Choć już kilka miesięcy temu pojawiły się pierwsze pogłoski o możliwym pojawieniu się Windows Phone 7 w telefonach Nokii. Choć po ostatnim liście prezesa koncernu, większość z nas zdążyła pogodzić się i przyzwyczaić do tej wizji, to nadal jest te zaskoczenie. Zaskoczenie i świadomość, że ewidentnie, kończy się pewna epoka w branży telekomunikacyjnej i komputerowej.

Dlaczego? Według mnie, wynika to po części z wizerunku fińskiego giganta. Nokia przez lata była siłą napędową mobilnej innowacji. Wiele usług, które dzisiaj są dla nas powszednie, to właśnie Nokia spopularyzowała na rynku. Dzisiaj jednak, wydaje się że część tej innowacyjności, w ramach outsourcingu oddana została pewnej firmie komputerowej z Redmond w USA.

Na Antyweb.pl ukazał się gościnny wpis Jacka Artymiaka, w którym opisuje on jak aparat giełdowo-bankowy, reprezentowany przez „białe kołnierzyki”, w ciągu najbliższych miesięcy może wykończyć Nokię. Generalnie zgadzam się z diagnozą Jacka. Tak działa rynek.

Jest jednak nadzieja. Jest nią Microsoft. Nie chodzi mi bynajmniej o pozyskanie Windows Phone 7. Nowy system operacyjny ma w tej historii paradoksalnie najmniejsze znaczenie. Zdecydowanie największe znaczenie mają teraz akcje Nokii, których przynajmniej część Microsoft powinien kupić. Przypływ gotówki mógłby pomóc fińskiemu gigantowi w pokryciu bieżących wierzytelności. Natomiast Microsoft ugruntowałby swoją pozycję w układzie z Nokią.

Już kiedyś, Microsoft wykazał się podobnym „humanizmem finansowym”. Miało to miejsce w 1997 roku. Koncern kupił wtedy akcje Apple za sumę 150 mln dolarów. Zastrzyk gotówki był wtedy wielką pomocą dla firmy z jabłuszkiem. Co prawda zakupione akcje nie dawały Microsoftowi prawa głosu w decyzjach dotyczących strategii Apple, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby w przypadku Nokii było inaczej.

Przejęcie Nokii przez Microsoft wydaje się obecnie niemożliwe, a nawet gdyby było, to z punktu widzenia Microsoftu, Nokia jest „zbyt dużą rybką do połknięcia w trakcie pojedynczej kolacji”. Myślę jednak, że gdyby współpraca obu koncernów odniosła sukces to Microsoft powinien postarać się przejąć Nokię.

Tak czy inaczej już niedługo, w smartphone’ach z Windows Phone 7 usłyszymy słynny dzwonek Nokia Tune. Oby jednak nie zabrzmiał on ja na poniższym wideo.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.motivapps.com Merlin

    Akurat w tamtych czasach Apple’owi te 150 milionów robiło chyba dużą różnicę. W przypadku Nokii – firma ma kilka(naście?) mld dolarów gotówki na koncie, więc humanizm Microsoftu jest zbędny.

    Zastanawiam się też jaki sens miałoby kupowanie firmy zajmującej się sprzętem przez Microsoft… Wydaje mi się, że byłby to jasny sygnał dla producentów innych telefonów, że powinni sobie poszukać innej platformy. Poza tym połączenia przy takiej skali są bardzo trudne i ryzykowne, nie wspominając, że nie jest wcale takie jasne, co by obie firmy zyskały, czego nie daje im strategiczne partnerstwo.

    Na dzień dzisiejszy Microsoft udziela licencji na WP7 Nokii i innym producentom, z czasem pewnie pojawią się Windows-Tablety, które będą licencjonowane na podobnej zasadzie… Zakup Nokii oznaczałby przywiązanie do jednego producenta sprzętu, czyli po pierwsze można się pożegnać ze wrzucaniem WP7 tabletom Della, HP, czy komukolwiek innemu, a po drugie byłby to wspaniały prezent dla Googla, tudzież jakiegoś innego nowego gracza na rynku, który miałby łatwiejszą rolę w znajdowaniu licencjobiorców.

    W związku z tym zyski Microsoftu z WP7/Windows for Tablets by po zakupie Nokii spadły i nie wiem, czy zrekompensowałyby to korzyści wynikające z tego, że Microsoft zarabiałby też na sprzęcie.

    No i do tego, olbrzymie ryzyko związane z łączeniem firm.

    Dlatego nie sądzę, że Microsoft kupii Nokię, ale ekspertem nie jestem.

    Z innej beczki – nie mogę uwierzyć, że nie było (dla mnie i dla reszty świata) oczywiste jeszcze wczoraj, że nastąpi przejście na WP7 i że niektórzy liczyli na wybór Androida. Przecież nokię prowadzi człowiek z Microsoftu :)

    • http://dailytech.pl Paweł Iwaniuk

      1. Przy założeniu, że Nokia jest największym producentem telefonów i smartphonów, pozyskanie takiej firmy sprawia, że MS staje się największym producentem.
      2. Pozyskanie Nokii oraz samodzielna produkcja daje MS większą kontrolę nad produktem (idąc za wzorem Apple).
      3. 150 mln dolarów to kwota z 1997. Dzisiaj taki zakup to kwestia miliardów dolarów.
      4. CEO Nokii mógłby równie dobrze podjąć decyzję o wyborze Androida. Wtedy wszyscy pisaliby/mówili, że ostatecznie udowodnił, że nie jest człowiekiem z MS;)

    • http://www.facebook.com/adrian.staniszewski Adrian Staniszewski

      wiesz o czym piszesz Pawle czy tylko .. od rzeczy?
      1. Nokia jest „ustępującym” największym producentem telefonów na świecie. zanim się odrodzi, co nie jest pewne mogą ją prześcignąć inne firmy. poza tym co z tego, że naj.. skoro w swoim portfolio ma masę telefonów zupełnie nie związanych technologicznie, branżowo (tzn. nie smartfonów) z MS. Pozyskanie takiej firmy.. o czym ty piszesz. Nokia to jedna z najcenniejszych, jak nie najcenniejsza technologiczna marka na świecie. Ms choćby chciało to nie stać go na zakup Nokii.. rozważanie nawet takiej sytuacji jest obecnie bajkowe.
      2. samodzielna produkcja, czy produkcja w zakupionym podmiocie? Raczej to drugie, co de fakto nie zmienia nic w sytuacji w której jesteśmy obecnie. Ms nie ma doświadczenia na tym rynku (produkcja telefonów, mp3 też im nie wychodzą wiec poza konglomeratem jaki już wniosło i wniesie nie ma nic do zaoferowania)
      3. w przypadku Apple, Nokia bardzo bardzo wielu mld których MS nie ma.. a przynajmniej nie na zakup jakiejkolwiek firmy tej wielkosci.

    • http://dailytech.pl Paweł Iwaniuk

      Sugerowanie komuś złego stanu jego umysłu na pewno nie zachęca do wspólnej dyskusji. Moja rada jest następująca: nie staraj się wykazywać sztucznej wyższości nad dyskutantami bo nawet gdy Twoje argumentu są słuszne, to wyższość nadal pozostaje sztuczna, a przez to argumenty tracą wartość.

      1. Nokia jest jedną z najbardziej wartościowych marek świata – to prawda. Ale jak już wspomniał Adam poniżej, MS ma pieniądze. Koncern ma ich tyle, że bez problemu mógłby kupić Facebooka (nawet 2 razy). Masz również rację, że Nokia produkuje głównie zwykłe telefony, które MS nie powinny interesować. Jednakże, nie od dzisiaj mówi się, że w przyszłości również zwykłe komórki staną się smartphone’ami. Tutaj znajduje się wielki potencjał dla MS. Obecny kształt Windows Phone 7, a później 8, 9 itd, może ulec dużym zmianom pod wpływem Nokii oraz jej produktów. Możliwe jest według mnie, że zobaczymy Windows Phone dla urządzeń bez dotykowych ekranów. Jeszcze długo nikt nie prześcignie Nokii. Dlaczego? Bo żaden producent nie ma i długo nie będzie miał wspomnianej przez Ciebie marki, a także wystarczającej siły wytwórczej.

      2. MS nie ma doświadczenia w produkcji telefonów (jakichkolwiek) – to prawda. W tym celu może kupić firmę, która owe doświadczenie ma. Ma również fabryki, patenty, technologię i know how. Duże koncerny nie uczą się. One kupuję wiedzę i umiejętności. Dlatego HP kupiło Palm. Dlatego Apple kupiło P.A. Semi. Dlatego RIM kupiło QNX Software Systems.

      3. Kwestia punktu widzenia.

      Żeby nie było. Podkreślę bo chyba ktoś nie doczytał. We wpisie wyraźnie napisałem:

      Zdecydowanie największe znaczenie mają teraz akcje Nokii, których przynajmniej część Microsoft powinien kupić. Przypływ gotówki mógłby pomóc fińskiemu gigantowi w pokryciu bieżących wierzytelności. Natomiast Microsoft ugruntowałby swoją pozycję w układzie z Nokią.

      Całkowite przejęcie jest tylko jednym z możliwych scenariuszy. Dla osiągnięcia celu wystarczy zdobycie udziałów w firmie.

    • http://www.facebook.com/adrian.staniszewski Adrian Staniszewski

      ty jednak udowadniasz, że piszesz od rzeczy. naucz się czytać albo rozumieć co piszą inni. napisałem, że to co piszesz jest bez sensu a nie , że masz coś nie tak z głową. to różnica. co do argumentów..

      1. Samsung w ciągu 2 lat może spokojnie wyprzedzić Nokie i marka nie ma tutaj nic do rzeczy. Nokia w USA prawie nie istnieje.. Azja też nie jest nastawiona na produkty finskiego producenta, jedynie Europa, ale tutaj widac chocby po polskim rynku.. na forach ciagle przybywa wpisow z negatywnymi opiniami o Nokii i klientami ktorzy odwracaja sie od tego producenta.

      Porównanie Facebooka do Noki jest zupelnie nieuzasadnione, czy nawet podawanie tych firm w jakims kontekscie. zupelnie chyba nie rozumiesz w czym tkwi kapitał obu tych firm i co składa się na ich wartosc. Facebook i Nokia do dokladne przeciwnosci w tym wzgledzie..

      Samo posiadanie pieniedzy nie oznacza ze sa one przeznaczone na zakup. Ewentualne przejecie Nokii byloby czyms niespotykanym chyba na skale swiatowa (w tej branzy).. Obecnie Nokia chyli się powoli ku upadkowi, ale jeszcze nie upada dlatego jej cena przejecia bylaby ogromna i jesli Ms stac na taki krok (czego nie jestem do konca pewien) to jak juz pisalem.. pieniadze na kontach nie leza od tak, poza tym akcjonariat i sens takiego przejecia.. korzysci moze i by byly, ale w biznesie chodzi o to aby zarabiac a nie miec korzysci. tak ogromny wydatek zwracalby sie bardzo bardzo dlugo i dla MS bylby niepotrzebnym i zbednym krokiem.

      2. HP kupilo Palma ktory poza rynkiem USA ma praktycznie znikomy udzial w rynku. poza tym sytuacja tego producenta byla duzo duzo gorsza od Nokii. Kupowali takze zupelnie co innego, mniejszy kaliber..

      na koniec zaznacze raz jeszcze, że moim celem nie było obrazanie inteligencji autora czy braku czegokolwiek.. jednak wpis jest zupelnie oderwany od rzeczywistosci, a wszelkie argumenty autora we wpisie i pod opieraja sie na co by bylo gdyby i wtedy moze a potem tez moze by sie gdyby…

    • Adam

      @Adrian -

      1) Mimo ze Nokia to ustepujacy „krol” to jednak ona dostarczyla 28% wszystkich telefonow komorkowych na swiecie.

      Przy 3.2% Apple – to calkiem sporo:)

      2) MS nie mial doswiadczenia w konsolach do gier – i co? XBOX jest jednym z liderow rynku.

      3) Rynek telefonow to nie tylko USA (ktore wlasnie boryka sie z po
      roblemami finansowymi i zubozeniem spoleczenstwa – ktorego nie stac na drogie zakupy).

      4) Mylisz sie – do niedawna MS bylo jedna z najlepiej zarabiajacych firm IT na swiecie ( i nadal jest w scislej czolowce ). W GOTOWCE maja sporo kasy. Wystarczyloby na zakup 2 firm pokroju Nokia i jeszcze by zostalo:)

      Apple swietnie sobie daje rade, ale nadal niestety jezeli chodzi o udzialy w rynku swiatowym – ustepuje Nokii (niemowie o zyskach tylko o udziale w rynku).

      Zakup Nokii bylby dobrym ruchem. Polaczenie doswiadczenia producenta software i producenta hardware mogloby zamieszac na rynku.

      Pamietajmy o tym, ze MS nieraz zaskoczyl i nigdy nie zaliczyl wpadki podobnej do Apple (ktore praktycznie zbankrutowalo w latac 90tych – i przezylo dzieki MS ktory zainwestowal w swojego konkurenta 150mln dolarow).

      MS to nadal top-player na rynku IT.

  • DzM

    A mnie zastanawia czy na tabletach będzie Windows Phone 7, czy Windows 7?
    Kafelki mogłby wyglądać ciekawie na ekranie np. 7″

    • robert

      Dopóki nie wyjdzie nowa wersja windowsa za jakieś dwa lata która może chodzić na tabletach i pctach żadnego windowsa na żadnym tablecie nie będzie

    • http://www.facebook.com/adrian.staniszewski Adrian Staniszewski

      na tabletach są dostępne wersje PC Windowsa. Windows Mobile jest tylko na smartfony (przynajmniej obecnie) i są dostepne, produkowane tablety z systemami MS i do niektore modele dluzej o sławnego iPada

  • http://www.facebook.com/CowardTheAnonymous Coward Anonim

    „Microsoft wykazał się podobnym „humanizmem finansowym”
    „Koncern kupił wtedy akcje Apple za sumę 150 mln dolarów.”

    Prosze juz wiecej nie powtarzac tych bzdur. Zakup ten byl wynikiem ugody pozasadowej, bo MS ukradl kod kodekow z QuickTime Appla (dodatkowo zobowiazal sie do kilku rzeczy wiecej). Prosze sobie poszukac oficjalnych not obu firm dotyczacych tego wydarzenia.

    Nie znam firmy, ktora by wyszlaby calo z jakiejkolwiek „akcji humanitarnej” Microsoftu.

    • http://dailytech.pl Paweł Iwaniuk

      „Humanitaryzm finansowy” to sarkazm. Dlatego też określenie to zamknięte jest w cudzysłowie.

      Apple wyszło bardzo dobrze na „humanitaryzmie” MS. Na tyle dobrze, że przegoniło MS w wartości firmy. Niezależnie od powodów i zakulisowych ustaleń to właśnie pieniądze MS pomogły Apple.

  • Radek

    „Przypływ gotówki mógłby pomóc fińskiemu gigantowi w pokryciu bieżących wierzytelności”

    Pokrywa sie dlugi badz zobowiazania – wierzytelnosc to prawo do domagania sie spelnienia pewnych swiadczen.

    Tak tylko rzucilo mi sie w oczy :)

    Co do tematu postu – ciezko stwierdzic czym bedzie skutkowalo to polaczenie sil. Niemniej jednak mysle ze Apple jeszcze nie wali po gaciach – fanboje i tak beda wydawac kase ;)

  • http://www.facebook.com/adrian.staniszewski Adrian Staniszewski

    nie wiem skąd autor brał pomysły na ten wpis, ale jak już ktoś napisał.. Nokia obraca MLD dolarów i nie trudno sobie wyobrazić miny udziałowców Microsoftu gdyby to ich firma nagle zainwestowała kilka mld w Nokie.. pytanie brzmi po co? co z tego by przyszło dla Microsoftu? ogromne ryzyko? niepotrzebną inwestycje? gwarantowany spadek kursu akcji?

    Nokia nie ma obecnie problemów z płynnością, zapewne jeszcze przez długi czas jej mieć nie będzie. od tego są zwolnienia pracowników aby ciąć koszty, system Microsoftu ma pozwolić firmie na pracę nad samymi telefonami i dostosowywaniem systemu do danych modeli a nie walki z wiatrakami o sam system i przychylność rynku. kolejna sprawa to aplikacje, które też same się nie piszą.. Windows Mobile 7 ma ich już jakąś bazę a o wzrost ich ilości zadba Microsoft, Nokia ma tutaj wolne pole, spokojną głowę oraz kolejne mln oszczędności i wolne ręce do pracy nad tym nad czym powinna się zajmować, to jest nad koncepcjami samych telefonów.

    • http://dailytech.pl Paweł Iwaniuk

      Z głowy brał.

      Piszesz „Nokia obraca MLD dolarów”. Otóż ilość pieniędzy, która przepływa przez firmę nie jest tożsama z dochodem. Dopiero po odjęciu kosztów otrzymujesz dochód.

      Przeczytaj wpis Jacka Artymika, który podlinkowałem. On świetnie tłumaczy kwestie machiny finansowej, z którą Nokia może mieć problemy.

    • http://www.facebook.com/adrian.staniszewski Adrian Staniszewski

      owszem, jest coś takiego jak przychody, rozchody, ale masz też kapitał, oszczędności, tym też obracasz. co z tego, że dziś Nokia będzie miała np. 100mln zysku skoro do tego dojdą obroty rzędu 30mld $ ? idąc twoim tokiem myślenia, daje przebitkę x10 zysku z ostatniego roku i co Ms kupuje Nokie?

      YouTube do dziś nie wygenerowało zysku, a zostalo kupione przez Google za mld.. (zysku w postaci nadwyzki nad kosztami) co nie oznacza ze wartosc YT jest niska..

    • http://dailytech.pl Paweł Iwaniuk

      YouTube to jednak nie koncern produkujący urządzenia mobilne i nie w tym celu Google go nabyło.

  • Tomkowski

    Współpraca Nokii i Microsoftu wygląda analogicznie do tej, jaka kilka lat temu miała miejsce między Palmem a Microsoftem. Gdzie teraz jest Palm? Gdzie za kilka lat będzie Nokia?

  • Adam

    Patrzac na milionowe/milardowe inwestycje roznych koncernow – np. Google kupilo YouTube ktore do dzisiaj nie przynosi zyskow, albo mega inwestycje w Facebook’a (takze MS) nie wydaje mi sie zeby bylo bledem i problemem zainwestowanie w Nokie – wszak maja juz tam swojego czlowiek i to zaprocentowalo.

    Microsoft siedzi w sprzecie – i to od dawna – najlepszym przykladem jest konsola XBOX i niedawno wydany Kinect (ktory jest tak naprawde wykorzystaniem ich doswiadczen w kamerkach internetowych).

    Niezapominajmy tez ze MS ma sporo kasy w gotowce.

    Ale czy kupi Nokie? To niebylby zly pomysl – kupic spory rynek odbiorcow przywiazanych do marki. Niezapominajmy ze mimo spadku, Nokia nadal byla SWIATOWYM (czyt. nie-USA) liderem w roku 2010 (28% vs 3.2% Apple).

    Przy sprawnym podejsciu ktorym MS nieraz sie wykazal (np. wszedl ostro na – wydawaloby sie niepodzielny – rynek konsol i stal sie glownym konkurentem starych wyjadaczy – Sony i Nintendo) oraz doswiadczeniu Nokii – to moglaby byc wybuchowa mieszanka.

    Czas pokaze.

  • kuba

    ekonomistą nie jestem, ale jak czytam tą stronę
    http://www.nokia.com/about-nokia/financials/quarterly-and-annual-information

    to tak wygląda, że nokia narazie to nie ma długów przez, które miałaby mieć problemy.

    mi osobiście podoba się ruch noki. Dostają niezły system, dostają pewnie sporo kasy (za samą umowę, za ustawienie binga jak domyślnej wyszukiwarki, za licencje na używanie przez MS ovi maps i kase za dane z Navteqa etc)
    Wadą o jakiej wszyscy piszą czyli brak własnego ekosystemu imho nie jest tak wielka, mogą z czasem dalej tworzyć własne dodatkowe usługi na platformie MS, co odciąży ich od tworzenia systemu (co nie wychodziło im za bardzo) i pozwoli sie skupić na uługach (wspomniane ovi maps są świetne)

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Merlin: Zastanawiam się też jaki sens miałoby kupowanie firmy zajmującej się sprzętem przez Microsoft… Wydaje mi się, że byłby to jasny sygnał dla producentów innych telefonów, że powinni sobie poszukać innej platformy.

    żadnego sensu by to nie miało – teraz MS jest w idealnej pozycji, partner który korzysta z sprzętu nokii. Pakowanie się w produkcję to chyba najgorszy możliwy pomysł – kosztowny i nie pewny.

    • Adam

      To samo mowiono o rynku konsol. A jednak MS pokazal XBOXem palec srodkowy takim tuzom jak Sony i Nintendo.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Adrian Staniszewski: y jednak udowadniasz, że piszesz od rzeczy. naucz się czytać albo rozumieć co piszą inni. napisałem, że to co piszesz jest bez sensu a nie , że masz coś nie tak z głową. to różnica. co do argumentów.

    Masz taki napastliwy ton swoich wypowiedzi, który nie bardzo lubię. Nie możesz normalnie komentować nawet jak się z kimś nie zgadzasz?

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Adam: To samo mowiono o rynku konsol. A jednak MS pokazal XBOXem palec srodkowy takim tuzom jak Sony i Nintendo.

    to prawda, ale to chyba dwie różne sprawy – tutaj trzeba byłoby wyłożyć miliardy tam była to inwestycja w własny produkt, własny pomysł itp.

    • Adam

      To znaczy, ze wiecej juz zostalo wydane – wystarczy dopracowac produkt. W wielu przypadkach przejecie kogos jest bardziej oplacalne niz budowa wlasnego produktu od podstaw. Przykladow chyba nie trzeba podawac.

      Mam wrazenie, ze dyskusja dotyczy nie tego co jest mozliwe, tylko tego – czego nie chceliby niektorzy uzytkownicy.

      Trzymajmy sie realiow biznesowych a nie widzimisie.
      MS to potezny gracz na rynku IT z niesamowitymi zasobami intelektualnymi i finansowymi.

      Popatrzmy tez na to innej strony: Nokia ma nowego prezesa ktory pochodzi z MS. Za chwile okazuje sie ze Nokia wybiera MS…
      Mi to wyglada na przymiarke…

  • qwe

    Hehe, wszyscy mowili, ze XBOX to bedzie niewypal, nie? Nokia to mistrz logityki i wielkoskalowej produkcji. Produkuja wiele razy wiecej urzadzen niz czesc konkurencji razem wzieta. Dodatkowo ani HTC ani Samsung ani LG nie bedzie sie tak przykladal do telefonow z WP7. O to dlaczego.

  • http://www.motivapps.com Merlin

    Paweł Iwaniuk: 1. Przy założeniu, że Nokia jest największym producentem telefonów i smartphonów, pozyskanie takiej firmy sprawia, że MS staje się największym producentem.
    2. Pozyskanie Nokii oraz samodzielna produkcja daje MS większą kontrolę nad produktem (idąc za wzorem Apple).
    3. 150 mln dolarów to kwota z 1997. Dzisiaj taki zakup to kwestia miliardów dolarów.
    4. CEO Nokii mógłby równie dobrze podjąć decyzję o wyborze Androida. Wtedy wszyscy pisaliby/mówili, że ostatecznie udowodnił, że nie jest człowiekiem z MS;)

    1. Microsoft stałby się największym producentem, ale po pierwsze spadłyby znacząco jego przychody z WP7 / Windows Tablet (jak powstanie), bo całość działałaby tylko na jednym sprzęcie.
    2. W jaki sposób większą? WP7 to nie Android, tutaj Microsoft i tak ma kontrolę i decyduje o kształcie ekranu, ilości przycisków i innych kluczowych elementach. Microsoft (przy całej sympatii którą darzę Apple’a) od dziesięcioleci doskonale radzi sobie na rynku w którym dostarcza przede wszystkim oprogramowanie
    3. Czyli – MS wyrzuca 35 mld dolarów, traci miliardy w związku z tym, że nie może dalej licencjonować WP7 innym (tzn. może, ale kto to wtedy weźmie) i kupuje firmę, która właśnie zmaga się z restrukturyzacją i która gwałtownie traciła rynek. Po co? Po to, żeby lepiej kontrolować platformę, którą i tak kontrolują?
    4. Poniekąd prawda ;) Z drugiej strony – tu nie chodzi o udowadnianie czegokolwiek. Zarząd wybrał prezesa, który zna doskonale Microsoft i z tego powodu jest parę razy bardziej wydajny we wdrożeniu tego partnershipu, niż potencjalnego partnershipu z Googlem.

  • http://www.motivapps.com Merlin

    Adam: To samo mowiono o rynku konsol. A jednak MS pokazal XBOXem palec srodkowy takim tuzom jak Sony i Nintendo.

    Microsoft nie kupił Nintendo, żeby wejść na rynek konsol (to raz), po drugie nie miał już gotowego systemu na konsole, który licencjonował wielu innym firmom.

    • Adam

      Czyli zrobil cos, co wg wielu bylo niemozliwe: MS wszedl na ustawiony rynek (gdzie praktycznie bylo tylko 3 graczy: Sony, Nintendo i SEGA) i wykroil swoj kawalek tortu.
      MS musial ostro pracowac nie tylko nad software ale takze i nad hardware.

      Kupujac Nokie – mieliby latwiejsze zadanie: Nokia nadal sprzedaje najwiecej telefonow na swiecie – jest liderem sprzedazy – wiec bylby to tez wielki rynek zbytu dla systemu.

      A latwiej w jednej strukturze – Nokia nie musialaby utrzymywac dzialu software. MS moglby dobrze dopasowac software do telefonow – wzorem Apple – ktore jest autorem softu i hardware’u – i popatrzcie jaki rezultat!

      (to wogole ciekawe: jako zalete rozwiazan Apple podaje sie polaczenie soft/hard. Gdyby chcial to samo zrobic MS+Nokia … o nie, to juz nie dobrze… tak?).

  • http://www.motivapps.com Merlin

    Grzegorz Marczak:
    żadnego sensu by to nie miało – teraz MS jest w idealnej pozycji, partner który korzysta z sprzętu nokii. Pakowanie się w produkcję to chyba najgorszy możliwy pomysł – kosztowny i nie pewny.

    Czy dobrze rozumiem, że polemizujesz z główną tezą guest-posta na Twoim blogu? :)

    • http://dailytech.pl Paweł Iwaniuk

      My się nie musimy zgadzać w każdej sprawie, żeby wspólnie publikować:) Każdy kto pisze dla AW wyraża swoje własne zdanie.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Merlin:
    Czy dobrze rozumiem, że polemizujesz z główną tezą guest-posta na Twoim blogu? :)

    Nie do końca – Paweł nie pisał o przejęciu Nokii, wręcz pisał, że to za duża ryba (pisał o kupieniu „kilku akcji”)

  • Srutek

    Moim zdaniem to dobry ruch. Wielu z Was narzeka na MS, ale trzeba przyznać, że tylko ich system się przebił. Nie pomaga nawet darmocha Linuksa. Jaki stąd wniosek? Aby system się rozpowszechnił musi stać za nim wielka firma –> MS=Windows, Google=Android (oparty o Linuksa), Apple=MacOS.

  • http://www.facebook.com/krzysztofzeglinski Krzysztof Żegliński

    Jedno mnie ciekawi co ze sklepem noki (OVI Store)

  • http://dailytech.pl Paweł Iwaniuk

    Ciekawa informacja z frontu: http://www.engadget.com/2011/02/12/nokia-usa-president-is-out-replaced-by-microsoft-vet-chris-webe/

    Jeszcze 2-3 takie informacje i większość powinna ostatecznie przekonać się, że MS dąży do ugruntowania swojej obecności wewnątrz Nokii.

  • Pawel

    Jestem za wyłączeniem możliwości komentowania. Ludzie na antywebie piszą już takie głupoty, że się chce wymiotować. Trole i tu się zleciały.

    • A

      Uzasadnij. Kto, w ktorym miejscu trolluje.

  • lejzab

    Adam: To samo mowiono o rynku konsol. A jednak MS pokazal XBOXem palec srodkowy takim tuzom jak Sony i Nintendo.

    c’mon, xbox wyszedł nieźle, ale do ‘pokazał środkowy palec sony i nintendo’ to jednak trochę im zabrakło. zauważ że ps3 mimo wyższej ceny goni xboxa w ilości sprzedanych sztuk, więcej eksluziwów w 2011 wyjdzie na sony, no i argument kończący, xbox stracił wyłączność na mass effect. w wii i mario w kategorii ‘ilość sprzedanych egzemplarzy’ to poziom w ogóle nieosiągalny, ani przez xbox ani przez ps3