66

Nowy tani MacBook jeszcze w tym roku?

Wiele wskazuje na to, że w tym roku MacBook Air w końcu doczeka się następcy. Chociaż informacji jest niewiele, jeden z dostawców podzespołów ujawnił, że spodziewa się otrzymać zamówienia na części do nowego, „taniego” MacBooka.

Producent dotykowych paneli – GIS (General Interface Solution) – pochwalił się, że będzie dostarczał moduły LCD (LCM) do nowego podstawowego MacBooka. Apple miałoby planować jego wprowadzenie do sprzedaży w drugiej połowie 2018 roku. Rozwiązania GIS są już wykorzystywane w takich urządzeniach jak MacBook Pro czy iPhone X. Na razie nie wiemy wiele więcej, ale patrząc na obecną ofertę producenta z Cupertino i sytuację na rynku, taki ruch jest bardzo prawdopodobny.

Na chwilę obecną najtańszy MacBook to Air. Jak pisał Konrad na koniec zeszłego roku, MacBook Air wciąż może się podobać i ma swoje mocne strony. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to konstrukcja z początku 2015 roku. Z procesorem Intel generacji Broadwell i, delikatnie mówiąc, takim sobie ekranem, który Retiną na pewno nie jest. Przydałoby tu się przynajmniej minimalne odświeżenie oferty podstawowych laptopów. Z nowocześniejszych maszyn, zarówno 12-calowy MacBook jak i MacBook Pro 13 bez touchbara kosztują u nas grubo powyżej 5000 złotych.

Następca na 10-lecie MacBooka Air?

Okazją do zaprezentowania MacBooka Air mogłoby być to, że w tym roku, jakiś tydzień temu, tej serii stuknęło okrągłe 10 lat na rynku. Kto dziś pamięta, że obecnie najtańszy laptop Apple był w 2008 roku drogim produktem klasy premium? Od tego czasu sporo się zmieniło, a bierność amerykańskiego giganta starają się wykorzystywać mniejsi gracze. Bardzo podobne z wyglądu laptopy chińskich firm zdobyły sporą popularność. Wymieńmy tu chociażby Huawei MateBook X czy trzecią już generację Xiaomi Mi Notebook Air.

Kto wie, czy z nowym MacBookiem Apple nie chce wskoczyć do pociągu z „Always Connected PC” od Microsoftu. Pierwszy laptop z nadgryzionym jabłkiem na klapie wyposażony we wbudowany modem WWAN? To mogłoby być spore wydarzenie. Zresztą przez trzy lata, które minęły od premiery obecnego MacBooka Air pojawiło się też kilka innych rozwiązań, które mogłyby znaleźć miejsce w takim nawet stosunkowo tanim sprzęcie. Jak bumerang wraca też temat MacBooka z procesorem w architekturze ARM. Zwłaszcza od czasu, gdy Microsoft podjął współpracę z Qualcommem.

W ostatnich dniach najwięcej uwagi zdobyły rozważania na temat ewentualnego zakończenia produkcji iPhone X i przebudowy ważnego dla Apple segmentu smartfonów. Informacje o planowanej mniejszej produkcji przez TSMC najmocniejszych SoC dla smartfonów  zdają się potwierdzać ten trend. W sytuacji, w której zainteresowanie nowymi flagowcami spada, laptop klasy „entry-level” może być jednym z pomysłów Apple na uchronienie się przed spadkiem przychodów.

Nowy, przystępny cenowo MacBook pozostaje zagadką. Poza 13-calowym rozmiarem nie wiemy o nim nic. Wiele wskazuje jednak na to, że Apple przy okazji jubileuszu swojego Air przypomniało sobie o tym popularnym segmencie. Pozostaje czekać na kolejne wiarygodne informacje. Z pewnością pojawi ich się trochę obok zatrzęsienia plotek.

Źródło: digitimes