Jakiś czas temu pisałem o wykonanym z elastycznego tworzywa smartfonie Nokii, którym sterować można było za pomocą wyginania jego obudowy. Okazuje się, że była to jedynie namiastka tego, co kryje się w laboratoriach gdzieś na Półwyspie Skandynawskim. W sieci bowiem pojawiło się nowe wideo, na którym możemy zobaczyć koncept urządzenia o nazwie Nokia Humanform. 

Do klipu podszedłem z pewnym sceptycyzmem – kolejny koncept Nokii, który nie ma żadnego przełożenia na jej realną sytuację. A ta nie wygląda póki co kolorowo. Ale nie będę się znów użalał nad Finami, zważywszy, ze modele z Windows Phone 7 dopiero co zostały zaprezentowane i jeszcze nie znamy ich realnego wpływu na finanse i idące za tym kłopoty firmy.

Wracając jednak do tajemniczego urządzenia o nazwie Humanform. Klip trwa ponad dwie minuty. Gdzieś przy jego połowie zauważyłem, że patrzę na monitor z rozdziawioną buzią, natomiast przy końcówce chodziła mi po głowie tylko jedna myśl – chce to mieć. Czy słusznie? Zobaczcie sami.

To dopiero koncept i pojawienie się go w detalicznej sprzedaży jest raczej równie odległe, co premiera Windowsa 10 – choć chciałbym się mylić. Nokia prezentuje tutaj zupełnie inny nurt urządzeń mobilnych, który raczej nie ma konkurować z 4-calowymi smartfonami. Gadżet trudno jednak nazwać zwykłym telefonem, zważywszy na możliwości, które oferuje. A jest tego trochę – począwszy od gestów, poprzez elastyczną obudowę, a na niewerbalnej komunikacji z użytkownikiem.

Sam projekt przywodzi na myśl inny model Nokii, znany pod numerem 7280 (jego następca nosił numer 7380). Jak na tamte czasy (2005 rok) była to swoista rewolucja na rynku mobilnym, jeśli chodzi o kształt i formę. Nie był to telefon dedykowany wszystkim klientom, a raczej wąskiej grupie, ceniącej nietypowe rozwiązania i oryginalność. Czy z Nokią Humanform byłoby podobnie, gdyby trafiła do sprzedaży?

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://crackingcookies.pl Julian Pszczołowski

    Na filmie świetne, ale pewnie mało praktyczne w rzeczywistości.

  • Gadzinisko

    To, TO, byłoby coś. Prawdziwa rewolucja. To naprawdę mógłby być NUI.

    I want one!

  • Paweł

    Świetne, tylko jak za pomocą tego napisać np sms?

    • Czytelnik

      Po co komu SMS jak możesz serduszka rysować ;). A tak na serio to nie wiem jaka mogła by być metoda wprowadzania tekstu więc pozostaje zwykła klawiatura, tylko na tym raczej wygodnie nie będzie się pisać.

  • http://www.aptekadziecka.pl wawer

    Nie uznaję za telefon niczego, w czym nie da się błyskawicznie odebrać połączenia lewą ręką z zamkniętymi oczami.

    • Gadzinisko

      Nie jestem fanem smartfonów, ale jeśli tutaj np. odebranie będzie następowało przez ściśniecie czy np. wciśnięcie wielkiego, czerwonego przycisku na środku – to będzie się dało.

  • bEEf

    O. I to jest coś. A nie jakieś okulary VR rodem z lat 80-tych, które „tylko zmniejszyć i zarządzą”. Nie zarządzą. Ten żelek ma taki potencjał.

  • http://www.obliczapieniadza.za.pl/blog/szybka-pozyczka/ Krzysiek

    Mi się podoba pytanie tylko czy jest wytrzymały na uderzenia bo ostatnio często mi wypadają różne rzeczy.

  • http://www.ekademia.pl Piotr Majewski

    Koncept bardzo ciekawy, ale… przy okazji tego filmiku widać ogromną różnicę, pomiędzy strategią firm produkujących elektronikę i Apple.

    Te pierwsze pokazują swoje zachwycające koncepty, które często nie wchodzą nigdy do produkcji i w ten sposób chcą pokazać swoją innowacyjność. Niestety zachwyt jest chwilowy, bo podniecenie się czymś takim (albo wirtualnym kubkiem z wizji przyszłości MS) jest chwilowe i nie jest w stanie poprawić na dłuższą metę smutnej rzeczywistości korzystania z przeciętnie pasjonujących realnych produktów. Tak samo z producentami samochodów.

    Apple nigdy nie pokazuje konceptów, póki nie są one produktami właśnie wprowadzonymi do sprzedaży, albo dostępnymi w najbliższych tygodniach. Przez to nie rozpala pożądania na coś, co nigdy nie zaistnieje, ale na to, co istnieje i ich innowacje poprawiają Ci humor na długo, bo możesz z nich codziennie korzystać.

    Zaprezentowany filmik zaoferował mi opad szczęki… ale natychmiast wróciła ona na miejsce, po przeczytaniu „To dopiero koncept i pojawienie się go w detalicznej sprzedaży jest raczej równie odległe, co premiera Windowsa 10″. Innymi słowy nie będę nawet na to czekał.

    Uważam, że strategię Apple – informowania o innowacjach, które są gotowe – warto stosować też w e-biznesie czy, jak kto woli, w startupach. Zamiast rozpalać nadzieje szumnymi obietnicami, które nie są potem realizowane, lepiej zaskakiwać czymś, co zrobiliśmy.

    • Bert

      OK, rozumiem o co Ci chodzi. Trzeba by było tylko zapytać, czy Apple rzeczywiście wypuścił cokolwiek na tyle innowacyjnego? Telefony dotykowe (były już wcześniej), tablety (były wcześniej). Jedyne co zrobili to ulepszyli niektóre kwestie.

  • Bronisław Chmielny

    Koncepcje mają zawsze ciekawe, ale jak na razie na rynku nadal mają telefony jak z lat 90tych ;)

  • Shadow_man

    Sądzę, że to będzie taki koncept, który nie ujrzy światła dziennego, ale chciałbym się mylić. Przypomina mi się Nokia Morph : http://www.youtube.com/watch?v=pwtMrwjFxns to też było coś, a wyszło nic. ;)

  • Petrusz

    Zwróciliście uwagę na fakt, że interfejs do złudzenia przypomina Windows Live Messenger? ;-)

  • Wiesław Niewiadomski

    A kto to dziś pisze sms? Sms się raczej dyktuje lub ostatecznie rysuje na swype ;-) Patrząc perspektywicznie do czy smsy przetrwają? Wg mnie nie. Do pisania są komunikatory a telefon do dzwonienia lub funkcji multimedialnych jak słuchanie muzyki, zdjęcia, przeglądanie prasy ale nie do pisania.

  • Danbec

    Bla bla bla, na video wszystko można. A jak na razie lecą na łeb, na szyję. I tyle.

  • http://www.ekademia.pl Piotr Majewski

    @Bert innowacje Apple nie polegaja na tym co dodaja, ale co zabieraja. byly smartfony ale z
    klawiatura, bypy dotykowe ale z rysikiem, byly odtwarzacze mp3 ale z mnostwem przyciskow i fynkcji, byly pc ale wygladaly paskudnie, byly tablety ale malo kto ich uzywal, byly systemy operacyjne, ale tekstowe itd. ale to wszystko nie byly przeciez innowacje skoro wszyscy w branzy zaczeli tworzyc ludzace kopie iphona, ipada, laptopow, systemow operacyjnych.

    Ale ja Cie nie chce przekonac ze to byly innowacje ;), zwracam uwage na strategie dzieki ktorej Apple sprzedajac „za drogie, slabe technicznie i przeciez wcale nie innowacyjne” produkty jest najbardziej rentowna firma na swoich rynkach, majac czesto niewielki udzial ilosciowy w rynku, a taka nokia czy motorola robia bokami.