
Firefoxa cały czas używam – walczę z nim, narzekam ale nie mogę się przełamać jeśli chodzi o przyzwyczajenia. Dzisiaj Mozilla wydała nową wersję o numerze 3.5! Podobno w stosunku do poprzedniej wersji wprowadzono aż 5 tysięcy poprawek! – trudno mi sobie to nawet wyobrazić.
Najważniejsze zmiany w nowej wersji to jak piszą specjaliści nowy silnik obsługi JavaScript oraz zmodernizowany silnik renderujący strony – Gecko. Cokolwiek to znaczy i jakkolwiek to się nazywa mam nadzieję, że rozwiąże to koszmarne problemy z wydajnością firefoxa działającego w systemie Mac OS (jaki szczęśliwie bądź nie szczęśliwie posiadam).
O szczegółach w nowej wersji można dowiedzieć się więcej z poniższego filmu
Jeśli nowa wersja nie przyniesie poprawy to zdecydowany jestem na zmianę przeglądarki na Operę (bo niestety Chroma cały czas na Mac Os nie ma). Robiłem niedawno testy porównawcze obu programów i Opera jeśli chodzi o wydajność i tak zwane “zamulanie” wypada o niebo lepiej. Jako przykład podam stronę Youtube, która przy dłuższym korzystaniu w FF rozkręca wiatraki w moim MacBook Pro do granic możliwości. Oglądanie Youtuba na Operze jest niezauważalne przez mój system operacyjny i nie “podnosi ciśnienia” mojemu komputerowi.
Mam jednak nadzieję, że wersja 3.5 doprowadzi do stanu normalności Firefoxa na Mac Os i nie będę musiał przechodzić ciężkiego procesu przyzwyczajania się na nowo do innej przeglądarki niezależnie od tego czy będzie to Opera czy też Chrome.
PS. Nowa wersja dostępna jest na razie tylko poprzez FTP (wersja dla Windows, Mac OS)

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Na Linuksie też chodzi odrobinę szybciej, jednak i tak w porównaniu z innymi przeglądarkami wypada najgorzej.
Hazan – dopóki Mozilla nie wyda oficjalnego komunikatu prasowego – wydania nie ma. Są dostępne skompilowane źródła DO wydania..
Bardzo przystępnie opisał to kiedyś Zbigniew” Gandalf” Braniecki ( Community Ninja in Mozilla project / Board of Directors, Mozilla Europe )
http://diary.braniecki.net/2008/03/10/czym-jest-wydanie-w-swiecie-wolnego-oprogramowania/
Mam firefoxa 3.0.11 – ciekawe dlaczego sam się nie aktualizuje i nie wykrywa dostępnych aktualizacji.
Kolega polecał plug-in https://addons.mozilla.org/en-US/firefox/addon/2109 Zrobił backup profilu, odtworzył i zajmował 3 razy mniej
BTW Grzegorz, może ciekawy pomysł na news-a / konkurs z rekomendacjami najlepszych plug-in-ów pod FF
@Lichurec
Pobrałem, zainstalowałem, mam 3.5 – jaki problem?
A teraz do rzeczy – rozumiem dylemat windowsowców :) tzn. brak dylematu i instalacja Firefox’a, ale na Mac os no dajcie spokój tylko Safari :)
Może v.4 nie do końca jeszcze stabilna ale generalnie szybsza od 3, co implikuje, że szybsza od wszystkiego innego :))
Korzystam już od miesiąca na macu z 3.5 i muszę powiedzieć że jest lepiej, ale korzystam też z opery 10.0(beta) i tu dopiero się dzieje, no cóż o krok do tyłu lisek jest jeśli chodzi o szybkość, ale kurcze przyzwyczajenia :) Chyba że opera sprawi że folderu w pasku górnym zakładek po najechaniu będę się same rozwijały to przesiadam się z miejsca, a nie że muszę każdy kliknąć. Zresztą safari cierpi na tą samą przypadłość.
Prawie rok pracy i 3 dobre ficzery zmarnowane: http://piotrbla.blogspot.com/2008/08/nowy-firefox-31-to-co-najlepsze.html (krótko o tym, co miało być)
A przy okazji @GM: co Ci tak naprawdę zamula w tym firefoksie?
A co to jest “youruba” ? :)
ponoć to nie jest wersja finalna tylko RC3 – finalna będzie dziś popołudniu
Ja jednak zostanę przy Chrome. Ciężko by mi było teraz nawet do FF wrócić. Jest zbyt toporne i wolne w porównanie z przeglądarką Google.
We wszystkich ostatnio czytanych przeze mnie sondazach Chrome wypada swietnie. Personalnie moje wrazenia sa bardzo podobne do tych ze statystyk. Jednym slowem googlowski robocik masakruje ognistego lisa.
Wydaje sie ze na dzien dzisiejszy atrakcyjnosc firefoxa wyznacza bogata oferta add-onsow, z ktorych przyznaje, czesto korzystam.
Ja używam Opery z trzech powodów:
1) Najlepszy system gestów myszy – bezcenna rzecz!
2) Najlepszy menadzer kart
3) Menadzer haseł i ich autouzupełniania
Gdyby tylko Opera była tak szybka jak Chrome…
To nie jest wersja finalna tylko Release Candidate 3. IDG.pl podlapalo lewego newsa z Gazeta.pl a widze, ze Ty od IDG.pl .W taki sposob rozchodza sie kiepskie informacje w sieci z predkoscia swiatla. Klasyczny przyklad. Sprawdzajcie najpierw przed opublikowaniem. Sciagnij tego FF i zobacz w zakladce “about mozilla firefox” co to za wersja.
Zanim Mozilla zaktualizuje swoje strony, plik z finalna wersja FF 3.5 najprawdopodobniej pojawi sie tutaj:
ftp://ftp.mozilla.org/pub/mozilla.org/firefox/releases/3.5/
a jak widac, jeszcze go tam nie ma.
Grzegorzu, pobaw się trochę Safari 4. Co do prędkości na pewno będziesz mile zaskoczony, natomiast jeżeli przeglądasz dużo YouTube’a to również, ponieważ przy otworzeniu kilku kart z filmami, Safari ładuje flash player’a tylko na karcie na której obecnie jesteś. No i 150 nowych funkcji http://www.apple.com/pl/safari/
p.s. Aha, i już jest: ftp://ftp.mozilla.org/pub/mozilla.org/firefox/releases/3.5/mac/pl/
[...] teksty napiszę coś nowego, a jeżeli kogoś interesuje nowy Firefox odeślę go do tekstów (tu i tu) poświęconych właśnie temu [...]
Ktoś napisał, że to wersja RC3 i… miał rację! Właśnie RC3 została przemianowana na wersję stabilną bo nie znaleziono w niej błędów! Tak działa system wersji kandydujących.
Prawdę pisząc, lubię Operę za gesty myszy, możliwość ustawienia własnych preferencji na stronę/domenę (własny CSS, blokowanie elementów per domena itp), ale jest potwornie wolna w porównaniu z Safari. Firefox jest nieco szybszy, ale nadal pozostaje w tyle za Safari (na OS X), a wygoda jego użytkowania jest dla mnie sporo mniejsza niż Opery.
Tak czy owak, Safari z najmniej lubianej przeze mnie przeglądarki wysuwa się na pozycję lidera.
no nareszcie, od kilku miesięcy sie wściekałem i czekałem na TraceMonkey w FF.. teraz widze że flakero-widgety i inne zaembedowane puzle na antyweb już nie mulą FF :) zobaczymy czy nie zmienię zdania w ciągu dwóch tygodni..
5 tysi poprawek.. nie ma to jak “najlepsza” przegladarka ; ) Ja od zawsze na codzien uzywam Opery.. do pracy FF.
@PiotrB
Przeciez sa znaki specjalne w pasku adresu i dzialaja swietnie. * dla ulubionych, ^ dla historii, + dla tagow, @ dla url i # dla tytulu/tagow. Reszty opcji nie nazwalbym wyczekiwanymi.
Niech naprawią problem z poborem pamięci i zostaną monopolistą, którego będę wielbił zawsze.
Szkoda mi tylko Opery bo jest wspaniała ale dodatków nie ma tych co posiadam w FF.
Poza tym CHROME oszukuje. Rozbija strony na procesy – ale zrobiłem test: gołego FF zainstalowałem oraz CHROME i uruchomiłem tę samą ilość stron w zakładkach i okazało się, że CHROME pożera tyle samo – czasami więcej. Ja rozumiem, że rozbicie stron na osobne procesy to stabilność itd – ale nie rozwiązuje problemu pożerania pamięci co jest często zarzutem przeciwko FF.
@Bartek:
Wybacz, nawet w najlepszym programie (a szczególnie o rozmiarach kodu przeglądarki internetowej) można poprawić znacznie więcej niż 5 tys. rzeczy.
A ogólnie jak wasze wrażenia? Ja właśnie zainstalowałem i muszę powiedzieć, że jak dotąd jestem z nowego ff zadowolony. W końcu ktoś się zabrał za optymalizacje :-)
@jjjj:
Chodzi nie o uruchomione watki (FF), procesy(chrome) i zajmowaną pamięć (procesy generalnie więcej) , chodzi o jej zwalnianie. W przypadku chrome “podobnież” jest to lepiej rozwiązane – proces jest killowany a wraz z nim zajmowana pamięć wraca do systemu. Natomiast w FF pomimo, że zamknąłeś zakładkę pamięć jest nadal zajmowana (lub zwalniania z dużym opóźnieniem).
W chrome zarządzanie pamięcią jest podobne do sytuacji w której otwierasz wiele programów (nie zakładek) firefox, każda z jedną stroną. Gdy zamykasz
program zwalniana jest zajmowana pamięć.
-pomoc, sprawdź dostępność aktualizacji, sprawdza pobiera i już jest rzeczywiśćie komunikaty prasowe były szybsze niż wystawienie aktualizacji – ale cóż, tylko szkoda że mi web developera (dodatek) wywaliło
“RC3 przemianowana na stabilna bo nie znaleziono błędów”
Hahahahahaha.
Fx 3.5 to koszmar. Specjalnie zrobiłem czysta instalację. Używałem Firebirda (może nawet Phoenixa) i używałem Firefoxa (od wersji 2.x coraz mniej). A ostatnia wersja jest już naprawdę moją ostatnią. Bye, bye, Mozilla Corp.
Firefoxowi wrózę jednak u nas świetlaną przyszłość (w krótkim terminie). Opinie ciągną się za produktem z duuzym opóznieniem. Skoro przyjęło się nawet coś takiego jak GGwno i jest liderem komunikatorów, to i dlaczego nie ma się przyjąć Firefox?
@sranek
A możesz wyjaśnić, jak działa, dajmy na to @, może być np. jaki select jest na bazie wykonywany.
A co do meritum, o potrzebie porządnego działania Ctrl+Tab słyszałem od prawie każdego, z kim rozmawiałem o firefoksie.
@tolep.info
Jako, że argumenty (a w zasadzie jeden) podałeś dopiero na swoim blogu, odpowiedź będzie w dwóch miejscach.
Co wyście się tak doczepili do tej prędkości uruchamiania? Ile razy dziennie uruchamiacie przeglądarkę, jak stare komputery macie (już tu raz pisałem o 6-letnim laptopie klasy ekonomicznej, który doskonale sobie radzi). Dla mnie ważniejsze jest, żeby otwarcie nowej zakładki było niezauważalnie krótkie (jest), wpisywanie adresu trwało tyle, co wpisanie go w notatniku, lub szybciej, jeśli już go kiedyś wpisywałem. No i żeby przejście do innego adresu trwało chwilę, ale żeby do momentu rozpoczęcia renderowania nowej strony można było kliknąć jakiś, zauważony w ostatniej chwili, link.
Miło, że FF się rozwija ale wiem, że z Chrome już nie dam rady się przenieść. Teraz sobie zainstalowałem gesty myszy [StrokeIt] i Opera oraz FF mogą tylko pomachać na pożegnanie, bo wracać do nich zamiaru nie mam.
mam wrazenie ze ff 3.5 jest duzo wydajniejszy i juz tak nie zamula.
@Pongo:
Chyba raczysz żartować. Jednym z głównych powodów, dla których nie porzucę Fx dla Opery jest jej… kiepska obsługa kart! Nie dorównuje to do pięt rozszerzeniu Tab Mix Plus.
@Łukasz:
Skąd to nagminne przekonanie, że im mniej pamięci program zajmuje, tym lepiej? Przecież Firefox nie zwalnia tej pamięci CELOWO – chyba podobnie zresztą jak Opera. Operacje przywracania strony są przez to o wiele szybsze.
@m_gol:
Może stąd, że firefox to nie jedyny program uruchamiany na komputerze, i jak każdy dobry obywatel powinien zajmować tylko tyle ile potrzebuje, a ja nie potrzebuje to niech odda. W końcu to nie jest system operacyjny aby mógł sobie decydować co i kiedy zwolni lub przydzieli.
Jeśli będzie coś al’a tablot (laptop jak tafla) z jedynie przegladarką jako shellem dla systemu to proszę bardzo – póki co niech się stosuje do dobrych praktyk programowania.
Nie rozumiem stwierdzeń że Opera muli, od 10 moim zdaniem nie ma konkurentów. Stabilność, szybkość itd… o eleganckim zapisywaniu haseł itd nie wspomnę. Polecam potestować Operę 10 myślę że efekty same udowodnią.
Podsumowując jedno mi się podoba: W dyskusji o przeglądarkach w komentarzach pojawiło się Safari ff Opera Chrome, jednej tylko brak IE, może to pierdoła ale mówi samo za siebie :)
Teraz, kiedy juz wszyscy maja przeglądarki 10 razy szybsze niz poprzednie wersje, to moze zajeliby sie przeprojektowaniem interfejsów? Przeciez na Opere czy FF nie da sie patrzec, a co dopiero uzywac efektywnie. Wszyscy ignorują też netbooki i małe ekrany – ja pracując na 13,3 cala, bardzo narzekam na ilość miejsca, jakie zjadają toolbary. Zatrudnić designerów i do roboty!
[...] teksty napiszę coś nowego, a jeżeli kogoś interesuje nowy Firefox odeślę go do tekstów (tu i tu) poświęconych właśnie temu [...]