Amazon szykuje się do wypuszczenia na rynek dwóch produktów – tabletu i nowego Kindle’a – tak przynajmniej można spekulować. Spekulacje te trwają od dawna, a wczoraj doszły jeszcze dwie poszlaki, dzięki którym możemy jeszcze bardziej napalać się na nowe produkty od Amazona. Ja dziś jednak nie o tablecie, a o nowym Kindle’u. A przy okazji warto jeszcze dodać, że Polacy niekoniecznie skazani są na Kindle’a za 700 złotych, ale spokojnie mogą je zakupić za niecałe 400 złotych.

Co powiecie na 99 dolarów to Kindle? To naprawdę mało. Taką ceną mogą się przynajmniej cieszyć Amerykanie od jakiegoś miesiąca, kiedy to Amazon zaczął wyprzedaż odnowionych Kindle’i Wifi, czyli takich, gdzie część wnętrzności została wymieniona, całość odkurzona, dostosowana do dzisiejszych standardów (na miarę możliwości) i wypuszczona na rynek celem przeczyszczenia magazynów. Oznacza to, że Amazon szykuje się do wypuszczenia nowego Kindle’a.

Sześciocalowy Kindle WiFi to może nie jest szczyt możliwości e-czytników, ale pozwala na swodobne czytanie ebooków – potwierdzam z ręką na sercu jako posiadacz tego urządzenia.

Co może oznaczać to czyszczenie magazynów? Spekuluje się, że Amazon szykuje się do wypuszczenia na rynek nowej wersji czytnika Kindle. Podobna sytuacja ze sprzedażą odnowionych Kindle’i miała miejsce na krótko przed premierą “trójki”. Najnowsza poszlaka, jaką mogą się cieszyć zwolennicy Kindle’a czwartej generacji, jest rejestracja przez Amazona domeny kindlescribe.com – spekuluje się więc, że nowy Kindle będzie posiadał ekran dotykowy oraz rysik, dzięki któremu można będzie robić notatki wprost przy czytanych przez nas ebookach. Miodzio – przynajmniej dla mnie, osoby uwielbiającej ebooki.

Jedno wiem na pewno – cokolwiek zaoferuje nowy Kindle, to aktualna wersja, czyli Kindle 3, to pełnoprawny czytnik, który Polacy mogą mieć za grosze. Ile to ja razy słyszałem, że czytniki są za drogie, a powinny kosztować poniżej 400 złotych. No i kosztują – przynajmniej Kindle tyle kosztuje. Bez obaw, nie będzie tutaj linków sponsorowanych – za to na chłopski rozum wyjaśnie to, czego nie wie większość Polaków.

Na Allegro można znaleźć czytniki Kindle, które kosztują od 580 złotych w górę. Czy to się opłaca? Jak w mięte strzelił – nie. A jeśli kupisz Kindle’a na Allegro to po prostu możesz czuć się wykiwanym przez Polskiego sprzedawcę. Przy odrobince wysiłku, karcie debetowej z możliwością robienia zakupów przez internet i narzędziu Google Translate, raz dwa można sobie zamówić Kindle’a za sumę +/- 400 złotych. Za te 400 złotych to jeszcze gwrancja będzie ładna, ale po kolei.

Niektórzy sprzedawcy Allegro tłumaczą się z wielkich cen kwestią VATu. Fakt, przy zamówieniach hurtowych kwestii cła i VATu się nie obejdzie. Ale jeśli kupujesz sam pojedyńczą sztukę, to nie płacisz VATu. Ani cła. Basta. Przytoczę tutaj info ze Świata Czytników:

„Od grudnia 2008 paczki do Polski do kwoty 150 euro są zwolnione z cła (…).”

Jeśli więc kupujemy czytnik Kindle sami poprzez Amazon, to spokojnie zmieścimy się w granicy 150 euro. I można przestać narzekać na drogie czytniki :). I sam mogę potwierdzić, ża ani VATu ani cła nie musiałem dopłacać, gdy Kindle’a zamawiałem. Do tego mamy jeszcze gwarancję na nowy gadżet, czego nie zapewnia nam sprzedawca na Allegro. Jest więc i taniej i pewniej.

Tak oto można mieć za 400 złotych kawał ładnego i funkcjonalnego Kindle’a, dzięki któremu skończy się narzekanie na drogie e-czytniki. Co nie zmienia jednak faktu, że lepiej by było mieć coś na miejscu, Polskiego, wspieranego przez polskie e-księgarnie. Ten czas też kiedyś nastąpi, ale dopiero w przyszłości. Póki co, jeśli ktoś jest chętny na czytnik, powinien raczej myśleć o Kindle’u.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • jakilcz

    refurbished to nie sa po czyszczeniu magazynow, tylko odeslane do nich jako uszkodzone po naprawie. Czyli najczesciej po wymianie ekranu jako najdelikatniejszej czesci.

    • PabloS

      Sprzęt „refurbished” nie musiał być naprawiany. Mogą to być też czytniki które pochodzą ze zwrotów, dlatego, że prawo amerykańskie nie zezwala na sprzedaż sprzętu zwróconego, jako nowego.

      Jaki by się nie trafił to kindle „refurbished” zawsze działa jak nowy, i jest objęty pełną gwarancją Amazon.com.

  • Tomek

    I sam mogę potwierdzić, ża ani VATu ani cła nie musiałem dopłacać, gdy Kindle’a zamawiałem.

    To że Ty popełniasz przestępstwa skarbowe to nie znaczy że inni też chcą ;)

    • http://nie.mam.pl Pat

      Podatek i cło płaci Amazon w cenie kindla.. Za swiatczytnikow.pl:

      Zaliczkę na cło i VAT (o ile taka jest) potrąca od razu Amazon. Dlatego już w momencie zamówienia (przed ostatecznym potwierdzeniem) widzimy ile płacimy łącznie.

    • http://www.facebook.com/gumienny Michał Gumienny

      To żeś się popisał wiedzą :D Wszystkie potrzebne opłaty są załatwiane przez Amazon, ty płacisz tylko za sprzęt.

  • Michał

    Czyli zmieszczenie się w 150 euro = 400 zł ?

    • http://www.facebook.com/gumienny Michał Gumienny

      Nie? Około 400 złotych to cena za Kindle’a, a fragment tyczący się 150 euro mówi do jakiej kwoty możemy zrobić zakupy by uniknąć cła ^^ Także można sobie dokupić jakieś pierdoły pokroju pokrowca czy lampki do tych 150 euro unikając opłat ^^

    • Piotrek

      Tylko „do 150E” dotyczy zwolnienia z cła a nie z VAT.
      A cło w wysokości chyba 3,7% to mało przy 23% za VAT.
      A z reguły jest tak, że jak już zwolnią z cła to i VATu unikniemy.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000507715657 John Sheridan

    Tłumaczenie się VATem niektórych sprzedawców jest jak najbardziej słuszne – jeżeli wystawiają fakturę/paragon na sprzedawane urządzenia. Bo i owszem kupując prywatnie nie płacisz ani cła, ani vatu, ale jeżeli chcesz odsprzedać go dalej – to powinieneś doliczyć podatek od towarów i usług 23% (nazywa się to chyba samoopodatkowanie lub podobnie).
    Narzekanie na polskich sprzedawców, którzy ‘zdzierają’ z konsumentów jest dla mnie trochę nie na miejscu. Ktoś kto kupuje kundelka raczej na pewno jest świadom kto go produkuje i gdzie może go kupić – a to dlaczego tego nie robi bezpośrednio w Amazon, to inna kwestia. W każdym razie kupujący ma wybór. Sam zamawiałem w Amazon bezstresowo, ale moi rodzice na przykład by tego nie zrobili i szukali czytnika w Polsce.

  • Ghoran

    Tomek:
    To że Ty popełniasz przestępstwa skarbowe to nie znaczy że inni też chcą ;)

    Żadne przestępstwo. Po prostu te opłaty bierze na siebie Amazon (tzn. VAT bo cła w tej kwocie nie ma).

    Natomiast to 400 zł to lekka utopia. Miesiąc temu kupowałem Kindla (WiFi) i całość to 200$ (czyli ~580zł). Wliczam w to czytnik, „okładki” plus koszty przesyłki. Można zrezygnować z tego etui, ale to i tak nie zamknie się w 400zł (a bez „okładek” jednak niewygodnie + ryzyko, że się czytnik rozwali).

    • Michał

      580 zł czyli według autora masz prawo czuć się wydymany

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000507715657 John Sheridan

      Przestępstwo jeżeli kupujesz i odsprzedajesz (na skalę masową) nie odprowadzając podatku do US (VAT i dochodowy).

    • http://www.facebook.com/gumienny Michał Gumienny

      Osobiście za sam czytnik dałem lekko ponad 450 dolarów, dokładnie miesiąc temu. Okładkę i inne pierdoły sobie oszczędziłem, bo na Allegro mam większy wybór i niższą cenę ;)

  • Tomek

    Pat: Podatek i cło płaci Amazon w cenie kindla.. Za swiatczytnikow.pl:Zaliczkę na cło i VAT (o ile taka jest) potrąca od razu Amazon. Dlatego już w momencie zamówienia (przed ostatecznym potwierdzeniem) widzimy ile płacimy łącznie.

    Jeśli to Amazon.co.uk. Nie wiem czy Amazon.com też, bo jeśli nie to wracamy do punktu wyjścia.

    • Marcin

      Kindle’a z wysyłką do Polski kupuje się na amazon.com – na amazon.com.uk nie ma możliwości zamówić Kindle z wysyłką poza UK (samo oprogramowanie sklepu nie pozwoli zrealizować takiego zamówienia).

      I jest dokładnie tak jak powiedziano wyżej. Kupując w Amazonie Kindle’a od razu są naliczane opłaty celne. Mój Kindle jest właśnie w PL i kosztował mnie 460zł (160$)

      Chciałbym zauważyć, że kwota do 150€ jest zwolniona z cła , a nie z podatku VAT. VAT celnicy mogą naliczyć zawsze – to akurat zależy od celników

  • Ghoran

    Michał: 580 zł czyli według autora masz prawo czuć się wydymany

    To raczej autora poniosło co nieco w wyliczeniach :)

    John Sheridan: Przestępstwo jeżeli kupujesz i odsprzedajesz (na skalę masową) nie odprowadzając podatku do US (VAT i dochodowy).

    No jeśli masówka to oczywiście, że tak, ale jeśli mówimy o osobie kupującej sobie jedną sztukę to wszystko jest ok.

  • Tomek

    Marcin: VAT celnicy mogą naliczyć zawsze – to akurat zależy od celników

    A jeśli nie naliczą bo nie wylosują paczki do kontroli, to trzeba się zgłosić. I dlatego pisałem o przestępstwie skarbowym (ew. przy takich kwotach o wykroczeniu).

  • Anonim

    Link z obrazka prowadzi do obrazka a nie do artykułu

  • Mobius

    A VAT jest naliczany jak się chce odsprzedawać, czyli przy większych ilościach najczęściej. Jak nie naliczą tzn. że stwierdzili, że nie ma takiej potrzeby. Po to są urzędy celne, żeby takie rzeczy kontrolować i nie widzę w takiej sytuacji (braku naliczenia VAT-u) żadnego przestępstwa, ani wykroczenia.

    • Tomek

      Ja nie napisałem że każdego złapią, bo wiem że złapią może 1% kupujących. Natomiast to że nie UC nie naliczył VAT nie oznacza że ten VAT się nie należy.

  • Marcin

    160USD to około 460PLN po dzisiejszym kursie fx (o ile używamy Mastercarda, w przypadku Visy będzie drożej)
    Kindle’a refurbished za 99USD nie da się zamówić do PL
    ale pewnie jak wejdzie nowa wersja to i aktualna 3 będzie zaraz tańsza, ale na miejscu amazon wcale bym się nie śpieszył, myślę, że obecna generacja nadal się sprzedaje znakomicie

  • GiX

    Marcin: 160USD to około 460PLN po dzisiejszym kursie fx (o ile używamy Mastercarda, w przypadku Visy będzie drożej)
    Kindle’a refurbished za 99USD nie da się zamówić do PL
    ale pewnie jak wejdzie nowa wersja to i aktualna 3 będzie zaraz tańsza, ale na miejscu amazon wcale bym się nie śpieszył, myślę, że obecna generacja nadal się sprzedaje znakomicie

    Jakby nie Nook kosztujący tyle samo i IMHO mający lepsze parametry i możliwości to pewnie amazon nie musiałby się śpieszyć …. Teraz pośpiech jest wskazany – zwłaszcza od czasu gdy na nooku można odpalić aplikacje kindle ….

    Osobiście właśnie się przymierzam do czytnika i stawiam na nook’a…..

    • http://www.facebook.com/jakub.pas Jakub Paś

      Wygrywa konsument. Sam kupiłem kindla z USA. Niestety nie miałem nooka w rękach ale wygląda zachecająco. W praktyce jednak bywa róznie. Może ktoś miał i może podzielic sie wrażeniami?

  • xdvbadfv

    a moze wbrew pozorom sprzedaz nie idzie tak fajnie ?
    moze wiekszosc czeka na przedswiateczna nowa wersje ?
    moze te refurby to tak naprawde nowki bo no nie przesadzajmy zeby uruchamiac regularna sprzedaz refurbow trzeba by miec ich tysiace a az tyle chyba kindle tygodniowo nie wraca i nie jest naprawiana

    czemak tez na nowe kindle i wole doplacic te 50$ za 3g i nowosc :)

  • Tomek

    Michał Gumienny: To żeś się popisał wiedzą :D Wszystkie potrzebne opłaty są załatwiane przez Amazon, ty płacisz tylko za sprzęt.

    Po pierwsze – odniosłem się do stwierdzenia autora artykułu że nie płacił VATu, wydaje mi się że wie lepiej niż Ty co płacił a czego nie płacił.
    Po drugie – VAT od importu towarów co do zasady się należy i szybkie sprawdzenie neta nie wskazuje na to żeby przy zakupie z Amazon.com było tu jakieś zwolnienie.
    Także gratuluję dobrego humoru.

    • http://www.facebook.com/gumienny Michał Gumienny

      Na dobrą sprawę wiem za co płacił autor artykułu bo sam zamawiałem kindle’a, a tam wszystko jasno i klarownie zostało wytłumaczone. Z cła jesteśmy zwolnieni, a VAT pokrywa za nas Amazon (zostaje wliczony w ogólne koszta zakupu). Także kupujemy i wszystko mam z „baśki”.

      „Your international shipment is subject to VAT. This is the same VAT rate you pay when you buy products in your country. There are NO customs duties or any other fees. We will show you the estimated VAT upon checkout.”

      139 dolarów za czytnik + 20,90$ za jak to określa Amazon „Shipping & Handling” i tyle. Reszta należy do nich, a nie do nas.

  • Anonim

    Czy na czytniku 6′ strony są wyświetlane w całości? czy trzeba przewijać?

    • http://www.facebook.com/gumienny Michał Gumienny

      Rozumiem, że chodzi o to czy 1 strona w książce = 1 stronie na Kindle’u? Jeśli tak, to nie. Przy standardowym formacie książki, zależnie od formatowania i wielkości czcionki na Kindle zazwyczaj jest różnica 1 maksymalnie 2 zdań, także to co się nie mieści jest po prostu przerzucane na następną stronę. Poza tym wszystko jest tak samo jak w drukowanym wydaniu, tylko z biegiem czasu rozbiega się numer strony na Kindle’u z tym w normalnej książce.

  • Dawid

    Panowie specjalisci! Witam i pozdrawiam,

    Mowi sie o nowych kidlach etc…Pytanie moje jest: czy są jakieś informację, kiedy takowy sprzęt ma wyjść, czy to ciągle jest faza przed produkcyjna, że taki pomysł mają?

  • PabloS

    Potwierdzam, że nie trzeba płacić cła ani VATu przy zamawianiu kindla. Za swój egzemplarz zapłaciłem (łącznie z przesyłką) 450zł. Kurier coś tam mamrotał o cle, ale wybiłem mu to z głowy.

    Faktycznie, zamawiając z allegro dopłacamy około 40zł tylko za to, że sprzedawca wypełni za nas formularz dostawy w Amazon.com

  • q-ku

    tylko nie dotykowy ekran!
    byle wzięcie do ręki albo byle dotyk będzie przewalał wszystko na ekranie, włączał okienka itp

    zaletą książki jest jej prostota a nie komplikacja

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000711737623 Marek Piotrowski

    Michał Gumienny: Z cła jesteśmy zwolnieni, a VAT pokrywa za nas Amazon (zostaje wliczony w ogólne koszta zakupu).

    nie zrozumiałeś. amazon cię ostrzega, że możesz zapłacić vat i przedstawią ci szacunkową jego wysokość. s&h nie ma nic wspólnego z podatkami. vat pobiera amazon.co.uk (lub .de) a nie amazon.com.

    • siejas
    • Gruby

      Tak, .com nie pobiera VATu. Ale opłaca go. Wystarczy coś zamówić i spojrzeć na dokumenty celne. Wszystko gra. Nie ma tu żadnej ściemy, omija podatku itd. A dzieje się tak od dawna, więc trudno też mówić o pomyłce. VAT w Amazonie płacony jest, jeśli przekroczymy kwotę zwolnioną z cła.

    • MareX

      Marek, to Ty nie zrozumiałeś.
      Przesyłka jest do Ciebie wysyłana na warunkach dostawy Incoterms DDP (Delivered Duty Paid). W nomenklaturze UPS występuje inne oznaczenie. Zgodnie z tymi warunkami sprzedawca może zobowiązać się (i realnie zobowiązuje) do pokrycia opłat importowych. Dlatego Amazon.com płaci Twój VAT, zaś cło nie jest naliczane na podstawie innych przepisów importowych.

  • jahu

    osobiście zdecydowałem się na nooka i jestem bardzo zadowolony
    zalety:
    - wygodna obsługa dotykowa, strony przerzuca się intuicyjnie
    - mniejszy od kindle, bardzo wygodny w trzymaniu
    - brak fizycznej klawiatury która może niektórych rozpraszać
    wady:
    - brak przeglądarki internetowej
    - gorsza obsługa PDF (jeśli ktoś się upiera czytać PDF)
    Wiec w zależności na czym komu zależy może wybrać NOOK’a bądź KINDLE

    • MareX

      Co oznacza „gorsza obsługa PDF”? Mam Kindla 3 i brak reflow mocno doskwiera. Może być jeszcze gorzej?

      Z drugiej jednak strony Kindle po jailbrake-u staje się dużo lepszym urządzeniem. Spolszczone menu powoduje, że moje dzieciaki również na nim czytają. Doinstalowujesz PL słowniki, nowe fonty, itp.
      Przeglądarka internetowa to niestety wciąż pomyłka. Amazon i niektóre portale poprzeglądasz, ale Facebook wysypuje się co 5 min. Nook nie odtwarza MP3, więc audiobooki odpadają.

  • jahu

    nook nie odtwarza też mp3, więc audiobooki tylko na kindle- jeśli ktoś słucha…