209

Jak „naprawiłem” aparat w moim smartfonie z Androidem – Ty też możesz!

Niezmiernie rzadko zdarza się, abym był zadowolony z "chałupniczych" metod usprawniania swojego telefonu. Tym razem jestem jednak bardzo mile zaskoczony - jednocześnie nie gra to na korzyść producenta mojego smartfona. Co ciekawe, sposób na uzyskanie naprawdę dobrych ujęć jest bardzo prosty i dostępny niemal dla każdego.

Doskonale pamiętam konferencję premierową Nokii w Londynie – Juho Sarvikas z HMD Global zachwalał flagowca Nokia 8 właśnie pod względem możliwości fotograficznych. Miały być bardzo dobre zdjęcia w każdych warunkach oświetleniowych, z pompą obwieszczono, że ZEISS ponownie współpracuje z fińską legendą, sypano cechami duetu fotograficznego z tyłu i… dumnie przedstawiono dziennikarzom tryb „Bothie”. Jak się okazało po chwili, Nokia 8 robi albo bardzo słabe, albo przeciętne zdjęcia – mimo użytych bardzo dobrych podzespołów.

Od premiery minęło już sporo czasu, a ja do niedawna nie byłem pewien, co zawiodło. Niektóre stwierdzenia w mediach technologicznych wskazywały jasno – winne jest oprogramowanie, a raczej domyślna aplikacja aparatu fotograficznego dostarczona przez Nokię oraz HMD Global. Zainstalowanie innych programów wcale nie załatwiało sprawy (a przynajmniej tych z Google Play). Okazało się jednak, że istnieje aplikacja, która naprawia to, co zepsuł odpowiedzialny za flagowca producent.

Człowiek uczy się całe życie. Tym razem udało mi się wykrzesać z telefonu Nokia 8 to, czego oczekiwałem przed premierą

Jeden z użytkowników Twittera pochwalił się, że właśnie jest w trakcie testów Nokii 8 – z miejsca zapytałem o to, czy również ma obiekcje co do jakości zdjęć. W moim przypadku problem był na tyle duży, że zacząłem się zastanawiać nawet nad tym, czy nie dysponuję egzemplarzem… niesprawnym. Doszukiwałem się rysek na obiektywie, za każdym razem gdy przystępowałem do rejestrowania obrazu, czyściłem tylne szkiełka. Oczywiście – na nic się to nie zdawało. Znajomi patrzyli na mnie jak na kosmitę i z marszu – nawet średniakami robili takie zdjęcia, że mnie mogło tylko zbieleć oko. Zacząłem też tęsknić za poprzednim telefonem – iPhone’em 6S, który niedawno znalazł nowego zadowolonego właściciela.

W trakcie szerszej dyskusji na ten temat pojawił się człowiek, który wiedział o wiele więcej niż ja i inni uczestnicy rozmowy. Zaproponował zainstalować alternatywną aplikację aparatu fotograficznego opracowaną w XDA Developers, która bazuje na rozwiązaniach z telefonów Nexus oraz Pixel. Po zainstalowaniu odpowiedniego wariantu możliwe jest jej dostrojenie (użycie nastawów z konkretnego telefonu komórkowego). Po serii eksperymentów udało mi się uzyskać naprawdę bardzo dobre zdjęcia tworzone przez Nokię 8 – mało tego, pozbyłem się sporego opóźnienia po naciśnięciu spustu migawki. Co więcej, program jest znacznie stabilniejszy niż domyślny program służący do robienia zdjęć w Nokii 8.

Link do Google Camera Mod (link w dyskusji)

Efekty? Wręcz bardzo dobre. Zdjęcia tworzone tym telefonem momentalnie zyskały na szczegółowości, a znacznie lepsze algorytmy sterujące HDR-em odwalają naprawdę dobrą robotę. Kilka funkcji niestety nie działa – motion pictures powodują, że program jest nieoczekiwanie zamykany – podobnie jest z próbą nagrania filmu w zwolnionym tempie. Co więcej, aplikacje korzystające z aparatu fotograficznego i dodające do niego własne elementy interfejsu i tak będą korzystać z podstawowego programu, więc na przykład, jeżeli chcecie szybko zrobić zdjęcie w aplikacji Facebook, nie uświadczycie korzyści płynących z posiadania Google Camera Mod. Ponadto, alternatywna aplikacja nie jest w stanie obsłużyć duetu aparatów fotograficznych, więc za tworzenie ujęć odpowiada tylko podstawowy komponent.

Zdjęcia najlepiej oddają to, jak Nokia 8 radzi sobie z rejestrowaniem obrazu

Ujęcie zrobione standardową aplikacją:

Nokia 8 zdjęcia

Zdjęcie wykonane za pomocą Google Camera Mod:

Nokia 8 Google Camera Mod

Inne zdjęcia wykonane za pomocą Google Camera Mod:

Użyte nastawy w aplikacji:

Nokia oraz HMD Global muszą naprawić aparat w modelu 8 – to może stać się już niebawem

Producent wie o tym problemie i otwarcie przyznaje, że nie jest to taka jakość, którą chciałby się chwalić przed swoimi klientami. Wkrótce ma się pojawić aktualizacja oprogramowania adresowana również do tych użytkowników, którzy nie są zadowoleni z możliwości fotograficznych telefonu Nokia 8. Być może już niedługo nie będe musiał korzystać z alternatywnej aplikacji aparatu. Nie jest to jednak „recepta” tylko dla posiadaczy tego telefonu – Google Camera Mod mogą śmiało instalować także osoby, które dysponują zupełnie innymi smartfonami.

I oczywiście, w porównaniu do innych telefonów (m. in. do Google Pixel 1st gen.) te ujęcia są nieco gorsze, ale przepaść między Nokią 8, a resztą stawki znacznie się zmniejszyła. Cóż, ciekawe czy Nokii oraz HMD Global uda się poprawić to, co powinno być sprawne od początku.