mercedes klasy a - wnętrze samochodu
18

Siedziałem w nowym Mercedesie Klasy A i jestem zachwycony. Chcę takich wnętrz w segmencie C

Stuttgart. To tu znajdują się Daimler AG i Porsche - co ciekawe mają swoje obiekty obok siebie. Po przeczytaniu tytułu wiecie już po co tam pojechałem. Mercedes pokazał nową A-Klasę, sęk w tym, że tak naprawdę nie wiem jak to auto wygląda. Samochód stał w ciemnym pomieszczeniu, był oklejony maskującymi wzorami. Wiem natomiast co znajdzie się w środku ,skupiono się bowiem na wnętrzu i opowiedziano o technologiach, które zastosowano.

Coraz więcej elektronicznych gadżetów w klasie kompakt

A-Klasa od Mercedesa to tak naprawdę nie kompakt, ale kompakt premium – trudno bowiem porównywać aktualną propozycję niemieckiej firmy z takimi autami jak Focus, C4 czy Civic – zarówno jeśli chodzi o komfort, wykonanie, ale również cenę. Generalnie po autach spodziewam się, że każda kolejna odsłona będzie mieć więcej gadżetów i elektroniki niż dotychczas. Jednocześnie to właśnie w klasie premium kompakt niektóre znane z wyższych klas rozwiązania pojawią się szybciej niż u konkurencji. O czym powiedziano na tegorocznym Mercedes TecDay?

Aplikacja Mercedes me nie jest nowością i jeśli posiadacie nowsze modele niemieckiej marki przynajmniej spróbowaliście jej możliwości. Mi opowiedziano między innymi o In Car Office informując, że Europejczycy spędzają codziennie godzinę w aucie, jadąc do pracy i z pracy. Firma chce wyjść im naprzeciw, jednocześnie skracając czas korzystanie w tych chwilach ze smartfona. Rozwiązaniem ma być możliwość wyświetlania kalendarza z pakietu Office 365 na ekranie auta. Pomysł teoretycznie dobry, głównie ze względu na większy wyświetlacz i pomijanie smartfona podczas przeglądania na przykład spotkań. To niestety wciąż rozpraszanie kierowcy rzeczami z jazdą niezwiązanymi.

Mercedes współpracując z zewnętrznymi dostawcami treści (różnymi w zależności od kraju) chce również pomagać podczas szukania miejsca do zatrzymania się i postoju. Zarówno w aplikacji, jak i na ekranie samochodu mają pojawiać się informacje dotyczące wolnych miejsc parkingowych w okolicy. Na prezentacji wyglądało to ciekawie, zobaczymy jak sprawdzi się w praktyce. Takie dane muszą być bardzo często odświeżane, w przeciwny wypadku funkcja do niczego się nie przyda.

W przyszłym roku ma pojawić się w aplikacji funkcja powiadomień dotyczących szkód wyrządzanych samochodowi. System poinformuje użytkownika dymkiem na przykład o zbitej szybie, obiciu auta czy podniesieniu go na lawetę – oczywiście system powiadomień zadziała również w poważniejszej sytuacji, jak na przykład kradzież. Pomysł świetny, szczególnie że opóźnienia ma praktycznie nie być i pewnie w niejednej sytuacji taki system uratuje właścicielowi skórę. Lub auto.

Krótki segment został również poświęcony zapowiedzi wsparcia dla Asystenta Google i Aleksy od Amazona. Po krótkim materiale nie jestem jednak w stanie powiedzieć niczego więcej, muszę to przetestować w praktyce.

Bardzo fajnie wypadła natomiast funkcja rozszerzonej rzeczywistości w wirutalnym asystencie Mercedes. Nakierowując kamerę smartfona na deskę rozdzielczą, na ekranie wyświetlają się numery przyporządkowane poszczególnym elementom samochodu. Wybierając któryś z nich jesteśmy przenoszeni do instrukcji lub filmów instruktażowych na YouTube. Zdecydowanie wygodniejsze i szybsze niż samodzielne wertowanie strona po stronie i szukanie funkcji przycisku na desce.

Siedziałem w nowej A klasie i jestem zachwycony

Wnętrze Klasy A wyróżnia się nie tylko znacznie większym poczuciem przestronności, ale i lepszą widocznością we wszystkich kierunkach oraz dodatkową ilością miejsca dla podróżujących. Wartość użytkową zwiększa dodatkowa przestrzeń na wysokości ramion (+9 mm z przodu, +22 mm z tyłu), łokci (+35 mm z przodu, +36 mm z tyłu) oraz nad głowami (+7 mm z przodu, +8 mm z tyłu). Kolejnym atutem nowej generacji modelu jest łatwiejszy dostęp do tylnych siedzeń. Przestrzeń ładunkowa jeszcze lepiej odpowiada potrzebom związanym z rodzinną i rekreacyjną eksploatacją – pojemność bagażnika wynosi 370 litrów, czyli o 29 litrów więcej niż w poprzedniczce. Dzielone tylne lampy pozwoliły na poszerzenie otworu załadunkowego (+20 cm), a podłoga bagażnika została wydłużona o 11,5 cm. Na życzenie oparcia tylnych siedzeń można ustawić pod większym kątem, np. aby zmieścić duże pudełka. Widoczność z miejsca kierowcy względem aktualnej Klasy A poprawiła się o około 10%.

-pisze Mercedes zdradzając przy okazji co poprawiono względem aktualnie dostępnego modelu.

Zwiedzanie wnętrza nowej A klasy zaczęliśmy dość nietypowo jak na spotkanie tego typu – od założenia na głowę gogli Samsung Gear VR. Znalazły się tam zdjęcia wnętrz aktualnego jak i nadchodzącego modelu. To porównanie miało nam pokazać różnicę jeśli chodzi o przestrzeń i widoczność – faktycznie, nowa A Klasa jest pod tym względem skonstruowana lepiej. Wciąż kibicuję wirtualnej rzeczywistości i taki pomysł na prezentację uważam za świetny.

Po chwili zabrano nas do ciemnego pomieszczenia, po drodze zaklejając aparaty w smartfonach. Zobaczyliśmy nową A Klasę, niestety była ona cała w naklejkach stanowiących zabezpieczenie przed fotografowaniem.

Usiadłem, zgasiłem górne światła, zostawiłem tylko niebieskie podświetlenia i…trzeba mnie było siłą wyciągać z samochodu. Ja wiem, że nie każdy lubi tego typu wodotryski, ale kompletnie nie czułem, że siedzę w klasie kompakt. Robiąc materiały z naszej serii Startupy w Mercedesie sporo jeździłem CLA i GLA, wrażenia są zupełnie inne, jakbym przeniósł się jedną/dwie klasy wyżej, albo kilka lat w przyszłość. Żałuję, że przez zgaszone światła nie mogłem przyjrzeć się detalom i jakości wykończenia (choć Mercedes obiecuje ich wysoką jakość) natomiast w ciemnicy efekt był niesamowity. Dodam, że podświetlenie ma 64 kolory i 10 połączeń nazwanych przez Mercedesa „nastrojami”. Brzmi trochę jak fragment o gamingowej klawiaturze, ale wygląda naprawdę dobrze.

No dobrze, to teraz trochę konkretów pomieszanych z porównaniami, o których mówił Mercedes. Korpus deski rozdzielczej porównano do skrzydła samolotu – i to nie brzmi głupio, zrezygnowano bowiem z osłony nad instrumentami, a linia rozciąga się od drzwi do drzwi i wizualnie nic jej nie zakłóca. Deskę przed fotelem pasażera porównano natomiast do wielopoziomowego tarasu, co zdecydowanie różni się od tej znanej z aktualnej A klasy.

Świetne wrażenie robią turbinowe kanały wentylacyjne (posiadają również podświetlenie), przy projektowaniu których wzorowano się trochę na turbinach silników odrzutowych. Jasne, jest dość odważnie, wyloty są duże, ale fajnie komponują się z resztą i nadają wnętrzu agresywnego charakteru. Aktualny model poszedł już tą drogą – i dobrze, dwie pierwsze odsłony A klasy wyglądały w środku nijako, a jak na Mercedesa po prostu kiepsko i biednie. Tu mamy wrażenie obcowania z wyższą klasą auta.

Największym zaskoczeniem w kompakcie są dwa duże ekrany połączone w jednej obudowie. Nie ma tu więc w ogóle klasycznych zegarów, wszystko wyświetlane jest cyfrowo na płaskim „tablecie” (oba ekrany nie są dotykowe). Pierwsze skojarzenie? E Klasa – choć tu zrezygnowano z wtapianie ich w deskę na rzecz „przyklejenia” znanego z aktualnej A Klasy.

Komputerem pokładowym steruje się na dwa sposoby – z przycisków na kierownicy lub z poziomu pada umieszczonego tam, gdzie w większości aut mamy skrzynię biegów, a w poprzedniej A klasie kółko sterujące komputerem (kompletnie nie przypadło mi do gustu w CLA i GLA).

Pad wyglada futurystycznie i wydaje się lepszym i wygodniejszym sposobem na sterowanie sprzętem, do tego świetnym pomysłem jest elegancka podkładka pod nadgarstek. Sprawdziłem, bardzo wygodne rozwiązanie. Fajnie, że auto dostało oddzielny panel klimatyzacji i projektanci nie pokusili się o jego integrację z górnymi ekranami. Ostatnie czego chcę w aucie to szukanie ikon wiatraków i klimy w menu komputera. Warto dodać, że po raz pierwszy w Klasie A klient będzie mógł wybrać udogodnienia znane z modeli wyższych klas. Oczywiście na życzenie i za dopłatą – podgrzewanie i wentylowanie foteli oraz pakiet wielokonturowych siedzeń z przodu. Pojawia się wtedy efekt masażu w obszarze lędźwi (ruch pulsujący lub falowy). Generalnie wygląda na to, że ponownie będzie można dobierać auto pod siebie do woli oraz zdecydować się na pakiet AMG. I zapewne podobnie jak w aktualnej wersji, najbogatszy zestaw praktycznie podwoi kwotę, którą trzeba będzie za samochód zapłacić.

Naklejki na karoserii mogą być oczywiście mylące, ale wydaje mi się, że największe zmiany dotknęły wnętrze i właśnie dlatego to jemu poświęcono praktycznie całe spotkanie. Na pierwszy rzut oka bryła auta bardzo przypomina aktualnie dostępną Klasę A. Z jednej strony oczekuję czegoś nowego, z drugiej podoba mi się linia tego modelu i rozumiem, że można jej nie zmieniać, a jedynie odświeżyć. Ale o to cały czas dywagacje i trzeba poczekać na oficjalne zaprezentowanie całego samochodu. A kiedy już to nastąpi postaram się to auto przetestować i przygotować dla Was materiał wideo. Póki co wnętrze robi świetne wrażenie i bardzo podoba mi się kierunek, w którym Mercedes w tym segmencie podąża.

  • Molimo

    W przyszłym roku, napóźniej 2019 będzie i w C. Też na to czekam. E jest za duże, aktualne C nieaktualne…

    • Włóczykij

      Nie gadaj, E w212 coupe jest mniejsze niż C w205. Sam się zastanawiam nad cabrio i jak oglądam 4os to właśnie E klasa wypada jalepiej gabarytowo.

    • Molimo

      Jeśli mówimy o coupé to tak. :)

  • Wielkie_Nieba

    Mercedes musi lepiej koordynować te „spontaniczne zachwyty”. Dokładnie w tym samym czasie, z identycznym tytułem i zdjęciami, pojawił się artykuł u kolegi po fachu. Ktoś dostanie po kieszeni za tę amatorszczyznę ;P

    • Gruby81

      O embargo kiedyś słyszał?

    • Embargo, tak jak pisze niżej Gruby81. Zszedł zakaz na wrażenia, pojawiły się mniej więcej w tym samym czasie. Natomiast nie dziwi mnie podobny tytuł u Tomka, rozmawialiśmy tam na miejscu i wrażenia mieliśmy dość podobne. Ale wiadomo, nie znaczy to że reszta dziennikarzy, na przykład z innych krajów była tak samo zauroczona.

    • Wielkie_Nieba

      O czymś takim rzeczywiście nie słyszałem.
      Dzięki za objaśnienie?

  • Robert Lewandowski

    Wyloty są ładne same w sobie ale są za duże i jest ich 5 co wygląda już odpustowo. Do tego zbędny 2 ekran nawigacji sprawia wrażenie jakby to była deska rozdzielcza ciężarówki lub autobusu. Całość przeładowana chyba pod gusta dorobkiewiczów. Szkoda bo to mogło być całkiem ładne wnętrze w tej klasie.

    • Trochę rozumiem, natomiast trudno tu patrzeć na wyższe, bardziej eleganckie klasy. Ma być podobno młodzieżowo i zadziornie.

  • Gruby81

    Przeniesienie żywcem ekranów z E klasy do A…… Mimo wszystko spodziewałem się czegoś innego po Mercedesie. Szczególnie że akurat ten aspekt trochę kulał pod względem wyglądu w E klasie

    • Nie pasował Ci do E klasy, czy generalnie nie pasował do auta lub do Mercedesa?

  • Andrzej Śliwa

    Patrząc na zdjęcia touchpada mam wrażenie jakbym patrzył na zdjęcie auta klasy luksusowej

    • I chyba właśnie to chciał osiągnąć Mercedes. Wrażenia z siedzenia w środku też są przynajmniej klasę wyżej. I mówię to pod kątem jazdy aktualną A-Klasą.

    • Qba

      Napisał byś coś więcej o silnikach

  • Morski Morświn

    Świetny tytuł! Reszty nie czytałem ale w sumie to masz co chciałeś, otworzyłem stronę aby napisać komentarz i wyświetliłem reklamy (nawet nie wiem jakie). Czekam na więcej takich tytułów!!!

  • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

    I can fap inside

  • ErnestN

    Najważniejsze by pozycja za kierownicą była dobra, a nie wysoka jak w starej A klasie

  • Michał Słupski

    zupełnie mi sie nie podoba. Wole koncept mazdy kai