Po blogach takich jak ReadWriteWeb.com czy Techcrunch.com przyszedł czas na zmianę wyglądu kolejnego znanego bloga o tematyce związanej z serwisami społecznościowymi i internetem czyli Mashable.com.
Dotychczas mashabe.com przypominała bardziej choinkę reklamową niż blog. Pod tym względem nowy “wygląd” jest dużym krokiem w dobrą stronę. Nadal niestety widać zamiłowania twórcy bloga (lub jego grafików) do upychania gdzie się da jakichś graficznych elementów oraz niepotrzebnego rozbudowywania wyglądu pojedynczych notek o mało zrozumiałe i interesujące mnie dodatki. Polecam obejrzeć jak wygląda granica między końcem treści wpisu a pierwszymi komentarzami.
Nowy mashable – trochę ciasno..

Blog z pewnością jest teraz bardziej czytelny – moim zdaniem można go było jednak zrobić dużo lepiej, nie kombinować z różnymi fontami i obrazkami, wywalić zdjęcia autorów które przy tak dużej ilości wpisów tracą sens itp. W moim skromnym rankingu jeśli chodzi o wygląd nowoczesnego bloga IT jest nadal techcrunch.com.
Ciekawy jestem waszych opinii na temat polskich blogów, który z nich wygląda najlepiej i dlaczego?(oczywiście wygląd bloga nie tworzy jego wartości ale zawsze miło popatrzeć na coś nie przypominającego standardowego szablonu).






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

jak dla mnie jednym z najbardziej czytelnych blogów jest http://wpninja.pl/
ogólnie rzecz biorąc większość blogów które czytam wyglądają nieźle :)
mi sie podoba :)
Weź Ty jeszcze uzasadnij, czemu Mashable ma wciąż być nazywany blogiem :>
Wystartował jako blog, OK, ale teraz? Przy dziesięciu osobach stałego składu, wśród których jest jakiś dyrektor/prezes (CEO) oraz RedNacz i jego zastępca? Ichnie About Us to jest skład normalnej redakcji normalnego pisma. Wydawanego online, owszem, ale pisma. Tego nie zmienią nawet ich deklaracje i olbrzymia chęć nazywania się blogiem…
bez rewelacji…
“Polecam obejrzeć jak wygląda granica między końcem treści wpisu a pierwszymi komentarzami.” – tak samo jak tutaj, tyle, ze tu sa inne bajery.