64

Ten telefon chciał mieć prawie każdy. Nokia N95 kończy 10 lat!

W tym roku będziemy obchodzić 10-lecie właściwie najważniejszej premiery w świecie telefonów komórkowych. Pierwszy iPhone został zaprezentowany w 2007 roku na brawurowej konferencji prowadzonej przez Steve'a Jobsa. Mało kto natomiast pamięta, że w tym samym okresie mieliśmy do czynienia również z bezkompromisowym, jak na te czasy urządzeniem Nokii, które niejako zamknęło pewien okres w tej firmie.

Nokia N95 jest przedstawicielem znanej serii telefonów multimedialnych wyposażonych w system Symbian, który przez pewien czas gościł przede wszystkim w droższych propozycjach finów. Urządzenie stanowiło wtedy uwieńczenie dotychczasowych dokonań firmy na konsumenckim rynku mobilnym – wtedy jeszcze wrażenie robiły aparat z optyką Carl Zeiss i matrycą 5 MP, przednia kamerka do wideorozmów oraz selfie, przyciski multimedialne wysuwane od góry, głośniki stereo, dedykowany przycisk spustu aparatu. Urządzenie wyposażono również w wyświetlacz o przekątnej 2,6 cala wyświetlający 16 milionów kolorów. Doskonale pamiętam, że krótko po premierze tego sprzętu, prawie każdy chciał go mieć. Naturalnie, nie każdy mógł sobie na niego pozwolić – Nokia życzyła sobie za niego około 600 euro na światowych rynkach.

Nokia N95

Nokii udało się sprzedać około 15 milionów urządzeń N95, co w porównaniu do dzisiejszych propozycji kompletnie nie szokuje, ale należy przyznać, że sprzęt okazał się sporym sukcesem – szczególnie wizerunkowym. Ówczesna technologiczna prasa klasyfikowała telefon jako najlepszy w historii firmy – dzisiaj widać w tym odrobinę ironii, bowiem wkrótce Nokia musiała stawić czoło zupełnie nowemu rozdaniu na rynku technologii konsumenckich. iPhone, który miał premierę w tym samym roku zmienił to, jak podchodzimy do telefonów komórkowych i wywołał często podnoszoną w technologicznym kręgu rewolucję mobilną, której efekty widzimy do dzisiaj. Obecnie, nikt już nie tworzy smartfonów z fizycznymi klawiszami; liczą się dwie platformy mobilne – iOS i Android. Symbian, opasłe bryły telefonów i małe wyświetlacze umarły – „tylko” w ciągu 10 lat.

Nokia nie odpowiedziała w porę na transformację rynku

Model N95, choć Nokia może go sobie zapisać „na plus” zakończył pewien okres w życiu firmy, która następnie musiała stawić czoło rozrastającym się wpływom Samsunga, HTC i Apple, które stopniowo wśród konsumentów wprowadzały zasady obowiązującej rewolucji mobilnej. Multimedialnymi telefonami już nie nazywano tych, które „ładnie grały”, miały dedykowane przyciski. Wystarczy, że użytkownik mógł skorzystać z repozytoriów na aplikacje w Androidzie, czy iOS. Dzisiaj, nikt nie upatrywałby w kategorii zalet telefonu takich przycisków, choć warto przyznać, że głośniki stereo, ulepszona jakość dźwięku to w dalszym ciągu pożądane cechy.

Nokia N95

Firma próbowała swoich sił z ulepszonymi modelami – N96 i N97, jednak w opinii ekspertów stanowiły one jedynie kontynuację pierwotnej idei (w przypadku N97 do czynienia mieliśmy ze świetną klawiaturą QWERTY). Nie uzyskały one jednak zadowalającego zainteresowania rynku, a ponadto, wkrótce po tym Nokia próbowała swoich sił z modelami N8 i N9, a następnie – już po mariażu z Microsoftem – z Windows Phone. Jak to się skończyło? Nokia co prawda powróciła na rynek smartfonowy po dłuższej nieobecności, ale w jej historii na rynku konsumenckim zawsze będzie pamiętana pewna rysa, pozostałość po nieudanym okresie konkurowania z Androidem oraz iOS.

  • dareczq

    miałem, uważam że to była najlepsza Nokia ever, potem niestety już nic ciekawego nie było.

    • Rafał

      Potwierdzam! :-) Mam do dzisiaj jako telefon zapasowy. Ekran ciężko zarysować, slider działa idealnie, wszystko „gra i buczy”. Jedyną wadą tych telefonów była bardzo „wątła” tylna klapka. Cienkie zaczepy często się urywały.

    • Grochu

      Nokia N900 z o niebo lepszym systemem operacyjnym?

    • QWERTY

      Było : Nokia N9

    • Robert Borne

      A nokie N900, N9, Lumie to co niby? N95 to zwykła komóreczka dla plebsu

    • johny

      Bez jaj Nokia E51, Nokia E66, E71, E72. E52 też była świetna (jeśli idzie o design), ale nie pierwsze 2 partie które były felerne.

      A co do N95 to tylko N95 8GB (drugie wydanie) była przyzwoita, bo pierwsza wersja po prostu muliła. Żadna jednak nie dorównywała wykonaniem Nokiom z serii E.

  • zakius

    konstrukcyjnie lepszy niż prawie wszystkie modele z androidem (a może i wszystkie, ale szczerze mówiąc liczę na to, że ktoś pokaże mi coś godnego uwagi)

  • perlusconi

    mialem wersje 8GB, black. Dwustronny slide z klikiem, mega odstresowywacz. I te zdjecia.

  • Wuuuuu

    miałem, mój ojciec do dzisiaj ma i wymienia w niej tylne klapki jak mu spada na ziemie tel i pęka ;)

  • Grzegorz

    Na zdjęciu n96

  • mor

    dalej mam wersje 8gb, czasem używam

  • N86

    Miałem, i bardzo cenie, wersja n95-2 czyli tzw czarnula, 8gb wersja tylko w czerni. Miażdżyła zwykłą n95 tym że eliminowała jej największą bolączke czyli absurdalnie mało ramu- o ile dobrze pamiętam 24 wolnego ramu na starcie, gdzie po kilku godz używania zostawało 4-7mb co praktycznie uniemożliwiało sprawne poslugiwanie się telefonem. Czarnula miała już blisko 90ramu na starcie i raczej niemożliwe stało się jego całkowite zapchanie :) po drugie, czarna wersja miała większy wyświetlacz (2.8 cala vs 2.6 cala). I po trzecie ów wyświetlacz był pokryty osłoną, czego brakowało w zwykłej n95.

    Wymieniłem ją na n86. I dopiero ten telefon zmiażdżył jaja. I inne nokie połykał w całości. Ten sam podwójny slider co w n95 ale w połączeniu z lepszymi bebechami, metalową obudową, wyświetlaczem oled, i aparatem 8mpx ze zmienną przysłoną, i mechaniczną migawkę.

  • QWERTY

    Sto lat Nokio :)

  • Ech i te pamiętne czasy gdy pracowałem dla jednego z operatorów GSM i każdy, kto wchodził do punktu sprzedaży chciał tylko jeden telefon – Nokia N95. Naturalnie nie ważne czy miał telefon na kartę i zasilał 30 zł na miesiąc, czy abonament za 5 dych – telefon miał być za złotówkę :) łezka się w oku kręci… Szczęśliwie szybko wysycha jak sobie przypomnę jak mnie to wtedy wkurzało :D

    A co do serii N, to nigdy mnie specjalnie nie pociągała, ale jak sobie pomyślę o Nokii E52.. ech… to był telefon z naciskiem na TELEFON :)

  • YY

    N95 miała jeszcze łatwo bo konkurowała z iPhone 2G który nawet robić zdjęć nie potrafił i nie był telefonem tylko tabletem internetowym… w czasach gdy nikt nie miał pakietów ;)
    Dopiero od modelu 3GS iPhone stał się groźny dla Nokii.

    Ja miałem N95 4 lata i najbardziej wyśmiewałem zabawki typu K750i i K800i dla gimbazy:)

    • Herman92

      Ja natomiast nie rozumiałem fenomenu tego telefonu, bo sam zmieniłem N73 na k800 i odetchnąłem z ulgą od lagującego i strasznie wolno działającego symbiana.

      Ogólnie nie widziałem prawie nigdy co tak bardzo przyciąga większość do Nokii, dla mnie ich softy były odpychające i często nielogiczne.

    • YY

      mnie zawsze wkurzała jakość wideo i ekranów w telefonach SE, a jeszcze bardziej ich młodociani użytkownicy

    • mickundo

      Faktycznie wideo nie było najmocniejsza stroną Soniaczy jednak można było wgrywać sterowniki które znacząco ulepszały jakość obrazu. Jak dla mnie SE były znacznie przyjemniejsze niż Nokie.

    • YY

      Ja zawsze wolałem kupić sprzęt który w standardzie ma to czego potrzebuję, zamiast bawić się potem w modowanie:)

    • Herman92

      Cóż, ja byłem takim młodocianym użytkownikiem w tamtym czasie i ich telefony bardzo mi odpowiadały. Pamiętam, gdy kupiłem w abonamencie Ery SE K750i (krótko po wejściu na rynek) i wtedy ten telefon nie miał konkurencji. Bardzo miło wspominam również w810i, k800i i wielu modeli z serii Walkman.

    • YY

      oj tam nie miał… a Nokia N90?

    • AdamoS!

      N73 tak. Nie była demonem predkości. Trzeba było kupić sobie zgrabną E51, która miażdżyła SE pod każdym względem. No, poza aparatem ;) Bardzo elegancka budowa, metalowa klapka, kozacka bateria, nowszy Symbian i lepszy procesor. Telefon to przepaść porównując do N73. Kiedyś zmieniłem N73 na W890i, to po tygodniu sprzedałem ten shit, bo nawet gg mi lagowało.
      Nokie z Symbianem 9.2 FP1 czyli E51, E71, N82, N95 były lata świetlne za Soniakami. Nawet na dzień dzisiejszy nie miałyby się czego wstydzić, jednak strony z aplikacjami i fora przepełnione są wygasłymi linkami do przeróżnych apek na Symbiana.

    • Herman92

      No cóż, zakup w890i nie był najrozsądniejszą decyzją. Symbiana pamiętam jeszcze z innych telefonów i wtedy na moje potrzeby Sony Ericssony miały najfajniejsze możliwości. Miały logiczny menadżer plików, super odtwarzacze, bardzo dobre aparaty i ogólnie ich styl i wygląd był nowocześniejszy niż Nokii. Poza tym pamiętam, że w Sony Ericssonie można było zmienić wiele rzeczy w sofcie i też to było dla mnie zaletą. Prawdopodobnie będąc biznesmenem wybrałbym właśnie biznesowe Nokie i tutaj się zgodzę, że E51 i inne telefony w tym stylu były naprawdę dobrymi sprzętami ;)

    • AdamoS!

      X-plore w Nokiach, to taki Total Commander dla telefonu. To był menedżer plików. Odtwarzacze były lepsze na Symbianie. Każdy format dało się odtworzyć.
      Co do aparatu… Porównując K800i do N73 to tak. Ale N82 z optyką Carl Zeiss + ksenonowa lampa robiły robotę. Zdjęcie w nocy i wszystko widać. Żaden Soniak nie miał startu. Jedyne, co w SE było lepsze, to dźwięk na słuchawkach + oryginalne HPM-70. Ale już głośniki stereo w N95 8GB zamiatały Ericssony. I żadna akustyka i nowe sterowniki na nic. No poza wspomnianymi słuchawkami. To były ograniczone telefony a ich „tuning” był niczym w porównaniu do Nokii.
      Ale jak kto lubił. Jeśli ktoś szukał małego i zgrabnego telefonu z dobrym aparatem i odtwarzaczem mp3, to była to dobra opcja. Ale do pracy i jako kombajn multimedialny tylko telefony z Finlandii.
      Szkoda, że Symbian umarł. Mój ostatni S60 tj. E72 Symbian 9.3 FP2 wspominam bardzo dobrze. Tylko aparat był średni, a przeglądarka wbudowana w Nokiach słabizna. Ale w SE było tylko gorzej. Nie wiem tylko jak było na SE z UIQ, bo nigdy nie miałem…

    • Herman92

      Mi w odtwarzaczach Sony Ericssona zdecydowanie pasował korektor graficzny i layout aplikacji, a liczba odtwarzanych formatów w zupełności wystarczyła.Przypomnę Ci, że już K800i miał ksenonową lampę graficzną i później była ona również montowana w niektórych modelach. Ogólnie optykę Carl Zeiss raczej widziałem jako slogan reklamowy (coś jak obecna Leica w Huawei), ponieważ niezbyt się przekładała na widoczną poprawę jakości zdjęć.
      Najprzyjemniej wspominam ostatni wypust klasycznych SE, czyli przykładowo modele ELM, W995i, w910i itd. Były one bardzo dopracowane, soft działał stabilnie i szybko, a same telefony były dobrze wykończone i trwałe.

    • Grzegorz

      K800 k750 to starsze komórki

    • YY

      o K850i nie wspominam przez grzeczność ;]

    • Grzegorz

      O niej zapomniałem

    • Kejoz

      Daj mu się nacieszyć sentymentem hejterskim.

  • galtom

    Mialem. Telefon fajny ale nie bez wad.
    GPS Fix to np. byla wielominutowa tragedia.

    • Grzegorz

      Jak każdy

    • galtom

      Nie wiem czy każdy, w przeciwieństwie do Ciebie każdego nie miałem ;-)

    • Grzegorz

      Powiedz który jest idealny bo się z takim nie spotkałem

    • galtom

      Patrz wyżej – nie czytałeś??? – nie wiem, bo tak jak ty każdego nie miałem.
      Poza tym czy ja coś, cokolwiek pisałem o idealnym telefonie???? Bo sprawdzam, ale nie widzę…

    • Grzegorz

      Tak wyglądało

    • Szymon

      W moim egzemplarzu wystarczyło wprowadzić serwer pozycjonowania. Pamiętam ze te były najszybsze
      supl.nokia.com, supl.google.com, supl.sonyericsson.com i fixa łapał maksymalnie 10 sekund. Na forach można było poczytać jak ludzie dolutowywali kabelek i robili antenkę do GPS.
      https://i.imgur.com/dEnQVgP.jpg

    • johny

      Jeśli miałeś włączone wspomaganie to GPS łapał w 10 sekund.

      A jeśli nie masz wspomagania, to żaden GPS w żadnej komórce nie działał i nie działa lepiej.

      Spróbuj bez wspomagania Internetu i WiFi zadziałać na WSPÓŁCZESNYM smartphone’ie, to też kawę zdążysz wypić.

  • Konrad Kozłowski

    A tam każdy. #teamSonyEricsson

  • Kamil

    Mam do dziś wersje z fioletowymi pleckami, zakupiona jakoś w połowie 2007 i pomimo że mnóstwo ze mną przeszła i jest już mocno zmęczona (brak kilku przycisków, pęknięcia obudowy, luzy) to dalej jest to genialny telefon. Wiele telefonów się u mnie przewinęło ale ten zostaje dożywotnio. Tylko zmienię obudowę i wyświetlacz by znów była jak nowa.

  • Grammar nazi :)

    „przede wszystkim w droższych propozycjach finów”. Finów z dużej litery.

    • themnichu100

      „Grammar nazi :)

      „przede wszystkim w droższych propozycjach finów”. Finów z dużej litery.”

      Grammar nazi – wielką/dużą literą, a nie z dużej litery – na papierze piszemy literki a nie „z literki”.

      No offence, pozdrawiam ;)

    • Wkradł mi się rusycyzm. Poprawione!

  • Robert Borne

    hehe każdy.
    Po co by mi był ten złom jak wtedy miałem HTC Hermesa.
    2.8 cala 320×240, windows mobile, QWERTY, dotyk, GG, Automapa, net, odtwarzanie filmów, muzy wszelkiego rodzaju, więc na co miałbym się podniecać komóreczką. Nokia zaczeła się od lumii 800 i skończyła na lumiach 830 i 735. W tym czasie mieli najlepsze sprzęty na rynku. Teraz? Kolejne podróby z androidem

    • Nasiя

      Niezły trolling i widać, że byłeś tym „plebsem” i zazdrościłeś ludziom, których było stać na nią, a HTC Hermesa miałeś co najwyżej wyciętego z papieru pokemonie buhahahahahahaha

    • Szymon

      N95 8GB – 2.8″, 240×320, procesor ARM 332 MHz, ram 128 MB wolne 84 MB
      Palringo – rozmowy przez GG, Jabber, ICQ itd.
      Skype, Opera
      Garmin Mobile XT – mapa z punktami POI
      X-Plore – menadżer plików
      SmartMovie – odtwarzacz filmów z napisami avi, mp4, 3gp, flv
      Mobiola Web Camera – telefon robił jako kamerka internetowa w komputerze np. do Skype
      Mobileways Remote S60 – sterowanie telefonem przez komputer np. pisanie smsów
      Shape Services VNC Plus – pulpit zdalny do łączenia się przez internet do komputera
      Killer Mobile TotalRecall – nagrywanie rozmów telefonicznych
      Blacklist – blokowanie nr. telefonów
      SymSMB – kopiowanie plików po lanie przez sambę
      Sic! FTP Client – kopiowanie przez ftp
      Sym Torrent – pobieranie z torrentów
      Symella – pobieranie z gnutelli
      JoikuSpot – tworzenie hotspota
      PowerMP3 – odtwarzacz mp3
      Virtual Radio – radia internetowe
      SPB TV – telewizje internetowe
      Mobile TV SU-33W – oglądanie TV DVB-H
      Quickoffice – pogląd, edycja plików Worda, Excela, PowerPointa
      Quickoffice Adobe Reader – odczyt pdfów
      emolatory amigi, gba, gbc, meme, nes, snes

    • Robert Borne

      A ma ekran dotykowy? Nie. Więc sorry ale jakie telefony teraz zostały na rynku? Z dotykiem czy bez? Człowieku jak ja bym miał telefon obsługiwać klawiszami to potrzebowałbym roku który ma tydzień więcej, nie ma na to czasu, HTC wiedziało to już 15 lat temu. Zwykłe komóreczki niczym sie nie różnią od nokii 3310, bo co na nich zrobisz, będziesz wciskał klawisze 20x żeby dostać się gdzieś?

    • Szymon

      Obsługa Windows Mobile 5.0-6.0 to był cysty masochizm. Symbian bił go na głowę w funkcjonalności oraz pod względem dostępnych aplikacji.

    • Robert Borne

      Ta ? A dlaczego? Bo dało się wszystko zrobić 3z szybciej niż na szymbianie?

    • Szymon

      Jak ktoś chciał mieć dotykowy telefon w tamtym okresie to kupował Symbiana UIQ. W Polsce Symbian był bardziej popularny od Windows Mobile.
      https://en.wikipedia.org/wiki/UIQ
      http://www.gsmarena.com/compare.php3?idPhone1=1659&idPhone2=1318&idPhone3=1982

    • Robert Borne

      Co z tego ze był bardziej popularny. Android też jest. Więc o niczym to nie swiadczy

    • AdamoS!

      Miałem w 2009 przez 2tyg. jakiegoś THC z Windowsem. Na tamte czasy kozak. Do tego rysik. Wrażenie robił dobre, ale moja N82 z xenonową lampą i modyfikacjami, które robiłem przez kilka godzin biła ją na głowę. Tam było wszystko:
      Automatyczne nagrywanie rozmów, blokady niechcianych numerów, blokowane foldery, garmin xt + aktualne mapy, menedżer plików z dostępem do plików ukrytych, Office, gry z n-gage, słowniki, klient e-mail, klient gg który działając w tle pokazywał kto jest dostępny. Przeglądarka z wbudowanym flashem Skyfire, + Opera Mini w wersji java + Symbian. Masa aplikacji użytecznych, typu fejkowe smsy, łączenie i transfer plików po wifi, skrypty w Pythonie, blokowanie dostępu do wiadomości, dodawanie dźwięków tła do rozmów, dzięki czemu nasz rozmówca słyszał np. odgłosy zwierząt lub las. Wszystkiego nawet nie wymienię, bo minęło zbyt dużo lat.
      Można było sobie zmienić czcionki, motywy, ekran startowy, zastosować kastor przejścia menu. Ogólnie cuda wianki, ten telefon dobrze dzisiaj nie miałby się czego wstydzić, gdybym przysiadł i w nic trochę pogrzebał ;) Co to były za czasy. Wszyscy jakieś gównoplasty, lg i proste fony, a ja miałem n82 i jak pokazywałem mody, to ludziom gałki wychodziły. Teraz, to dobry smartfon ma to w standardzie, albo wystarczy ściągnąć apkę. A kiedyś, to trzeba było wiedzieć, że taka Nokia to może, a potem umieć ją shakować i zrobić parę modów.
      A używanie THC było słabe. Jedyne, co było tam fajne, to pasjans. Bez urazy, bo ogólnie też ciekawy sprzęt, ale zaraz po Nokii. Do niej akurat nie miał startu. ;)

    • Robert Borne

      Opera mini promujesz i mówisz że Symbian lepszy jak na wm byla prawdziwa opera. Ech nie znasz się nic na wm nil na głowę wszystko inne

    • AdamoS!

      Przecież mówię, że było obsługujące flash Skyfire i dwa rodzaje Opery. Prosta mini i zaawansowana pod S60.

    • Robert Borne

      Ta aawansowana nawet 10 % funkcji z wm nie miała

    • johny

      Taaaaak szczególnie pisać. Byłem wniebowzięty wstukując słowa rysikiem po mikroskopijnej klawiaturze dotykowej. Cut-miut!

    • Robert Borne

      Mogłeś zainstalować taką na palca. Pozatym Hermes miał qwertty

    • johny

      „A ma ekran dotykowy?”

      Nowe Nokie miały, ale unikałem jak ognia. A co do aplikacji to naprawdę sporo tego było i sporo działa nadal.
      Kolega np nie wymienił ProfiMaila (najlepszy program pocztowy ever dla Symbiana i obecnie Androida).

      Windows Mobile też miałem – dziadostwo do wszystkiego i niczego konkretnego. Brak dobrej przeglądarki, Skype potrafił nie działać (bo nie umiał korzystać z wbudowanego głośnika), telefon do dupy, klawiatura dla masochistów.
      Jedyną dobrą aplikacją tam była AutoMapa, reszta to same wady.

    • Robert Borne

      Nie nie było. Oprócz ie była opera i to nie żadna mini

  • jasza

    Też chciałem ten telefon. Pamiętam jak kolega go miał i bardzo mi się podobał, zdjęcia jak na tamte czasy były świetne. Niestety jak dla mnie był za drogi, później kiedy miałem go kupić weszły ciekawsze modele i z tego zrezygnowałem.

  • Adam Czajkowski

    To pokazuje jak bardzo w dupie byli za applem który w tym samym czasie wypuścił to: https://pl.wikipedia.org/wiki/IPhone#/media/File:Original_iPhone_docked.jpg z systemem który niewiele różni się od obecnego androida i iosa :)

    • symbian

      iPhone 2G z iOS 1.0-3.1.3 przegrywał w każdym aspekcie z OS 9.2 3rd Edition Feature Pack 1. Już nie mówiąc o słabym aparacie, braku GPS, radia, mmsów, wideo rozmów bez dodatkowej aplikacji, funkcji kopiuj-wklej itd.
      http://www.gsmarena.com/compare.php3?idPhone1=1827&idPhone2=1716

    • johny

      Nie, nie byli w dupie.

      Miałem iPhone’a 3GS swego czasu z TomTomem i nie dało się na tym jechać. Gubił sygnał tak często i świrował (jazda obok drogi), że to był czysty masochizm. TomTom nawet wypuścił dla niego specjalny moduł GPS zintegrowany z uchwytem żeby te problemy rozwiązać.

      W tym samym czasie bez problemu jeździłem na Nokii E71 i Sygicu.

      iPhone technicznie przegonił Symbiana dopiero po jakimś czasie i w mojej opinii była to 4-rka.