48

Nowy Gmail już oficjalnie! Wygląda ekstra, a co najlepsze – możecie go już testować

Po wielu nieoficjalnych zapowiedziach, przeciekach i kilku grafikach, którymi się zachwycaliśmy, Google nareszcie w pełni prezentuje swój nowy pomysł na Gmaila. Doczekaliśmy się nie tylko wizualnych poprawek, ale i integracji z innymi usługami. A co najważniejsze - już dziś możecie te nowości przetestować!

Już niedługo Gmail będzie obchodził swoje 15 urodziny! Stworzona przez Google usługa zadebiutowała w 2004 roku i początkowo w wersji beta była dostępna tylko na zaproszenie. Gmaila chwalono nie tylko za świetną obsługę SPAM-u, ale i ogromną – jak na tamte czasy – dostępną przestrzeń na nasze wiadomości. A przecież w tamtym okresie o usługach typu Dysk Google czy OneDrive nie słyszano i właśnie e-mail był miejscem, gdzie zapisywało się pliki na później w postaci wiadomości roboczej.

Nowy Gmail – nie tylko ładniej, ale i wygodniej

Dziś Google prezentuje zupełnie nową wersję Gmaila, która pokrywa się w 100% z tym, o czym pisaliśmy wcześniej. Wyraźnie widać tu inspirację Inboxem – odrębnym projektem zespołu odpowiedzialnego za Gmaila – ponieważ Googlerzy postawili na integrację z innymi usługami, dodali szybki dostęp do załączników, jak również inteligentne, czyli automatycznie generowane odpowiedzi, w które wystarczy kliknąć.

Nowy wygląd, choć nie do końca przeorganizowany układ Gmaila, zawiera skróty do takich usług jak Kalendarz, Google Tasks (kompletna nowość) oraz Keep. Bez problemu możecie wyciszyć też wybrane konwersacje. Najbardziej podoba mi się chyba błyskawiczny dostęp do załączników – te są dostępne już w widoku skrzynki odbiorczej, zupełnie jak w Inbox.

W nowym Gmailu jest dużo z Inbox – to bardzo dobrze!

Drugą funkcją, obok której nie potrafię przejść obojętnie, jest opcja ustawiania przypomnień (ponownie, zapoczątkowana w Inboksie), dzięki czemu nie zapomnimy komuś odpisać, gdy w momencie wpłynięcia maila do skrzynki nie mamy takiej możliwości. Co więcej. Gmail będzie samoczynnie sugerować odesłanie odpowiedzi – przy wątkach, które zbyt długo będziemy ignorować pojawi się dopisek „Odebrana 2 dni temu. Odpiszesz?” – jeśli coś umknie naszej uwadze, to Gmail zadba, żeby w końcu skontaktować się z drugą osobą. Lepiej późno niż wcale, prawda?

Kolejne zaimportowane z Inboksa funkcje, to powiadomienia o wysokim priorytecie oraz możliwość wypisania się z niektórych newsletterów bez opuszczania skrzynki odbiorczej. Jeśli nie zareagujemy na kilkanaście lub kilkadziesiąt wiadomości z danego adresu, to aplikacja zasugeruje nam zrezygnowanie z otrzymywania kolejnych. Sprytne i przydatne.

Tryb poufny to jeden z ciekawszych wynalazków – jeśli korzystając z Gmaila wysyłacie wiadomość zawierającą wrażliwe dane, to możecie wyłączyć możliwość dalszego przekazywania przekazywania, kopiowania lub pobierania oraz drukowania Waszego e-maila. Google pozwala nawet na ustawienie timera – po upływie danego czasu wiadomość zniknie.

Już dziś możecie sprawdzić nowego Gmaila!

Nowy Gmail robi świetne pierwsze wrażenie, niestety na razie – w moim przypadku – na papierze. Niewykluczone jednak, że wśród Was są już osoby, które nowego Gmaila już mogą uruchomić. By to zrobić kliknijcie na ikonę ustawień w prawym górnym rogu (koło zębate) i sprawdźcie, czy pojawił się tam przycisk „Sprawdź/Wypróbuj nowy Gmail”. To tyle. Powodzenia.