Podobno obrazy zapamiętujemy lepiej niż tekst. Dlaczego więc nie wykorzystać tego do wyparcia uprzykrzającego życie tradycyjnego wpisywania haseł? Pisaliśmy o próbach wyposażenia komputerów i bankomatów w funkcję rozpoznawania ludzi poprzez analizę twarzy i głosu. IBM mówił wtedy jednak o planach na najbliższe pięć lat. Tymczasem Microsoft w zapowiadanym już na drugą połowę tego roku systemie Windows 8 zaimplementować ma opcję logowania obrazkowego, obsługiwanego za pomocą gestów.

Jak opowiada sam Microsoft, stworzenie całego systemu rozpoczął od przeprowadzenia prostych badań. Wybrane osoby poproszono o zaznaczenie na fotografiach najważniejszych dla nich elementów. Wynikiem jest wybrane trzech podstawowych gestów używanych przed badanych: uderzanie, zaznaczanie kołem oraz łączenie punktów. Jak wykorzystać to do zalogowania się do systemu? Wystarczy wykonać wybrane gesty na naszym ulubionym zdjęciu, a Windows 8 zapamięta ich lokalizację na fotografii oraz kolejność, włączając w to kierunek zaznaczania linii i kółek. Oto nasze nowe hasło! Teraz odtwarzając te same ruchy na pliku graficznym omijamy konieczność wpisywania tradycyjnego, tekstowego hasła z klawiatury. Wedle Microsoftu rozwiązanie to pomaga na skuteczne zalogowanie się w ciągu krótszym niż cztery sekundy.

Pomysł na nowy sposób logowania, dedykowany urządzeniom z ekranem dotykowym, wydaje się ciekawy i wygodny w użyciu. Microsoft przekonuje także, że nowe rozwiązanie jest bezpieczne. Dzięki podzieleniu zdjęcia logowania na wiele segmentów oraz zastosowaniu trzech typów gestów istnieje wiele unikalnych kombinacji ich zastosowania. Użycie trzech gestów daje podobną liczbę unikalnych kombinacji co użycie pięciu, sześciu losowo wybranych znaków z klawiatury. Co natomiast ze śladami zostawianymi przez palce na ekranie? Producent Windowsa przekonuje, że nawet w takim przypadku zastosowanie gestów jest bezpieczniejsze niż wpisywane na klawiaturze dotykowej hasła tekstowego lub numeru PIN – możliwości kombinacji gestów jest po prostu więcej.

Hasło obrazkowe dostępne będzie w Windows 8 i najprawdopodobniej przyjmie się na urządzeniach przenośnych, posiadających wyświetlacze reagujące na dotyk. W tablecie sam chętnie przetestowałbym takie rozwiązanie. Domowe pecety nie będą pozbawione możliwości wykorzystania nowego sposobu logowania, jednak wykonywanie gestów za pomocą myszki nie wydaje mi się już tak wygodne i precyzyjne. Na szczęście poczciwe hasło nadal będzie dostępne.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Dominik

    A według mnie nie koniecznie do końca bezpieczne rozwiązanie. Ludzie z przyzwyczajenia będą wybierać twarze, a jeśli na zdjęciu będą trzy osoby? Rozumiem, że element połączenia dwóch ma najwięcej kombinacji, ale to i tak chyba łatwiejsze od zgadnięcia hasła tekstowego. No i zostaje jeszcze patrzenie z za pleców. Raczej łatwiej dojrzeć człowieka rysującego po obrazku niż szybko wstukującego hasło na klawiaturze…

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001520494366 Rafał Łęgowski

      do konca bezpieczne to jest… Nic nie jest. To ma byc logowanie do systemu, wiec zaden high security potrzebny nie jest. A jesli potrzebuje hs, to zastosuj silne haslo. MS daje ci wybor.

  • http://stuartconcept.pl Kamil

    pomysł zbliżony do metody odblokowania ekranu na Androidzie (poprzez łączenie punktów). Tyle, że tam nie ma żadnego obrazka. Mnie osobiscie to zawsze denerwowało, ale ogólnie uważam to za dobry pomysł. Przynajmniej wymyślili coś, czego wcześniej nie opatentowało Apple czy inne ustrojstwo i będą mieli święty spokój :)

  • Tomi

    A czym to się różni (poza wykorzystaniem zdjęć) od rozwiązania stosowanego do odblokowywania ekranów w choćby w smartfonach Samsunga? Chyba że traktować to jako „nowe zastosowanie”. Niemniej fajne zastosowanie – korzystałbym chętnie i z tego patentu (w smartfonie używam)

  • http://wicu.pl/ Wicu

    Ta opcja już jest dostępna w W8 Developer Preview. MS pokazywał ją we wrześniu 2011 na konferencji Build Windows http://wicu.pl/wszystko-co-chcesz-wiedziec-o-windows-8/ – 14 minuta 30 sekunda filmu

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=548446639 Alex Pasek

    Powstaje pytanie po co tak kombinować jak istnieją o wiele prostrze rozwiazania. Ot choćby pierwsze z brzegu:
    http://www.keylemon.com/

    Z tego co się orientuję Apple idzie właśnie w tym kierunku:
    http://news.cnet.com/8301-27076_3-57350002-248/apple-ponders-facial-recognition-features-for-ios/

    ..a Microsoft będzie rysował kółka i kropki na nosach :)

    BTW…

    Wedle Microsoftu rozwiązanie to pomaga na skuteczne zalogowanie się w ciągu krótszym niż cztery sekundy.

    …czyli tyle co zajmuje wpisanie zwykłego hasła i o 3 sekundy wiecej niż zajmuje login biometryczny.

    • Maciej

      Pytanie tylko, czy takie logowanie będzie zawsze w 100% sprawne. Co jeżeli pewnego dnia postanowię zgolić brodę i w czapce na głowie (bo będę stał na mrozie) będę próbował się zalogować, a system powie mi „to nie jesteś ty!”? Albo jeżeli będę potrzebował się zalogować do systemu przy słabym oświetleniu (twarz człowieka wygląda inaczej przy różnym oświetleniu)? Jest to opcja, którą fajnie jest mieć, ale na której ja osobiście bym w pełni nie polegał; jest zbyt wiele czynników zewnętrznych, które mogą wpłynąć na poprawne rozpoznawanie twarzy.

  • Maciej

    Dominik: A według mnie nie koniecznie do końca bezpieczne rozwiązanie. Ludzie z przyzwyczajenia będą wybierać twarze, a jeśli na zdjęciu będą trzy osoby?

    Mówisz tak, jakby przeciętny człowiek wybierał super bezpieczne, trudne do złamania hasła. Na Niebezpieczniku pojawił się ostatnio (artykuł, w którym przeanalizowano hasła używane przez użytkowników jakiegoś portalu randkowego, z którego wykradziono dane użytkowników. Okazało się, że najpopularniejsze hasła (stosowane przez dziesiątki czy wręcz setki użytkowników portalu) to hasła pokroju „12345″ czy „qwerty” bądź proste wyrazy. Mało który użytkownik dobiera sobie nieoczywiste hasła, nie mówiąc już o rozmaitych kombinacjach cyfr i liter (wielkich i małych).

    Nowy system Microsoftu jest niestety tak samo podatny na głupotę ludzką, jak standardowe hasło tekstowe.

    Rozumiem, że element połączenia dwóch ma najwięcej kombinacji, ale to i tak chyba łatwiejsze od zgadnięcia hasła tekstowego.

    Jeżeli wybierzesz sobie nieoczywiste punkty na obrazku (czyt: nie dasz zdjęcia twarzy i nie wybierzesz oczu, nosa oraz ust, które od razu rzucają się w oczy) to tak naprawdę trudno będzie obcemu odgadnąć jakie 3 symbole wybrałeś i które punkty one obejmują. Kombinacji jest bowiem w cholerę dużo: masz punkty, linie (gdzie liczy się długość linii oraz kolejność jej wykonywania) oraz okrąg (środek, promień oraz w którą stronę wykonujesz ruch), które możesz wykonywać na siatce 100xX (w przypadku kwadratowego zdjęcia 100×100) punktów.

    • http://www.puramente.pl Zbigniew Grabowski

      Najsłabszym elementem zabezpieczeń jest zawsze człowiek. Podtytuł książki Kevina Mitnicka „Sztuka podstępu. Łamałem ludzi, nie hasła” mówi wszystko w temacie.