Nvidia Shield Portable 2 przed monitorem
3

Ten sprzęt nigdy nie trafił w ręce konsumenta. Aż zakupiono go w lombardzie

Choć Nvidię kojarzymy przede wszystkim z rynkiem podzespołów komputerowych, to w portfolio tej firmy znajdują się także inne, ciekawe i udane produkty. Bez wątpienia do tego grona należą tablet Shield oraz przystawka Shield TV. A pamiętacie taki sprzęt jak Shield Portable 2? Dokładnie, nigdy nie trafił do sprzedaży.

Informacje na jego temat trafiły do sieci za sprawą użytkownika Reddita o nicku FwrigginRwootbeer – wszedł on w posiadanie Nvidia Shield Portable 2, czyli następcy mało popularnego, lecz wzbudzającego zainteresowanie urządzenia. W odpowiedzi na wciąż aktywny rynek mobilnych konsol, gdzie Nintendo radzi sobie naprawdę nieźle, Nvidia postanowiła sprawdzić, z jakim odzewem spotka się połączenie nowoczesnej platformy (Andrroid) z dość nietypową, ale, powiedziałbym, skuteczną konstrukcją. Tak powstał pierwszy Shield Portable.

Nvidia Shield Portable 2 w pełnej okazałości

Nvidia Shield Portable 2 pad

Urządzenie pozwala na wygodną rozgrywkę w większość tytułów wydanych na Androida, za pomocą zintegrowanego z tabletem kontrolera. To niemal dokładnie ten sam pad, który pojawia się w zestawach Shield TV i był oferowany, jako dodatkowe akcesorium dla tabletu Shield. Poza tym, sprzęt oferuje streaming rozgrywki z komputera, więc jest to urządzenie skierowane do wąskiego grona odbiorców.

Zbyt wąskiego? Prawdopodobnie to własnie niska popularność była czynnikiem decydującym o niepojawieniu się Shield Portable 2 na półkach sklepowych. Ale takowy model powstał i trafił do deweloperów mających przygotować gry z myślą o nowej konsolce Nvidii.

Specyfikacja Shield Portable 2

Jeden z takich egzemplarzy wylądował w lombardzie. A przynajmniej tak twierdzi wspomniany FwrigginRwootbeer. Po zakupie urządzenia podzielił się specyfikacją Shield Portable 2 i swoimi spostrzeżeniami. Nowy model jest mniejszy od poprzednika. Posiada delikatnie smuklejszą obudowę, węższe ramki wokół ekranu (rozdzielczość 1440 na 810 pikseli) i zmieniony układ klawiszy. Zauważono też obecność przedniej kamery i lepiej prezentującego się ekranu w zestawieniu z pierwszym modelem. Wewnątrz znalazł się procesor ARM Cortex-A57 1.91 GHz i 3 GB  RAM-u.

Nvidia Shield Portable 2 od tyłu Nvidia Shield Portable 2 podłączony do ładowania

Eksperyment Nvidii nie wypalił. To możemy sobie powiedzieć już teraz, ponieważ Shield Portable 2 nigdy nie trafi w ręce konsumentów. Oczywiście poza takimi przypadkami, jak ten opisany powyżej. Mogło się wydawać, że popularność gier na Androidzie uczyni przenośną konsolkę Nvidii hitem sprzedażowym, lecz po raz kolejny przekonaliśmy się o tym, jak mogą rozminąć się oczekiwania producenta z potrzebami użytkowników.

  • Rincewind

    Najlepsze gry na Androidzie to porty z innych platform więc nie ma w tym nic dziwnego, że sukcesu nie było.

  • Pixellus

    Powodem dla którego konsolka ta nie trafiła na rynek (podobnie jak nowy shield tablet 2) była umowa z Nintendo -po zdobyciu tak lukratywnego kontraktu nie można było tworzyć własnej konkurencji dla produktu wielkiego N.
    Ja przy okazji przypuszczam, że Nintendo switch ma bardzo dużo wspólnego z porzuconym shield tablet 2

    • Driggooziz

      To jedno. Drugie – gry na Androida są jednak bardzo ubogie, pomijając porty gier z innych platform i możliwość instalacji emulatorów. Najlepsze, przynajmniej w sensie dochodu dla twórców, są dość proste gry nastawione na element rywalizacji między graczami, specjalnie skrojone pod obsługę gestem i przynoszące miliony z mikrotransakcji. Dodatkowo zdecydowana większość gier na Androida nie ma domyślnej obsługi pada, więc Nvidia musiałaby się męczyć bardziej niż Sony i Microsoft, żeby wyciągać chociaż coś z rynku, gdzie jednak bardzo dużo gier zarabia głównie na reklamach.