięci itp) i jeszcze nie sprawił mi zawodu… kupiłem ostatnio Mac’a Mini celem przesiadki – jak to mówi Apple – doświadczenia lepszej platformy – owszem burdelu mniej, ale niech mi się tylko coś spieprzy…

    7. Marek, ikanapka.pl - snack technologiczny

      OMG! Grzegorz! Nareszcie! Ileż to propagandy musiał się człowiek u Ciebie naczytać, aż w końcu “przebudzenie” :) Twoje video, to ja rok temu. Z fascynata marki ewoluowałem w faceta omijającego jabłko szerokim łukiem (pogoniłem swojego MacBooka, iPhone trafił do szuflady).
      Cóż, nigdy jednak nie mówmy “nigdy”. Może niedługo będziemy wychwalać jakieś iPady 3.0… ;)

    8. Rafał Malinowski

      Mój biały macbook ma obecnie dwie dziury po zawiasach (wada techniczna i wymieniają top case’y), ale myślałem, że aluminiowe maki są ok, jak widać się myliłem… Gorzej, że mi się świetnie pracuje na mac os, a niestety windows (i linux) dobijają. Takie dylematy to zło ;] Laptop potrzyma jeszcze z rok, dwa. Wtedy będę się zastanawiał ;]

    9. Oskar Krawczyk

      Nie ma hardware-u które jest bez wad. Apple zdecydowanie króluje pod względem najmniej wadliwego sprzętu – statystyki zadowolenia klienterii są niepodważalnym dowodem.

      Byłem w posiadaniu wielu laptopów, najpierw Dell, potem HP, a następnie dwóch Macbooków Pro. Generalnie jakość Dell/HP nie zmieniła się od lat, dalej są plastikowymi zabawkami w których klawisze się wycierają po kilku miesiącach.

      W moim pierwszy MBP klawisze po ponad 4 latach są w idealnym stanie. Co do jakości pomiędzy MBP 1gen a 1gen Unibody to jest powalająca, Unibody mają genialą jakość pod względem budowy – no prócz tych przeklętych Glossy Display.

    10. Norbi

      Grzegorzu… Jeśli mogę to ja poproszę Cie pokaż mi MacBooka Pro który ma plastikową obudowę. Mówisz, że widzisz dziury w plastiku po czym mówisz, że jesteś użytkownikiem MacBooka Pro, ale … nie było plastikowego MacBooka Pro … Nigdy nie było.
      No chyba, że masz jak mawiają fani zegarków, jakąś limitację.

    11. b.YISK

      YouTube? A co z Seesmic?

      Poza tym, bro, wiatrak to nie wentylator.

    12. Blogomotive

      Od pół roku mam chińskie Lenovo Y530. Czy też już się powinienem zacząć martwić…?

    13. poko

      Jeżeli chodzi o baterię, to że po dwóch latach musisz ją zmienić nie jest przypadłością maca, po prostu baterie do laptopów mają określoną żywotność i trzeba je okresowo wymieniać.

      Ja np wymieniam baterie raz na rok i nie znam producenta/baterii która wytrzymała by dłuższy okres użytkowania (mówię tu o zachowaniu pełnej pojemności, czasu działania). Oczywiście, mógłbym używać baterii dłużej gdybym tolerował spadek pojemności który powiększa się z czasem.

    14. Michał Osiński

      Jestem właścicielem starego IBM T42, lapek ma już z 4-5 lat i ja w plastikowej obudowie dziur nie mam, bateria trzyma te 45-60min, ale po tylu latach co się dziwić. Współczuję Grzesiu, bo jakbym ja wyłożył tyle forsy na sprzęt który po dwóch latach się sypie, to bym chyba głową ścianę przebił z nerwów. Pozdrawiam!

    15. Piotrek Kmita

      No nie wiem – mam Macbooka Pro z mniejwięcej tego samego okresu i jedynym moim problemem z tym momencie jest bateria. Obudowa ma kilka rysek i jedną “dziurkę” ale to raczej moja wina bo noszę komputer w plecaku bez żadnej ochrony. Dziurka powstawła po puknięciu kantem metalowego pendriva a ryski w zasadzie nie wiem skąd. Ale to się przecież zdarza.
      DVD działa bez problemów 2 rok. Musiałem wymienić kartę graficzną ale tu nawaliła NVIDIA a nie Apple. Ekran jest bez skazy. Jedynym defektem jest bateria – w tym momencie mam niecałe 50% wg. Coconout Batery więc jest kiepsko.

      I tak myślę, że ten komputer posłuży mi jeszcze dobrych kilka lat (potem jako sprzęt do prac biurowych i przeglądania internetu).

    16. Mariusz

      Rozumiem twoje rozczarowanie z powodu ułomności sprzętu, ale czy mógłbyś wyjaśnić, co masz na myśli mówiąc “dziury w obudowie”? Być może wklęśniętą obudowę za matrycą da się wytłumaczyć w jakiś racjonalny sposób, np. dziecko się o niego oparło? Jestem daleki od bronienia Apple, choć używam ich sprzętu od 4 lat i odpukać, miałem tylko jeden drobny problem. Ale tak samo było chociażby z HP, którego używałem wcześniej.

      Wszystkich zwolenników stwierdzeń “sprzęt marki XYZ to shit/hit” odsyłam do raportu za 2009 na temat awaryjność laptopów http://www.squaretrade.com/htm/pdf/SquareTrade_laptop_reliability_1109.pdf. Daje to jako-takie pojęcie w większej skali, nie w perspektywie jednego czy dwóch komputerów.

    17. matipl

      Sprawa baterii to odrębny temat, bo to element który przecież się zużywa i wymienia.
      Ew. jeśli odpowiednio użytkujemy, rozładowujemy to może ciut dłużej pociągnąć – ale tutaj cudów nie ma, i Apple tego nie zmieni ;)

    18. Tomek

      Mam Macbooka nie pro, białego, ma 25 miesiecy, zero problemów, bateria cały czas ma 100% pojemności, około 300 cykli ładowania. Wiec nie jest źle.

    19. Michał Pakier

      Kupiłem swojego MacBooka Pro w 2006 roku (pierwszy model z Intelem). Używam go do dziś. W międzyczasie 2 razy wymieniałem dysk na większy. Poprzednia bateria działała 3 lata (po ok. roku dostałem nową od Apple bo te z 2006 roku były wybuchające). Przez ostatnie 2 lata jej żywotność wahała się od 80 do 30% (w górę i w dół) ale ostatnio odmówiła zupełnie posłuszeństwa więc musialem kupić nową. Poprzednio używałem notebooków innych firm, które wymieniałem średnio co 1,5, 2 lata. Tak więc gdyby nie przesiadka na Apple to teraz pewnie kupował bym 3 z kolei. Z baterią jest rzeczywiście porażka ale w moich poprzednich notebookach bateria była tworem zupełnie wirtualnym. Dopiero z MacBookiem mogłem rzeczywiście wyjść gdzieś i popracować bez zasilacza.

    20. Mateusz Górecki

      Macki strasznie mnie ciągną, ale jest jedna rzecz która mnie od nich odciąga – od 1,5 roku mam Asusa Lamborghini (czyli przedział cenowy ten sam co Macbook Pro), bateria nadal trzyma i ponad 3h, sprzęt ciągnie najnowsze gry, nie ma żadnych śladów zużycia, jego prędkość powala, ekran czaruje, ma wszelkie możliwe dodatki – no i jak mam zmienić moje Lambo na Macbooka?

    21. Piotrek

      Mógłbyś zamieścić zdjęcia swoje Maca, czy już jest w serwisie? Zintrygowały mnie te dziury :)

    22. poler

      @Grzesiek, jaki komp będzie następny? :)

    23. Robert

      Faktycznie, po sprzęcie za tyle tysięcy, można by się spodziewać o wiele więcej. Mój plastikowy HP sprzed 2,5 roku nie ma nawet rysy na obudowie, choć targam go do pracy każdego dnia w torbie, bateria wytrzymuje trochę ponad godzinę, ale od zawsze używałem go jako desktopa więc nie jest źle, nie używam komputera tam gdzie nie mam prądu, więc to akurat mi nie przeszkadza. Rozważałem zakup MBP, ale stwierdziłem że nie ma sensu wydawać tyle kasy na narzędzie pracy, skoro konkurencja, za wyjątkiem OS, oferuje dokładnie to samo za 30% ceny. I nie żałuję, laptop służy mi do dziś, katuję go każdego dnia po 9h ciągłej pracy,a gdy coś się stanie, nie będę płakał że tyle kasy wyrzuciłem w błoto,dałem za niego trochę ponad 2,000, najtańszy MBP kosztował wtedy ok. 3x tyle. Oczywiście nie mówię o 13″ modelu, który do pracy nie nadaje się, tylko o 15″

    24. tt

      problem w tym ze w Polsce za takiego posta nowego Maka nie dostaniesz – jeszcze.
      maki sa ok i tyle ;)

    25. Piotrek Kmita

      Przed chwilą sprawdziłem swoją baterię i okazuje się, że nagle (od ostatniego sprawdzania) pojemnosc dramatycznie wzrosła. Z 30-50 procent o ktorych pisałem teraz mam… 80. I to wszystko po 554 cyklach. Moim zdaniem po prostu w tych komputerach (MBP ok. 2007r) z jakiegoś powodu baterie wariują i tyle. IMHO to kwestia serii.

    26. bns

      “A miało być przecież tak pięknie bo Apple to jakość….” Nie jakość tylko naciąganie fanatyków i kobiet na błyszczące obudowy, które skrywają to samo co laptopy w media-markt za połowę ceny.

    27. Robert

      Michał Pakier:
      Tak więc jeśli parametry będą OK. to raczej kolejnego MacBooka kupię sobie jak najmniejszego. Nim mniejszy notebook tym bardziej mobilny a będąc gdzieś w trasie mogę przeboleć, że monitor jest trochę mniejszy (w porównaniu do 24″, 15 czy 13 to mała różnica).

      jeśli komputera nie używałbym do pracy, to myślę że 13″ byłby w sam raz ze względu na mobilność, niestety pracować na tym się nie da,oczywiście to tylko moje odczucia, 15″ to taki złoty środek, między mobilnością a stacjonarnością, laptopy o rozmiarach 17″ – jak dla mnie to już są desktopowe i tylko do tego się nadają, nie wyobrażam sobie dźwigać takiego bydlaka :) Zewn. monitora – próbowałem, ale nie odpowiada mi taki styl pracy, nie jestem grafikiem więc aż takiej przestrzeni nie potrzebuję, 15.4″ jest dla mnie idealne, i na pewno kolejny laptop, jaki zakupię, będzie również takich rozmiarów.

    28. z

      Niektórzy to sądzą że im magiczny znaczek spowoduje niewiadomo co. Przecież te komputery są składane z tych samych komponentów, ba w tych samych fabrykach co zwykłe lapciaki. Wyróżniają się designem, dobrą promocją marki, dedykowanym systemem itd. Cudów nie ma, wszystko ma jakieś konkretne parametry. Ja od lat jadę na różnych klaptopach hp i choć lansu nie ma, to po prostu działają. Ba, mój ostatni był na tyle toporny (w pozytywnym sensie) że nie bałem się go rozkręcać choćby do czyszczenia. Przez jakieś 4 lata intensywnego użytkowania raptem pod sam koniec wyłamał się fragmwent krakti chronia,cej wiatrak. Biorąc pod uwagępowagę wypadku – to było nic.

    29. guest

      z: Niektórzy to sądzą że im magiczny znaczek spowoduje niewiadomo co. Przecież te komputery są składane z tych samych komponentów, ba w tych samych fabrykach co zwykłe lapciaki.

      ta, tylko system jest inny, wiec sa “prawie” takie same, a “prawie” robi wielka roznice :P

    30. NoName

      Mam 31 miesiecy macbooka pro.
      Uzywany bardzo intensywnie 10..14h dziennie.
      Bateria trzyma bite 2,5h.

      To co Grzegorzowi sie przytrafilo jest wynikiem pewnie pojedynczego pecha lub nieprawidlowego uzywania.

    31. narkoman

      Mój mb pro ma 2 lata i wszystko zn im okej jest… Ekran perfekt, obudowa ma 3 małe czarne kropki – iphone mi spadł kilka razy na niego. Jakbym go wyczyścił na błysk, to by każdy dał mu może 2 miesiące od wyjęcia z pudełka.

      Jak dla mnie – jest super. System super, komputer super. A jak używam m$ to mnie nosi z nerwów jaki ten system jest toporny. I chociażby za ten komfort Mac OS mogę płacić kilka pln więcej za sprzęt. Przynajmniej ładnie wygląda dodatkowo.

    32. Daniel

      Co jak co, ale po waszych opiniach skuszę się jednal skorzystać z maka i kupię… Mam iphona i jestem mega zadowolony, więc czas na Macbooka Pro

    33. Coward Anonymous

      Kuba: Kilka tyś. pln więcej ;) to różnica ;)

      Swoje zdrowie, w tym przypadku psychiczne, cenie znacznie, znacznie wyzej ;)

    34. Kamil

      Jeśli chodzi o sprzęt cena/jakość polecam Toshibę np: mój model A200 http://meta.pardus-wiki.org/images/c/c4/A200_1CR.jpg sprawuje się znakomicie od ponad 1,5 roku ;o)

      -przyzwoita grafika (można nawet pograć w GTA IV w HD)
      -głośniki harman kardon Dolby (dźwięk naprawdę rewelacja jak laptop)
      -efektowny design (to rzadkość w tych przedziałach cenowych)
      -cena w granicach 2.500 PLN

      Jeżeli już bym bawił się w prestiż to tylko i wyłącznie Sony Vaio.

    35. Michał Gołębiowski

      Michał: Bullshit. ASUSy są zdecydowanie mniej awaryjne.

      Problem w tym, jak się liczy awaryjność. Rozsądny użytkownik nie kupi Della tylko dlatego, że to Dell. Obecnie niemal każda marka ma lepsze i gorsze serie, trzeba poczytać opinie w sieci przed zakupem. Mój Latitude E6500 trzyma się świetnie, ma mocne mocowanie matrycy, trwałą obudowę, a na baterii w spoczynku trzyma 5 godzin. Nie kupił bym jednak laptopa z serii Vostro czy – nie daj Boże – Studio (a o Precisionie nawet nie wspominam). Dam sobie głowę uciąć, że to z awaryjności owych serii wynikają takie a nie inne statystyki…

      Dlatego też uważam, że statystyki per-firma nie są tutaj najbardziej odpowiednie.

      Co do tak zachwalanego ASUS-a – mój ostatni ASUS A6B00U był dwa razy w beznadziejnym wrocławskim serwisie ORIKA – raz wymiana nagrywarki (parę dni), raz wymiana płyty głównej (czekałem 28 dni! a miałem ważną robotę), a tuż po upływie gwarancji “naprawiona” nagrywarka padła znowu. Kupiłem za 170 zł na Allegro zamiennik i wytrzymał kolejne 3 lata bez problemu. Cóż więc mi dadzą genialne statystyki awaryjności ASUS-a?

      Ja tam wolę swojego Della. Nawet w przypadku awarii chroni mnie:
      - gwarancja Next Business Day (na kompa czekam dzień, nie 28 dni)
      - 3 lata gwarancji (zamiast zwyczajowych 1-2)

      Uważam, że przy takim układzie te statystyki mnie jednak nie powinny obchodzić…

    36. Michał Gołębiowski

      Grzegorz, coś Ci się integracja z Facebookiem sypie. Nie opublikowałem jak dotąd żadnego komentarza tamże (klikam ‘skip’), a przy każdym komentarzu Facebook proponuje mi dodanie informacji o komentarzu do tej pierwszej notki zamiast do właściwej… (tu: notka o Mobilizatorach).

    37. ^oleg

      Grzegorz Aksamit: Ja korzystam od lat z Thinkpada T43 i jestem bardzo zadowolony. Ten laptop już dużo przeszedł a wygląda idealnie. Dużo różnych laptopów już przeszło przez moje ręce i żaden nie umywał się do thinkpadów. Ale tych starych, ubolewam nad tym, że lenovo produkuje już wg swoich standardów, a nie IBM-owskich. W biurze mamy same thinkpady i z żadnym się jeszcze nic nie działo.

      dokladnie, tez od lat jestem wierny tej serii lapkow, aktualnie mam z60m – 4 letni lapek, a i tak nie zniszczony, a paramterami wciaz bije niektore nowe konstrukcje.

    38. raf

      Komputery, tak samo, jak rośliny doniczkowe, czy samochody, należy traktować z szacunkiem i uczuciem. Zauważyłem, że ludzie, którzy narzekają na komputery albo nazywają swoje samochody gratami, czy klna na nie – mają z nimi nieustające problemy. Niby martwa natura, ale jeśli nie lubisz jej, ona nie lubi Ciebie :)

      Tak poważnie (chociaż pisałem to powyżej całkiem serio, haha), to:

      — Dwuletnia bateria w laptopie, szczególnie, jeśli była intensywnie użytkowana, jest po prostu stara. Być może ta w Twoim laptopie podlega programowi wymiany, tylko polski serwis Cię o tym nie informuje? Apple kupuje wybuchające baterie od producentów takich jak Sony, zdychające karty graficzne od Nvidia – potem zbiera za nich cięgi.

      — Wyginająca się klapa – widziałem to w intensywnie użytkowanych MB Pro, ale też i w Dell-ach. Ale widziałem też MB Pro, które wyglądają jak po wojnie, a klapa przylegała idealnie. Wygląda na to, że to kwestia tego, jak sprzęt był użytkowany. Do tej pory uważam, że najsolidniejszą obudowę, jaką widziałem w MB pre-unibody miał czarny plastikowy MB (dużo lepsza od białych).

      — Dziury w obudowie – właściwie od tego należało zacząć i na tym zakończyć. Gdybyś miał pogiętą karoserię w samochodzie, nikt nie traktowałby poważnie Twoich narzekań na problemy techniczne.
      Co nie zmienia faktu, że stare aluminiowe MB Pro mogłyby mieć solidniejszą konstrukcję i Apple poradzili sobie z tym problemem w nowym modelu.

      Ile razy czytam komentarze o tym, że Apple sprzedaje szmelc w ładnym opakowaniu, przypomina mi się własna historia z moim pierwszym odtwarzaczem mp3. Pięć lat temu chciałem kupić odtwarzacz z twardm dyskiem, ale “nie iPod, bo to wszyscy kupują”. Poszedłem do sklepu… odtwarzacze Creative Labs były świetne i byłem zdecydowany na kupno. Wziąłem do ręki leżącego na tej samej półce iPoda (20GB)… i zrozumiałem na czym polega różnica. iPod, przy tej samej pojemności, był o połowę cieńszy i sporo lżejszy. Do tej pory myślałem, że Apple wygrywało przez sprytny marketing. W tym momencie zrozumiałem, że oni biją konkurencję technologią.

      Domyślam się, że Cię to nie pocieszy, bo masz starego MB Pro, ale nie wydaje mi się, żeby było wiele laptopów na rynku z obudową solidniejszą niż MacBooki unibody.

    39. Rafał

      Plastik i MBP ? coś tu koleś ściemniasz

    40. Paweł Kubasiak

      Grzesiek, tak trochę.. Bicie piany, jak dla mnie :). Możesz zrobić zdjęcie temu Alu MacBookowi Pro za 10k z dziurami i coolerem, który zaraz ma się urwać? Pracuję na takim sprzęcie i nie potrafię sobie tego wyobrazić.
      Szczerze? Uważam, że opowiadasz swoim czytelnikom bzdury. Przypuszczam, że mówisz o MacBooku, tzw. mydelniczce-reklamówce sprzed prawie dekady, która mało ma wspólnego z 6 – 10tys. zł i MBP.

    41. Edi

      Radzę puknąć głową w tą ścianę, bo Apple ma program wymiany wadliwych baterii.

    42. Michał

      Od półtorej roku jestem switch’erem i najpierw miałem pierwszego Macbook Air i teraz najnowszego Air’a i jakość wykonania tego kompa jest super. Wymieniłem pierwszego na najnowszego bo potrzebowałem mocniejszą kartę graficzną – nvidia zamiast Intela. Komputer przez to że aluminiowy, to wygląda po roku uzywania jak nówka sztuka, a jeżdżę z nim wszędzie i nie okleiłem go rzadnym “protectorem”. Miałeś pecha co do tego PRO. Mój Air działa i wygląda super, dużo lepiej niż moje poprzednie plastykowe zabawki (Thinkpady i Toshiby). Bateria po niecalym roku ostrego użytkowania ma 90% pojemności.

      OK, nie lubisz Apple’a. Rozumiemy. To nie znaczy, że wszystkie Mac’i są do niczego. Ja uważam, że jest dokładnie odwrotnie…

    43. ernest

      a więc tyle tu piszecie złego o Macach a teraz pytanie po co je kupowaliście do gier czy do pracy? bo jeżeli do gier to widać że zrobiliście błąd bo na Macach się pracuje!
      jako posiadacz Maca mogę napisać że Mac jest genialnym komputerem do pracy przy produkcji muzyki, sam Logic (który nie jest dostępny na PC) jest zabójczym programem a inny program który pójdzie także na PC zwany Abletonem na Macu chodzi wręcz idealnie!
      no ale krytycy którzy kupili Maca dla lansu i się zdziwili zawsze się znajdą tym bardziej jeżeli jedynym problemem będzie dla nich wydatek kilku stów na nową baterię, cóż mama nie zawsze ma pieniążki aby nową baterię kupować a gry przecież kosztują czyż nie chłopcy?

    44. bateria_pada_standard._niezaleznie_od_producenta_laptopa.

      @grzegorz marczak:

      nie wiem czemu czepiasz się baterii. w lenovo umarła (na amen i niespodziewanie) po 2 latach od zakupu. z tym niestety trzeba się pogodzić, albo… albo robić pikiety przed fabrykami producentow baterii. ;)

    45. Michał Gołębiowski

      Jean: Nie ma to jak chwalić droższe serie i psioczyć na tańsze.

      Precision do tańszych nie należy, a jak się o nim poczyta (zwłaszcza model M4400), to włosy dęba stają. Ale generalnie tak – droższe serie są zazwyczaj mniej awaryjne, nieprawdę powiedziałem?

    46. Tomek Kobus

      Mam MacBooka Pro 17″ od 30 miesięcy. Dziś musiałem kupić nową baterię, w starej baterii zdechło ogniwo i potrafił wyłączyć się przy naładowaniu 30-40%… Wymieniłem baterię, komputer działa dalej, jak w dniu, w którym go kupiłem. Gdzie problem?

      Fakt, przycisk do otwierania plastikowy, troszkę się wytarł. Ekran ciężko doczyścić (matowy) bo lubi każdy pyłek i smugę. Obudowa się od spodu porysowała. Ale ludzie, przecież to jest sprzęt do pracy! Od 30 miesięcy nie straciłem ani jednego pliku, ani jednego maila, ani razu nie robiłem reinstalacji systemu, nie miałem problemu z podłączeniem żadnego sprzętu. Przecież o to w tym wszystkim chodzi, czy nie?

      Fakt, że to jest taka mada na GejBooki, ale ten komputer (jego system) dostarcza takiego useability, że praca na PC zakrawa o żart.

    Odpowiedz

    Connect with Facebook

  • W POPRZEDNIM TYGODNIU

    Szkicek.pl - Poddaj się ocenie
    Video na żywo z konferencji Apple tylko dla makowców
    Priorytety w Gmail - tego potrzebowałem!
    Najciekawsze było nowe Apple TV, ale..
    Finser.pl czyli zarządzania finansami dla wytrwałych
    A hunter shoots a bear - świetne!
    iSpot (nie) dla idiotów czyli Apple TV (99$) za 999 PLN
    Google jeszcze w tym roku z konkurencją dla iTunes?