Wbrew temu co przypuszczali i spekulowali niektórzy (no, właściwie większość…) Nokia Lumia nie jest totalną klapą i niewypałem. Współpraca fińskiego koncernu z gigantem z Redmond zaprocentowała niezłymi wynikami sprzedaży. W niektórych miejscach smartfony te wyprzedzają nawet topowe modele jak Samsunga Galaxy SII, co należy uznać za niewątpliwy sukces. Czy to oznacza wielki comeback Nokii? Niekoniecznie.

Boom na Nokię 800 jest najbardziej widoczny w Wielkiej Brytanii. Pierwszy rekord padł już po uruchomieniu przedsprzedaży, która, jak zapewnia Nokii, jeszcze nigdy nie była tak wysoka w całej historii firmy. Motorem była tutaj możliwość zamówienia urządzenia razem z konsolą Xbox 360, z której skorzystała ok. połowa wszystkich kupujących. Co więcej, tamtejsi operatorzy informują o ogromnym zainteresowaniu smartfonem w ich ofercie. W brytyjskim Orange urządzenie to jest najczęściej wybieranym spośród wszystkich dostępnych. Równie imponująco sytuacja przedstawia się w tamtejszym Vodafone, gdzie flagowy model Nokii zajmuje drugą pozycję pod względem popularności (zaraz za iPhone’m 4S, ale przed takimi urządzeniami jak Samsung Galaxy SII czy HTC Sensation). Nie ma co się jednak temu dziwić, bo Nokia wyłożyła bardzo duże pieniądze na reklamę smartfona na wyspach (nieoficjalnie mówi się o nawet 20 mln funtów). Lumia jest nawet oficjalnym gadżetem tamtejszej edycji programu X-Factor. Patrząc przez pryzmat wysiłków, jakie firma podejmuje by trafić do możliwie największej liczby klientów sukces ten wydaje się nieco mniej spektakularny, aczkolwiek nadal robi wrażenie.

Co jednak z innymi rejonami Europy?  Po premierach we Francji i Niemczech reakcje są nie mniej optymistyczne. Także w tamtych rejonach operatorzy informują o bardzo wysokiej sprzedaży W Holandii w sieci KPN, podobnie jak w UK Lumia ustępuje jedynie iPhone’owi 4S. Ale już we francuskim Phonehouse zajmuje miejsce pierwsze.

Zgoła odmienne zdanie na ten temat mają analitycy z Pacific Crest (na tyle odmienne by zafundować kubeł zimnej wody wszystkim tym, którzy po dwóch powyższych akapitach uwierzyli znów w Nokię). Zdaniem Jamesa Faucette liczba urządzeń, które trafią na rynek w tym kwartale będzie daleka od zadeklarowanych przez Nokię 2 mln. Twierdzi on, że najprawdopodobniej nie przekroczą nawet miliona i zatrzymają się na poziomie 500 tys.

Tymczasem zarówno Finowie, jak i Microsoft milczą, zapowiadając opublikowanie pierwszych wyników pod koniec bieżącego roku. Tymczasem już na początku 2012 najprawdopodobniej poznamy kolejne modele z Windowsem Phone, o czym wspominałem już wcześniej.

Trudno już teraz mówić o wielkim sukcesie i powrocie Nokii. Nie znamy żadnych oficjalnych liczb, a przechwałki operatorów i samej Nokii mogą być tylko celowym zabiegiem, by napędzić jeszcze bardziej sprzedaż i wykreować Lumię, jako produkt pożądany i będący na topie (co dość dosadnie pokazuje poniższa reklama). Dlatego ze wszystkimi wnioskami musimy się jeszcze trochę wstrzymać. Możemy już nakreślić szkic scenariusza, który czeka Windowsa Phone, gdyby wysoka sprzedaż się potwierdziła. System może bowiem w końcu dostać upragniony kawałek rynku i wybić się poza symboliczne 1,1 proc. (wyniki Gartnera za Q3 2011). Na tym skorzysta oczywiście nie tylko Nokia, ale i sam Microsoft, który będzie jeszcze bardziej skory do inwestowania w jego rozwój. Oczywiście Android może spać jeszcze spokojnie, bo jego pozycja jest zdecydowanie niezagrożona, ale kto wie, jak sytuacja zmieni się na rynku w 2012 roku. Być może dokładnie za 12 miesięcy o tej porze będę kreślił zupełnie inny scenariusz.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • grzesiek1651

    Już wolałbym N9 jakbym miał wybierać między nią a Lumią. Przechwałki operatorów mają napędzić sprzedaż przedświąteczną i tyle.

    • Edi

      N9 też się świetnie sprzedaje.

  • luebe

    Moj nastepny telefon na pewno bedzie z windą. Co prawda nie mialem problemow z zadnym z telefonow do tej pory (android, blackberry), ale na pewno nie bedzie to kolejny ułomny iphone. Wiesza mi sie i musze czekac az sie bateria rozladuje :-(

    • Paweł

      Winda to największa porażka systemowa jeśli chodzi o smartphony. HTC które miałem z Windą trafiało w tygodniowych odstępach czasu na serwis.

    • rOKI

      Paweł: Winda to największa porażka systemowa jeśli chodzi o smartphony. HTC które miałem z Windą trafiało w tygodniowych odstępach czasu na serwis.

      hmm… mam Mozarta od 3 miesięcy i nie miałem ani jednej zwiechy. Raz mi się udało zablokować klienta poczty, ale to dlatego że nagle dostałem ponad 30maili po kilka zdjęć w każdym załączniku :/ W każdym razie idąc twoim tokiem rozumowania, skoro aparat mi się nie wiesza oznacza to że system który jest na telefonie jest najlepszym systemem na świecie?

  • Kamil Stankiewicz

    Paweł: Winda to największa porażka systemowa jeśli chodzi o smartphony. HTC które miałem z Windą trafiało w tygodniowych odstępach czasu na serwis.

    mylish software z hardware. Jeśli chodzi o samo oprogramowanie, WP7 jest znakomitym systemem, HTC jest kiepskim producentem telefonów. Myślę, że sporo ludzi mogło się wystrzymywać przed zakupem czegoś z WP7 właśnie dlatego, że nie było producenta, który dobrze wykonał by hardware. Ąz do teraz.

    • moj

      Jakoś HTC w modelach z Androidem nie sprawia żadnych problemów.

    • http://ospulse.pl lukas

      Kamil Stankiewicz:
      HTC jest kiepskim producentem telefonów

      I dlatego jest w czołówce najbardziej rozpoznawalnych firm na rynku Smartfonów? Mam HTC Magic i HTC Desire i wiem jedno. Jednym i drugim można gwoździe wbijać- nawet w międzyczasie, gdy rozmawiamy z drugą osobą ;D Teraz mam Samsunga GS+ i jestem więcej niż zadowolony.

  • Grzesiek

    Chciałbym kupić Nokię Lumia 800 ale jest jedynie na Allegro. Czy ktoś z was kupował jakiś sprzęt/telefon od jakiegoś z tych sprzedawców którzy aktualnie mają nowe Nokie?

  • moj

    rOKI:
    hmm… mam Mozarta od 3 miesięcy i nie miałem ani jednej zwiechy. Raz mi się udało zablokować klienta poczty, ale to dlatego że nagle dostałem ponad 30maili po kilka zdjęć w każdym załączniku :/ W każdym razie idąc twoim tokiem rozumowania, skoro aparat mi się nie wiesza oznacza to że system który jest na telefonie jest najlepszym systemem na świecie?

    Mi Android nie wiesza się od roku. Czy to znaczy, że jest jeszcze lepszy niż Twój Windows?

  • moj

    Bla, bla, bla ..
    Zobaczymy czy wirusowy marketing tu coś pomoże. W ostatnim czasie ciągle utrzymuje się tendencja spadkowa jeśli chodzi o sprzedaż Windows Mobile i marketing tego nie zmieni tylko spowoduje wyższe straty.

    • Adam

      Windows Mobile, a Windows Phone 7.5 to dwa różne systemy, to trochę jak różnica między Windows XP a Windows 7.

    • http://www.wp-games.pl Puszaty

      Tylko, że MS zaprzestał marketingu Windows Mobile prawie 2 lata temu :) Rzeczywiście dziwota, że spada ;)

  • eDameXxX

    Na Allegro – http://allegro.pl/i1944434320.html też nieźle się sprzedaje.

  • Krzysztof Bieroń

    luebe: Moj nastepny telefon na pewno bedzie z windą. Co prawda nie mialem problemow z zadnym z telefonow do tej pory (android, blackberry), ale na pewno nie bedzie to kolejny ułomny iphone. Wiesza mi sie i musze czekac az sie bateria rozladuje :-(

    Jak przytrzymasz home i power to się telefon zresetuje… :P

    • http://nie.mam.pl Pat

      Precież to troll co iphona w ręku nie miał ;).

  • Bronisław Chmielny

    Paweł: Winda to największa porażka systemowa jeśli chodzi o smartphony. HTC które miałem z Windą trafiało w tygodniowych odstępach czasu na serwis.

    Mam 2 letniego htc z windą 6.5 bodajże i w ciągu tego czasu zwiesił się może 2 razy, gdzie w tym czasie cięzko zliczyć porażki blackberry i symbiana, z którymi równolegle miałem styczność…

  • Pingback: Nic dziwnego, że Nokia Lumia bije rekordy popularności w Wielkiej Brytanii… [wideo]

  • Pingback: Jak się w końcu sprzedaje Windows Phone? Możliwe, że wcale nie tak źle…