@Grzegorz:
Spójrz na to z innej strony. Przynajmniej zaczynają się w Polsce pojawiać serwisy, które chcą zarabiać inaczej niż “jakoś, na reklamach”.
A że trochę bez sensu… Hmm… Po części zapewne jest to kwestia tego, że sporo ludzi ma wrażenie, że internet to takie magiczne miejsce, gdzie nieważne jak głupie coś się stworzy, to się na tym zarobi majątek. Z drugiej strony historia pokazuje, że część takich totalnie absurdalnych pomysłów rzeczywiście skutkuje…
PS. Mógłbyś spróbować sprawić, żeby Twój blog nie kłócił się z dodatkiem coComment? W tej chwili po włączeniu coComment nie da się wysłać komentarza…
Myślę że nie ma co się wzniecać jakimś marnym serwisem i głowić się nad tym czy to jest normalne czy nie, rozumiem że również cie to nie boli i pokazałeś tą smieszną stronkę jako przykład ciężkiej głowy twórcy tej strony.
“Elyta” nie powstaje z tego, że zapłaci sie 2 czy wiecej tysiecy. No chyba, że to ma działać na tej samej zasadzie co kupowanie sobie szlachectwa by się dowartościować.
Kiedyś był patent szlachecki, teraz wystarczy mail w domenie “elyta.pl” by należeć do klubu.
Istnieją różne “elitarne” kluby np. graczy w pokera, gdzie trzeba wpłacić przypuśćmy składkę miesięczną w wysokości 1000 zł i OK! Takie coś jeszcze rozumiem, bo to jest coś w rodzaju “zabawy” w swoim gronie – gronie ludzi bogatych, których lubimy, znajomych z zasobnymi portfelami, z którymi chcemy się spotkać (bez osób “trzecich” – “biednych”).
Teoretycznie można powiedzieć, że ta “elita.pl” to to samo, ale to jest internet! Tu nie przejdzie wszystko…
Po za tym kto zechce założyć sobie bloga za 2000 zł i to jeszcze w promocji może? Fajnym pomysłem byłoby gdyby wszystkie platformy blogowe były płatne, a ta jedna darmowa, ale odwrotnie? Jaki to ma sens? (Grzegorz, zgadzam się z Tobą w 100%). Przecież jak chcę, żeby mojego bloga czytała tylko wybrana przeze mnie grupka ludzi (czyt. elita) to mogę to ustawić w opcjach WordPressa i wszystko gratisowo.
Nie, no z całym szacunkiem dla twórców tej stronki, ale to mi przypomina grę w bierki pod wodą rozgotowanym makaronem. Totalny absurd, ale może znajdzie się jakaś “elita” :P
Trafny komentarz. Ten serwis przypomina mi troszkę kupowanie tablic rejestracyjnych z własnym napisem. Nie sądzę żeby prezesi dużych firm zakładali tam konto i posługiwali się nimi do kontaktów biznesowych.
Polska elita to ludzie, którzy zrobili coś dla kraju lub mają wybitne osiągnięcia w skali światowej. To, że ktoś ma kaprys prowadzenia bloga za 2k to faktycznie snobizm.
Komentarze autorów tego serwisu są według mnie bardzo płytkie.
przeraża mnie to że ostatnio coraz częściej się z Tobą zgadzam. zbieram szczękę z podłogi. patrząc na serwis to wydaje mi się, że ktoś chciałby tanim kosztem się wzbogacic, ale chyba mooocno się przeliczy.
Witam!
Trafiłem tutaj przypadkiem z google. Na początku chciałbym zaznaczyć, że jestem użytkownikiem serwisu elita-polski.pl i to użytkownikiem zadowolnym. Cenię sobie możliwość przebywania w gronie podobnych do mnie osób. W innych serwisach trafiałem na niepoważnych ludzi. Chwalili się osiągnięciami, które były nieprawdziwe. Ich rzeczywistym sukcesem chyba było tylko opłacanie regularne abanamentu za internet. W elita-polski.pl wymieniam się doświadczeniami, z użytkownikami, którzy poważnie podchodzą do swojego internetowego wizerunku. Z prostego powodu, zapłacili za miejsce na tej stronie.
Tak to jest, że bardziej się ceni to co dużo kosztuje. Zresztą jakie dużo. Abanament na tej stronie jest symboliczny. Zdarzało mi się płacić więcej za noc w hotelu.
Tak to jest już jest na tym świecie, że społeczeństwo dzieli się na elitę i resztę. Ktoś musi rządzić. Zresztą co byście bez nas zrobili. Tak jak tresowany pies ginie na wolności, gdy go właściel opuści, tak Wy byście nie wiedzieli co zrobić ze sobą bez nas. Potwierdza to cały ten wpis i komentarze. Ahhh ile emocji.
Kończę. Nie mam sobie zamiaru psuć sobie wieczoru, który tak dobrze rozpocząłem kieliszkiem Saint Clair Rapaura Reserve Merlot za jedyne 245zł butelka. Ehh, pewnie to też według was dużo.
Zresztą nie. Jeszcze jedno (ahh te wino, polecam tylko nie zapomnijcie delikatnie schłodzić). Mogę zasponsorować dwa konta na naszej elitarnej stronie. Proszę przysyłać oferty ze zdjęciem na adres zbigniewrokawski@elita-polski.pl, wiek 20-26 lat, płeć obojętna.
Koterria zrobi wszystko, żeby trochę grosza wyrwać. JAK DLA MNIE to każdy kto zarejestruje się tam i zapłaci to będzie imbecylem i będzie to zbiór i publiczna tablica zbiorcza idiotów. Grzesiek mówił o Snobach. Ja mówię ostrzej.
PS. Grzegorz wyglądasz na przemęczonego. Mam nadzieję, że to tylko złudzenie.
Mi to się nieco kojarzy z http://www.milliondollarhomepage.com/
Tamto zadziałało i kilka kopii tego pomysłu również. Może i elyta zadziała. Kto wie.
Również zbieram kaskę…
Drogi kimkolwiek jesteś podszywaczu – za tanie to sztuczki aby uwierzyć że jesteś użytkownikiem tego serwisu (mail też podałeś nie prawdziwy) więc idź sobie gdzie indziej proszę.
Mogę zasponsorować dwa konta na naszej elitarnej stronie. Proszę przysyłać oferty ze zdjęciem na adres zbigniewrokawski@elita-polski.pl, wiek 20-26 lat, płeć obojętna.
Padaka, napisalem liczac na sponsoring (choc wiek juz nie ten), ale konto nie istnieje…. ide sie zapic (winem Sofia), taka okazja..
@zbigniewrokawski szkoda tylko, że na portalu zarejestrowane są trzy osoby i wśród nich Ciebie tam nie ma ( pomijając to, że te osoby to założyciele ) :D
Pierwsza sprawa – zastanawiam sie, co by zrobili gdyby np. najbogatszy Polak, Zbigniew Solorz chcial by sobie zalozy tam konto. Jak powszechnie wiadomo ma on dosc kiepskie wyksztalcenie. Albo np. Bill Gates i Steve Jobs? Obaj nie ukonczyli studiow.
Druga sprawa – w UK sporo ludzi z wyzszym wyksztalceniem sprzedaje fish&chips, albo jezdzi wozkami widlowymi (i stac ich na wyrzucenie 2000zl).
I tutaj dochodzimy do sedna sprawy: wyksztalcenie nie okresla Twojej wartosci jako czlowieka. Mozesz byc dobrze wyksztalcony i jezdzic wozkiem widlowym, albo kiepsko wykszalcony i byc najbogatszym Polakiem (Solorz) lub na swiecie (Gates).
Tym bardziej, jezeli jestes dobrze wyksztalocony to napewno masz kontakty i nie musisz placic 2000zl zeby ja nawiazac.
A w XXI wieku bloga moze zalozyc sobie kazdy, za darmo, bez wystawienia sie na posmiewisko.
Ojcom Zalozycielom ElytyPolskiej, radze isc sie doksztalcic z zakresie e-biznesu i PR.
To serwis dla snobów, ale prawdziwych snobów (głownie tzw. “nowobogackich”) nie brakuje. Wystarczy parę reklam w magazynach i snoberia zacznie się rejestrować. Mówię Wam.
W Stanach działał taki serwis jak affluence.org, nie wiem czy nadal działa bo nie mogę się połączyć, możliwe że blokują mój adres IP jako zbyt plebejski. Ale tam trzeba być wartym przynajmniej 3 miliony dolców, elita-polski.pl to najwyraźniej rodzima próba małpowania tego smutnego trendu…
Moje zdanie jest może odrobinę kontrowersyjne, jak zwykle. Uważam, że serwis społecznościowy dla powiedzmy “elity” ma sens. Przykładem jest http://www.asmallworld.net/
Oczywiście polskie wykonanie elita-polski jest totalnym zaprzeczeniem aSmallWord. Dlaczego?
1. System dobierania użytkowników powinien być oparty na zaproszeniach. Przynależność do wyższych sfer to nie zawsze kwestia pieniędzy i wykształcenia. Za jakość nowych użytkowników powinni ręczyć dotychczasowi członkowie społeczności. W tym wypadku formularz rejestracji w ogóle nie powinien się znajdować na stronie głównej.
2. Strona główna. Po co taki przesadny i nadąsany styl? Wygląda do po prostu strasznie. Czy naprawdę twórcy serwisu uważają, że elyta to tylko ogromne, ciężkie skórzane kanapy i obrazy ze złotymi ramami w blasku potężnych żyrandoli? Tacy ludzie i tak się nie zarejestrują w podobnym serwisie, nawet jeśli mielibyśmy polski odpowiednik aSmallWorld
3. Komunikacja elyta->plebs. Szczególnie rzuciła mi się w oczy zakładka z blogami. Czy elyta będzie nas edukować swoimi postami? Przecież to absurd. Elyta spotyka się we własnym środowisku na salonach i serwis internetowy powinien to odzwierciedlać. Coś zamkniętego, nastawionego na komunikację wewnętrzną.
I jeszcze na koniec dodam, że NobleBank po prostu się skompromitował w moich oczach za udział w tym przedsięwzięciu.
Co jak co, ale rozgłos to sobie potrafią zapewnić. Już nieraz okazywało się, że najgłupsze pomysły wbrew wszelkiej logice osiągały sukces.
Ja mocno uśmiałam się po przejrzeniu strony i wysłuchaniu wywiadu z twórcą, ale kto wie, kto wie… Skoro ktoś wpadł na taki pomysł i ma przynajmniej dwójkę znajomych, którzy się tam zarejestrowali, to takich ludzi jeszcze kilkoro może być :) Pukałam się w czoło, gdy wychodził pierwszy Big Brother. A jednak.
To taka nasza-elita 2.0 bo można pisać “dwukierunkowego” bloga no i najważniejsze -> Można dodawać komentarze jednokierunkowe do dwukierunkowego bloga – WYPAS !
W video trochę naśmiewam się z tego serwisu, ale na poważnie – to myślę że ma on szansę wypalić. Chociażby osoby, które z racji stanowiska nie mogą zakładać profilu na NK z wiadomych przyczyn. Szczególnie eksponowane osoby mogą chcieć jednak mieć kontakt ze społecznością, ale nie masową.
Nie wiem jeszcze jak autor chce dotrzeć do osób, które zapewne nie korzystają tak jak inni z Facebooka czy Naszej Klasy i pewnie też nie za dużo czasu poświęcają na takie popularne rozrywki. Ale jeżeli ma na to pomysł, to myślę że będziemy mogli zaobserwować w najbliższych miesiącach szybki rozwój tego serwisu.
Minister Zdrowego Rozsądku ostrzega:
Poziom abstrakcji poniższej wypowiedzi jest porównywalny z pomysłem na “elitarny portal” ;-)
Niecierpliwie czekam teraz na plebs-polski.pl – może ktoś chętny ? Trzeba napisać portalik, jakiegoś użytkownika “elity” namówić żeby za zarejestrowanie się robił przelew nowemu userowi ‘plebsu’ w ramach manifestowania swojej finansowej potęgi (jest też marchewka – za każdy przelewik user z elity dostaje plus 0,1 % do góry w tym 200-sto osobowym rankingu). Później można śmiało wrzucać reklamy na ‘plebs’ – wychodzi z tego piękna symbioza – elitarni pokazują jacy są elitarni, plebs dostaje pieniążki za free ….a jeszcze przecież ktoś musi zarabiać na reklamach z portalu plebs-polski – pomyślcie tylko jaki ruch tam będzie – który internauta odmówiłby rejestracji w społecznościówce która daje Ci za tą rejestrację kasę ? :-)
ale wy jesteście naiwni :P Serwis został stworzony, żeby wypromować twórce serwisu, taki internetowa gwiazda popu. Nie ważne, co piszą ważne że piszą. A jak się znajdzie jakiś frajer który kupi konto za 2000zł to się zwróci koszt utrzymania serwisu i tyle.
Może należałoby określić “elytę” arystokracją, albo szlachtą? W końcu “jak masz pieniądze to masz władzę…” Kiedyś ta cała arystokracja spowodowała, że doszło do rozbiorów. Ciekawe, czy niedługo też nas sprzeda, bo przecież gdyby nie ona (jak mówi szanowny pan @zbigniewrokawski) cały plebs by wyginął…
W końcu “jacy to oni nie są, czego to oni nie mogą…”
Dla polepszenia humoru, jeszcza raz zajrzałem do tego serwisu. Zastanawia mnie jak może wygladać “jednokierunkowy blog” gdzie można komunikowac się z “szerokimi masami milionów Polaków”???
Mi osobiscie na serwisie elity brakuje podzialu elit. Bo teraz zlozmy, ze zaplace wpisowe, dodatkowo doplace za maksymalny status i bede elita nad elita czy jak. Zalozmy, ze jestem kierowca TIRa i bez czlonkowsta w takim klubie czuje sie jak”elita polskich drog”. Czy tez tam, znaczy sie w serwisie znajde miejsce? Czy jest jakis wyznacznik, mowiacy ze moge nalezec, czy tylko kaska jest takim miernikiem. Bo jesli tylko kasa to poczucie wyzszosci moge miec za mniejsze pieniadze. Wystarczy ze podczas zakupow w markecie dam “wózkowemu” (facet proszacy o monety) 50 gr a do samochodu mnie podprowadzi, cala droge nazywajac “mistrzem”. Mistrzu to… mistrzu tamto i to za mniejsze pieniadze. A tak juz powaznie. Albo mam zle skalibrowany monitor albo juz czlowiekowi od tych malych wyswietlaczy w urzadzeniach wzrok sie przestawia. Serwis elity chyba cos z kolorami nie teges… Zolty jakis przybladzony chyba mial robic za zloty zmatowial jednym slowem. I ten braz… Serwis prestizowy dla wybrancy, bogatych domniamam a w kolorze biedy. Kolor brazowy to kolor ubran zakonnikow. A wiadomo zakonnicy raczej nie naleza do rozrzutnych, raczej nie utozsamia sie ich z bogactwem. Ale podobno jak to spiewa Rysiu Rynkowski, “…kobiety lubia braz..”. Mi kolor brazowy kojarzy sie z czyms innym i to zawsze rano po pierwszej kawie.
Przykro czytać, gdyż w powyższych komentarzach dominuje pewna ciasnota umysłowa. To, że wy nie rozumiecie czegoś, nie oznacza, że to coś nie ma sensu. Autorzy strony zapewne wzorowali się na wydawnictwach typu “who is who”. W naszym kraju wydaje się kilka takich albumów, wpis kosztuje czasem nawet i 10 tysięcy, ale chętnych nie brakuje. Z punktu widzenia zdrowej logiki taka książka nie ma prawa istnieć, ale istnieje ze sporymi sukcesami od kilku lat. Zeby bylo jasne. Nie mowie o listach najbogatszych czy najbardziej wpływowych osób, ale o albumach gdzie wszystkie wpisy są płatne i nie znajdziecie tam ani Solorza, ani Michnika, ale różnych Kowalskich, ktorzy maja wlasne firmy, sa w miare bogaci, i czuja potrzebe bycia zauważonymi i docenionymi. Próba przeniesienia “who is who” do internetu w takiej formie może okazać się nieudana, ale miażdżąca krytyka, czy raczej wyśmiewanie, jakie zaprezentowaliście powyżej jest dziecinne i wywołuje jedynie zgryźliwy uśmiech…
Jedno a ważne – p.Rafał Wolski (ojciec właściciel serwisu) nie spełnia podstawowych wymagań ku temu by znaleźć się w elicie – nie posiada wyższego wykształcenia…. http://www.goldenline.pl/rafal-wolski2
Zajebisty wirus ;). Dzięki wszystkim podekscytowanym/wzburzonym/wyśmiewającym (wybrać właściwe) blogerom niedługo będzie o tym news w rzepie, gazecie i wiadomościach razem. Good Job!!! ;)
@scrm – who is who, oczywiscie ale tylko w wersji ksiazkowej/pisma. To wydawnictwo ma za sobą prestiż, czego w omawianej propozycji nie ma ani grama.
Elitarny klub/społecznosćiówkę w sieci owszem mozna zrobic, ale inaczej ją komunikując & pozycjonujac, nie robiąc z niej słabej błyskotki w stylu “skóra, fura i komóra”.
Słuchałam. W regulaminie i na stronie głównej nie ma o tym ani słowa o konieczności bycia mgr, a w formularzu rejestracyjnym jest “Tytuł zawodowy, stopień lub tytuł naukowy”. Licencjat to tytuł zawodowy. Nieśmiało sugeruję, że twórca sam nie wie, do kogo kieruje swój serwis.
hmm, jeżeli ktoś chciałby polansować się internecie to za 2.5 brutto chętnie zrobię mu własną super stronę lub max wypasionego bloga, wykupię domenę i nawet pomogę e-mail założyć :-P ewentualnie w tej cenie w jakieś 2-3 tygodnie mogę dla kogoś wykonać podobną elitarną pseudo-społeczonściówkę i jeszcze gwarantuję że w mojej wersji linki na blogach będą klikalne :-)
[...] zostanie przed nami jeszcze odkryte. I kto wie, kto się będzie wtedy śmiał. Może wcale nie Grzegorz Marczak i Maciej Budzich? Może nie komentatorzy z GoldenLine i [...]
Bardzo ciekawe zjawisko. Każdy pokazuje, że on jest _ponad to_, że takie serwisy _absolutnie_ go nie interesują. Jednakże jakoś strasznie się na nie oburza i koniecznie musi dać temu wyraz. Ciekawe, co? Autorze, może po prostu załóż sobie tam konto i nie udawaj już :)
[...] chyba wszyscy, którzy chcieli o tym napisać napisali. Maciek Mediafun i Grzesiek z AntyWeb swoje opinie opublikowali “na gorąco”. Ja popatrzyłem i stwierdziłem, że takimi [...]
Bardzo ciekawe zjawisko. Każdy pokazuje, że on jest _ponad to_, że takie serwisy _absolutnie_ go nie interesują. Jednakże jakoś strasznie się na nie oburza i koniecznie musi dać temu wyraz. Ciekawe, co? Autorze, może po prostu załóż sobie tam konto i nie udawaj już :)
nie w tym rzecz ;) idea może i miałaby sens ale nie w takim wydaniu – a tu oprawa, wykonanie, słownictwo, sama postać autora i model biznesowy wręcz prowokują do komentarza z przekąsem i uśmieszkiem politowania. znasz np. http://www.ted.com/ ?? tez niby “jednokierunkowy kontakt” ale jakże daleki od tego co proponuje elita-polski! czujesz różnicę? pozdrawiam.
A ja chciałabym zobaczyć czym mogą pochwalić się elity. Skoro kogoś stać na takie konto to proszę bardzo. Ja chętnie poczytam.
I jeszcze jedno. Dla większości 1000 zł to kupa kasy. Ale nie zapominajmy, że są tacy którzy tyle wydają na <<waciki<<.
Masz jakieś kompleksy na punkcie wykształcenia? Podałeś przykłady osób wykształconych, kóre z powodu ubóstwa materialnego nie stanowią wg. Ciebie elity, ale jakoś Ci nie przyszło do głowy, że wśród osób bogatych też nie wszyscy są elitą. Bogaty burak nie jest członkiem powszechnie rozumianej elity na przykład. Nie chcę wchodzić na śliski grunt, ale przypominam, że niektórzy miliarderzy w Polsce to tylko “słupy” prowadzące majątek SB w warunkach “nowej polski”. Dla mnie to żadna elita.
Błąd jaki popełnili autorzy, to niedokoptowanie do serwisu znanych osób zanim serwis oficjalnie ruszy. Tym osobom trzeba by oczywiście zapłacić grube pieniądze za uczestnictwo, ale kto powiedzial, że wydatki na startup to tylko strona IT? W dalszym ciągu ryzykowna sprawa, ale prosze się wczuć w potencjlanego PIERWSZEGO klienta. Nawet tępy snob może pomyśleć, że jesli zarejestruje się tylko on i nikt więcej, to jego znajomi będa mieć polewkę i z teoretycznie fajnej rzeczy za ktora jeszcze zapłacił zrobi się ogolna siara.
[...] głośno na ‘branżowych’ i ‘opiniotwórczych’ blogach (chociażby na Antywebie). Każdy chciał dorzucić swoje trzy eurocenty szyderstwa na temat pomysłu wepchnięcia ludziom [...]
[...] Nikt chyba nie dziwi się, że tak zakończył się żywot pierwszego elitarnego płatnego portalu (a tanio było jedynie 2 tysiące) – dobrze, że twórca i ojciec założyciel zdecydował się na szybkie zamknięcie tego cudu. Im dłużej wisiał by ten pusty serwis w internecie tym bardziej przypominał by on o nietrafionym pomyśle i teoriach jakie wygłaszali jego twórcy. [...]
[...] Nikt chyba nie dziwi się, że tak zakończył się żywot pierwszego elitarnego płatnego portalu (a tanio było jedynie 2 tysiące) – dobrze, że twórca i ojciec założyciel zdecydował się na szybkie zamknięcie tego cudu. Im dłużej wisiał by ten pusty serwis w internecie tym bardziej przypominał by on o nietrafionym pomyśle i teoriach jakie wygłaszali jego twórcy. [...]
[...] mądrzejszych i głupszych. Raczej nic ciepłego więc o tylkopiekni.pl nie napiszę. Skojarzenie z absurdem elita-polski.pl są jak najbardziej na miejscu z tym, że w tym przypadku serwis ma ładne różowe kolorki i [...]
Pod adresem beta.m.onet.pl można obejrzeć przymiarki do nowej mobilnej wersji portalu Onet. Pobawiłem się chwile na iPhonie i mam kilka drobnych uwag, ale poza tym bardzo ciekawa propozycja. Jasna i przejrzysta tak jak lubię.
Odkąd mam smartphone testuje każdą wyścigówkę, jaka wyjdzie na mój sprzęt. Co mnie od początku spodobało się w takich grach, to sterowanie pojazdem. Naturalne ruchy dłonią, jakbyśmy trzymali prawdziwą kierownicę, no prawie:). Wcześniejsze wyścigi na PC i sterowanie klawiaturą dalekie było od doskonałości. Teraz można połączyć wygodę sterowania z dużym ekranem na PC.
Tylko dziś, będący jeszcze w fazie prywatnej bety, serwis This Is My Jam jest dostępny dla wszystkich użytkowników. Jeżeli nie słyszeliście wcześniej o tym serwisie, pokrótce wyjaśnię, iż to nic innego jak muzyczna platforma do dzielenia się odsłuchiwanymi przez nas piosenkami. Utwory pobierane są z Youtube. Po założeniu konta w tym serwisie (można powiązać z kontem na Facebooku lub Twitterze), korzystamy z wyszukiwarki by odnaleźć naszą piosenkę, którą akurat chcemy odsłuchać. Można też wpisać nazwę zespołu. Spośród znalezionych utworów wybieramy jeden i tworzymy naszą muzyczną stronę, którą możemy się podzielić ze znajomymi. A wygląda efektownie:
Nie zdziwiłbym się, gdyby to był jakiś duży eksperyment socjologiczny albo coś… To się we łbie nie mieści – nie może być serio.
@Grzegorz:
Spójrz na to z innej strony. Przynajmniej zaczynają się w Polsce pojawiać serwisy, które chcą zarabiać inaczej niż “jakoś, na reklamach”.
A że trochę bez sensu… Hmm… Po części zapewne jest to kwestia tego, że sporo ludzi ma wrażenie, że internet to takie magiczne miejsce, gdzie nieważne jak głupie coś się stworzy, to się na tym zarobi majątek. Z drugiej strony historia pokazuje, że część takich totalnie absurdalnych pomysłów rzeczywiście skutkuje…
PS. Mógłbyś spróbować sprawić, żeby Twój blog nie kłócił się z dodatkiem coComment? W tej chwili po włączeniu coComment nie da się wysłać komentarza…
Myślę że nie ma co się wzniecać jakimś marnym serwisem i głowić się nad tym czy to jest normalne czy nie, rozumiem że również cie to nie boli i pokazałeś tą smieszną stronkę jako przykład ciężkiej głowy twórcy tej strony.
“Elyta” nie powstaje z tego, że zapłaci sie 2 czy wiecej tysiecy. No chyba, że to ma działać na tej samej zasadzie co kupowanie sobie szlachectwa by się dowartościować.
Kiedyś był patent szlachecki, teraz wystarczy mail w domenie “elyta.pl” by należeć do klubu.
Istnieją różne “elitarne” kluby np. graczy w pokera, gdzie trzeba wpłacić przypuśćmy składkę miesięczną w wysokości 1000 zł i OK! Takie coś jeszcze rozumiem, bo to jest coś w rodzaju “zabawy” w swoim gronie – gronie ludzi bogatych, których lubimy, znajomych z zasobnymi portfelami, z którymi chcemy się spotkać (bez osób “trzecich” – “biednych”).
Teoretycznie można powiedzieć, że ta “elita.pl” to to samo, ale to jest internet! Tu nie przejdzie wszystko…
Po za tym kto zechce założyć sobie bloga za 2000 zł i to jeszcze w promocji może? Fajnym pomysłem byłoby gdyby wszystkie platformy blogowe były płatne, a ta jedna darmowa, ale odwrotnie? Jaki to ma sens? (Grzegorz, zgadzam się z Tobą w 100%). Przecież jak chcę, żeby mojego bloga czytała tylko wybrana przeze mnie grupka ludzi (czyt. elita) to mogę to ustawić w opcjach WordPressa i wszystko gratisowo.
Nie, no z całym szacunkiem dla twórców tej stronki, ale to mi przypomina grę w bierki pod wodą rozgotowanym makaronem. Totalny absurd, ale może znajdzie się jakaś “elita” :P
@Krzysztof:
to prawda trzeba szukać pozytywów i jeden jest :)
Trafny komentarz. Ten serwis przypomina mi troszkę kupowanie tablic rejestracyjnych z własnym napisem. Nie sądzę żeby prezesi dużych firm zakładali tam konto i posługiwali się nimi do kontaktów biznesowych.
Polska elita to ludzie, którzy zrobili coś dla kraju lub mają wybitne osiągnięcia w skali światowej. To, że ktoś ma kaprys prowadzenia bloga za 2k to faktycznie snobizm.
Komentarze autorów tego serwisu są według mnie bardzo płytkie.
@Grzegorz Marczak:
No ale bez przesady… Nie za 2000 zł ;)
przeraża mnie to że ostatnio coraz częściej się z Tobą zgadzam. zbieram szczękę z podłogi. patrząc na serwis to wydaje mi się, że ktoś chciałby tanim kosztem się wzbogacic, ale chyba mooocno się przeliczy.
w każdym razie jestem w szoku.
eee ten kolega co wyslalc video-odpowiedz chyba se wypil przed (nad odwage)… bo jakos tak od rzeczy gadal:)
Zbierajmy pieniądze by dołączyć do elity. Grzegorz ta czapka nike’a to ze 2 tysie może teraz kosztowac;)
Bardzo trafny komentarz nic dodać nic ując ;)
Witam!
Trafiłem tutaj przypadkiem z google. Na początku chciałbym zaznaczyć, że jestem użytkownikiem serwisu elita-polski.pl i to użytkownikiem zadowolnym. Cenię sobie możliwość przebywania w gronie podobnych do mnie osób. W innych serwisach trafiałem na niepoważnych ludzi. Chwalili się osiągnięciami, które były nieprawdziwe. Ich rzeczywistym sukcesem chyba było tylko opłacanie regularne abanamentu za internet. W elita-polski.pl wymieniam się doświadczeniami, z użytkownikami, którzy poważnie podchodzą do swojego internetowego wizerunku. Z prostego powodu, zapłacili za miejsce na tej stronie.
Tak to jest, że bardziej się ceni to co dużo kosztuje. Zresztą jakie dużo. Abanament na tej stronie jest symboliczny. Zdarzało mi się płacić więcej za noc w hotelu.
Tak to jest już jest na tym świecie, że społeczeństwo dzieli się na elitę i resztę. Ktoś musi rządzić. Zresztą co byście bez nas zrobili. Tak jak tresowany pies ginie na wolności, gdy go właściel opuści, tak Wy byście nie wiedzieli co zrobić ze sobą bez nas. Potwierdza to cały ten wpis i komentarze. Ahhh ile emocji.
Kończę. Nie mam sobie zamiaru psuć sobie wieczoru, który tak dobrze rozpocząłem kieliszkiem Saint Clair Rapaura Reserve Merlot za jedyne 245zł butelka. Ehh, pewnie to też według was dużo.
Zresztą nie. Jeszcze jedno (ahh te wino, polecam tylko nie zapomnijcie delikatnie schłodzić). Mogę zasponsorować dwa konta na naszej elitarnej stronie. Proszę przysyłać oferty ze zdjęciem na adres zbigniewrokawski@elita-polski.pl, wiek 20-26 lat, płeć obojętna.
Pa kochani, do szybkiego niespotkania.
Mecenas Zbigniew Rokawski
Koterria zrobi wszystko, żeby trochę grosza wyrwać. JAK DLA MNIE to każdy kto zarejestruje się tam i zapłaci to będzie imbecylem i będzie to zbiór i publiczna tablica zbiorcza idiotów. Grzesiek mówił o Snobach. Ja mówię ostrzej.
PS. Grzegorz wyglądasz na przemęczonego. Mam nadzieję, że to tylko złudzenie.
@Michał:
Bez przesady.. tablice są tańsze i nie trzeba ich co roku wykupywać :D
No i nikt nie weryfikuje wykształcenia przy ich wydawaniu.
Mi to się nieco kojarzy z http://www.milliondollarhomepage.com/
Tamto zadziałało i kilka kopii tego pomysłu również. Może i elyta zadziała. Kto wie.
Również zbieram kaskę…
@zbigniewrokawski
Drogi kimkolwiek jesteś podszywaczu – za tanie to sztuczki aby uwierzyć że jesteś użytkownikiem tego serwisu (mail też podałeś nie prawdziwy) więc idź sobie gdzie indziej proszę.
@zbigniewrokawski:
Padaka, napisalem liczac na sponsoring (choc wiek juz nie ten), ale konto nie istnieje…. ide sie zapic (winem Sofia), taka okazja..
Ja należę do elita-swiata.pl , od urodzenia.
Peryferia nie są dla mnie.
@zbigniewrokawski szkoda tylko, że na portalu zarejestrowane są trzy osoby i wśród nich Ciebie tam nie ma ( pomijając to, że te osoby to założyciele ) :D
Ubawiłem się :-)
Na głównej stronie “elyty” jedna rzecz wydaje się nie zgadzać….
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2c39f9e608f95625.html
Pełen ubaw :-)
Proponuję, żeby dodawali kartę klubową Starbucksa to się im zgłoszenia posypią. W końcu to tam podobno siedzą teraz elity…;)
http://www.dziennik.pl/wydarzenia/spoleczenstwo/article365059/Z_kubkiem_od_Starbucksa_do_elity.html
Właśnie…skoro klub to powinna być karta członkowska do “elytarnych” przybytków, sklepów i tym podobnych. Gdzie dzisiaj bawia sie i chodzą etyly?
No to i ja dorzuce swoje 3 grosze.
Pierwsza sprawa – zastanawiam sie, co by zrobili gdyby np. najbogatszy Polak, Zbigniew Solorz chcial by sobie zalozy tam konto. Jak powszechnie wiadomo ma on dosc kiepskie wyksztalcenie. Albo np. Bill Gates i Steve Jobs? Obaj nie ukonczyli studiow.
Druga sprawa – w UK sporo ludzi z wyzszym wyksztalceniem sprzedaje fish&chips, albo jezdzi wozkami widlowymi (i stac ich na wyrzucenie 2000zl).
I tutaj dochodzimy do sedna sprawy: wyksztalcenie nie okresla Twojej wartosci jako czlowieka. Mozesz byc dobrze wyksztalcony i jezdzic wozkiem widlowym, albo kiepsko wykszalcony i byc najbogatszym Polakiem (Solorz) lub na swiecie (Gates).
Tym bardziej, jezeli jestes dobrze wyksztalocony to napewno masz kontakty i nie musisz placic 2000zl zeby ja nawiazac.
A w XXI wieku bloga moze zalozyc sobie kazdy, za darmo, bez wystawienia sie na posmiewisko.
Ojcom Zalozycielom ElytyPolskiej, radze isc sie doksztalcic z zakresie e-biznesu i PR.
Idiotyzm !
To serwis dla snobów, ale prawdziwych snobów (głownie tzw. “nowobogackich”) nie brakuje. Wystarczy parę reklam w magazynach i snoberia zacznie się rejestrować. Mówię Wam.
W Stanach działał taki serwis jak affluence.org, nie wiem czy nadal działa bo nie mogę się połączyć, możliwe że blokują mój adres IP jako zbyt plebejski. Ale tam trzeba być wartym przynajmniej 3 miliony dolców, elita-polski.pl to najwyraźniej rodzima próba małpowania tego smutnego trendu…
Ta ta w tak pięknych okolicznościach przyrody…
[...] “polskawych elytach” napisał: Hazan, Mediafun, Startup.org You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You [...]
moj komentarz, do “elyty za jedyne 1999,99 PLN” : http://tinyurl.com/orj3cb
Moje zdanie jest może odrobinę kontrowersyjne, jak zwykle. Uważam, że serwis społecznościowy dla powiedzmy “elity” ma sens. Przykładem jest http://www.asmallworld.net/
Oczywiście polskie wykonanie elita-polski jest totalnym zaprzeczeniem aSmallWord. Dlaczego?
1. System dobierania użytkowników powinien być oparty na zaproszeniach. Przynależność do wyższych sfer to nie zawsze kwestia pieniędzy i wykształcenia. Za jakość nowych użytkowników powinni ręczyć dotychczasowi członkowie społeczności. W tym wypadku formularz rejestracji w ogóle nie powinien się znajdować na stronie głównej.
2. Strona główna. Po co taki przesadny i nadąsany styl? Wygląda do po prostu strasznie. Czy naprawdę twórcy serwisu uważają, że elyta to tylko ogromne, ciężkie skórzane kanapy i obrazy ze złotymi ramami w blasku potężnych żyrandoli? Tacy ludzie i tak się nie zarejestrują w podobnym serwisie, nawet jeśli mielibyśmy polski odpowiednik aSmallWorld
3. Komunikacja elyta->plebs. Szczególnie rzuciła mi się w oczy zakładka z blogami. Czy elyta będzie nas edukować swoimi postami? Przecież to absurd. Elyta spotyka się we własnym środowisku na salonach i serwis internetowy powinien to odzwierciedlać. Coś zamkniętego, nastawionego na komunikację wewnętrzną.
I jeszcze na koniec dodam, że NobleBank po prostu się skompromitował w moich oczach za udział w tym przedsięwzięciu.
Co jak co, ale rozgłos to sobie potrafią zapewnić. Już nieraz okazywało się, że najgłupsze pomysły wbrew wszelkiej logice osiągały sukces.
Ja mocno uśmiałam się po przejrzeniu strony i wysłuchaniu wywiadu z twórcą, ale kto wie, kto wie… Skoro ktoś wpadł na taki pomysł i ma przynajmniej dwójkę znajomych, którzy się tam zarejestrowali, to takich ludzi jeszcze kilkoro może być :) Pukałam się w czoło, gdy wychodził pierwszy Big Brother. A jednak.
Tak nowatroski model biznesowy, że już pojawią sie klony serwisu :)
http://gruberyby.streemo.pl
To taka nasza-elita 2.0 bo można pisać “dwukierunkowego” bloga no i najważniejsze -> Można dodawać komentarze jednokierunkowe do dwukierunkowego bloga – WYPAS !
W video trochę naśmiewam się z tego serwisu, ale na poważnie – to myślę że ma on szansę wypalić. Chociażby osoby, które z racji stanowiska nie mogą zakładać profilu na NK z wiadomych przyczyn. Szczególnie eksponowane osoby mogą chcieć jednak mieć kontakt ze społecznością, ale nie masową.
Nie wiem jeszcze jak autor chce dotrzeć do osób, które zapewne nie korzystają tak jak inni z Facebooka czy Naszej Klasy i pewnie też nie za dużo czasu poświęcają na takie popularne rozrywki. Ale jeżeli ma na to pomysł, to myślę że będziemy mogli zaobserwować w najbliższych miesiącach szybki rozwój tego serwisu.
Minister Zdrowego Rozsądku ostrzega:
Poziom abstrakcji poniższej wypowiedzi jest porównywalny z pomysłem na “elitarny portal” ;-)
Niecierpliwie czekam teraz na plebs-polski.pl – może ktoś chętny ? Trzeba napisać portalik, jakiegoś użytkownika “elity” namówić żeby za zarejestrowanie się robił przelew nowemu userowi ‘plebsu’ w ramach manifestowania swojej finansowej potęgi (jest też marchewka – za każdy przelewik user z elity dostaje plus 0,1 % do góry w tym 200-sto osobowym rankingu). Później można śmiało wrzucać reklamy na ‘plebs’ – wychodzi z tego piękna symbioza – elitarni pokazują jacy są elitarni, plebs dostaje pieniążki za free ….a jeszcze przecież ktoś musi zarabiać na reklamach z portalu plebs-polski – pomyślcie tylko jaki ruch tam będzie – który internauta odmówiłby rejestracji w społecznościówce która daje Ci za tą rejestrację kasę ? :-)
@Piotrek:
Pewne wystarczy zapłacić “troszkę” więcej i można wszystko. W końcu światem rządzą pieniądze…
ale wy jesteście naiwni :P Serwis został stworzony, żeby wypromować twórce serwisu, taki internetowa gwiazda popu. Nie ważne, co piszą ważne że piszą. A jak się znajdzie jakiś frajer który kupi konto za 2000zł to się zwróci koszt utrzymania serwisu i tyle.
@Piotrek:
Pewne wystarczy zapłacić “troszkę” więcej i można wszystko. W końcu światem rządzą pieniądze…
Może należałoby określić “elytę” arystokracją, albo szlachtą? W końcu “jak masz pieniądze to masz władzę…” Kiedyś ta cała arystokracja spowodowała, że doszło do rozbiorów. Ciekawe, czy niedługo też nas sprzeda, bo przecież gdyby nie ona (jak mówi szanowny pan @zbigniewrokawski) cały plebs by wyginął…
W końcu “jacy to oni nie są, czego to oni nie mogą…”
Żałosne…
Maszynka do zaspokajania potrzeb:
“bycia ważnym”
“bycia prestizowym” itp….
Dla polepszenia humoru, jeszcza raz zajrzałem do tego serwisu. Zastanawia mnie jak może wygladać “jednokierunkowy blog” gdzie można komunikowac się z “szerokimi masami milionów Polaków”???
Mi osobiscie na serwisie elity brakuje podzialu elit. Bo teraz zlozmy, ze zaplace wpisowe, dodatkowo doplace za maksymalny status i bede elita nad elita czy jak. Zalozmy, ze jestem kierowca TIRa i bez czlonkowsta w takim klubie czuje sie jak”elita polskich drog”. Czy tez tam, znaczy sie w serwisie znajde miejsce? Czy jest jakis wyznacznik, mowiacy ze moge nalezec, czy tylko kaska jest takim miernikiem. Bo jesli tylko kasa to poczucie wyzszosci moge miec za mniejsze pieniadze. Wystarczy ze podczas zakupow w markecie dam “wózkowemu” (facet proszacy o monety) 50 gr a do samochodu mnie podprowadzi, cala droge nazywajac “mistrzem”. Mistrzu to… mistrzu tamto i to za mniejsze pieniadze. A tak juz powaznie. Albo mam zle skalibrowany monitor albo juz czlowiekowi od tych malych wyswietlaczy w urzadzeniach wzrok sie przestawia. Serwis elity chyba cos z kolorami nie teges… Zolty jakis przybladzony chyba mial robic za zloty zmatowial jednym slowem. I ten braz… Serwis prestizowy dla wybrancy, bogatych domniamam a w kolorze biedy. Kolor brazowy to kolor ubran zakonnikow. A wiadomo zakonnicy raczej nie naleza do rozrzutnych, raczej nie utozsamia sie ich z bogactwem. Ale podobno jak to spiewa Rysiu Rynkowski, “…kobiety lubia braz..”. Mi kolor brazowy kojarzy sie z czyms innym i to zawsze rano po pierwszej kawie.
Przykro czytać, gdyż w powyższych komentarzach dominuje pewna ciasnota umysłowa. To, że wy nie rozumiecie czegoś, nie oznacza, że to coś nie ma sensu. Autorzy strony zapewne wzorowali się na wydawnictwach typu “who is who”. W naszym kraju wydaje się kilka takich albumów, wpis kosztuje czasem nawet i 10 tysięcy, ale chętnych nie brakuje. Z punktu widzenia zdrowej logiki taka książka nie ma prawa istnieć, ale istnieje ze sporymi sukcesami od kilku lat. Zeby bylo jasne. Nie mowie o listach najbogatszych czy najbardziej wpływowych osób, ale o albumach gdzie wszystkie wpisy są płatne i nie znajdziecie tam ani Solorza, ani Michnika, ale różnych Kowalskich, ktorzy maja wlasne firmy, sa w miare bogaci, i czuja potrzebe bycia zauważonymi i docenionymi. Próba przeniesienia “who is who” do internetu w takiej formie może okazać się nieudana, ale miażdżąca krytyka, czy raczej wyśmiewanie, jakie zaprezentowaliście powyżej jest dziecinne i wywołuje jedynie zgryźliwy uśmiech…
Jedno a ważne – p.Rafał Wolski (ojciec właściciel serwisu) nie spełnia podstawowych wymagań ku temu by znaleźć się w elicie – nie posiada wyższego wykształcenia….
http://www.goldenline.pl/rafal-wolski2
@Sova – licencjat to wykształcenie wyższe zawodowe.
Zajebisty wirus ;). Dzięki wszystkim podekscytowanym/wzburzonym/wyśmiewającym (wybrać właściwe) blogerom niedługo będzie o tym news w rzepie, gazecie i wiadomościach razem. Good Job!!! ;)
@shrew: posłuchaj wywiadu na mediafun. Rafał Wolski mówi tam o konieczności posiadania tytułu magistra.
@scrm – who is who, oczywiscie ale tylko w wersji ksiazkowej/pisma. To wydawnictwo ma za sobą prestiż, czego w omawianej propozycji nie ma ani grama.
Elitarny klub/społecznosćiówkę w sieci owszem mozna zrobic, ale inaczej ją komunikując & pozycjonujac, nie robiąc z niej słabej błyskotki w stylu “skóra, fura i komóra”.
@Wojtek – w dziale “rozrywka”?
@Narg
Słuchałam. W regulaminie i na stronie głównej nie ma o tym ani słowa o konieczności bycia mgr, a w formularzu rejestracyjnym jest “Tytuł zawodowy, stopień lub tytuł naukowy”. Licencjat to tytuł zawodowy. Nieśmiało sugeruję, że twórca sam nie wie, do kogo kieruje swój serwis.
[...] nie wierzę by w Polsce istniało tylu snobów by serwis miał rację bytu. PS. Polecam video komentarz Hazana na ten [...]
Jak dla mnie komentarz pana: zbigniewrokawski to PR właściciela tego serwisu pod przykrywką rzekomego użytkownika.
Kwintesencja: “Trzeba mieć poczucie humoru, żeby taki serwis komentować”.
@byisk – komentarz video…. rewelacja!
hmm, jeżeli ktoś chciałby polansować się internecie to za 2.5 brutto chętnie zrobię mu własną super stronę lub max wypasionego bloga, wykupię domenę i nawet pomogę e-mail założyć :-P ewentualnie w tej cenie w jakieś 2-3 tygodnie mogę dla kogoś wykonać podobną elitarną pseudo-społeczonściówkę i jeszcze gwarantuję że w mojej wersji linki na blogach będą klikalne :-)
@grzesiek rusiecki:
zgadzam sie – cichym bohaterem tego watku jest byisk – koles naprawde wymiata
[...] zostanie przed nami jeszcze odkryte. I kto wie, kto się będzie wtedy śmiał. Może wcale nie Grzegorz Marczak i Maciej Budzich? Może nie komentatorzy z GoldenLine i [...]
@dc1:
Powiem więcej – w XXI wieku osoba majętna może sobie nawet wynająć agencję PR do pisania bloga…
Bardzo ciekawe zjawisko. Każdy pokazuje, że on jest _ponad to_, że takie serwisy _absolutnie_ go nie interesują. Jednakże jakoś strasznie się na nie oburza i koniecznie musi dać temu wyraz. Ciekawe, co? Autorze, może po prostu załóż sobie tam konto i nie udawaj już :)
[...] chyba wszyscy, którzy chcieli o tym napisać napisali. Maciek Mediafun i Grzesiek z AntyWeb swoje opinie opublikowali “na gorąco”. Ja popatrzyłem i stwierdziłem, że takimi [...]
@three-gun-max
nie w tym rzecz ;) idea może i miałaby sens ale nie w takim wydaniu – a tu oprawa, wykonanie, słownictwo, sama postać autora i model biznesowy wręcz prowokują do komentarza z przekąsem i uśmieszkiem politowania. znasz np. http://www.ted.com/ ?? tez niby “jednokierunkowy kontakt” ale jakże daleki od tego co proponuje elita-polski! czujesz różnicę? pozdrawiam.
A ja chciałabym zobaczyć czym mogą pochwalić się elity. Skoro kogoś stać na takie konto to proszę bardzo. Ja chętnie poczytam.
I jeszcze jedno. Dla większości 1000 zł to kupa kasy. Ale nie zapominajmy, że są tacy którzy tyle wydają na <<waciki<<.
@dc1
Masz jakieś kompleksy na punkcie wykształcenia? Podałeś przykłady osób wykształconych, kóre z powodu ubóstwa materialnego nie stanowią wg. Ciebie elity, ale jakoś Ci nie przyszło do głowy, że wśród osób bogatych też nie wszyscy są elitą. Bogaty burak nie jest członkiem powszechnie rozumianej elity na przykład. Nie chcę wchodzić na śliski grunt, ale przypominam, że niektórzy miliarderzy w Polsce to tylko “słupy” prowadzące majątek SB w warunkach “nowej polski”. Dla mnie to żadna elita.
Błąd jaki popełnili autorzy, to niedokoptowanie do serwisu znanych osób zanim serwis oficjalnie ruszy. Tym osobom trzeba by oczywiście zapłacić grube pieniądze za uczestnictwo, ale kto powiedzial, że wydatki na startup to tylko strona IT? W dalszym ciągu ryzykowna sprawa, ale prosze się wczuć w potencjlanego PIERWSZEGO klienta. Nawet tępy snob może pomyśleć, że jesli zarejestruje się tylko on i nikt więcej, to jego znajomi będa mieć polewkę i z teoretycznie fajnej rzeczy za ktora jeszcze zapłacił zrobi się ogolna siara.
[...] głośno na ‘branżowych’ i ‘opiniotwórczych’ blogach (chociażby na Antywebie). Każdy chciał dorzucić swoje trzy eurocenty szyderstwa na temat pomysłu wepchnięcia ludziom [...]
[...] choć nie wierzę by w Polsce istniało tylu snobów by serwis miał rację bytu. PS. Polecam video komentarz Hazana na ten [...]
[...] Nikt chyba nie dziwi się, że tak zakończył się żywot pierwszego elitarnego płatnego portalu (a tanio było jedynie 2 tysiące) – dobrze, że twórca i ojciec założyciel zdecydował się na szybkie zamknięcie tego cudu. Im dłużej wisiał by ten pusty serwis w internecie tym bardziej przypominał by on o nietrafionym pomyśle i teoriach jakie wygłaszali jego twórcy. [...]
[...] Nikt chyba nie dziwi się, że tak zakończył się żywot pierwszego elitarnego płatnego portalu (a tanio było jedynie 2 tysiące) – dobrze, że twórca i ojciec założyciel zdecydował się na szybkie zamknięcie tego cudu. Im dłużej wisiał by ten pusty serwis w internecie tym bardziej przypominał by on o nietrafionym pomyśle i teoriach jakie wygłaszali jego twórcy. [...]
[...] mądrzejszych i głupszych. Raczej nic ciepłego więc o tylkopiekni.pl nie napiszę. Skojarzenie z absurdem elita-polski.pl są jak najbardziej na miejscu z tym, że w tym przypadku serwis ma ładne różowe kolorki i [...]