14

Nokia musi jak najszybciej pokazać flagowca. Czas już się kończy

Nokia (czy jak kto woli - HMD Global korzystając z brandu Nokii) miała swoje 5 minut na scenie technologicznej w tym roku. Pokazano kilka telefonów ze średniej oraz niskiej półki cenowej, które w trakcie ich prezentacji wywołały więcej zamieszania, niż tuż po ich oficjalnym wydaniu do sprzedaży. Po nostalgicznych ruchach, wielkich obietnicach czas na konkrety. Bo czas już się kończy.

Jeżeli pilnie śledzicie Antyweba i pamiętacie moje poprzednie wpisy dotyczące Nokii, zapewne wiecie, że od początku mówiłem o tym, że średniaki i niska półka to nie wszystko. Tak naprawdę, największy sprawdzian dla Nokii zacznie się tuż po pokazaniu flagowca. Jeżeli duetowi z Finlandii uda się pokazać naprawdę ciekawe urządzenie mogące bez wstydu stawać w szranki z największymi tego rynku, będziemy mieć do czynienia właściwie z bezprecedensową sytuacją. Nie było dotychczas producenta, który po latach nieobecności bazowałby głównie na nostalgii klientów.

Nostalgia, wspomnienia, sentyment. Jednak to nie wszystko – Nokia musi pokazać konkrety

Najbardziej prestiżowa i jednocześnie najbardziej dochodowa jest najwyższa półka sprzedażowa smartfonów. Jeżeli Nokia oraz HMD Global na poważnie myślą o tym, by dobrze zarobić na swoich telefonach i rzucić rękawice wiodącym producentom, w najbliższym czasie musi zostać wydany flagowiec. Oczywiście, od dawna wiadomo że obydwie firmy mocno nad nim pracują, ale wszyscy spodziewali się, że oficjalna premiera nastąpi znacznie prędzej. Po świetnym początku roku przyszedł czas informacyjnej posuchy, przeszywany co chwila plotkami oraz danymi z benchmarków.

Ostatnio „coś się ruszyło”. Okazało się, że Nokia postanowiła odsprzedać prawa do części patentów Xiaomi, co pozwoli na uzyskanie dodatkowych funduszy na rozkręcenie innych działek Nokii – w tym tej smartfonowej. Obecnie, fińska legenda nie jest już w tak tragicznej sytuacji finansowej jak przed kilku laty i „na spokojnie” może zająć się innymi przedsięwzięciami. Dodatkowo, mariaż z HMD Global to bardzo bezpieczna operacja: Nokia nie ma przecież własnego zaplecza pozwalającego na tworzenie urządzeń mobilnych. Wszelką odpowiedzialność za ten aspekt ponosi… HMD Global.

Nokia 3310

Ale to nie wszystko – obiecujące w tym wszystkim jest to, iż Nokia postanowiła raz jeszcze zbratać się z firmą ZEISS – jak dobrze pamiętacie, wcześniejsze Nokie bardzo chętnie występowały na rynkach wraz z technologiami fotograficznego podmiotu. Marka ZEISS / Carl Zeiss w smartfonach oznaczała ponadprzeciętne możliwości fotograficzne – niegdyś Nokia bardzo mocno konkurowała m. in. z Sony Ericssonem na polu telefonicznych aparatów. Niemniej, to Finom udało się „przepchnąć” swoją markę jako synonim dobrych zdjęć tworzonych przez telefon. I to kontynuowano właściwie do końca istnienia marki Lumia w rękach Nokii.

Nokia nie może jednak przespać swoich „5 minut” na rynku smartfonowym. Granie na sentymentach nie będzie działać bez końca

Jak się okazuje, HMD Global zamierza „wskrzesić” inne kultowe projekty Finów. Nie wiadomo dokładnie, jakie telefony komórkowe „z zaświatów” otrzymają ten zaszczyt, jednak przy tej okazji, miałbym małe życzenie. Niektórzy z Was zapewne też. Chodzi o to, że konsumenci, szczególnie ci, którzy mają pewien sentyment do Nokii, czekają na flagowe urządzenie, które będzie stanowiło wcześniej już wspomniany sprawdzian dla Finów. Nie będą jednak czekać bez końca: przed nami niezwykle ekscytujące premiery od Apple, Samsunga i innych producentów. W obliczu takiej konkurencji, Nokia oraz HMD Global muszą pokazać coś, co niekoniecznie spowoduje „opad szczęk”, ale przypomni konsumentom stare, lepsze czasy w nowym wydaniu. I najlepiej, w możliwie jak najbardziej atrakcyjnej cenie.

  • cYk

    Nokia to teraz zwykły chiński rebrand ;) nic wspólnego z legendą nie ma

    • Nie byłbym tego taki pewien. ;)

    • Mateusz Dwulit

      Nadal tam pracują ci sami ludzie, gdzie macie ten chiński brand? Czy mówisz o tablecie N1?

    • Anonim

      Zanim się palnie taką bzdurną tezę, to pasuje ją sprawdzić – Wikipedia poleca się.

  • indy

    Nokia wyrobiła sobie markę właśnie na średniej i niskiej półce. Nie wiem czy jest sens pchać się we flagowce, które może zadowolą blogerów, ale nikt ich nie kupi.

  • Krzysiek92

    „Jak się okazuje, HMD Global zamierza „wskrzesić” inne kultowe projekty Finów. ”
    Można prosić o link? ;) Może mowa o PureView 808? To byłby czad ! :D

    • ss

      c7,c6 wskszać czad a co do 808 zeiss na to wskazuje

  • Rincewind

    Ale po co? Przecież nie mają szans z konkurencją a przy swoich marżach nie będą nawet cenowo konkurencyjni.

    • Anonim

      Błędnie zakładasz, że konkurencją Nokii jest jakiś chińczyk z Ali. Konkurencją Nokii (bo jest znana) są: Samsung, LG, HTC, Sony, Huawei. I na tym polu mają spore szanse, gdy Samsung dalej serwuje serię J bez czujnika oświetlenia, a Huawei nadal nie może opanować oprogramowania.

    • Rincewind

      Właśnie zakładam Samsunga, Huawei itd. I o ile Nokia śmiało może konkurować w średniej półce z serią J od Samsunga to nie ma startu do S.

    • Anonim

      A czym ma startować do S? Średniakiem na Snapie 430? Jak wypuszczą jakiegoś flagowca, to będziemy mogli porozmawiać o konkurowaniu z serią S. Jak na razie nie ma przepisów nakazujących firmie konkurować w każdej półce cenowej – jak chcą sobie robić budżetówki i średniaki, to mogą robić i na tym zarabiać. Skoda też nie ma konkurencji dla S-klasy czy Enzo, ale biedy nie klepie.

    • Rincewind

      Nie czytałeś tekstu, prawda?

    • Anonim

      Teraz przeczytałem. Dalej podtrzymuję swoje słowa: Nokia nic nie musi. Flagowiec to tylko pobożne życzenie blogerów i fanów. Prędzej czy później pewnie coś zrobią, ale bliżej temu będzie do OnePlus5 niż do S8 – zamiast flagowca będzie raczej poprawne urządzenie o niezłych parametrach. Na flagowca nie mają pomysłu – wnioskuję to po specyfikacjach 3, 5 i 6.

    • Rincewind

      Ale…. Ja przecież napisałem to samo….