Tata Nano wchodzi do Polski. To taki samochód, który ma kosztować ok 16-17 tysięcy złotych za podstawową wersję. Strategia marki Tata to CCC czyli Cena Czyni Cuda. Wyglądem przypomina on trochę Matiza (miałem kiedyś i bardzo miło wspominam – no może oprócz jazdy na drogach krajowych gdzie latał po pasach jak szalony) choć w rzeczywistości jest dużo brzydszy.

Cena jednak jest niesamowita. Ma to być najtańsze auto sprzedawane w Polsce. Podobno nawet testy bezpieczeństwa przeszło i spełnia wszystkie normy EU (będzie miał ABS i poduszki powietrzne!). Patrząc na Nano naprawdę widać oszczędności w każdy możliwym miejscu – cel był i jest jednak jasny. Wyprodukować pojazd na którego będzie stać praktycznie każdego.



Bardzo ciekawy jestem jak rynek i polscy konsumenci zareagują na tego typu ofertę? Na pewno na początku wszyscy będą bardzo ostrożni. Kiedy jednak okaże się, że samochód faktycznie jeździ i nie psuje się co 100 kilometrów to może być to prawdziwa „czarny koń” tego rynku. Zamiast kupować jakiegoś „strucla” (czytaj kilkunastoletniego golfa) który ledwo jeździ i potrzebuje częstych wizyt u mechanika możemy kupić nowy samochód na gwarancji.

Oczywiście to pojazd nie dla każdego i nie do wszystkiego – niektórzy mogą powiedzieć, że właściwie trudno to nazwać w dzisiejszych czasach samochodem (te śmieszne małe kółeczka są urocze). Zastanawiam się też gdzie jest granica przy której super tanie auto jest już bliskie tych klasycznych najtańszych maluchów. Czy na przykład jeśli Nano za 15 tysięcy będzie produktem którego nie zaakceptują Polacy to czy podnoszenie ceny np. do 20 tysięcy nie spowoduje że samochód ten będzie za blisko tanich pojazdów od konkurencji, której już bardziej przypominają samochód i budzą więcej zaufania?

Kupilibyście Nano za 16 tysięcy? – ma być dostępny w Polsce już w przyszłym roku. Nowy samochód, gwarancja itp. Cena jak za dwa dobre Macbooki, a jak się zepsuje po 3 latach to i tak nie stracimy za dużo w porównaniu do tego ile tracą na wartości samochody.

Podczas jazdy znosząc wszystkie niewygody i braki pojazdu trzeb by tylko dla poprawienia humoru powtarzać sobie ciągle w głowie jego cenę:)

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • delejt

    „Podczas jazdy znosząc wszystkie niewygody i braki pojazdu….” ciągle powtarzacie że pojazd ma same braki nie wygody ale nie podaliście nai jednego przykładu na to, że faktycznie jest jakiś wybrakowany

  • http://slocinski.net Michał

    Jako auto miejskie może się toto sprawdzać, ale napewno jazda > 100km nie jest jakimś nadzwyczajnym przeżyciem.

    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      To prawda, że to byłby test dla prawdziwych twardzieli – choć z drugiej strony maluchami tez ludzie po Polsce jeszcze nie dawno jeździli :)

    • nx

      Jeździli i po Europie ;)

    • http://www.latacz.com mr_zola

      Ja uważam że jazda takim samochodem > 100km/h to dopiero przeżycie. :)
      Kiedyś jeździłem maluchem to wiem co mówię.

  • Rogożyn

    W Polszcze wolą za tę cenę ładnie poszpachlowane siedmioletnie BMW lub AUDI. W najgorszym wypadku VW. Trzeba się wozić. Przecież mały samochód to dobra rzecz dla bab, a nie dla ogiera.

    Pozdrawia właściciel citroena c1.

    • Anonim

      7 letnie BMW/Audi za 16 tysiecy? Gdzie?!

    • Wyrwidab

      7 letnie BMW/Audi za 16 tysiecy? Gdzie takie daja? :)

  • http://modrzew.jogger.pl/ Modrzew

    A jaki to ma związek z, cytuję, „Polskim i światowym internetem”?

    Miło się czytało tego bloga, ale właśnie wyleciał z mojego czytnika RSS.

    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      hahah – to na razie! myślę, że jakoś przeżyję bez jednego geeka który poza internetem świata nie widzi.

  • http://www.facebook.com/robert.drozd Robert Drózd

    Podpiszę się pod głosem Modrzewa. Nowy samochód, nowy film o Predatorze, to nie ma żadnego związku z internetem. To taki świadomy ruch, aby wskoczyć na kolejny poziom popularności bloga?

    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      Ty też? Tak będę od czasu do czasu pisał również o ciekawych rzeczach z poza internetu jak dobry film, WOŚP, zwycięstwo polskich siatkarzy czy cokolwiek innego mi przyjdzie do głowy. Jeśli to jest rozczarowujące dla power geeków to trudno.

    • http://cymek.pl cymsik

      jak on mógł na własnym blogu nie o internecie napisać – bezczelność jakaś lol

    • Konrad

      Bardzo dziwne. Przecież ten blog jest o internecie!

    • Maveus

      Czy ten samochód podłącza się do internetu? ;)

      Z tego co pamiętam to w Indiach miał kosztować ok 9000 zł – tyle że przepisy UE nie pozwolą na taką cenę w Polsce (ABSy, podatki itp.)

      Tak czy siak szykuje się rewolucja na miarę Forda. Za 3 lata będzie to najlepiej sprzedający się samochód, nie tylko w Polsce.

  • http://www.facebook.com/robert.drozd Robert Drózd

    Grzegorz Marczak: hahah – to na razie! myślę, że jakoś przeżyję bez jednego geeka który poza internetem świata nie widzi.

    Niniejsza wypowiedź sprawiła, że również usunąłem Antyweba z RSS. Nie tylko nie szanujesz czasu swoich czytelników, ale i nie szanujesz ich samych. Smutne.

    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      OMG – naprawdę nie szanuję kogoś czasu? W jaki sposób? Płacisz za coś co czytasz? Mam z tobą umowę na dostarczanie treści podpisaną. To naprawdę dziecinna manifestacja.

    • Rogożyn

      ano smutne.

    • Adam

      Skoro sądzisz że ten wpis to strata czasu, to po co marnujesz go na pisanie zbędnych komentarzy. Poza tym według mnie miłe jest to jak raz na jakiś czas dojdzie jakiś artykuł o czymś innym nisz IT.

    • http://blog.koszulinski.pl Piotrek Reinmar Koszuliński

      Zgadzam się w pełni. Wpis co prawda mi się podobał, ale jeśli ktoś odnosi się tak do swoich czytelników, to sry – narka. Jak chcę żeby mnie nie szanowano, to idę na PWR. Buc i tyle. Panu Grzegorzowi się wydaje, że jak ma te 9k-20-50k UU dziennie (czy ile tam), to już może jeździć po tych co mu się nie podobają. Smutne.

      Ale przecież jeden geek w tę, czy w tamtą to dla Pana Grzegorza żadna strata, więc nie będzie po nas płakał.

    • http://siliconmind.eu SiliconMind

      Piotrek Reinmar Koszuliński: [...] jeśli ktoś odnosi się tak do swoich czytelników, to sry – narka. Jak chcę żeby mnie nie szanowano, to idę na PWR. Buc i tyle. [...]

      Opad rąk. Jakbym swoją babcię słyszał. Nic dziwnego, że polak z polakiem dogadać się nie potrafi. A co dopiero polityk z politykiem? :D

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Rogożyn: Trzeba się wozić. Przecież mały samochód to dobra rzecz dla bab, a nie dla ogiera.

    Oj to prawda. U nas też samochód musi być dowodem naszej męskości – nie można być miękki i jeździć jakimś małym brzydalem :)

    • Rogożyn

      To chyba typowe dla państw bloku wschodniego – społeczeństwo na dorobku, więc trzeba pokazać, że należy się do grupy ludzi, którym się powiodło. Ciekawe kiedy to minie.. a może stanie się zakorzenione na stałe?

  • Napster

    Panie Grzegorzu odnoszę wrażenie iż Pan się nabija z tego samochodu :P
    Bo jest tani? Bo mam mniej koni? Dodatkowo nigdy go na żywo Pan nie widział ani nim nie jechał… Gdyby identyczny samochód miał znaczek mini, Reunaul to by Pan nie napisał o nim…
    Jeśli przeszedł testy to znaczy, że jest bezpieczny oraz podejrzewam iż zawrotnej prędkości nie rozwinie – może być dobry jako pierwsze auto… Mały, łatwy do parkowania, może się kobietą podobać. Ale znajdzie się facet w czapeczce nike’a z 2 Mabookami na plecach, tabletem w łapkach wysiadający z bmki za 200 tyś. i próbujący sobie w ten sposób coś przedłużyć…
    Jak się coś krytykuje to powinno się robić w sposób rzetelny, a nie bazując na domysłach?

    Co do samochodu to dobra kampania, może jakaś promocja wśród szkół jazdy i samochód by się sprzedał… Jednak myślę, że marka ta będzie budowana przez parę ładnych lat.

    • http://www.facebook.com/Pawel.Gudel Paweł Gudel

      Na marginesie: szkoły jazdy są uzależnione od tego co używają WORDy więc dopoki WORD nie zakupi tego jako samochodu na którym się zdaje egzamin (a do tego tworzy się przetarg) to szkoły jazdy (poza tymi najbiedniejszymi) nie będą go kupować.

      Spójrz na ten samochód. Tak szczerze to ciężko się jednak trochę z niego nie ponabijać, prawda? Kółeczka ma jak od wózka dziecięcego. Strach tym czymś najechać na typowo „polską” dziurę.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @Rogożyn – chyba nie minie. Znajomi opowiadają, że w US dobra bryka to podstawa budowania swojej pozycji w społeczeństwie. Nie wiem czy to prawda ale słyszałem od kilku osób takie opinie

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Napster: Panie Grzegorzu odnoszę wrażenie iż Pan się nabija z tego samochodu :P
    Bo jest tani? Bo mam mniej koni? Dodatkowo nigdy go na żywo Pan nie widział ani nim nie jechał… Gdyby identyczny samochód miał znaczek mini, Reunaul to by Pan nie napisał o nim…

    To nie prawda – akurat jeśli chodzi o samochody jestem pragmatykiem i bardzo chciałbym aby taki Nano był przełomem jeśli chodzi o obniżenie ceny w samochodach miejskich które teraz są moim zdaniem kosmicznie drogie.

    Nano mi się nie podoba – jest dla mnie brzydki co nie znaczy, że nie kupiłbym takiego auta. Doceniam kapitalny kompromis jakości do ceny.

  • http://ageno.pl Max

    Rogożyn …za 16 tys zł wolę kupić pewnego VW Golf’a IV lub Audi A3 TDI z climatronikiem z 1998 roku, który raczej nie będzie się ekstremalnie psuł… różnica w jeździe myślę że nieporównywalna. Takie auto jak Tata powinno być według mnie niewiele droższe od skutera ;)

  • Bartek

    za 16 tys to ja chętnie kupię jako drugi pojazd w domu – żeby kobieta miała czym do pracy i na zakupy jeździć

    • sun

      Jakby moja rodzina miała dwa pojazdy, to ten uważany przeze mnie z bezpieczniejszy dałbym żonie.

    • Lex

      Tak, bo brakuje nam jeszcze więcej niedzielnych kierowców w wózkach na zakupy.

  • http://ageno.pl Max

    biedna kobieta ;)

    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      Jasne, lepiej na zakupy autobusem jeździć :)

  • http://więcek.pl Łukasz Więcek

    A mi sie to autko podoba. Nie mam potrzeby manifestowania swojej meskosci. Ba! Wstydzilbym sie jezdzic jakims BMW czy Audi ;) A sam na codzien smigam Smartem i nawet trasy po 1000km nie sa straszne (ze srednia predkoscia 120km/h). A i 140km/h sie jechalo kilka razy przy wyprzedzaniu ;p

    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      Ja z rodzinką jeżdżę nie więcej jak 120/h i to dla mnie żaden wstyd.

    • http://więcek.pl Łukasz Więcek

      Jasne, że to nie wstyd. Sam najczęściej jeżdżę w trasie do 100km/h. Przyczyna jest bardzo prosta – Smart nie pali mi wtedy więcej, jak 3l ropy na 100km ;) A prawda jest taka, że na trasie 200km jadąc te 40km/h szybciej można zaoszczędzić góra 15, 20 minut. Wchodzi tu więc w grę zwyczajna ekonomia :) A i powiem Wam, że jadąc np. 90km/h komfort podróży jest dużo większy. Nie trzeba co chwilę kombinować z wyprzedzaniem, itp ;) Po prostu się jedzie i tyle.

    • http://marek.malachowski.biz Marek Małachowski

      Generalnie kierowcow mozna podzielic na tych ktorzy jada bo musza i ktorzy z jazdy czerpia przyjemnosc. I to w zasadzie determinuje wybor samochodu i to ktore parametry maja znacznie. Miejsce zamieszkania pewnie tez. W wawie faktycznie srednia predkosc w dzien to max 40kmh. Ale gdy ja np. jezdze na uczelnie do Wroclawia to mam co weekend 180km betonowej autostrady… raczej nie jedzie sie 90kmh czy 120kmh ;)

  • raZ

    Robert Drózd:
    Niniejsza wypowiedź sprawiła, że również usunąłem Antyweba z RSS. Nie tylko nie szanujesz czasu swoich czytelników, ale i nie szanujesz ich samych. Smutne.

    tu sie musze zgodzic. co innego jest pisanie na rozne tematy i to nie jest jakis problem. ale co innego jest lekcewarzenie czytelnika czy wysmiewanie sie z niego. to sie z czasem moze obrocic przeciwko.

    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      Ja się z nikogo nie wyśmiewam – po prostu mówię do widzenia każdemu kto ostentacyjnie opuszcza grono czytelników. To jest dziecinne i nie poważne. Temat Nano jest super ciekawy i spłaszczanie go do stwierdzenia że nie powinienem bo to nie o internecie jest bardzo słabe.

    • zRaz

      Też usunąłeś Antyweb z czytnika RSS? Kiedyś jak się człowiek obrażał to zabierał swoje zabawki i szedł do domu. Dzisiaj geeki mogą się pousuwać z czytnika RSS…

      Modrzew przestaje czytać antyweba bo napisał post o czymkolwiek innym niż internet. Pan z dziwną czapką obraża się bo Grzegorz odpowiedział Modrzewowi tak jak powinien. Świat się kończy :D

  • Adam

    OK, ale zostawcie tą sprawę już w spokoju!

  • http://marek.malachowski.biz Marek Malachowski

    Rogożyn: W Polszcze wolą za tę cenę ładnie poszpachlowane siedmioletnie BMW lub AUDI. W najgorszym wypadku VW. Trzeba się wozić. Przecież mały samochód to dobra rzecz dla bab, a nie dla ogiera.Pozdrawia właściciel citroena c1.

    Nie zgadzam się z Twoją tezą. Mały samochód jest równie zły dla kobiet jak i dla mężczyzn :P

  • http://amas.pl Amas

    Mały trochę, poczekam na jakieś sedany za 16 tysięcy ;)

  • oli

    Tata Tato czy Tatu… nie zdążył jeszcze do nas wejsc w Mumbaiu pali sie:D niezla rekomendacja!! to zostane przy tramwaju jakbym mial to brac ;) choc na kraje trzeciego swiata jak afryka czy rosja jak ulal :)
    http://www.engadget.com/2010/03/22/tata-motors-nano-lights-up-the-streets-of-mumbai/

  • sun

    oli:
    Tata Tato czy Tatu… nie zdążył jeszcze do nas wejsc w Mumbaiu pali sie:D niezla rekomendacja!! to zostane przy tramwaju jakbym mial to brac ;) choc na kraje trzeciego swiata jak afryka czy rosja jak ulal :)
    http://www.engadget.com/2010/03/22/tata-motors-nano-lights-up-the-streets-of-mumbai/

    Obywatel pierwszego swiata odezwał się. Żenada.

    • oli

      My jestesmy drugim :)
      a to bylo ironia, A teraz powazniej te auto zostalo stworzone na rynki rozwijajace sie. Zatem indie czy sama wczesniej afryka sa jego glownym rynkiem zbytu. Zatem nikogo nie obrazam a podaje fakty.

  • Lex

    Nie podoba mi się to. Na ulicach będą jeszcze większe korki, bo plebs będzie stać na własne 4 kółka i nawet sklepikary będą do Tesco na kasę jechać własnym tatem.

    • oli

      Lex, czym sklepikary na kasie różnia się od Ciebie??, no sorry ale pewnie są mądrzeje od ciebie, a po tej wypowiedzi „plebs’em” nazwałbym Ciebie.
      … eh nie ktorzy maja wygorowane mniemanie o sobie.

      Co do takiego auta to wole zostac przy motorze czy skuterze, w zasniezoną zimę takim autkiem sie czlowiek i tka nigdzie nie ruszy.

  • Green

    Też odniosłem wrażenie podobne jak Napster – że autor nabija się ciutkę z Tata Nano, a przecież wypadałoby wpierw zapoznać się z faktami, najlepiej oczywiście „organoleptycznie”

    Ale do rzeczy:
    - krytykowane „małe kółka” widoczne na zdjęciu mają 12 cali. Maluch czy też Matiz mają o ile pamiętam 13 calowe obręcze. Różnica nie taka duża….. Tyle, że i tak nie ma to żadnego znaczenia bo z tego co można znaleźć w sieci: wersja Nano na rynek europejski będzie mieć koła 14 calowe. Więc całkiem „zwykłe”

    - co do komfortu jazdy: Nano było testowane przez brytyjski magazyn motoryzacyjny: i o dziwo experci strasznie nie narzekali. Owszem auto głośne (Matiz przykładowo też), do sprzęgła trzeba się przyzwyczaić, plastiki w środku takie sobie. Ale jeśli chodzi np. o przestronność czy np. pracę skrzyni – byli zaskoczeni i ogólnie pozytywnie podsumowali autko.
    Być może więc wcale nie będzie konieczne „powtarzanie ceny autka dla poprawienia sobie humoru”

    Podsumowując: całkiem możliwe, że ze względu na cenę i spalanie (4l/100) Nano przyjmie się jako miejskie autko, o ile będzie w miarę niezawodne.
    Osobiście raczej nie zdecydowałbym się – ale to już inna historia…

  • http://www.bigismall.com Bigismall

    Jeśli Dacia Logan, Renault Thalia znalazły nabywców, to Tata Nano też znajdzie.

    Co do przewagi nowego taniego auta nad używanym droższym, to mogę powiedzieć tylko tyle, że mamy w firmie KIA Picanto, i uwierzcie mi, lepiej jeździ się jednak 10 letnim audi.

    Niemniej jednak, cieszy mnie informacja podana przez Grzegorza. Taki samochód na rynku, pobudzi może konkurencję …

    • CoYoT

      Nawet Fiat Multipla miał chętnych, a to dopiero szpetna bestia była!

  • http://www.facebook.com/aksamit.grzegorz Grzegorz Aksamit

    Nie kupiłbym, takie auto za słabo rekompensowałoby moje kompleksy. Dlatego jeżdżę 2 tonowym 5 litrowym jeepem :) A tak serio, bałbym się o swoje bezpieczeństwo w takim samochodzie. Żonie też bym nie kupił ani tego ani innego pikoczento. Naprawdę wolałbym za te 15k PLN kupić jakiegoś solidnego kilkulatka, niż takie pudełko od zapałek.

    • http://www.facebook.com/aksamit.grzegorz Grzegorz Aksamit

      Aha, ja Grzegorza usunąłem z czytnika RSS-ów za to, że za mało pisze o mnie, potem go dodałem bo fajnie napisał o vimeo, potem usunąłem bo napisał o predatorze, a teraz znowu dodałem. Ale pewnie niedługo znowu się za coś obrażę :)

  • Emp

    Temat bardzo ciekawy, zwłacza o Predatorze. Właśnie się przekonałem, że wartało mieć Antyweb w czytniku RSS [jedyne rozczarowanie to ze teraz tam są jedynie zajawki]. Wkurzyli mnie Ci ostentacyjni Geeks. Nie tylko netem sie żyje.
    Nano-fajny pomysł,tylko ten wygląd, niestety nie mogę sie do niego przekonać, choćbym chciał.
    pzdr

  • RaPi

    Jako typowo miejskie auto Tata mi się podoba. Idealny na dojazdy do pracy, nie ma problemów z zaparkowaniem w zatłoczonym centrum do tego ekonomiczny silnik. Za taką kasę można go spokojnie kupować a w garażu trzymać większe auto na dłuższe trasy itp.
    Nie ocenia się dnia przed zachodem słońca. Jak auto pobędzie na polskim rynku ze trzy lata będzie można coś powiedzieć.

    @Rogożyn Za 16 tysięcy to Ty siedmioletniej Audi nie kupisz.

    Prawda jest taka że wszystkie samochody robione po 2000 roku to szajs, obliczony na 7 czy 8 lat eksploatacji lub X kilometrów później zaczyna się wszystko sypać, usterka za usterką a naprawy tanie nie są.
    Weźmy kultowego Merca w124 i to co teraz sprzedają za całkiem niemałe pieniądze. Jak coś nawali to trzeba wydać czasami tyle, że sobie Tate Nano za to kupicie. Albo takie Golfy z 1990 roku po 20 latach jeszcze można je spotkać na ulicy. Mogę się założyć że mało który Golf kupiony w 2010 roku w salonie doczeka takiego wieku.

  • http://www.facebook.com/wojtek.szymczyk Wojtek Szymczyk

    #Robert
    Jak ciąć to ciąć :-).
    Robert zaimponowałes mi wyczuciem…
    U mnie antyweb zaliczył spory minus skracając niusy w readerze. Jesli czytuje blogi z braku czasu w wiekszosci w readerze na komorce to zajawka jest co najmniej kłopotliwa. Od tamtego momentu moje czytelnictwo spadło do 10% wiec strata z cięcia teraz jest niewielka. Zreszta czytywałem bardziej rozrywkowo.
    Inna sprawa ze od filmow mam opium, a od samochodów blogomotive (od siatkarzy pewnie też coś jest chociaż to mnie akurat nie interesuje), wiec opinie p.Marczaka w tych obszarach w sumie niewiele mnie interesują.
    Swoją drogą „szastanie” uzytkownikami zaskakujące, a myślałem że tylko takie „brandy” jak nestle moze na to stać :-)

    Robert Drózd:
    Niniejsza wypowiedź sprawiła, że również usunąłem Antyweba z RSS. Nie tylko nie szanujesz czasu swoich czytelników, ale i nie szanujesz ich samych. Smutne.

    Robert Drózd:
    Niniejsza wypowiedź sprawiła, że również usunąłem Antyweba z RSS. Nie tylko nie szanujesz czasu swoich czytelników, ale i nie szanujesz ich samych. Smutne.

  • Pingback: bartekrycharski: antyweb.pl/ z tej dyskusji wynika chyba, że fajne samochody kupują | flaker.pl

  • Krystian

    Z jednej strony fajnie byloby posiadac taki wynalazek. Praktycznie nie ma strachu, ze ukradna, wiec zamykac nie trzeba. Małe kólka to trudny orzech dla strazy miejskiej bo jaka blokade dobrac zeby nie „spadywała” z owych kółek wiec parkowac mozna byle gdzie. Przekraczajac predkosc pewnie wzbudzaloby sie litosc u lapiacych z suszarka policjantow, wiec mandaty nikle. Mycie auta na myjce po najnizszej stawce bo auto malutkie. Same oszczednosci! Ale z drugiej strony jakbym wygrał takie auto w jakims konkursie to chyba bym się popłakał i to nie ze szcześcia;)

  • Tomasz
  • http://www.facebook.com/viren.bhandari Viren Bhandari

    Ja nie mam antyweb na rss ba nawet nie korzystam z rssa :) ale i tak lubię i czytam ten blog :) bo nie jest stricte geek. A co do auta to panowie ile z was śmiga z 100 na mieście? imo auto jest zajebisty na zakupy lub mały wycieczki poza miastem. BA! fantastyczny auto żeby sprowadzić dzieci do przedszkola :)a co do kupowanie inny auta używany za taką ceny hmmm… wolę nowy na gwarancji zamiast pierdolić do mechanika co kilka dni żeby wymieniał w aucie co nie co :)

    @Grzegorz Marczak Grzegorzu rób swoje przez ten wpis mam dla Ciebie jeszcze więcej respect :)

    • http://marek.malachowski.biz Marek Małachowski

      Wydaje mi sie, ze w ostatnich czasach decyzje o zakupach sa coraz bardziej kierowane strachem. Ludzie boja sie zepsucia samochodu, boja sie wizyty u mechanika dlatego kupuja cos co ma gwarancje zamiast cos co jest bardziej warte tych pieniedzy…. Ludzie boja sie o odciski na stopach to kupuja zdrowsze skarpety, boja sie ze beda grubi to kupuja odchudzajace herbaty, boja sie ze sie przeziebia to lykaja kilogram tabletek miesiecznie, boja sie utraty pracy to majac 25 lat oszczedzaja juz na studia swoich przyszlych dzieci itp…. Martwia sie za wczasu zeby nie martwic sie kiedys, jakby to robilo jakas roznice ;)

  • http://www.facebook.com/adam.jesionkiewicz Adam Jesionkiewicz

    Grzegorz Marczak: Jasne, lepiej na zakupy autobusem jeździć :)

    A to do męża samochodu wstępu nie ma? ;)

  • nx

    Fajny samochód na miasto, zakupy etc. W trasę chyba gorzej a ciekawy jestem jakim Tata się okaże samochodem w eksploatacji (ceny przeglądów, części, awaryjność).

  • miro

    Modrzew:
    A jaki to ma związek z, cytuję, “Polskim i światowym internetem”?
    Miło się czytało tego bloga, ale właśnie wyleciał z mojego czytnika RSS.

    Popieram Modrzewa. Komentarze są w porządnym systemie, to zrób Pan kategorie, zacznij porządnie tagować posty. Tag „Macbook” w tym przypadku to bzdura.

    Czy przewidujesz wprowadzenie RSS-ów z podziałem na kategorie? W jakim czasie?

    Odnośnie posta. W życiu bym sobie takiego auta nie kupił. Polskie drogi są zbyt krzywe. Kierowcy jeżdżą jak szaleni, przez te 33KM będą traktować samochód jak rower, malucha lub naukę jazdy na drodze. Nie mam zaufania do marki Tato, wolałbym już Dacie. Ogólnie to dozbierałbym do 20 tyś i kupił jakieś normalne auto z segmentu B.

  • http://www.rynek-reklam.pl Jakub

    Wiesz co Grzesiek. Musze powiedzieć, że od kiedy baran(ek) napisał „Co artykuł ma wspólnego z Internetem”, to żebyś nie tracił kolejnego geeka, proponuję ci dodać cokolwiek co ma wspólnego z Internetem. Np „oficjalna strona tego boskiego samochodu znajdziecie na stronie http://www.tatapeoplescar.com/tatamotors/ i tyle ;)

  • http://www.facebook.com/arnold.buzdygan Arnold Buzdygan

    Auto jak aut. Smart jest chyba mniejszy. Ciekawe jest co innego.
    W Indiach to auto będzie kosztować poniżej 100 tys. rupi.
    To wychodzi… 6180 zł
    Widać ładnie jak Władze nas doją skoro u nas ma kosztować 16 tys.

    pozdrawiam
    Arek

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=1269885500 Łukasz Proszek

      Zanim skomentujesz,to zwróć uwagę na normy bezpieczeństwa oraz wyposażenie wersji indyjskiej i wersji europejskiej.

    • http://www.facebook.com/arnold.buzdygan Arnold Buzdygan

      A gdzie te różnice można sprawdzić?

      Arek

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=1269885500 Łukasz Proszek

      Widzę, że dyskusja może (jednak) zejść na temat internetu i umiejętności wyszukiwania danych. Zacznij od angielskiej wikipedii (niespodzianka: artykuł „tata nano”), a potem przejdź do google.

  • http://ageno.pl Max

    jednak wole uzywane german engeniering

  • Saruman

    @ Marek Małachowski: Psychologia odkryła już dawno, że ludzie więcej zrobią dla uniknięcia bólu niż dla zdobycia przyjemności, więc nie ma co się dziwić. Poza tym to nie to samo, czy zaczniesz np. łykać tabletki mając lat 40 czy mając lat 60 (zakładam, że działające na plus). To się nazywa przewidywanie.

  • Konrad

    Taki samochod moze sie sprawdzic jako drugi „dla zony”. Male to i wszedzie sie zaparkuje. Jestem pewien ze w fachowej prasie motoryzacyjnej samochod zostanie uznany za obciach i tym samym nie zaroi sie od niego na ulicach miast i wsi…

  • http://www.alboom.pl Michał Pakier

    Dla tych, którym przeszkadza, że news nie jest o internecie. Proszę bardzo:
    http://www.tatanano.com/
    Teraz można podyskutować czy w Polsce będzie też tworzona społeczność użytkowników tak jak w Indiach. Czy będzie blog itd. Co kto lubi.

  • http://olgierd.rudak.org Olgierd

    Green:
    - krytykowane “małe kółka” widoczne na zdjęciu mają 12 cali. Maluch czy też Matiz mają o ile pamiętam 13 calowe obręcze.

    13 cali to miała moja Ibiza ’97. Mały fiat miał kółka 12-calowe.

    Z Taty można się śmiać, ale jakby ktoś pojeździł jakiś czas maluchem, to by jednak śmiech ten inaczej brzmiał.

  • p4trykx

    Ciekawe czy wersja europejska ma ogrzewanie? Bo na filmach z testów nie widzę żadnych nawiewów. To maluch już miał ogrzewanie.

  • http://siliconmind.eu SiliconMind

    Jako samochód miejski, kupiłbym bez marudzenia. Fakt, śmiesznie to wygląda i w ogóle dziwne się wydaje, ale z drugiej strony, do miasta nic więcej nie potrzeba :)

    Poproszę tylko wersję roadster, zamiast czterodrzwiowej. Przynajmniej jakaś frajda z jazdy będzie :D

  • http://mojeit.blox.pl MareX

    Grzegorz Marczak: [ciach ]Ja się z nikogo nie wyśmiewam – po prostu mówię do widzenia każdemu kto ostentacyjnie opuszcza grono czytelników.[ciach]

    Grzegorzu, popieram w 100%.
    Gdyby to były merytorycznie nieprzychylne komentarze – nie widzę problemu. W powyższych przypadkach należy pożegnać się z czytelnikami i… tyle.
    Ja NIE USUWAM Twojego bloga z czytnika :-)
    Pozdrawiam.

  • Radek Bednarz

    czepiacie się Autora, widzisz tytuł art?! widzisz, żę nie o internecie?! NIE CZYTAJ. A nie rób z siebie męczennika, jak to zostałeś oszukany…

  • http://wedding.obrostek.com Szymon

    ale rozpętałeś burzę ;) dla mnie tam informacja fajna – lekkie „oderwanie” :)

  • http://mojeit.blox.pl MareX

    I jeszcze tym, którzy zarzucają Grzegorzowi brak związku z tematem, polecam przeczytanie ze zrozumieniem samego tytułu !!!

  • kosik86

    Jakie oburzenie :D Ludzie nie interesuje was konkretny wpis ? To nie czytajcie, proste. Lepiej napisać bezsensownego commenta i dodać sobie +5 do oburzenia … Eh, ludzie ;-) A co do samochodu to ciekawy pomysł na miejski samochód za rozsądną cenę. Na pewno znajdzie nabywców choć ja osobiście raczej nie będe do nich należeć, jestem z tych dla których samochód nie służy do przemieszczania z punktu A do B, to także zabawka służąca do sprawiania sobie przyjemności z jazdy. Pozdrawiam ;-)

  • http://www.fajnetatuaze.pl/ Adam

    Pisze źle, nie pisze tez nie dobrze :) Ludki już tak maja ze nie da się im dogodzić szczególnie wszystkim w jednym czasie. Autko jest fajne, chyba na mnie faktycznie działa CCC bo nawet bym się pokusił o kupno :)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1591846109 Pawel Chojnacki

    A co ten samochód ma wspólnego z internetem?